Reklama

Płyta - Wojna totalna

Ogłoszenie Narodowego Programu Trzeźwości

2018-02-12 16:49

lk / Warszawa (KAI)

Bożena Sztajner/Niedziela

Narodowy Program Trzeźwości, postulujący włączenie państwa, samorządów, organizacji pozarządowych, Kościoła i oddolnych ruchów trzeźwościowych wokół zwiększenia postaw abstynenckich wśród Polaków, zostanie ogłoszony 13 lutego przez Zespół Episkopatu ds. Apostolstwa Trzeźwości. Inicjatywa zbiega się z rozpoczętym w niedzielę 51. Tygodniem Modlitw o Trzeźwość Narodu.

Tekst Narodowego Programu Trzeźwości ukaże się 13 lutego na stronie internetowej Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości. Program ten zostanie zaprezentowany w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski w Warszawie 16 lutego.

Powstanie Programu było zapowiadane podczas ubiegłorocznego Narodowego Kongresu Trzeźwości. W zamyśle ma on być zarówno darem na stulecie odzyskania niepodległości przez Polskę, jak i propozycją działania.

„Ten dokument może być cennym drogowskazem dla wszystkich Polaków, nie tylko dla osób wierzących, ale dla wszystkich ludzi dobrej woli, jak ratować naszą Ojczyznę przed zniewoleniem i cierpieniem tak wielu rodaków. Od naszej otwartości i odpowiedzialności zależy, jak przyjmiemy Narodowy Program Trzeźwości i jak będziemy go realizować” – wyjaśniają członkowie Zespołu KEP.

Reklama

W założeniach do Narodowego Programu Trzeźwości opublikowanych w ubiegłorocznym numerze „Vademecum apostolstwa trzeźwości” główny autor dokumentu prof. Krzysztof Wojcieszek alarmował, że Polacy piją zbyt dużo i zbyt intensywnie. Jednocześnie niski jest poziom wiedzy na temat skutków działania alkoholu, dlatego Polacy piją niekompetentnie.

Efekty są takie, że co najmniej 600 tys. osób uzależnionych jest od alkoholu ciężko, a trzy razy więcej uzależnionych lżej. Niepoliczalne są natomiast społeczne efekty tych danych: zgony, wypadki, choroby, przestępstwa, rozpady małżeństw i rodzin, niezdolność wielu młodych ludzi do zawarcia małżeństwa i wychowania dzieci z powodu nadużywania alkoholu. Dotkliwe są też powikłania chorobowe i ogromne koszty ich leczenia.

Alkoholizm w wielkim stopniu wpływa na jakość życia rodzinnego. Jest w 70 proc. przyczyną przemocy domowej. Występuje tzw. dziedziczenie problemów alkoholowych w rodzinie. Dramat ten dotyczy kilku milionów Polaków - stwierdza wykładowca Wyższej Szkoły Nauk Społecznych "Pedagogium" w Warszawie i konsultor Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości.

Polacy gustują w mocnych trunkach, co wskazuje na zastosowanie alkoholu jako narkotyku. Lubią się przy tym upijać, co jest tolerowane w naszej obyczajowości. W wielu środowiskach funkcjonuje towarzyski przymus picia, swoisty „terror alkoholowy”, a ogólnie picie uważa się za normę społeczną („alkohol jest dla ludzi”).

Część polskich elit społecznych nie należy do najtrzeźwiejszych. Młodzież zbyt wcześnie (12-13 lat) przechodzi inicjację alkoholową (wg kryteriów np. amerykańskich – o osiem lat za wcześnie).

Niezwykle silny ekonomicznie i politycznie jest biznes alkoholowy, wspomagany przez media i część polityków – mimo, że picie powoduje więcej ekonomicznych strat niż przynosi zysków.

Narodowy Program Trzeźwości nie może się opierać jedynie na identyfikacji problemów, ale musi być wynikiem zgody narodowej. Na korzyść takiej propozycji przemawia to, że Polska ma liczne atuty - prawne i instytucjonalne - sprzyjające skutecznej walce o większą abstynencję Polaków.

Nasz system prawny uznawany za jeden z najlepszych na świecie, jeśli chodzi o przeciwdziałanie alkoholizmowi, w tym ustawę o wychowaniu w trzeźwości z tradycjami sięgającymi początków niepodległej Polski oraz zdefiniowane obowiązki samorządu i rząd.

Jest sporo kompetentnych specjalistów z zakresu terapii uzależnień i profilaktyki. Są znaczne zasoby finansowe przeznaczane ustawowo na rozwiązywanie problemów alkoholowych. Istnieje sieć instytucji samorządowych, pozarządowych i rządowych.

W porównaniu do innych krajów, funkcjonuje dość gęsta sieć grup samopomocowych, w tym kilka tysięcy grup AA i kilkaset Al-Anon oraz stowarzyszenia abstynenckie.

Silna jest wreszcie trzeźwościowa aktywność i tradycja Kościoła: istnieją ruchy abstynenckie (Krucjata Wyzwolenia Człowieka i promujące abstynencję wspólnoty oazowe, Dziecięca Krucjata Niepokalanej, katolickie bractwa trzeźwościowe, harcerstwo, zakładane przez Kościół ośrodki leczenia uzależnienia od alkoholu).

W duchu nauczania Kościoła (głównie za sprawą Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości oraz diecezjalnych i zakonnych duszpasterzy trzeźwości) Polacy nadal pamiętają, że sierpień jest miesiącem wstrzemięźliwości od alkoholu.

Czy odpowiedzią na atrakcyjność alkoholu powinna być prohibicja? Takiego postulatu prof. Wojcieszek nie stawia. Alkohol silnie i skutecznie zmienia ludzkie przeżycia, jest groźny i wymagający,ale nie jest złem samym w sobie.

Absolutnym celem numer jeden powinna być zmiana usytuowania napojów alkoholowych w naszej kulturze. Z zachowania niemal bezwiednie akceptowanego na zachowanie kontrolowane, świadome wszystkich skutków i ryzyka, uporządkowane i wolne. Co to znaczy?

Polacy muszą koniecznie znieść OCZYWISTOŚĆ picia i zwłaszcza wspomniane wyżej społeczne przymusy w tym zakresie. Efektem programu powinna być taka sytuacja, gdy nikt się nie dziwi, że ktoś nie pije. A konkretne mechanizmy wdrażane w ramach Narodowego Programu Trzeźwości?

Przede wszystkim faktyczne ograniczenie dostępności napojów alkoholowych, co powinno nastąpić zwłaszcza za pośrednictwem zaakceptowanych społecznie zmian legislacyjnych od poziomu prac parlamentu do poziomu realizacji w gminach. Można wprowadzić limit punktów sprzedaży alkoholu na gminę, różne ograniczenia marketingowe, ograniczenie lobbingu, wyższe ceny i podatki.

Zmniejszenie spożycia per capita do poziomu średniej światowej (z 9,5-10 litrów do 6 litrów na głowę).

Aktywna promocja dojrzałej i świadomej abstynencji z punktu widzenia ludzkiego zdrowia i rozwoju.

Masowa, powszechna i skuteczna edukacja publiczna celów Narodowego Programu Trzeźwości na wszystkich etapach życia człowieka.

Zaangażowanie elit i autorytetów społecznych, lokalnych i ogólnopolskich.

Kampanie przeciwko pijaństwu elit, nacisk na gremia polityczne i zawodowe, zmiany w prawie utrudniające pijaństwo w pracy, specjalistyczne programy interwencyjno-profilaktyczne w wybranych środowiskach zawodowych.

Inwestycje w kadrę, szkolenia i badania oraz instytucje promujące trzeźwość.

Integracja wszystkich potencjalnych sojuszników ze strony państwa, samorządów, organizacji pozarządowych, Kościoła, oddolnych ruchów trzeźwościowych wokół dążenia do zwiększenia postaw abstynenckich.

Monitorowanie postępujących zmian dzięki współpracy z ośrodkami badawczymi i środowiskami naukowymi.

Niezwykle ważne w stworzeniu Programu jest uzyskanie społecznej zgody dla jego celów i metod. Bez takiej zgody zawiśnie on w próżni. Musi być owocem dojrzałej partycypacji społecznej - konstatuje prof. Krzysztof Wojcieszek.

Tagi:
trzeźwość

Kamesznickie Dni Trzeźwości 2018

2018-09-12 10:43


Edycja bielsko-żywiecka 37/2018, str. V

Dzieci, młodzież i dorośli uczestniczyli w Kamesznickich Dniach Trzeźwości 2018. Wydarzenie zapoczątkował 28 lat temu ówczesny proboszcz z Kamesznicy a zarazem diecezjalny duszpasterz trzeźwości ks. Władysław Zązel

Monika Jaworska
Panie z KGW prezentują wypieki

Jak wówczas podkreślał, zależy mu na propagowaniu trzeźwości, i to czynił z wielkim zapałem, osiągając zamierzone cele. Obecnie dzieło kontynuuje proboszcz ks. Stanisław Joneczko przy współudziale Stowarzyszenia Trzeźwości Klub „Grapka”, którego jest prezesem, i licznych wolontariuszy. Ks. Władysław Zązel również gościł na tegorocznej edycji wraz z osobami ze środowisk trzeźwościowych.

– Założenie mieliśmy takie, aby zaprosić do udziału całe rodziny. Zależało nam, aby to była prezentacja różnych form spędzania wolnego w sposób pożyteczny i na trzeźwo. Uważam, że bardzo potrzebne są tego typu spotkania, zwłaszcza w miejscowościach góralskich, gdzie na imprezach alkohol często jest podstawowym źródłem zabawy. Trzeba pokazywać ludziom, że można się wspaniale bawić bez alkoholu. Myślę, że ten zamysł udało nam się zrealizować – mówi ks. Stanisław Joneczko, dziękując osobom i instytucjom zaangażowanym w przygotowania: Stowarzyszeniu Trzeźwości Klub „Grapka”, Stowarzyszeniu na Rzecz Rozwoju Kamesznicy „Proćpok”, dwom Kołom Gospodyń Wiejskich, osobom publicznym i liczni wolontariuszom.

Tegoroczne Kamesznickie Dni Trzeźwości rozpoczęły się spotkaniem z przyrodą w Eko Chatce, poprowadzonym przez leśniczego Filipa Antolaka. Jednocześnie wyruszył zorganizowany po raz pierwszy Marszobieg Kamesznickich Dni Trzeźwości. Uczestnicy mieli do wyboru 2 trasy – 6-kilometrową dla ambitnych, która przebiegała na zboczach Baraniej Góry, oraz łatwiejszą – dla każdego, przebiegającą w lesie. Na zawodników czekał posiłek regeneracyjny.

To nie jedyna impreza sportowa w tym dniu. Mieszkańcy Kamesznicy Górnej i Dolnej rozegrali między sobą mecz piłki nożnej zakończony zwycięstwem Kamesznicy Dolnej wynikiem 11:7. Rozgrywki sportowe towarzyszyły także popołudniowej imprezie integracyjno-sportowej na boisku przy Szkole Podstawowej nr 2 w Kamesznicy Górnej. Imprezę przygotowano w formie pikniku bezalkoholowego, dlatego można było się nie tylko pogimnastykować, potańczyć, ale i posłuchać dobrej muzyki oraz skosztować lokalnych wypieków przygotowanych m.in. przez panie z KGW i inne lokalne talenty kulinarne.

Piknik miał charakter otwarty i integrujący wszystkie pokolenia: dzieci, młodzież i dorosłych. – Zajmowałam się tutaj opieką nad dziećmi. Zazwyczaj, gdy odbywają się tego typu imprezy w Kamesznicy, jestem społecznie z dziećmi, prowadzę konkursy, zabawy i prace plastyczne, np. lepimy figurki z masy solnej, wycinamy różne rzeczy i próbujemy wkomponować w to regionalne akcenty – mówi Monika Kąkol, dodając, że zorganizowano także konkurs piosenki Kamesznicki „Mam talent”. – Dzieci śpiewały, tańczyły, pokazywały swoje umiejętności wokalne. Oprócz tego odbywał się konkurs wiedzy o Kamesznicy, pokaz akrobacji rowerowych w wykonaniu aktualnego mistrza Polski w trialu Jarka Byrskiego i szereg innych atrakcji – wymienia p. Monika. – Chociaż pogoda trochę nie dopisywała, cieszę się, że mogłem uczestniczyć. Pomagałem mamie, ale także brałem udział w konkursie tenisa stołowego – mówi Kamil Kąkol. – A ja wziąłem udział w pracach plastycznych – dodaje Patryk, brat Kamila. Piknik zakończyło ognisko przy góralskiej muzyce.

Kamesznickie Dni Trzeźwości to nie tylko zabawa, ale również modlitwa i spotkania poświęcone zagadnieniom trzeźwości. Stąd też w sobotę i w niedzielę była sprawowana Msza św. w intencji o trzeźwość, a w sobotę po Mszy św. odbył się miting otwarty w kościele na Grapce z udziałem członków klubów AA z całej Polski i sympatyków trzeźwego stylu życia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Prezentacja szaty św. Jana Pawła II z obchodów Wielkiego Jubileuszu 2000

2018-10-15 16:59

aa, awo, lk / Warszawa (KAI)

Ozdobna, kunsztownie wykonana szata liturgiczna, którą Jan Paweł II miał na sobie podczas inauguracji obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 w Rzymie została zaprezentowana w poniedziałek w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Magdalena Kowalewska
Prezentacja szaty Jana Pawła II

Podczas prezentacji szaty kard. Kazimierz Nycz stwierdził, że jest to moment bardzo wzruszający, zważywszy na bieżące dni, związane z 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

- W tej samej kapie otwierał pod koniec 1999 r. Drzwi Roku Jubileuszowego, a był to rok wyjątkowy, ogłoszony z okazji drugiego millennium chrześcijaństwa. W tej kapie papież wprowadzał nas w trzecie tysiąclecie - powiedział metropolita warszawski, nawiązując do słów kard. Stefana Wyszyńskiego, który na początku pontyfikatu papieża Polaka zapowiadał, że wprowadzi on Kościół w trzecie tysiąclecie.

- Wtedy, gdy wypowiadał te słowa, do trzeciego tysiąclecia był jeszcze kawałek czasu. To było proroctwo, które się spełniło i wypełniło - dodał metropolita warszawski, prosząc, by pamiętać nie tylko o Drzwiach Świętych, ale o "wszystkich drzwiach i bramach, które swoim pontyfikatem otworzył święty papież Jan Paweł II".

Prezentacji oryginału kapy dokonał Roberto Salvagnin z pracowni Atelier X Regio z Wenecji, która wykonała szatę.

Opis powstania kapy jest bardzo prosty - mówił Roberto Salvagnin. - Dostaliśmy zamówienie od ks. prałata Mariniego, który był ceremoniarzem papieskim. Dostaliśmy wtedy zamówienie na wszystkie liturgie Roku Świętego, w tym na liturgie rozpoczęcia i zamknięcia tego Roku. Kapa miała nie być biała, miała być współczesna, gdyż służyła wprowadzeniu Kościoła w trzecie tysiąclecie. Myśleliśmy o prostym i łatwym do rozpoznania symbolu. Pomyśleliśmty zatem o symbolu bramy, który został powtórzony wielokrotnie. Kolory są typowo chrystologiczne: złoto, czerwień i błękit - opisywał szatę jej współtwórca.

- Ten depozyt to wielki dar dla Muzeum. Mam nadzieję, że będzie nam służył długo. Mamy również w planach pozyskanie kompletu szat z tej pracowni, która ubierała papieża przez dziesięć lat. Stojąc przy tym artefakcie, będziemy się wsłuchiwać w to, jak papież przez cały pontyfikat wprowadzał Kościół w trzecie tysiąclecie i co mówił do nas, Polaków - powiedział Marcin Adamczewski, dyrektor Muzeum prymasa Wyszyńskiego i Jana Pawła II w Warszawie.

Zaprezentowana w Domu Arcybiskupów Warszawskich papieska kapa to pod wieloma względami unikatowy projekt artystyczny. Szata jest doskonale zaprojektowana z uwzględnieniem zasad obowiązujących przy tworzeniu strojów liturgicznych, lecz przy jej wykonaniu wykorzystano niepowtarzalny materiał, który mimo imponujących rozmiarów kapy, zapewnia lekkość i zachwyca pod względem estetycznym. Jest to tkanina, przy której powstaniu wykorzystano najnowsze pomysły technologiczne, współcześnie stosowana w przemyśle kosmicznym.

Całość została ręcznie wykonana na specjalne zamówienie we włoskiej pracowni Atelier X Regio z Wenecji, które projektuje i szyje szaty liturgiczne dla hierarchów Kościoła. Przez kilkanaście ostatnich lat pontyfikatu ubierało Jana Pawła II. W atelier pracują nie tylko projektanci i krawcy, ale również teologowie. Każdy symbol umieszczony na szatach liturgicznych ma więc głęboką wymowę liturgiczną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Honorowy Obywatel Orzech

2018-10-16 00:04

Agnieszka Bugała

Kamil Szyszka

15 października w Operze Wrocławskiej odbyła się uroczysta Sesja Sejmiku oraz Gala z okazji 20. rocznicy samorządu województwa  dolnośląskiego. Podczas uroczystości tytuł Honorowego Obywatela Dolnego Śląska CIVI HONORARIO otrzymał ks. Prałat Stanisław Orzechowski – nagrodę w imieniu laureata odebrał Wiesław Wowk, znany we wrocławskim środowisku jako Kuzyn. Wręczono także Odznaki Honorowe Zasłużonym dla Województwa Dolnośląskiego, które otrzymali Mariusz Szczygieł, Olga Tokarczuk, Filip Springer, Beata Maciejewska, Jacek Antczak, Davit Gabaidze i Irina Tkeshelashvili. Za szczególne osiągnięcia dla regionu wręczono także Nagrody Marszałka, a za służbę na rzecz budowania tożsamości regionalnej na Dolnym Śląsku wyróżnienia Samorządu Województwa Dolnośląskiego.

W 2009 r. radni ustanowili 16 października – dzień wspomnienia liturgicznego św. Jadwigi Śląskiej – Świętem Województwa Dolnośląskiego. W tym dniu wyróżniane są osoby związane z naszym regionem. W tegorocznej uchwale radni napisali, że ks. Stanisław Orzechowski jest charyzmatycznym duszpasterzem wrocławskiej młodzieży, a z regionem związany jest od 1957 r., kiedy rozpoczął naukę w Technikum Budowlanym we Wrocławiu. Rok później wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego, święcenia kapłańskie przyjął w 1964 r. z rąk abp. Bolesława Kominka.

Do tej pory tytułem Honorowego Obywatela Dolnego Śląska zostali uhonorowani m.in.: kard. Henryk Gulbinowicz, Władysław Bartoszewski,  Leon Kieres, Lech Kaczyński, Waldemar Krzystek, Sylwester Chęciński, Jan Miodek i… św. Jadwiga Śląska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem