Reklama

Betlejem w Polsce

2018-02-19 13:09

W tym roku trasę koncertową Betlejem w Polsce, w 12 największych halach widowiskowych, obejrzało ponad 50 tysięcy osób. Koncerty stały się przestrzenią dla wielu spotkań – z rodziną i z przyjaciółmi, ze znajomymi i z mieszkańcami-współobywatelami miast; spotkań międzyludzkich i artystycznych.

Powstała także przestrzeń emocjonalnych wrażeń i duchowych doznań. Przestrzeń muzyczna i teatralno-widowiskowa. W ten sposób czas Bożego Narodzenia, tak ważny dla naszej kultury i duchowości, zyskał nowy wymiar w obrębie polskich miast. Dzięki Betlejem w Polsce idea kultywowania tradycji wspólnego kolędowania nie tylko w domach, ale również w centrach miast, stała się rzeczywistością. Po zakończeniu drugiej edycji trasy, można już śmiało stwierdzić, że te koncerty powołały do życia fakt kulturowy, który rozwija i wzmacnia wspólnotę duchową i obywatelską Polaków.

W każdym z 12 miast artystów witała świątecznie nastrojona publiczność. Na koncerty przychodzili młodzi i starsi, wielopokoleniowe rodziny, ludzie samotni; wierzący i niewierzący. Tak, jak przy polskim wigilijnym stole – znalazło się tam miejsce dla każdego. Podczas tych niezwykłych koncertów nie tylko ważna była muzyka i przekaz artystyczny, ale przede wszystkim relacje i emocje międzyludzkie. Dzięki nim rodziła się wielka betlejemska wspólnota, którą tworzyli ludzie sobie bliscy, ale i dalsi; czasem osoby zupełnie sobie obce. Koncerty Betlejem w Polsce stały się piękną płaszczyzną ogólnopolskiego spotkania tych wszystkich, którzy pragną kontynuować i pielęgnować tradycję Bożego Narodzenia.

Podczas tegorocznej trasy koncertowej polscy widzowie mogli się spotkać również z wyjątkowymi artystami - różnymi, w wielu przypadkach odmiennymi osobowościami artystycznymi. Głosy żeńskie reprezentowały: Natalia Kukulska, Kasia Moś, Daria Zawiałow, Beata Bednarz, Agnieszka Musiał i Dana Vynnycka. Wszystkie wielokrotnie nagradzane, tworzą w różnych gatunkach muzycznych i uosabiają różne sposoby śpiewania i wrażliwości artystycznej. W podobne spectrum możliwości ułożyły się głosy męskie: Mate.O, Mietek Szcześniak, Igor Herbut i Adam Krylik. Na scenie wszyscy wykonawcy stworzyli piękną, ale bardzo zindywidualizowaną harmonię – wybrzmiewały w niej charaktery solistów, nie tylko artystyczne, oraz silne emocje, jakie towarzyszyły ekspresji poszczególnych utworów. Ostatecznie dało to poruszający efekt: przekaz, który płynął z estrady, spotykał się z odpowiedzią ze strony widowni. I to nie tylko w formie żywiołowych reakcji widzów, ale także w wymiarze skupienia i duchowego przeżycia. To niezwykle istotne, że Betlejem w Polsce powołało tak wielki, również w sensie przestrzennym, wymiar międzyludzkiego spotkania. W ten sposób bowiem radość świętowania stała się jeszcze bardziej powszechna i co ważniejsze - jeszcze bardziej “wspólna”. Aspekt wspólnotowości ma zaś szczególne znaczenie w kultywowaniu i rozwijaniu tradycji związanej z Bożym Narodzeniem, które jest przecież czasem dzielenia się z innymi, czasem “bycia razem”.

Reklama

Podczas Betlejem w Polsce ta jedność przeżywania i wielka radość z przyjścia Syna Bożego na ziemię zbliżała wzajemnie nie tylko artystów z widzami, ale także budowała więzi na samej scenie. Wybrzmiewało to szczególnie wyraźnie w duetach, tercetach, czy też po prostu we wspólnym śpiewaniu przez wszystkich wokalistów wybranych utworów. Uwagę przykuwały zwłaszcza nowe, oryginalne na polskiej estradzie duety. Wspólnie zaśpiewali, m. in., Natalia Kukulska z Adamem Krylikiem, Kasia Moś z Mietkiem Szcześniakiem czy Dana Vynnycka z Igorem Herbutem. Nie tylko nadało to niepowtarzalny charakter wykonywanym utworom, ale także pozwoliło na rozwinięcie potencjału, który pojawił się w muzycznym dialogu między solistami. Betlejem w Polsce staje się niewątpliwie jedną z najważniejszych aren dla artystycznego rozwoju talentów muzycznych. Twórcy trasy koncertowej nie obawiali się próbować, a nawet eskperymentować i to nie tylko w tym zakresie. Wszystko to w służbie publiczności, która nieustannie powinna być inspirowana do tego, by oczekiwać coraz więcej artystycznych wrażeń. Betlejem w Polsce służyło również właśnie temu: kształceniu kulturalnych i kulturowych potrzeb; w ten sposób wpływając na rozwój bożonarodzeniowej tradycji w Polsce.

Wokalistom towarzyszyła AUKSO - jedna z najlepszych orkiestr kameralnych w Europie, pod dyrekcją Marka Mosia. Wybór takiej formacji instrumentalnej sprawił, że pod względem brzmieniowym Betlejem w Polsce bez wątpienia stało się jedną z najlepszych produkcji muzycznych na polskim rynku. Jednak równie istotny jest fakt, że publicznośc zgromadzona w 12 miastach miała okazję usłyszeć bogactwo dźwięków, jakie mogą nieść treści związane z przyjściem Jezusa na świat. W tym sensie udział AUKSO w trasie koncertowej miał też charakter edukacyjny: pozwolił polskiemu słuchaczowi na obcowanie ze sztuką naprawdę wysoką, ale w formie czytelnej, wręcz porywającej, o czymś świadczyły entuzjastyczne reakcje uczestników koncertów.

Dodatkowy walor muzyczny nadawał całości przedsięwzięcia międzynarodowy zespół wybitnych instrumentalistów, stworzony specjalnie na tę okazję. Nie sposób tu pominąć faktu, że sama obecność na scenie dwóch izraelskich muzyków – Yarona Yerahmiela Cherniaka oraz Gabriela Aisenmana, była znakiem symbolicznego jednoczenia się całego świata wobec wielkiego święta nie tylko religii, także kultur, które mają swój odrębny narodowy rys, ale przecież przeplatają się z innymi tradycjami, ostatecznie tworząc wspólne terytorium znaczeń i emocji. To wrażenie potęgowało się jeszcze, kiedy z estrady rozbrzmiewały oryginalne słowa ukraińskiej kolędy Dobry Wieczer Tobie. Sądząc po entuzjastycznej reakcji widowni niemal we wszystkich miastach, polska publiczność odnajduje swoją wrażliwość również w utworach bożonarodzeniowych, które wykonywane są w obcym języku.

Betlejem w Polsce było wyjątkową podróżą, w jaką można się wybrać tylko raz w roku: podróżą przez najpiękniejsze kolędy i pieśni bożonarodzeniowe z różnych stron świata. Koncerty okazały się ekscytującą wyprawą w rejony po części znane, ale w dużej mierze także nowe, gdzie z polskimi ścieżkami skrzyżowały się szlaki, m.in., hebrajskiej pieśni szabatowej Lecha Dodi, współczesnej pieśni angielskiej Przyszedł bezbronny na świat, kolędy czeskiej Czas radości, wesołości czy też starogreckiej pieśni z Kapadocji – Chrystus się nam narodził dzisiaj. Większość tych utworów została po raz pierwszy przetłumaczona na język polski; część – wydobyta z mroków historii i w ten sposób ocalona od zapomnienia. Wielka w tym zasługa Mate.O (Mateusza Otremby) – Dyrektora Artystycznego Betlejem w Polsce oraz współczesnych, oryginalnych aranżacji autorstwa Jana Smoczyńskiego - Kierownika Muzycznego trasy koncertowej. Dzięki zaangażowaniu i pasji tworzenia całego zespołu, także technicznego, Betlejem w Polsce stało się wydrarzeniem na najwyższym światowym poziomie.

Tagi:
Betlejem

Atak na Grób Racheli w Betlejem

2018-08-14 18:57

ts / Betlejem (KAI)

W Betlejem zrzucono dwie bomby rurowe na teren Grobu Racheli. Zapalniki jednak nie detonowały, poinformowała gazeta „Jerusalem Post” z 14 sierpnia. Bomby zostały zrzucone z palestyńskiej strony muru odgradzającego miejsce święte od palestyńskiego Betlejem i zostały rozbrojone przez wojskowych. Według policji granicznej nikt nie został poszkodowany. Zatrzymano trzech Palestyńczyków.

Margita Kotas
W okresie Bożego Narodzenia Betlejem przybiera odświętną szatę. Na zdjęciu: plac Żłóbka przed Bazyliką Narodzenia ze znajdującymi się na nim meczetem Omara i Betlejemskim Centrum PokojuŻydów „murem bezpieczeństwa”, a przez Palestyńczyków – „murem hańby”

Miejsce, czczone w tradycji żydowskiej jako grób biblijnej pramatki Racheli znajduje się na okupowanym przez Izrael Zachodnim Brzegu Jordanu na północ od Betlejem. Jak twierdzą władze izraelskie, w przeszłości dochodziło i co pewien czas dochodzi do arabskich ataków na Żydów odwiedzających to miejsce.

Grób Racheli, żony patriarchy Jakuba, stanowi miejsce pielgrzymek dla wyznawców różnych religii. Mieści się w małym, pobielonym budynku, wzniesionym w 1860 roku przez znanego filantropa i podróżnika sir Mosesa Montefiore. Często przy grobie pramatki Racheli można spotkać kobiety modlące się o płodność i szczęśliwe rozwiązanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Meksyk: zamordowano kolejnego kapłana

2018-10-15 17:12

vaticannews / Tijuana (KAI)

W Meksyku zamordowano kolejnego kapłana. Ciało o. Icmara Arturo Orta znaleziono w sobotę po południu w Tijuanie. "Powierzamy go Bożemu miłosierdziu. To wielka tragedia i strata dla naszej archidiecezji" – napisał abp Francisco Moreno Barrón, metropolita Tijuana w Meksyku. To 29. ksiądz zamordowany w tym roku na świecie, a 7. w tym latynoskim kraju.

©Mazur/episkopat.pl

O. Orta zaginął w czwartek, 11 października po Mszy, którą odprawił w jednej z dzielnic Tijuany. Według raportu policji jego ciała zostało znalezione ze związanymi nogami i rękami oraz licznymi śladami tortur.

Tijuana to miasto położone w północno-zachodniej części Meksyku, w pobliżu granicy ze Stanami Zjednoczonymi. Ze względu na swoją bardzo złą sławę bywa nazywane miastem grzechu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Papież na Światowy Dzień Misyjny: "Potrzebuje Cię wielu ludzi"

2018-10-16 14:38

st (KAI) / Watykan

Przekazywanie wiary przez zarażanie miłością bez granic to istota misji Kościoła – czytamy w orędziu jakie Franciszek wystosował na Światowy Dzień Misyjny, nazywany także Niedzielą Misyjną. W tym roku przypada ona 21 października.

Archiwum Misyjne

Ojciec Święty zwrócił uwagę, że bycie pociągniętym i posłanym to dwa poruszenia, które serce, szczególnie młode wiekiem, odczuwa jako wewnętrzne siły miłości, dające życiodajną nadzieję na przyszłość. Zachęcił też młodych, aby nie lękali się Chrystusa i Jego Kościoła, gdyż tam jest skarb wiary, który napełnia życie radością. „Mówię to Wam z doświadczenia: dzięki wierze znalazłem fundament swoich marzeń i siłę, by je zrealizować” – napisał papież.

Stwierdził następnie, że jako członkowie żywego Kościoła, przez sakramenty zastaliśmy włączeni w nurt przeszłych pokoleń świadków. Mądrość starszych i nadzieja młodych uzupełniają się wzajemnie i to dzięki nim Kościół może budować międzypokoleniowe mosty, dzięki którym wiara i miłość stają się czynnikami jego jedności. Przekazywanie wiary, będące istotą misji Kościoła, odbywa się przez zarażanie innych miłością a jej nie można stawiać granic – podkreślił autor przesłania. W tym kontekście zauważył, że każde ubóstwo materialne i duchowe, wszelka dyskryminacja braci i sióstr są zawsze skutkiem odrzucenia Boga i Jego miłości.

W ostatniej części swego orędzia Franciszek podziękował wszystkim strukturom misyjnym, które pomagają młodym złożyć swoje życie jako dar w służbie bliźnim. Na zakończenie przypomniał słowa ze swego tegorocznego przemówienia do chilijskiej młodzieży: „Nigdy nie myśl, że nie masz nic do dania albo że nikogo nie potrzebujesz. Wielu ludzi potrzebuje Ciebie, pomyśl o tym”.



Orędzie na Światowy Dzień Misyjny 2018 r.

Wraz z młodymi nieśmy wszystkim Ewangelię

Drodzy młodzi, pragnę zastanowić się wraz z wami nad misją, którą powierzył nam Jezus. Zwracając się do was, zamierzam zwrócić się do wszystkich chrześcijan, którzy przeżywają w Kościele przygodę swego życia jako dzieci Boże. Tym, co pobudza mnie, by nawiązując dialog z wami mówić do wszystkich, jest pewność, że wiara chrześcijańska pozostaje zawsze młoda, jeśli otwiera się na misję, którą przekazuje nam Chrystus. „Misje odnawiają Kościół” (Enc. Redemptoris missio, 2), napisał św. Jan Paweł II, papież, który tak bardzo kochał młodych i bardzo się im poświęcił.

Okoliczność Synodu, który będziemy obchodzić w Rzymie w październiku, miesiącu misyjnym, daje nam możliwość lepszego zrozumienia w świetle wiary tego, co Pan Jezus chce powiedzieć, wam, młodym ludziom, a przez was wspólnotom chrześcijańskim.

Życie jest misją

Każdy mężczyzna i każda kobieta jest misją i to jest powodem, dla którego żyje na ziemi. Być pociągniętym i być posyłanym to dwa poruszenia, które nasze serce – szczególnie, gdy jest młode wiekiem – odczuwa jako wewnętrzne siły miłości, obiecujące przyszłość i popychające nasze istnienie naprzód. Nikt tak, jak młodzi, nie odczuwa, jak bardzo życie wdziera się i pociąga. Wielkim wyzwaniem jest przeżywanie z radością swej odpowiedzialności za świat. Dobrze znam blaski i cienie bycia młodym, a jeśli myślę o mojej młodości i mojej rodzinie, to przypominam sobie siłę nadziei na lepszą przyszłość. Fakt, że jesteśmy na tym świecie nie wskutek naszej decyzji, pozwala nam domyślać się, że istnieje inicjatywa, która nas uprzedza i sprawia, że ​​istniejemy. Każdy z nas jest powołany do refleksji nad tą rzeczywistością: „Ja jestem misją na tym świecie, i dlatego jestem w tym świecie” (Adhort. ap. Evangelii gaudium, 273).

Głosimy wam Jezusa Chrystusa

Kościół głosząc to, co darmo otrzymał (por. Mt 10, 8; Dz 3, 6), może dzielić się z wami, młodymi, drogą i prawdą, które prowadzą do sensu życia na tej ziemi. Jezus Chrystus, który dla nas umarł i zmartwychwstał, oddaje się naszej wolności i pobudza ją do poszukiwania, odkrywania i głoszenia tego prawdziwego i pełnego sensu. Drodzy młodzi, nie lękajcie się Chrystusa i Jego Kościoła! W nich jest skarb, który napełnia życie radością. Mówię to wam z doświadczenia: dzięki wierze znalazłem fundament moich marzeń i siłę, by je zrealizować. Widziałem wiele cierpień, wiele ubóstwa oszpecającego twarze wielu braci i sióstr. A jednak dla tych, którzy są z Jezusem, zło jest wyzwaniem, aby kochać coraz bardziej. Wielu mężczyzn i wiele kobiet, wielu ludzi młodych w imię Ewangelii wielkodusznie poświęcało się, czasami aż do męczeństwa, służbie swoim braciom. Z krzyża Jezusa uczymy się Bożej logiki ofiarowania siebie (por. 1 Kor 1,17-25) jako przesłanie Ewangelii dla życia świata (por. J 3, 16). Bycie rozpalonymi miłością Chrystusa pochłania tych, którzy płoną i powoduje rozwój, oświeca i rozpala tych, których kochamy (por. 2 Kor 5, 14). Za przykładem świętych, którzy otwierają nas na szerokie perspektywy Boga, zachęcam was do stawiania sobie w każdych okolicznościach pytania: „Co Chrystus zrobiłby na moim miejscu?”

Przekazywać wiarę aż po krańce ziemi

Również wy, ludzie młodzi, przez chrzest jesteście żywymi członkami Kościoła i wspólnie mamy misję niesienia Ewangelii wszystkim. Wchodzicie w życie. Wzrastanie w łasce wiary przekazywanej nam przez sakramenty Kościoła włącza nas w nurt pokoleń świadków, gdzie mądrość tych, którzy mają doświadczenie, staje się świadectwem i zachętą dla tych, którzy otwierają się na przyszłość. A nowość młodych staje się z kolei wsparciem i nadzieją dla osób będących blisko celu swej podróży. Dzięki współistnieniu różnych grup wiekowych, Kościół w swojej misji buduje mosty międzypokoleniowe, poprzez które wiara w Boga i miłość bliźniego stają się czynnikami głębokiej jedności.

To przekazywanie wiary, będące istotą misji Kościoła, odbywa się zatem przez „zarażanie” miłością, przez co radość i entuzjazm wyrażają nowo odnaleziony sens i pełnię życia. Upowszechnianie wiary przez przyciąganie wymaga serc otwartych, poszerzonych miłością. Miłości nie można stawiać granic: jak śmierć potężna jest miłość (por. Pnp 8, 6). A taka otwartość rodzi spotkanie, świadectwo, głoszenie; rodzi wzajemne dzielenie się w miłości z tymi wszystkimi, którzy są dalecy od wiary, okazują się na nią obojętni, niekiedy niechętni i przeciwni jej. Środowiska ludzkie, kulturowe i religijne wciąż jeszcze nieznające Ewangelii Jezusa i sakramentalnej obecności Kościoła, stanowią najbardziej odległe „krańce ziemi”, do których, od czasu Paschy Jezusa posłani są Jego uczniowie i misjonarze, z pewnością, że zawsze jest z nimi ich Pan (por. Mt 22, 20; Dz 1, 8). Na tym polega to, co nazywamy missio ad gentes. Najbardziej przygnębiającymi peryferiami człowieczeństwa potrzebującego Chrystusa jest obojętność wobec wiary, czy wręcz nienawiść wobec boskiej pełni życia. Każde ubóstwo materialne i duchowe, wszelka dyskryminacja braci i sióstr jest zawsze konsekwencją odrzucenia Boga i Jego miłości.

Najodleglejsze krańce ziemi są dla was dzisiaj, drodzy młodzi bardzo aktualne i zawsze łatwe do „nawigacji”. Świat cyfrowy, sieci społecznościowe, które nas przenikają i osaczają, zacierają granice, niwelują skrajności i odległości, zmniejszają różnice. Wszystko wydaje się w zasięgu ręki, wszystko tak bliskie i bezpośrednie. A jednak bez daru, jakim jest zaangażowanie naszego życia, możemy mieć mnóstwo kontaktów, ale nigdy nie będziemy zanurzeni w prawdziwej komunii życia. Misja aż po najdalsze krańce ziemi wymaga daru z siebie samego, w powołaniu danym nam przez Tego, który nas umieścił na tej ziemi (por. Łk 9, 23-25). Śmiałbym powiedzieć, że dla człowieka młodego, który chce podążać za Chrystusem, niezbędne jest poszukiwanie i akceptacja własnego powołania.

Świadczyć o miłości

Dziękuję wszystkim strukturom kościelnym, które pozwalają wam osobiście spotkać Chrystusa żyjącego w swoim Kościele: parafiom, stowarzyszeniom, ruchom, wspólnotom zakonnym, różnym przejawom posługi misyjnej. Wielu młodych znalazło w wolontariacie misyjnym formę służenia „maluczkim” (por. Mt 25, 40), promując ludzką godność i świadcząc o radości kochania i bycia chrześcijanami. Te doświadczenia kościelne sprawiają, że formacja każdego jest nie tylko przygotowaniem do własnego sukcesu zawodowego, ale rozwija i otacza troską Boży dar, żeby lepiej służyć innym. Te zasługujące na pochwałę formy czasowej posługi misyjnej są owocnym początkiem i, przy rozeznawaniu powołania, mogą wam pomóc w podjęciu decyzji o całkowitym darze samych siebie jako misjonarze.

Z młodych serc zrodziły się Papieskie Dzieła Misyjne, by wspierać głoszenie Ewangelii wszystkim narodom, przyczyniając się do rozwoju ludzkiego i kulturowego wielu ludzi spragnionych Prawdy. Modlitwy i pomoc materialna, które są hojnie ofiarowywane i przekazywane za pośrednictwem Papieskich Dzieł Misyjnych, pomagają Stolicy Apostolskiej w zapewnieniu, aby ci, którzy otrzymują dla zaspokojenia własnych potrzeb, mogli z kolei świadczyć w swoim środowisku. Nikt nie jest tak biedny, by nie mógł dać tego, co ma, ale wcześniej jeszcze tego, kim jest. Chciałbym powtórzyć zachętę, jaką skierowałem do młodych Chilijczyków: „Nigdy nie myśl, że nie masz nic do dania lub że nikogo nie potrzebujesz. Wielu ludzi ciebie potrzebuje, pomyśl o tym. Niech każdy z was pomyśli w swym sercu: wielu ludzi mnie potrzebuje” (Spotkanie z młodymi, Sanktuarium Maipu, 17 stycznia 2018).

Drodzy młodzi, tegoroczny październik – miesiąc misyjny, podczas którego odbędzie się poświęcony wam Synod – będzie kolejną okazją, aby stać się uczniami-misjonarzami, coraz bardziej rozmiłowanymi w Jezusie i Jego misji, aż po najdalsze krańce ziemi. Maryję Królową Apostołów, świętych Franciszka Ksawerego i Teresę od Dzieciątka Jezus, błogosławionego Pawła Mannę, proszę o wstawiennictwo dla nas wszystkich oraz by nam zawsze towarzyszyli.

Watykan, 20 maja 2018 r., w uroczystość Zesłania Ducha Świętego.

Franciszek

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem