Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Syria: kolejne ataki, wśród ofiar także dzieci

2018-02-09 17:35

RV / Damaszek (KAI)

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

W ostatnich dniach co najmniej 80 osób, w tym dzieci, ucierpiało w nalotach syryjskich sił rządowych na wschodnie przedmieściach Damaszku. W ubiegłym tygodniu na plac w dzielnicy chrześcijańskiej Bab Tuma spadły kolejne pociski, raniąc poważnie kilkoro dzieci wracających ze szkoły, a jedną z uczennic pozbawiając życia.

W innej części kraju doszło także do ataku z użyciem gazu chlorowego, który potępił m.in. minister spraw zagranicznych Francji.

O trudnej sytuacji mieszkańców Syrii, a zwłaszcza dzieci i młodzieży, mówi siostra Yola Girgis, Franciszkanka Misjonarka Niepokalanego Serca Maryi, przebywająca obecnie w Damaszku: „Wiele rodzin nie wysyła dzieci do szkoły. W naszym przedszkolu, do którego uczęszcza 150 dzieci, dziś przyszło tylko 30. Panuje strach i napięcie. W zeszłym tygodniu pociski spadły na plac w dzielnicy Bab Tuma, który jest pełen ludzi, zwłaszcza w godzinach wyjścia młodzieży ze szkół. W wyniku ataku zginęła jedna z uczennic, dwóch innych uczniów innych straciło nogę i rękę, kolejny jest w śpiączce. Z tego powodu rodzice nie posyłają dzieci do szkół. Młodzież przeżywa niezwykle trudną sytuację także z psychologicznego punktu widzenia. Nie chcą wracać do szkoły, żeby tylko nie musieć przechodzić obok miejsca, gdzie zginęła ich koleżanka. Trudno jest stawić temu czoła, jak również udzielić im wsparcia psychologicznego. Ludzie cierpią, są zmęczeni, mimo to mają nadzieję, że sytuacja się poprawi, jednak wraz z tymi niespodziewanymi atakami powraca terror” – powiedziała Radiu Watykańskiemu syryjska zakonnica.

Tagi:
Syria wojna

Kielczanie odbudowują nadzieję dla Syrii

2018-09-25 11:55

Katarzyna Dobrowolska
Edycja kielecka 39/2018, str. IV

Archiwum
Bez pracy wolontariuszy taka akcja byłaby niemożliwa

Wszystko zaczęło się 28 maja w Urzędzie Miasta Kielce, od podpisania wspólnej deklaracji przez inicjatorów pomysłu akcji „Kielce dla Syrii” – czyli prezydenta miasta Kielce Wojciecha Lubawskiego i bp. Jana Piotrowskiego. Akcja dotyczy organizowania pomocy dla ofiar wojny w Syrii oraz propagowania idei pokoju na świecie i unikania przemocy w ramach akcji. Porozumienie podpisali Wojciech Lubawski – prezydent Miasta Kielce, ks. dr hab. Waldemar Cisło, prof. UKSW – dyrektor Sekcji Polskiej Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, ks. dr Stanisław Słowik – dyrektor Caritas Kieleckiej, prof. zw. dr hab. Jacek Semaniak – rektor Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach oraz prof. dr hab. inż. Wiesław Trąmpczyński – rektor Politechniki Świętokrzyskiej.

Połączyli siły

Sygnatariusze listu zwrócili uwagę na trudną sytuację dzieci syryjskich i napisali „naszym zadaniem jako narodu, tak boleśnie doświadczonego w swej historii, jest konkretna pomoc dla poranionych konfliktem dzieci i młodych osób”. Zaplanowano wówczas, że zebrane środki posłużą na zorganizowanie kolonii oraz turnusów wyciszenia połączonych z programami terapeutycznymi, a także pomoc edukacyjną dla syryjskich dzieci i młodzieży – ofiar wojny.

Widzieli zbyt dużo przemocy i zła

W sierpniu do bp. kieleckiego zgłosił się z prośbą o pomoc maronicki biskup Latakii. Nakreślił on sytuację dzieci, które przebywają wciąż w strefie konfliktu. Doprowadziło to u nich do stresu i urazów psychicznych. Te rany trzeba leczyć, a pomocą mogą być turnusy odpoczynkowo-terapeutyczne. Potrzebujących jest trzy tysiące dzieci. Biskup prosił o pomoc w zorganizowaniu turnusów dla pięciuset osób. Dzień pobytu jednego dziecka na turnusie wynosi 5 euro. Bp Jan Piotrowski wezwał wówczas specjalnym liście mieszkańców Kielc i sąsiadujące z Kielcami parafie do pomocy dzieciom syryjskim i wsparcia tego dzieła. Nie musiał długo czekać na odpowiedź. Z parafii popłynął strumień dobra. Zebrane ofiary przekazano na specjalne konto Caritas Kielce.

– Nasze działania opierają się na obsłudze zbiórki publicznej i przelaniu zebranych środków finansowych na konto Stowarzyszenia PKwP, które w tym projekcie jest podmiotem odpowiedzialnym za kontakt ze stroną syryjską i przekazanie pieniędzy odpowiednim organizacjom, biskupom czy innymi przedstawicielom Kościoła syryjskiego, koordynującym na miejscu pomoc dla dzieci – mówił ks. dyr. Stanisław Słowik. Caritas Kielce wysłała pierwszą transzę pomocy do Stowarzyszenia, tak by jak najsprawniej móc na miejscu przystąpić do organizacji wypoczynku dla dzieci. Obóz jest organizowany na terenie Syrii, w strefie, która uniknęła działań zbrojnych. To ważne, że dzieci będą mogły przebywać na miejscu. Odpada sprawa szeregu dokumentów i kosztów transportu. – informował ks. Stanisław Słowik.

Jak pomagają w Kielcach?

Całością działań z ramienia Prezydenta kieruje Anna Gromska z PCPR. – Od 24 lat jestem etatowym pracownikiem pomocy społecznej, społecznikiem i wolontariuszem Caritas. Taka inicjatywa pozwala mi zrealizować się w służbie drugiemu człowiekowi. To jest konkretna, realna pomoc. Człowiek ma poczucie, że robi coś pożytecznego i wyjątkowego. Do tych dzieci z Syrii jest nam daleko geograficznie, ale ich tragiczna sytuacja, cierpienie, trauma wojenna, rodzą w nas współczucie i chęć pomocy – mówi „Niedzieli Kieleckiej” Anna Gromska. Podkreśla również walor edukacyjny projektu. – Otrzymuje mnóstwo maili z pytaniami od ludzi. Są w nich słowa uznania, ale i obawy czy zamierzamy sprowadzić tutaj rodziny? Jak będzie wyglądało to wsparcie? Staram się na nie wszystkie rzetelnie odpowiedzieć, by rozwiać wątpliwości, przybliżyć ideę i wzbudzać w ludziach poczucie, że pomoc to nasza wspólna sprawa.

Wolontariusze pracują wszędzie, gdzie coś się dzieje: na koncertach, imprezach tanecznych, wystawach. Spotykają się z dużą życzliwością i otwartością. W czasie letniego Festynu Rodzinnego na Rynku młodzi kielczanie mogli zapoznać się ze specyfiką bliskowschodnich realiów, biorąc udział w grze miejskiej na motywach syryjskich. BWA i Urząd Miasta zorganizowały akcję „Pocztówki z wakacji”. Można było je wykonać techniką linorytu przy specjalnej prasie. Pomysł pocztówek zawierał liczne elementy i motywy kieleckie. Tutaj również wolontariusze kwestowali na Syrię. Na dzień 20 sierpnia ze zbiórek do puszek uzbierała się kwota 30 tys. zł. Podczas festiwalu Alleluja Happy Day udało się zebrać 10 tys. zł. Kwestowali oczywiście na koncercie w ramach Letniej sceny KCK, na Festiwalu Sportów Ekstremalnych, na koncercie „Bajm”. Zbierali datki podczas tygodniowych obchodów Święta Kielc. Wolontariusze pracowali również w czasie Targów SacroExpo i podczas prestiżowego Międzynarodowego Salonu Przemysłu Obronnego.

W dniach 7-8 września wolontariusze zmobilizowali siły na Festiwalu Muzyki Tanecznej. Był on transmitowany przez TVP. Pieniądze wpływały również przez akcję SMS. Charytatywny charakter miało również premierowe przedstawienie w Teatrze Lalki i Aktora Kubuś pt. „Tygrys Pietrek”. Wolontariusze MOPR byli na premierze i również apelowali do widzów o pomoc dla syryjskich dzieci, zbierając datki.

„Calineczka” od SP nr 8

W akcję włączyły się szkoły. Na zakończenie roku szkolnego niektóre kieleckie szkoły wpadły na pomysł, by zrezygnować z przysłowiowego kwiatka od uczniów. W zamian zbierano dobrowolny datek. Tak było w LO nr 3, SP nr 4, SP nr 39, której uczniowie podczas festynu szkolnego również kwestowali na Syrię. To piękne gesty uczące empatii i wrażliwości na drugiego w potrzebie.

11 września Szkoła Podstawowa nr 8 zaprezentowała w Kieleckim Centrum Kultury spektakl pt. „Calineczka”. Obejrzało go ponad 2 tysiące dzieci ze wszystkich kieleckich szkół podstawowych. Podczas spektaklu „Calineczka”, w rolę aktorów wcielili się nauczyciele i rodzice uczniów ze Szkoły Podstawowej nr 8 w Kielcach. Próby do tego przedstawienia trwały kilka miesięcy. Rodzice i nauczyciele sami nawet wykonywali dekorację i stroje, w których wystąpili. Szkołą była dumna, że mogła się włączyć w ten sposób w akcję. Zagrały również pięcioraczki z Kielc, które wraz z rodzicami są ambasadorkami projektu „Kielce dla Syrii”. Spektakl będzie pokazywany trzy razy. Dochód zostanie przekazany na pomoc syryjskim dzieciom.

Osuszyć łzy, doleczyć i odżywić

Niedawno z Syrii wrócił ks. Mariusz Boguszewski ze Stowarzyszenia PKwP. W rozmowie z „Niedzielą” opowiadał o ofiarach w Syrii. Bilans konfliktu jest przerażający. – Od 2011 roku do 2016 roku prawie 12 tys. syryjskich dzieci zginęło na skutek działań wojennych (dane Oxford Research Group), a ponad dwa miliony nie chodzą do szkoły. Dawne budynki szkolne albo zostały zniszczone podczas bombardowań, albo są okupowane przez siły zbrojne. W dzisiejszej ogarniętej wojną Syrii nie ma szans na edukację, której miejsce zajęła przemoc, nienawiść i żądza zemsty.

W szczególnie trudnej sytuacji są chrześcijanie. – Stanowią 4 procent wszystkich mieszkańców Syrii, ale to elita społeczna. Najważniejsza jest dla nich edukacja. Każdy chrześcijanin w Syrii zna przynajmniej trzy języki obce, bo wie, że w każdej chwili może być wypędzony. Edukacja jest jedyną szansą na lepszą przyszłość dla tysięcy najmłodszych, tych których dzieciństwo przebiega pod wojennym ostrzałem. Bez dostępu do edukacji będą straconym pokoleniem.

– Kilka tygodni temu, kiedy odwiedziłem Syrię – relacjonuje ks. Mariusz – widziałem na miejscu wśród ludzi przygnębienie i bezsens. Rany wojenne szczególnie widoczne są w dzieciach, które błąkają się, płaczą, nie wiedzą, jak się odnaleźć w tej rzeczywistości. Często straciły one jedno bądź dwoje rodziców. Koczują w różnych garażach, w bunkrach i na miejscu opiekuje się nimi biskup maronicki Latakii. Organizuje dla nich kolonie. Jak podkreśla ks. Mariusz korzystają z nich nie tylko dzieci miejscowe, ale i uchodźcy z Aleppo, Damaszku i innych regionów. – Potrzeba dla nich wypoczynku, spotkań, aby wyciągnąć je z tych miejsc, które kojarzą im się z cierpieniem, by doświadczyły ciepła i mogły być doleczone i odżywione. Kolonie będą odbywały się na terenie diecezji Tartous, przy granicy z Libanem, w enklawie wolnej od działań zbrojnych.

Każda złotówka jest pomocą

Podczas niedawnej konferencji prasowej prezydent Wojciech Lubawski dziękował wszystkim kielczanom za pomoc. – Wiem, że ten gest kielczan ma głęboki sens i cel. Sytuacja tych dzieci jest bardzo trudna i dlatego każda złotówka jest pomocą. Drugi cel to mówienie o tym, co się dzieje. Jest to nasz obowiązek, aby mówić całemu światu, że ludzie giną, że umierają z głodu. Cieszę się, że możemy działać wspólnie, aby skutecznie pomagać, a dzisiaj pieniądze są najważniejsze dla Syrii. Przy okazji Prezydent dziękował wszystkim wolontariuszom, którzy mają odwagę chodzić i kwestować.

Jesteście w naszych modlitwach

7 września biskup syryjski Antoine Chbeir odwiedził Kielce. Spotkał się z bp. Janem i prezydentem Lubawskim. Wspólnie uczestniczyli w konferencji prasowej. – Chcę wyrazić moją wdzięczność dla Kościoła w Polsce, że ma takie serce dla Kościoła cierpiącego w Syrii. Papieskie Stowarzyszenie jest pierwszym dobrodziejem dla Kościoła w Syrii. Składam moje podziękowanie na ręce polskiego rządu za bardzo istotny dla nas program, jakim jest leczenie Syryjczyków – mówił bp Antoine Chbeir. W szczególny sposób dziękował biskupowi Janowi Piotrowskiemu „za ducha misyjnego, którym zaraża księży w diecezji kieleckiej”. – Ksiądz Biskup Jan jako misjonarz ma szczególne serce dla cierpiącego Kościoła – podkreślał.

– Dzięki wsparciu Pana Prezydenta, Księdza Biskupa mamy możliwość utrzymywania większej ilości obozów dla dzieci. Niezmierne ważne jest wyciąganie tych dzieci z traumy wojny w Iraku czy w Syrii, bo one widziały za dużo, największe okrucieństwo. Ostatni obóz będzie przeznaczony dla 500 dzieci i młodzieży. Dziękujemy kielczanom za tę pomoc. Zawsze pamiętamy o was. Jesteście w naszych myślach i modlitwach – mówił bp Chbeir.

Kielce stać na pomocne dłonie

– Najpiękniejszą rzeczą jest to, że przez akcję „Kielce dla Syrii” wychodzimy z kręgu własnych potrzeb, czasem bardzo wydumanych i zbytecznych w życiu. Poszerzamy nasze serca do granicy autentycznej chrześcijańskiej miłości, która nie pozwala zapomnieć o ludziach chorych, cierpiących, bombardowanych, w nocy i w dzień, o dzieciach które są podmiotem naszej troski. Dziękuję wszystkim, którzy biorą udział w tym wydarzeniu, naszym mieszkańcom, organizacjom, mediom. To wszystko tworzy drogę do pomocy. Afrykańskie przysłowie mówi: „Jeden palec nie myje twarzy”. Potrzebne są w tym wszystkim całe dłonie. Okazuje się , że Kielce stać jest na takie dłonie, wspólne, silne i dające tę pomoc bardzo daleko, bo sięgającą geograficznie aż do Syrii i Libanu. Nie zamartwiajmy się statystykami i ilością zebranych pieniędzy. Dlaczego? Bo są kraje i miasta bogatsze. Ale ważne jest, by mieć ten entuzjazm i odwagę podzielić się tym, co się ma. Jest prosta zasada. „Radosnego dawcę miłuje Bóg”. To jest nasz chrześcijański obowiązek. W tym, co robimy sprawdza się nasze człowieczeństwo – powiedział bp Jan.

Do 7 września na konto PKwP w ramach Akcji wpłynęło 92 tys. zł, ta kwota do dziś już jest znacznie wyższa. Do końca września organizatorzy chcą uzbierać 400 tys. zł. Im więcej środków, tym więcej dzieci otrzyma pomoc.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Kard. Muller o dechrystianizacji i rechrystianizacji Europy

2018-10-18 14:03

Andrzej Tarwid

Monika Książek/Niedziela

To nie jest atak tylko na Polskę, ale to jest atak na Kościół katolicki. A Polska ma być przykładem, w jaki sposób przemocą następuje dechrystianizacja Europy – powiedział kard. Gerhard Muller.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary był prelegentem V sesji II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”, która odbywa się dzisiaj w Senacie RP.

Zdaniem kard. Mullera w dzisiejszych debatach publicznych oraz praktyce życia politycznego na forum Unii Europejskiej specjalnie pomija się to, że Europa jest wspólnotą wolnych narodów i autonomicznych suwerennych państw. Przyjęcie takiej perspektywy oznaczałoby bowiem, że żadne z państw członkowskich nie może uważać siebie za nauczyciela dla innych krajów.

- Wartości europejskie nie są ustalane przez Komisję Europejską w Brukseli czy parlament w Strasburgu, czy też przez inne instytucje europejskie. One przede wszystkim mają służyć narodom. A nie tworzyć nową formę subtelnie sterowanej odgórnie nowej władzy – stwierdził kard. Muller.

Hierarcha podkreślił, że Europy nie trzeba wynaleźć na nowo, bo istnieje ona już od 2 tysięcy lat. Jej korzenie sięgają Starego Testamentu, filozofii greckiej oraz prawa rzymskiego.

- To wszystko znalazło swoją syntezę w wierze chrześcijańskiej – powiedział kard. Muller i wyjaśnił. - W Wielkiej syntezie wiary chrześcijańskiej Bóg mówi „Jestem, który jestem”. On objawia się suwerennie. Jest Twórcą wszystkiego, co istnieje. Partycypuje we wszystkim, co dobre. Jest początkiem i celem.

Zobacz zdjęcia: Europa Christi w Senacie

W ocenie hierarchy, prądy intelektualne jakie obecnie dominują na Starym Kontynencie są ideologią półmarksistowską. A ona zaprzecza wszystkim podstawowym zasadom, które legły u podstaw Europy. Stąd biorą się także ataki na nasz kraj.

- Polska jest w tej chwili w rdzeniu rechrystianizacji Europy – powiedział hierarcha. - Najpierw katolicką Irlandię chciano zniszczyć, a teraz Polska jest w ognisku skoncentrowanych ataków – dodał.

W ocenie kard. Mullera dla każdego, kto zna historię naszego kraju obecne ataki na Polskę są „rzeczą absurdalną”.

- Polska jest tym krajem w Europie, gdzie najwięcej zrobiono dla demokracji, dla wolności, dla samostanowienia narodów i godności ludzkiej. Polska najwięcej najwięcej w tej mierze działała i najwięcej ucierpiała – stwierdził prelegent. Zaznaczył jednocześnie, że obecne ataki mogą okazać się dużo groźniejsze w skutkach dla naszej tożsamości niż haniebne rozbiory. - Wtedy rozerwano ciało, ale członki pozostały. Dzisiaj chodzi o śmiertelny cios, który ma być dokonany na duszy polskiej. Te chrześcijańskie współrzędne Polski mają być zniszczone – ocenił.

Były prefekt Kongregacji Nauki Wiary za „część strategii przemyślanej propagandy przeciwko Polsce” uznał też film „Kler”. - Tak jak kiedyś magnaci zdradzili Polskę z pomocą rosyjskich i pruskich pieniędzy. Tak teraz są tacy, którzy chcą zniszczyć tożsamość przez wzbudzenie nieufności, podzielnie na grupy ideologiczne – stwierdził. I dodał, że jemu osobiście przypomina to czasy hitlerowskie w jego ojczyźnie, kiedy to naziści też budowali kampanie nienawiści opierając się na fałszywych stereotypach.

- A przecież to właśnie polski kler sprawił, że Polska po trzech rozbiorach nie została rozerwana duchowo i intelektualnie. On on ratował Polskę i doprowadził do tego, że Polska samo umiała siebie wyswobodzić. Bo to nie tylko układ wersalski, ale właśnie Polacy siebie wyzwolili i stworzyli państwo – powiedział kar. Muller i zaznaczył, że podobnie wyglądały losy Polski po wybuchu II wojny światowej oraz w czasach komunistycznych, aż po powstanie Solidarności i pontyfikat Jana Pawła II.

- Jeżeli byłbym na miejscu Donalda Tuska, to nauczyłbym wszystkich w Europie po polsku słów: dziękuję bardzo - powiedział.

Według kard. Muller obecnie na naszym kontynencie dokonuje się dechrystianizacja. Polega ona na propagowaniu „antykultury, kultury śmierci i beznadziejności”.

Złamanie narodowych i duchowych tożsamości poszczególnych narodów jest konieczne, aby stworzyć jedno zuniformizowane społeczeństwo ludzi, którzy nie będą samodzielnie myśleć.

- My walczymy na rzecz rechrystianizacji. Walczymy o intelekt, walczymy o rozum ludzi, bo to rozum ludzki jest największym darem, jaki dał nam Bóg – powiedział kard. Muller i podkreślił, że ludzie wierzący reprezentują kulturę życia na bazie tego, że „Słowo stało się Ciałem”. Jednocześnie sprzeciwiają się nienawiści.

- My wierzymy w Jezusa Chrystusa i wierzymy w to, co powiedział św. Tomasz nawiązując do Platona i Arystotelesa. Wierzymy w jedność Trójcy Świętej. Od Boga wychodzi dobro, od Boga wychodzi piękno i miłości. I to jest źródło i cel rechrystianizacji Europy – powiedział na koniec kard. Muller.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

O Europie męczenników w rocznicę śmierci bł. ks. Popiełuszki

2018-10-19 12:21

Anna Skopińska

W Łodzi rozpoczęła się kolejna sesja II Międzynarodowego Kongresu Ruchu "Europa Christi". Na wydziale filologicznym Uniwersytetu Łódzkiego w rocznicę śmierci ks. Jerzego Popiełuszki paneliści rozmawiają o Europie męczenników.

Anna Skopińska

Witając zebranych ks. dr. Jarosław Krzewicki, rektor Szkoły Wżzszej Ekonomii i Zarządzania – współorganizatora spotkania – podkreślił, że ma ono nie tylko pomóc zgłębić temat męczeństwa ale ma też zanurzyć nas w wierze i historii. - chcemy dostrzec sens tego czym meczeństwo jest – mówił – celem jest dojście do prawdy – dodał.

Zobacz zdjęcia: Kongres Europa Christi w Łodzi

Wśród obecnych wymienił abp. Jana Graubnera z Ołomuńca, bp. Jana Kopca, biskupa gliwickiego, który jako historyk podzieli się refleksją nt. dziejów męczeństwa na tle współczesnej Europy, reprezentujacego metropolitę łódzkiego abp seniora Władysława Ziółka oraz inspiratora i moderatora spotkań w ramach kongresu – ks. inf. Ireneusza Skubisia i byłego prezydenta Łodzi dr. Jerzego Kropiwnickiego

Ks. Ireneusz Skubiś podzielił się swoim wspomnieniem nt bł. ks. Jerzego i przypomniał, że Kościół męczenników jets Kościołem świadków. - Ta sesja ma charakter szczególny – Jan Paweł II wpisał ks. Jerzego w poczet najwięksyzch Europejczyków – powiedział. Wyjaśnił też, czym jest Ruch "Europa Christi", którego celem jest przypominanie Europie o jej korzeniach chrześcijańskich. - Ewangelia, dekalog, najpiękniejsze przykazanie miłości budowały tę kulturę – mówił.

Pierwszy panel spotkania rozpoczął dr Massimo Casciani, teolog, prawnik, dziennikarz. Próbując odpowiedzieć na pytanie, czy chrześcijanie w Europie staną się prześladowaną mniejszością, podkreślił, że choć obecnie Kościół jest w wielkim kryzysie, a skandale i brud przesłaniają piękno i dobro, które dizeje się w parafiach, we wspólnotach, rodzinach i na uczelniach, to jeśli nie zatracimy korzeni i chrześcijańskiej tożsamości, przetrwamy.

Obecnie o dzieciach neinarodoznych jako męczennikach współczesnej Europy mówi prof. Marina Casini. Przed uczestnikami sesji jeszcze wykłady m.in. ks. dr. Aleksego Kucy - dotyczący męczeństwa w Kościele prawosławnym, o świadkach wiary opowie pastor Jan Aage Torp, a siostra nazaretanka Jana Zawieja przypomni męczennice - siostry z Nowogródka.

Łódzka sesja zgromadziła największą liczbę panelistów z zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem