Reklama

O. Bernard Łubieński jest już „Czcigodnym Sługą Bożym”

2018-03-07 17:49

O. Sławomir Pawłowicz CSsR; o. Sylwester Cabała CSsR / Warszawa (KAI)

Radio Maryja
O. Bernard Łubieński

Zatwierdzenie przez Franciszka 6 marca dekretu o heroiczności cnót polskiego redemptorysty o. Bernarda Łubieńskiego oznacza, że odtąd przysługuje mu oficjalnie tytuł Czcigodny Sługa Boży. Był on postacią niezwykłą, którego słowa wywierały silne wrażenie na słuchaczach. Nie uznawał kompromisów z sumieniem i zawsze szedł drogą wskazaną mu przez głęboką wiarę. Na ziemiach polskich i za granicą przeprowadził ponad tysiąc misji i rekolekcji.

Sługa Boży urodził się 9 grudnia 1846 w Guzowie koło Warszawy jako drugie z dwanaściorga dzieci Tomasza i Adelajdy Łubieńskich. Jeden z jego braci został kapłanem diecezjalnym, a dwie siostry wstąpiły do zakonu wizytek. On sam już jako młody chłopak również pragnął pójść za głosem powołania kapłańskiego. W 1858 rozpoczął naukę w katolickim kolegium św. Kutberta w Ushaw w Anglii. Przed wyjazdem na Wyspy ojciec powiedział mu słowa, które zapadły głęboko w jego serce i stały się inspiracją na dalszej drodze życia i misji: „Synu, pójdziesz w świat za granicę, ale gdziekolwiek się znajdziesz, pamiętaj zawsze, że jesteś katolikiem, Łubieńskim i Polakiem”.

Po ukończeniu kolegium w 1864 wstąpił do Zgromadzenia Najświętszego Odkupiciela (redemptorystów). Śluby zakonne złożył 7 maja 1866 w Bishop Eton koło Liverpoolu. Po studiach filozoficzno-teologicznych przyjął święcenia kapłańskie w niemieckim Akwizgranie 29 grudnia 1870; następnie ukończył jeszcze tzw. „drugi nowicjat”, czyli kurs przygotowawczy do prowadzenia misji i rekolekcji. 11 lat pracował w Anglii jako misjonarz i duszpasterz wśród katolików angielskich i polskich emigrantów.

Jego wielkim pragnieniem był powrót Zgromadzenia do Polski. Ostatecznie udało się to osiągnąć w 1883 r., gdy powstał klasztor redemptorystów w Mościskach k. Przemyśla (obecna Ukraina). O. Łubieńskiemu powierzono troskę o kościół klasztorny. W 1885 doznał paraliżu nóg i mimo kilku kuracji nie odzyskał już pełni sił i pozostał kaleką do końca życia. Nie przeszkodziło mu to jednak rozwinąć intensywnej działalności duszpasterskiej i misyjnej. W latach 1894-1903 był przełożonym klasztoru w Mościskach, po czym przeniesiono go do nowej placówki redemptorystów w Krakowie.

Reklama

Gdy pojawiła się możliwość podjęcia pracy misyjnej i rekolekcyjnej pod zaborem rosyjskim, w 1906 wyjechał do Warszawy i przebywał tam z przerwami do grudnia 1911, gdy powrócił do Krakowa, ponieważ władze carskie odmówiły mu przyznania obywatelstwa rosyjskiego. W latach 1912-18 był ponownie przełożonym klasztoru w Mościskach. Podczas I wojny światowej pomagał miejscowym mieszkańcom i okolicznej ludności oraz prowadził działalność duszpasterską. W 1918 został przeniesiony do Krakowa, gdzie mógł cieszyć się z odzyskania przez Polskę niepodległości. W 1926 władze zakonne przeniosły go do Warszawy i tu dopóki starczało sił, głosił słowo Boże i wiele spowiadał.

Utrudzony działalnością apostolską i cierpieniem zmarł w opinii świętości 10 września 1933 w Warszawie. Uroczystościom pogrzebowym, które zgromadziły tysiące wiernych ze wszystkich warstw społecznych, przewodniczył metropolita warszawski kard. Aleksander Kakowski. Został pochowany na Cmentarzu Wolskim, skąd w 1982 jego doczesne szczątki przeniesiono do kościoła św. Klemensa Hofbauera przy ul. Karolkowej 49.

„Swe wyrobienie duchowe zawdzięczał, przy szczególnej łasce Bożej, swej wierności dla natchnień Bożych. (…) Możemy ufać, że Bóg już go powołał do swojej chwały za prace i trudy, jakie podejmował w Jego służbie w czasie swego długiego życia i że wstawia się za nami przed tronem Bożym” – napisał o nim kard. Adam Sapieha.

O. Łubieński przeprowadził na ziemiach polskich i za granicą ponad tysiąc misji i rekolekcji. Pracował wśród wszystkich warstw polskiego społeczeństwa, głosząc słowo Boże zarówno ubogim robotnikom i mieszkańcom wsi, jak i ziemiaństwu i arystokracji. Wiele pracował dla kapłanów i alumnów w seminariach duchownych, a nawet prowadził rekolekcje dla członków Konferencji Episkopatu Polski. Wspierał duchowo zgromadzenia zakonne i instytucje wychowawcze. W ten sposób przyczynił się do odrodzenia religijno-moralnego naszego społeczeństwa na przełomie XIX i XX wieku, realizując jednocześnie hasło swego zgromadzenia zakonnego: „Obfite u Niego Odkupienie”.

Swoją działalność apostolską i ewangelizacyjną łączył z kultem maryjnym, a zwłaszcza z ikoną Matki Bożej Nieustającej Pomocy. To dzięki niemu sprowadzono do Polski ponad siedemdziesiąt wiernych kopii tej ikony. Matce Chrystusowej polecał wszystkie swoje wysiłki apostolskie. Prawie zawsze trzymał w rękach różaniec. Nawet podczas rozmowy, gdy słuchał mówiącego, ruszał wargami i ledwie dosłyszalnym szeptem wymawiał nigdy nie kończące się „zdrowaśki”.

Dzięki podejmowanym przez niego staraniom powstały nie tylko w 1883 klasztor redemptorystów w Mościskach, ale także placówki w Tuchowie, Krakowie i Warszawie. Dzielił się również swoim doświadczeniem misyjnym i rekolekcyjnym z młodszymi współbraćmi, prowadząc dla wielu z nich „drugi nowicjat”.

O. Bernard jest dla kapłanów i alumnów wzorem gorliwego misjonarza i rekolekcjonisty. Współcześni mu nazwali go „niestrudzonym głosicielem słowa Bożego”. Powodzenie jego prac apostolskich było związane nie tylko z naturalnymi uzdolnieniami, ale jeszcze bardziej z jego żywą wiarą i gorącą miłością do Boga. Mówił o tym, czym sam żył, opowiadał z przejęciem o prawdach wiecznych, licząc na łaskę Bożą i pragnąc wzbudzić w sercach nawrócenie i rozpalić miłość do Chrystusa.

Jeden z uczestników rekolekcji dla kleryków w Sankt-Petersburgu dał takie świadectwo: „Rekolekcjami jesteśmy wszyscy zachwyceni. Prawdziwą ucztę zgotował nam ojciec Bernard. Tym bardziej że spragnieni jesteśmy tak gorącego serca, jakim jego obdarzył Bóg. Podziwialiśmy jego głęboką znajomość serca ludzkiego, serca młodzieży duchownej. Żegnaliśmy go z prawdziwym żalem, a teraz wspominamy, jak się wspomina chwile szczęścia. Nie wiem, czy mógłby kto tak zachęcić do miłości Jezusa, jak on to uczynił”.

Proces beatyfikacyjny o. Bernarda Łubieńskiego rozpoczął się w 1961 r. pod przewodnictwem kard. Stefana Wyszyńskiego. Zatwierdzony przez papieża dekret o heroiczności cnót to kluczowy moment na drodze do beatyfikacji o. Bernarda. Do ukończenia procesu beatyfikacyjnego potrzebny jest jeszcze cud za jego wstawiennictwem. Dlatego zachęcamy gorąco do ufnej modlitwy w tej intencji, aby Bóg zechciał potwierdzić jego świętość.

Przybliżaniu życia i duchowości o. Łubieńskiego służy biuletyn „Apostoł Polski”, wydawany kilka razy w roku przez postulację sprawy beatyfikacji. Świadectwa o łaskach otrzymanych za przyczyną Czcigodnego Sługi Bożego prosimy zgłaszać do wicepostulatora sprawy na adres: o. Sławomir Pawłowicz, ul. Wysoka 1, 33-170 Tuchów; e-mail:o.bernard@cssr.pl. Pod ten sam adres można też zwracać się z prośbą o potrzebne informacje, obrazki z modlitwą o uproszenie łask oraz o biuletyn „Apostoł Polski”.

Tagi:
redemptoryści

Tuchów: XII Jarmark Misyjny z Aniołami

2018-11-22 12:21

br. Dominik Strychacz CSsR

Redemptorystowskie Stowarzyszenie Przyjaciół Misji (RSPM) wraz z wieloma współpracownikami ma zaszczyt zaprosić na XII Misyjny Jarmark z Aniołami, który odbędzie się 16 grudnia 2018 roku. Wydarzenie to będzie miało miejsce w Tuchowie k. Tarnowa przy tuchowskiej bazylice.

Materiały promocyjne

Jest to okazja do konkretnego wsparcia misji Kościoła. Tym razem naszą modlitwą i ofiarą chcemy wspomóc przebudowę kaplicy Matki Bożej Nieustającej Pomocy i świetlicy dla młodzieży z ubogiej dzielnicy miasta Resistencia w Argentynie, gdzie pracują redemptoryści. Zapraszamy więc wszystkie osoby, które chciałyby wspomóc akcję, aby włączyły się w naszą działalność. Można to zrobić przede wszystkim przez modlitwę, przygotowanie ozdób świątecznych, ciast i innych rzeczy, które będą rozprowadzane na Jarmarku. Zachęcamy również do obecności na Jarmarku. Więcej informacji o samym wydarzeniu i Jego przygotowaniu znajdziemy na: wsd.redemptor.pl/anioly/, a także na naszym fanpage'u na Facebook'u: rspmcssr. Do zobaczenia na Jarmarku z Aniołami, bo przecież każdy z nas jest misjonarzem!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Gdańsk: oświadczenie Kurii ws. publikacji o ks. Jankowskim

2018-12-10 14:16

tk / Gdańsk (KAI)

Archidiecezja Gdańska wyraża gotowość podjęcia próby rzeczowego i zgodnego z prawdą zbadania wszystkich możliwych aspektów tej sprawy, w myśl Wytycznych Konferencji Episkopatu Polski – czytamy w oświadczeniu gdańskiej Kurii przesłanym KAI. Oświadczenie nawiązuje do ubiegłotygodniowej publikacji w "Dużym Formacie".

ADAM RAK

Publikujemy Oświadczenie Kurii Metropolitalnej Gdańskiej:

Gdańsk, 10 grudnia 2018 r.

W związku z artykułem dotyczącym śp. ks. prałata Henryka Jankowskiego, (zm. w roku 2010), opublikowanym w „Dużym Formacie” oraz z komentarzami i trwającą dyskusją medialną, informujemy, że do Kurii Metropolitalnej Gdańskiej, na przestrzeni ostatnich 10 lat (2008-2018), nie wpłynęły żadne doniesienia potwierdzające zarzuty podnoszone w mediach.

To zaś, co dotyczy pomnika śp. ks. Henryka Jankowskiego oraz honorowego obywatelstwa Miasta Gdańska, Archidiecezja Gdańska nie jest kompetentna do podejmowania jakichkolwiek decyzji, gdyż inicjatorem i budowniczym pomnika był Społeczny Komitet, a śp. ks. Henryk Jankowski wszedł w poczet Honorowych Obywateli Gdańska uchwałą Rady Miasta.

Jednocześnie, Archidiecezja Gdańska wyraża gotowość podjęcia próby rzeczowego i zgodnego z prawdą zbadania wszystkich możliwych aspektów tej sprawy, w myśl Wytycznych Konferencji Episkopatu Polski (z dnia 8.10.2014 r.) dotyczących wstępnego dochodzenia kanonicznego, a mianowicie: "Gdyby oskarżenie zostało wniesione przeciwko zmarłemu duchownemu, nie należy wszczynać dochodzenia kanonicznego, chyba że zasadnym wydałoby się wyjaśnienie sprawy dla dobra Kościoła".

Ks. Rafał Dettlaff Kanclerz Kurii

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Hiszpania: najmniejsza liczba urodzeń dzieci od 1941 r.

2018-12-11 20:05

mz (KAI/AyO) / Madryt

W Hiszpanii przychodzi na świat najmniejsza od 1941 r. liczba dzieci, wynika z zaprezentowanych we wtorek danych w ujęciu półrocznym przez Krajowy Instytut Statystyczny w Madrycie (INE). Między styczniem a czerwcem 2018 r. na terytorium tego iberyjskiego kraju urodziło się 179,8 tys. osób. Oznacza to spadek w analogicznym okresie w 2017 r. o 5,8 proc.

henriethaan/pixabay.com

- W ujęciu półrocznym jest to najniższa liczba urodzeń w naszym kraju od 1941 r. - poinformował INE w komunikacie, przypominając, że podobnie niski poziom zanotowano też w 1995 r.

Z opublikowanego przez INE pod koniec listopada br. badania wynika, że mieszkanki Hiszpanii chciałyby mieć więcej dzieci. Tzw. Ankieta Płodności potwierdziła, że optymalną liczbą dzieci jest dla nich dwoje. Głównym argumentem motywującym je do posiadania większej liczby potomstwa jest wydłużenie urlopu macierzyńskiego.

Wskaźniki demograficzne w Hiszpanii spadają systematycznie od połowy dekady lat 70. XX w. O ile w 1974 r. na jedną Hiszpankę w wieku płodnym przypadało prawie troje dzieci, o tyle w 2017 r. wskaźnik ten wynosił zaledwie 1,3.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem