Reklama

Watykan: 50 minut rozmowy papieża z prezydentem Turcji

2018-02-05 15:18

st (KAI) / Watykan

Wikipedia
Tayyip Erdoğana

Pięćdzisiąt minut trwała prywatna rozmowa papieża Franciszka z prezydentem Turcji Recepem Tayyipem Erdoğanem.

Po wyjściu z Biblioteki Apostolskiej widać było swobodną atmosferę między obydwoma rozmówcami, uśmiechali się, podczas wymiany darów i przedstawienia delegacji. Erdoğan przekazał papieżowi obraz przedstawiający panoramę Stambułu oraz cztery książki, natomiast Ojciec Święty przekazał prezydentowi Turcji medalion z aniołem, wyjaśniając iż jest to anioł pokoju, który dusi diabła wojny i dodał, że ten dar jest symbolem świata opartego na pokoju i sprawiedliwości. Ponadto Franciszek przekazał akwafortę bazyliki św. Piotra, oraz kopię swej encykliki „Laudato si’” oraz tekst tegorocznego Orędzia na Światowy Dzień Pokoju oraz medal pontyfikatu.

Na zakończenie spotkania papież odprowadził Edoğana i jego żonę do drzwi wyjściowych biblioteki i poprosił o modlitwę w swojej intencji. Po prywatnym spotkaniu z Franciszkiem, turecki prezydent i jego żona spotkali się z kardynałem sekretarzem stanu, Pietro Parolinem a następnie zwiedzili Bazylikę św. Piotra.

Tagi:
Watykan

Kard. Farell: trzeba wypracować nowe modele duszpasterstwa rodzin

2018-08-13 14:46

tł. st (KAI) / Watykan

Celem Światowego Spotkania Rodzin będzie rozwój duszpasterstwa rodzinnego, obszernie naszkicowany w adhortacji apostolskiej papieża Franciszka „Amoris laetitia”, bowiem wzorce i metody duszpasterskie przeszłości zdają się już nie funkcjonować, w obliczu głębokich przemian społecznych – powiedział w wywiadzie dla agencji SIR kard. Kevin Farrell. Zaznaczył, że wydarzenie to nie chce w żaden sposób zmieniać doktryny na temat małżeństwa. Kierowana przez niego Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia jest głównym organizatorem IX Światowego Spotkania Rodzin w Dublinie. Przed tym wydarzeniem kard. Farrell udzielił wywiadu Lorenie Leonardi z agencji SIR.

Włodzimierz Rędzioch

SIR: Jakie oczekiwania wiążą się z tym spotkaniem?

- Jest wiele oczekiwań, ale podstawowym celem jest przede wszystkim rozwój duszpasterstwa rodzinnego, szeroko naszkicowanego w adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Żyjemy w sytuacji skrajnego indywidualizmu, który grozi zatraceniem piękna małżeństwa i rodziny. Wzorce duszpasterskie i metody z przeszłości wydają się już nie funkcjonować, w obliczu głębokich przemian społecznych. W tej radykalnie nowej, często destabilizującej sytuacji odczuwamy jednak obowiązek przygotowania i towarzyszenia narzeczonym do małżeństwa w sposób bardziej angażujący i ciągły, jako prawdziwy „katechumenat”, zgodnie z trafnymi słowami Franciszka. Nie chodzi tylko o organizację kursów przedmałżeńskich: kwestia jest o wiele głębsza i dotyczy towarzyszenia także mężczyznom i kobietom, którzy postanawiają uczestniczyć w Bożym planie w pierwszych latach małżeństwa. W przeszłości temu trudnemu i pięknemu zadaniu poświęcały się rodziny, rodziny wielopokoleniowe, które stanowiły sieć wsparcia. Obecnie jednak ona zanikła ze względu na dezintegrację więzi lub po prostu ze względu na obiektywne trudności we wspieraniu na przykład dzieci, które ze względu na pracę muszą mieszkać daleko od miejsca swego pochodzenia.

SIR: Kontekst irlandzki jest szczególny, historia pozostawiła wiele blizn w kraju, a „klimat” jest tam niekiedy nieco burzliwy. Starczy pomyśleć tylko o niedawnym referendum dotyczącym aborcji. Jaką wartość ma spotkanie w tej konkretnej scenerii?

- Zawsze jest to szczególnie ważny moment, aby przypomnieć i umocnić życie oraz misję rodziny. W istocie złożony klimat, o którym pani wspomina, jest niezaprzeczalny, ale zawiera w sobie ziarno odrodzenia. Nieodłączną częścią życia rodzin jest siła, by głosić światu radość, o której często będzie się mówiło w tych dniach. Będziemy głosić niestrudzenie, że rodzina jest zawsze bogactwem, bezcennym wsparciem – ze swoim szczególnym słownictwem w oparciu o gramatykę miłości – dla dobra wspólnego i życia Kościoła. Spotkanie w Dublinie będzie wielkim zgromadzeniem rodzin katolickich, które zbierają się, aby manifestować swoją wiarę i świadczyć światu - wszystkim rodzinom i wszystkim ludziom dobrej woli – radość przeżywanej Ewangelii, chociaż w prostocie i ograniczeniach swojej kondycji. Światowe Spotkanie Rodzin nie ma jakiegokolwiek zamiaru, by zmieniać doktrynę katolicką na temat małżeństwa, ale raczej ukazać jej płodność i piękno, przede wszystkim pod znakiem radości. Taki jest sens jego hasła: „Ewangelia rodziny: radość dla świata”.

SIR: Kongres Rodzin jest bogaty i dobrze skonstruowany, z ekspertami i świadectwami z całego świata, z tematyką poruszającą cały zakres kwestii, począwszy od duszpasterskiego znaczenia „Amoris laetitia” po imigrację, poprzez troskę o środowisko: rodzina jest czynnie obecna w każdym aspekcie. Czy możemy dokonać przeglądu panoramicznego?

- W sposób racjonalny i konsekwentny Kongres podejmie wszystkie dziewięć rozdziałów „Amoris laetitia”, oferując panoramę doktrynalną, pastoralną i empiryczną całej adhortacji. Głównym wątkiem trzech dni będzie formacja do małżeństwa (dalsza, bliska i następująca po zawarciu małżeństwa). Jest ona ważna nie tylko, aby zapobiegać konfliktom i problemom, ale również dlatego, że samo powołanie do sakramentu małżeństwa musi być przygotowane, wspierane i kontynuowane w czasie. Kongres i Spotkanie w Dublinie, którego punktem kulminacyjnym będzie obecność papieża Franciszka, w sposób widzialny i wysoce reprezentatywny dla całego Kościoła katolickiego pragnie być dojrzałym owocem dwóch synodów o rodzinie i nauczania duszpasterskiego papieża oferowanych w „Amoris laetitia” oraz w wielu późniejszych jego wystąpieniach, a także w dziele reformy Kurii Rzymskiej, które objęło naszą dykasterię odpowiedzialną między innymi „za duszpasterstwo młodzieży, rodziny i jej misję” (Statut, artykuł 1).

SIR: Ostatnim papieżem, który odwiedził Irlandię, był w 1979 r. św. Jan Paweł II. Kiedy Franciszek ogłosił swoją decyzję o udziale w spotkaniu, wierni irlandzcy zareagowali z wielkim entuzjazmem, tak że bilety na Mszę św. i Święto Rodzin bardzo szybko się wyczerpały. Czy pośród muzyki, świadectw i chwil autentycznego dzielenia się, rodziny prawdziwie ucieleśnią na scenie „radość dla świata”, o której mowa w temacie wybranym przez papieża na to IX Spotkanie?

- Irlandczycy mają swoje korzenie w wyjątkowo głębokiej wierze chrześcijańskiej. Kraj ten odpowiedział bardzo wielkodusznie i entuzjastycznie na przygotowanie tego wydarzenia a zwłaszcza na wiadomość o wizycie papieża. Mamy nadzieję, że dzięki spotkaniu, rodziny będą mogły zyskać bardziej intensywną świadomość swego powołania, to znaczy świadczenia radości światu, pomimo wszystkich trudności, jakie nieuchronnie napotykamy po drodze. Jesteśmy przekonani, że spojrzenie na siebie w zwierciadle i dzielenie się z innymi rodzinami tym powołaniem do radości, zapewni każdemu bardziej rodzinny styl życia, zgodnie z najbardziej autentyczną istotą chrześcijaństwa.

Rozmawiała Lorena Leonardi (SIR)

*

W trwającym od 21 do 26 sierpnia w Dublinie IX Światowym Spotkaniu Rodzin wezmą udział przedstawiciele 116 krajów świata, w tym 6 tys. dzieci i młodzieży poniżej 18. roku życia oraz 7 tys. wolontariuszy. Zarezerwowano 85 tys. biletów na Święto Rodzin w Croke Park Stadium 25 sierpnia wieczorem oraz pół miliona na Mszę św. końcową na Phoenix Park 26 sierpnia.

W Kongresie Rodzin, odbywającym się w dniach 22-24 sierpnia weźmie udział 37 tys. osób, reprezentujących sto krajów, w tym około 50 z regionów ubogich. Koszty ich udziału pokryły Dykasteria ds. Świeckich, Rodziny i Życia oraz archidiecezja dublińska a także inne diecezje irlandzkie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zagubieni w Niemczech

2018-08-14 11:02

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 43

Wikipedia

U naszych zachodnich sąsiadów wszczęto poszukiwania. Zaginęło im bowiem 126 tys. cudzoziemców, w tym kilkanaście tys. tzw. uchodźców. Tak zwanych, gdyż odpowiednie władze niemieckie po ich zweryfikowaniu doszły do wniosku, że do takiej kategorii zaliczyć ich nie można. Co więcej, niemieckie służby alarmują, że wśród nich znaleźli się islamiści ekstremiści. Gdy się dowiedzieli, że będą deportowani, co drugi zniknął. Media niemieckie używają określenia: „zapadli się pod ziemię”. Niestety, to nie koniec, gdyż Federalny Urząd Kryminalny (BKA) poszukuje dodatkowo ponad 170-tysięczną grupę przestępców „rodzimych”, m.in. więźniów zakładów karnych i inne poszukiwane listami gończymi osoby. Łącznie prawie 300 tys. groźnych gagatków. Gdzie się podział przysłowiowy niemiecki porządek (Ordnung)? – chciałoby się zapytać. Ale tym razem, niestety, nie jest to wyłącznie wewnętrzny problem niemiecki. Układ z Schengen, który znosi kontrole na granicach w większości krajów Unii Europejskiej i paru spoza niej, sprawił, że po naszym kontynencie swobodnie przemieszczają się nie tylko turyści. Także pozostający na bakier z prawem. Układ o swobodnym przemieszczaniu się osób wymusza jednak pewne rygory. Nie można jednak wpuszczać na swoje terytorium np. niesprawdzonych rzesz osób z innych kontynentów. Kto łamie reguły, powinien zostać z tego układu wykluczony. Gdy jednak idzie o Niemcy, mamy do czynienia ze szczególnym przepoczwarzeniem umysłów oraz unijnego prawa. Niemcy załatwiają sobie miliardowe dotacje z ustalanego właśnie budżetu UE na... uchodźców. Tak, tak, złamali unijne reguły i jeszcze mają otrzymać za to zapłatę. Karane mają być kraje takie jak Węgry i Polska, które praktykom berlińskim się sprzeciwiają. Planowane jest obcięcie środków spójności, z których korzystają kraje Europy Środkowo-Wschodniej. A gdzie zostaną przekierowane? Wiadomo. Problem jednak jest daleko bardziej poważny. Przyjęci beztrosko przez Niemcy islamscy ekstremiści, gdy zaczną być bardziej energicznie poszukiwani przez niemiecką policję, przeniosą się do innych krajów Unii. Okres urlopowy im sprzyja. Miliony turystów przemierzają właśnie wzdłuż i wszerz Europę. Trudniej więc o skuteczną kontrolę. A gdy wakacje się skończą, ogromny problem mogą mieć władze i obywatele wielu państw członkowskich Unii. Za nieodpowiedzialne działanie płacić będą musieli inni. Sądzę, że natychmiast po zakończeniu kanikuły powinna zająć się tym Komisja Europejska. O tak, szczególnie komisarze Timmermans i Juncker. Wszak ewidentnie narusza się reguły rządów unijnego prawa, czyli powtarzaną przez nich jak mantrę zasadę „rule of law”. Nasz europejski parlament, oczywiście, nie powinien pozostać z tyłu i koniecznie wszcząć debatę oraz przegłosować rezolucję pod tytułem... ot np. „Zagubieni w Europie”.

Mirosław Piotrowski
Poseł do Parlamentu Europejskiego, www.piotrowski.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Rowerowa Droga Maryi

2018-08-17 11:35

Anna Majowicz

Trwa ostatni dzień zapisów na Rowerową Drogę Maryi, która wyruszy już jutro, 18 sierpnia z parafii pw. św. Faustyny w Górze do parafii pw. NMP z Góry Karmel w Głębowicach.

mat. prasowe

Formuła rowerowej pielgrzymki podobna jest do Ekstremalnej Drogi Krzyżowej. Na starcie pielgrzymi otrzymają rozważania do 14 stacji oraz opis trasy. Można wyruszyć indywidualnie lub w małych grupach, zatrzymując się na poszczególnych stacjach.

Rowerzyści rozpoczną trasę o godz. 6.00 spod kościoła św. Faustyny. Do pokonania mają 41 km. O godz. 12.00 odbędzie się Msza św. w Głębowicach, a po niej odpoczynek przy grillu. Pątnicy będą mieli także możliwość zwiedzenia pokarmelickiego zespołu klasztornego. 

Zachęcamy, by wyruszyć Rowerową Drogą Maryi! 

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem