Reklama

Wszyscy jesteśmy przyjaciółmi

2018-02-11 21:23

Grzegorz Gadacz/TV Niedziela

W niedzielę 11 lutego br. gościł w Częstochowie kard. Ernest Simoni z Albanii. Ksiądz Kardynał wziął m.in. udział w obchodach Światowego Dnia Chorego w archikatedrze pw. Świętej Rodziny, gdzie koncelebrował Mszę św. sprawowaną pod przewodnictwem metropolity częstochowskiego abp. Wacława Depo i udzielił „Niedzieli” krótkiej wypowiedzi na temat sytuacji Kościoła katolickiego w Albanii.

– Księże Kardynale, Kościół katolicki w Albanii odbudowuje swe struktury po latach komunistycznego reżimu Envera Hodży. Jaka jest dzisiaj jego kondycja?

Kard. Ernest Simoni: – Bogu dzięki, sytuacja w Albanii jest dzisiaj spokojna i wszystko postępuje w stronę dobra. Wszyscy jednak musimy być skupieni na tym, by głosić Chrystusa, który ma słowa życia wiecznego.

– Media informują o radykalizującym się na Bałkanach islamie; problem ten dotyczy przede wszystkim Bośni i Hercegowiny oraz graniczącego z Albanią Kosowa. Jak wygląda koegzystencja Kościoła katolickiego i islamu w ojczyźnie Księdza Kardynała?

– Wszyscy jesteśmy przyjaciółmi. To jest braterstwo, braterstwo we wszystkich regionach Albanii.

Rozmawiała: Margita Kotas
Tłumaczenie: ks. prał. Albert Warso

* * *

Kard. Ernest Simoni urodził się 28 października w Troshanie w Albanii. W latach 1938-48 uczył się w kolegium franciszkańskim w Szkodrze. Po ukończeniu studiów teologicznych odbył czteroletnią służbę wojskową. 7 kwietnia 1956 r. przyjął potajemnie święcenia kapłańskie. Pierwsze 30 lat jego kapłaństwa przypadało na okres rządów dyktatora Albanii Envera Hodży. 24 grudnia 1963 r. w czasie odprawiania Mszy św. został aresztowany. Sąd Okręgowy w Szkodrze skazał go na karę śmierci, jednak wyrok został złagodzony do 25 lat więzienia. Po dziesięciu latach spędzonych w więzieniu ks. Simoni został ponownie skazany na karę śmierci, jednak wyroku nie wykonano. Więzienie opuścił w 1981 r. Po uwolnieniu pracował przy oczyszczaniu kanałów w Szkodrze, pełniąc potajemnie posługę kapłańską, którą mógł zacząć sprawować jawnie w 1991 r.

Reklama

9 października 2016 r. został ogłoszony kardynałem przez papieża Franciszka.

5 września 2017 r. jako specjalny wysłannik Ojca Świętego dokonał konsekracji katedry św. Matki Teresy z Kalkuty w stolicy Kosowa, Prisztinie.

Tagi:
Albania

Albania: nowy rok poświęcony Gjergjowi Skanderbeu

2018-01-19 09:48

kg (KAI/RV) / Szkodra

W Albanii rozpoczęto rok poświęcony Jerzemu (Gjergjowi) Kastriocie Skanderbegow, którego 550. rocznica śmierci przypadała 17 stycznia tego roku. Jest on bohaterem narodowym tego kraju.

pl.wikipedia.org
Pomnik Jerzego Kastrioty (Skanderbega) w Krui

Jerzy Kastriota (1405-68), nazwany za swe zasługi wojskowe przez Turków Skanderbegiem (po albańsku Gjergj Kastrioti Skënderbeu), był wybitną postacią, znakomitym dowódcą wojskowym. Choć Albańczycy w większości są muzułmanami, to on sam był katolikiem. Pod jego przywództwem Albania odzyskała niepodległość spod władzy tureckiej i przez 25 lat bronił on swego kraju i narodu oraz Europy przed najazdami Imperium Osmańskiego. Po śmierci 17 stycznia 1468 w Leży w północno-zachodniej Albanii został pochowany miejscowym w kościele św. Mikołaja. Turcy, którzy w 1480 zdobyli i splądrowali miasto, wykradli zachowane kości bohatera i robili z nich amulety.

Za wkład w obronę chrześcijańskiej Europy Paweł II nadał mu zaszczytny tytuł „Athleta Christi”, czyli "Wojownik Chrystusa", a więc obrońca wiary chrześcijańskiej.

Podczas uroczystej Mszy św. otwierającej Rok Skanderbega arcybiskup Szkodry Angelo Masafra zachęcał wiernych do troski o ojczyznę i przypomniał słowa, które wypowiedział bohater narodowy: „Nie przyniosłem wam wolności. Znalazłem ją pośród was”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: karmiąc się Eucharystią możemy dostroić się do Chrystusa

2018-08-19 13:04

tłum. st (KAI) / Watykan

Karmiąc się Eucharystią, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy – powiedział Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież nawiązując do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (J 6, 51-58) wskazał, że Eucharystia nas kształtuje, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, ale dla Pana i dla naszych braci.

Grzegorz Gałązka

Oto tekst papieskiego rozważania w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Fragment Ewangelii dzisiejszej niedzieli (por. J 6, 51-58) wprowadza nas do drugiej części mowy Jezusa w synagodze w Kafarnaum, po nakarmieniu wielkiego tłumu pięcioma chlebami i dwoma rybami: jest to rozmnożenie chlebów. Przedstawia się On jako „chleb żywy, który zstąpił z nieba”, chleb, który daje życie wieczne, i dodaje: „Chlebem, który Ja dam, jest moje ciało za życia świata” (w. 51). Ten fragment ma decydujące znaczenie i rzeczywiście wywołuje reakcję słuchaczy, którzy zaczynają sprzeczać się między sobą: „Jak On może nam dać swoje ciało na pożywienie?” (w. 52). Kiedy znak chleba dzielonego prowadzi do jego prawdziwego znaczenia, to znaczy do daru z siebie, aż po ofiarę, pojawia się niezrozumienie, pojawia się wręcz odrzucenie Tego, którego przed chwilą chcieli nieść w pochodzie triumfalnym. Przypomnijmy, że Jezus musiał się ukryć, ponieważ chcieli uczynić Go królem.

Jezus mówi dalej: „Jeżeli nie będziecie spożywać ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (w. 53). Tutaj obok ciała pojawia się także krew. Ciało i krew w języku biblijnym wyrażają konkretne człowieczeństwo. Ludzie i sami uczniowie rozumieją, że Jezus zaprasza ich do wejścia w komunię z Nim, do „zjedzenia” Go, Jego człowieczeństwa, by wraz z Nim dzielić dar życia dla świata. To coś innego niż triumfy i ułudy sukcesu! To właśnie ofiara Jezusa, który wydaje siebie za nas.

Ten chleb życia, sakrament Ciała i Krwi Chrystusa, jest nam darmo dany na stole Eucharystii. Wokół ołtarza znajdujemy to, co nas karmi i gasi nasze pragnienie duchowe dzisiaj i na wieki. Za każdym razem, gdy uczestniczymy we Mszy świętej, w pewnym sensie zapowiadamy niebo na ziemi, ponieważ z pokarmu eucharystycznego, Ciała i Krwi Jezusa, uczymy się, czym jest życie wieczne. Jest ono życiem dla Pana: „kto Mnie spożywa, będzie żył przeze Mnie” (w. 57). Eucharystia nas kształtuje, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, ale dla Pana i dla naszych braci. Szczęście i wieczność życia zależą od naszej zdolności do uczynienia owocną miłości ewangelicznej, którą otrzymujemy w Eucharystii.

Dzisiaj Jezus, tak jak czynił to wówczas, powtarza każdemu z nas: „Jeżeli nie będziecie spożywać ciała Syna Człowieczego i nie będziecie pili krwi Jego, nie będziecie mieli życia w sobie” (w. 53). Bracia i siostry, nie chodzi o pokarm materialny, lecz o chleb żywy i ożywiający, który przekazuje samo życie Boga. Gdy przystępujemy do Komunii św. otrzymujemy samo życie Boga. Aby mieć to życie, trzeba karmić się Ewangelią i miłością braci. W obliczu zaproszenia Jezusa, aby karmić się Jego Ciałem i Krwią, moglibyśmy odczuwać potrzebę sprzeczania się i stawiania oporu, podobnie jak uczynili słuchacze dzisiejszej Ewangelii. Dzieje się tak, gdy trudno nam kształtować nasze życie według życia Jezusa, aby postępować zgodnie z Jego kryteriami, a nie według kryteriów świata. Karmiąc się tym pokarmem, możemy w pełni dostroić się do Chrystusa, do Jego uczuć, do Jego postawy. Jest to bardzo ważne: pójście na Mszę św. i przyjmowanie Komunii św. Przyjmowanie Komunii św. jest bowiem przyjmowaniem tego żyjącego Chrystusa, który przemienia nas wewnętrznie i przygotowuje nas na niebo.

Niech Maryja Panna wspiera nasze postanowienie czynienia komunii z Jezusem Chrystusem, karmiąc się Jego Eucharystią, aby z kolei stać się chlebem łamanym dla naszych braci.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Piekary Śląskie: pielgrzymka kobiet do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej

2018-08-19 21:06

ks. sk / Piekary Śląskie (KAI)

„Wdzięczność” była tematem, który zdominował piekarskie wzgórze podczas stanowej pielgrzymki kobiet do sanktuarium Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich.

www.piekary.pl

O wdzięczności mówił metropolita katowicki abp Wiktor Skworc. – Wdzięczność oznacza, że potrafimy dostrzec i docenić dobro, jakie otrzymujemy od Boga i od ludzi – mówił.

Szczególne podziękowania złożył rodzinom, w których kobiety odgrywają niezwykle ważną rolę. Mobilizował równocześnie pątniczki do tego, aby uczyły „dzieci i młodzież macierzyństwa przyjmującego życie i strzegącego życia; macierzyństwa rozumianego jako misja i powołanie; macierzyństwa przekazującego wiarę, wartość i kulturę oraz umiłowanie ojcowizny i ojczyzny”.

Temat rodziny przewinął się także podczas homilii w czasie Eucharystii. Wygłosił ją abp Tomasz Peta z Kazachstanu, który zwrócił uwagę, że „ostateczna walka między dobrem i złem rozegra się właśnie o świętość rodziny”.

Metropolita katowicki zauważył także, że „paleta inicjatyw rządowych i pozarządowych na rzecz umocnienia rodziny oraz jej kompleksowego wspierania (…) dają nadzieję na pomyślna przyszłość”.

Hierarcha zaapelował także o rozważenie projektu dotyczącego wprowadzenia emerytur dla kobiet, które całe swoje życie poświęciły na wychowanie dzieci. Ta wypowiedź spotkała się z bardzo pozytywnym przyjęciem ze strony pątniczek.

W Piekarach odniesiono się także kilkakrotnie do nauczania papieża Franciszka. Abp Skworc zwrócił uwagę, że grudniowy szczyt klimatyczny jest „doskonałą okazją do jeszcze lepszego poznania nauczania papieża zawartego w encyklice „Laudato si”.

W czasie nieszporów biskup nominat Grzegorz Olszowski przytoczył natomiast papieskie nauczanie zawarte w adhortacji Gaudete et exsultate. Przypomniał, że ojciec święty przestrzega przed niebezpieczeństwami na naszej drodze do świętości. - Takimi niebezpieczeństwami są: współczesny subiektywizm, czyli „po swojemu”. Bo mnie się wydaje, że to jest tak i nie dopuszczam innej możliwości… (…). Drugie niebezpieczeństwo to współczesny pelagianizm, kiedy chcemy wszystko zrobić o własnych siłach – mówił biskup nominat.

Jednym z tematów poruszonych przez abp Tomasza Petę z Kazachstanu był walka między dobrem a złem, która trwa w sercu każdego człowieka. Wymienił także zagrożenia, „niszczące idee przewalające się przez świat, idee bezbożnictwa i braku rozumu”. Zaliczył do nich: ideologię gender, eutanazję, brak poszanowania życia od poczęcia, „prawo do aborcji”, czyli do zabicia drugiego człowieka, liberalne podejście do małżeństwa.

Podczas pielgrzymki głos zabrał także bp Tadeusz Kusy OFM, który podczas „godziny ewangelizacji” opowiadał o strasznej sytuacji panującej w ogarniętej wojną domową Republice Środkowej Afryki. Prosił także kobiety o modlitwę w intencji RŚA, zwłaszcza o dar pokoju i zakończenie walk. – Sytuacja jest tak trudna i pogmatwana, że po ludzku rozwiązać się jej nie da – stwierdził.

Szczególnym akcentem tegorocznej pielgrzymki świata żeńskiego do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej było ofiarowanie złotej róży. Komentując ten gest metropolita katowicki zauważył, że „w symbolice chrześcijańskiej róża oznacza Chrystusa, ale także doskonałość i cnoty Maryi. Tytuł Maryi „Róża Duchowna” został zatwierdzony przez Kościół jako odpowiedni do wypowiedzenia duchowego piękna Maryi, ponieważ Ona jest ikoną piękna Boga”.

W niedzielę po 15 sierpnia świat żeński archidiecezji katowickiej pielgrzymuje do Matki Sprawiedliwości i Miłości Społecznej w Piekarach Śląskich. Corocznie na piekarskie wzgórze przybywa około 80 tys. kobiet. W tym roku homilię podczas pielgrzymki wygłosił abp Tomasz Peta z Kazachstanu, a głównym celebransem Eucharystii był bp Jan Kopiec z Gliwic.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem