Reklama

Ogólnopolskie czuwanie Wspólnot dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa

2018-02-02 12:24

md / Częstochowa (KAI)

Wikipedia

Apelem Jasnogórskim pod przewodnictwem bp. Damiana Muskusa OFM rozpoczęło się 1 lutego ogólnopolskie nocne czuwanie Wspólnot dla Intronizacji NSPJ. W Kaplicy Cudownego Obrazu w sanktuarium na Jasnej Górze pielgrzymi modlili się w intencji Ojczyzny, dziękowali za stulecie jej niepodległości i deklarowali „chrześcijańską obecność wszędzie tam, gdzie padają najważniejsze pytania o Boga i człowieka”.

Rozważanie w godzinie Apelu Jasnogórskiego wygłosił bp Damian Muskus. Delegat KEP ds. Wspólnot dla Intronizacji NSPJ prosił Maryję, by pomagała stawać się narzędziami Jezusowego pokoju i pojednania, „tak bardzo dziś potrzebnego polskiemu społeczeństwu, zmęczonemu głębią podziałów i napięć”. „Twojemu Synowi, którego trzymasz na rękach, oddajemy nasze serca, by był ich jedynym Panem i Królem, bo głęboko wierzymy, że przemiana świata zaczyna się od przemiany serc. Spraw, byśmy służąc Jezusowi, wnosili blask Jego Królestwa w naszą ludzką rzeczywistość” – prosił hierarcha.

Biskup podkreślał, że otwarcie serca na królowanie w nim Bożego Syna zobowiązuje do obecności i zaangażowania. „Nasze 'jestem' jest obietnicą, że nie ulegniemy zobojętnieniu na różne formy przemocy i niesprawiedliwości, na cierpienia naszych bliźnich, tułaczkę wygnańców, samotność bezdomnych, opuszczonych i ubogich” – mówił. Tłumacząc wezwanie „pamiętam”, podkreślał, że jest ono zobowiązaniem, by chronić pamięć o tym, że „źródłem tożsamości, tradycji i kultury duchowej naszego narodu jest Ewangelia”. „Prosimy Cię, Matko, naucz nas wdzięczności za to, co dawne i otwartości na to, co nowe” – modlił się, zaznaczając, że pamięć o przeszłości umacnia do tego, by móc z wiarą i odwagą odpowiadać na wyzwania współczesności. „W naszym 'czuwam' przynosimy Ci, Matko, pytania o to, jak tworzyć cywilizację miłości w społeczeństwie, które wciąż uczy się wzajemnego przebaczenia. To 'czuwam' oznacza naszą chrześcijańską obecność wszędzie tam, gdzie padają najważniejsze pytania o Boga i człowieka” – mówił duchowny, nawiązując do ostatniego wezwania Apelu Jasnogórskiego.

W czuwaniu uczestniczą wspólnoty z niemal 30 polskich diecezji, a także wspólnota parlamentarna, złożona z posłów i senatorów RP. Pielgrzymi wspólnie odmówili Różaniec, po którym bp Muskus przewodniczył Mszy św. W homilii podkreślał on, że głoszenie Ewangelii światu i szerzenie Królestwa Bożego jest najważniejszym zadaniem chrześcijan. „Jesteśmy apostołami Pana wszędzie tam, gdzie On sam nas pośle: w rodzinie, wśród przyjaciół, we wspólnotach, w zakładach pracy i w życiu publicznym” – mówił, dodając, że tylko wtedy, gdy pozwolimy działać mocy Bożej, misja szerzenia Królestwa jest możliwa do spełnienia.

Reklama

„Wiele jest w naszym życiu osobistym i społecznym przestrzeni wymagających nawrócenia czy uzdrowienia. Wiele takich miejsc, które wymagają stanięcia w prawdzie, uznania własnej słabości i otwarcia na moc Bożą” – nauczał krakowski biskup pomocniczy. Według niego, uczniowie Jezusa nie mogą zwalniać się od odpowiedzialności za budowanie Królestwa Bożego w świecie i zaangażowania w życie społeczne i wspólnotowe, winni to jednak robić według logiki Bożej.

„Niech sam Jezus posłuży się nami do przekraczania granic, zasypywania podziałów, do budowania solidarności i dzieła wzajemnego przebaczenia i pojednania. Prośmy o odważne i przejrzyste serca, byśmy zawsze stawali po stronie dobra i w obronie człowieka” – apelował. „Niech On nauczy nas braterskiej miłości mimo różnic, troski o budowanie dobra wspólnego ponad podziałami i wnoszenia pokoju w naszą osobistą rzeczywistość, w relacje międzyludzkie, w rzeczywistość naszych rodzin i całego narodu” – prosił na zakończenie.

W programie czuwania jest modlitwa za Polskę i Droga Krzyżowa, a także Koronka do Bożego Miłosierdzia. Zakończeniem czuwania są poranne Godzinki.

Głównym zadaniem członków Wspólnot dla Intronizacji NSPJ jest adoracja Najświętszego Sakramentu, osobiste oddanie się Sercu Bożemu oraz uczynienie z Jezusa centrum swojego życia. Duchowość wspólnot wypływa z dwu źródeł. Pierwszym są objawienia św. Małgorzacie Marii Alacoque poświęcone czci, zadośćuczynieniu i propagowaniu nabożeństwa do Najświętszego Serca Jezusa. Drugim są objawienia Słudze Bożej Rozalii Celakównie dotyczące intronizacji w wymiarze osobistym, społecznym i rodzinnym, które ma się dokonywać poprzez nawrócenie.

Tagi:
intronizacja

Oddali się Chrystusowi Królowi

2017-11-29 10:28

Ks. Adam Stachowicz
Edycja sandomierska 49/2017, str. VIII

Wspólnoty dla Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa powstają, aby królował Chrystus. Odbywa się to m.in. poprzez Intronizację Jego Najświętszego Serca w naszych sercach, rodzinach, parafiach, diecezjach i w całej naszej Ojczyźnie

Ks. Adam Stachowicz
Wierni podczas uroczystości intronizacyjnej

Taki Akt Intronizacji Najświętszego Serca Pana Jezusa – Króla królów i Pana panów dokonał się w parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Brzezinach Stojeszyńskich w przeddzień uroczystości Chrystusa Króla Wszechświata. Poprzedzony był czterodniowymi rekolekcjami, podczas których nauki głosił o. Andrzej Zając, redemptorysta. Licznie przybywającym parafianom wskazywał na intronizację jako wyraz naszej wiary. Pokazywał jej osobisty, rodzinny i społeczny wymiar.

Szczytem uroczystości intronizacyjnych była Eucharystia, której przewodniczył ks. Stanisław Olszówka, diecezjalny duszpasterz Wspólnot dla Intronizacji NSPJ. Koncelebrowali kapłani z dekanatu i duchowni związani ze wspólnotą parafialną. Wspólnotę intronizacyjną na szczeblu ogólnopolskim reprezentowała animatorka Ewa Nosiadek, a na szczeblu diecezjalnym Ewa Rokoszewska. Na uroczystości obecni byli goście z diecezji zamojsko-lubaczowskiej. Okazale prezentowała się miejscowa grupa intronizacyjna. – Wspólnota nasza powstała w Roku Miłosierdzia Bożego i w 1050. rocznicę Chrztu Polski – 14 lipca 2016 r. Po szesnastu miesiącach naszych modlitw dokonuje się Akt Intronizacji NSPJ. Tym bardziej cieszy fakt, że odbywa się to w 100. rocznicę objawień Matki Bożej Fatimskiej – zaznacza miejscowa animatorka Elżbieta Głowala.

Zebranych na Mszy św. powitał proboszcz parafii ks. Krzysztof Woźniak. – Moim pragnieniem byłoby ożywienie życia osobistego, parafialnego oraz społecznego. Każdy z nas poprzez sakrament chrztu św. stał się dzieckiem Bożym, przyjął wiarę i przynależy do Kościoła. Wciągu naszego życia każdego dnia trzeba przyznawać się do Chrystusa. Mam nadzieję, że to zadanie przez tę intronizację będzie łatwiej nam zrealizować – powiedział gospodarz parafii.

W homilii o. Zając zwrócił uwagę na to, jakie podejmować wysiłki, aby wypełnić zobowiązania wypowiedziane w słowach: „Jezus jest moim Królem”. Zachęcił deklarujących swoją przynależność do Chrystusa, aby intronizacja nie była tylko jednorazowym aktem, ale aby jej treścią żyli oni na co dzień. Po homilii dokonano wyboru Jezusa Chrystusa na Króla i Pana. Kilkanaście delegacji, przedstawicieli różnych środowisk, poświęciło się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i uznało Go Królem naszych serc, naszych rodzin, miejsc pracy i całej parafii. Na zakończenie został poświęcony specjalny obraz Chrystusa Króla, który będzie peregrynował do rodzin w parafii. Potem udano się na agapę.

Intronizacja NSPJ jest ruchem świeckich, którzy inspirowani objawieniami, jakie miała Rozalia Celakówna od Pana Jezusa, tworzą wspólnoty, które pragną modlić się za parafię i o intronizację Serca Chrystusa oraz przepraszać za grzechy. – W diecezji wspólnoty powstają od 2003 r. i obecnie jest ich ponad 50. Członkowie wspólnoty starają się często korzystać z sakramentów świętych i podejmują się adoracji Jezusa obecnego w Najświętszym Sakramencie. Dokonują osobistego poświęcenia się Najświętszemu Sercu Pana Jezusa i uznania Go swoim Królem, ale jednocześnie modlą się o to dla całej wspólnoty parafialnej i diecezjalnej. Dla własnej formacji uczestniczą w rekolekcjach, dniach skupienia i czuwaniach. Sami są świadkami przynależności do Chrystusa Króla w rodzinie i środowisku. Dzisiejsze wydarzenie intronizacji nie jest zwieńczeniem, ale początkiem dzieła w parafii – zaznacza Ewa Rokoszewska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: Kościół ma siedmioro nowych świętych

2018-10-14 12:23

tom, st (KAI) / Watykan

Podczas uroczystej Mszy św. na placu św. Piotra papież Franciszek kanonizował 14 września siedmioro błogosławionych: Pawła VI, abp Oskara Romero, Franciszka Spinelliego, Wincentego Romano, Marię Katarzynę Kasper, Nazarię Ignacię March Mesę i Nuncjusza Sulprizio. W kanonizacji biorą udział uczestnicy XV Zwyczajnego Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów, którzy obradują w Watykanie na temat młodzieży.

Grzegorz Gałązka

Na początku liturgii prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych, kard. Giovanni Angeo Becciu i towarzyszący mu postulatorzy podeszli do papieża i poprosili, aby przystąpiono do kanonizacji błogosławionych. Kardynał przedstawił krótkie życiorysy nowych świętych.

Po odśpiewaniu Litanii do Wszystkich Świętych papież odczytał formułę kanonizacyjną: „Na chwałę Świętej i Nierozdzielnej Trójcy, dla wywyższenia katolickiej wiary i wzrostu chrześcijańskiego życia, na mocy władzy naszego Pana Jezusa Chrystusa i świętych Apostołów Piotra i Pawła, a także Naszej, po uprzednim dojrzałym namyśle, po licznych modlitwach i za radą wielu naszych Braci w biskupstwie orzekamy i stwierdzamy, że błogosławieni Paweł VI, Oskar a Arnulfo Romero y Galdámez, Franciszek Spinelli, Wincenty Romano, Maria Katarzyna Kasper, Nazaria Ignacia od św. Teresy od Jezusa March Mesa, Nunziusz Sulprizio są świętymi i wpisujemy ich do katalogu świętych, polecając, aby odbierali oni cześć jako święci w całym Kościele”. Po tych słowach na placu św. Piotra rozległy się gromkie brawa.

Zobacz zdjęcia: Kościół ma siedmioro nowych świętych

Przy wtórze Psalmu 32 na ołtarz wniesiono relikwie nowych świętych, po czym kard. Becciu podziękował Ojcu Świętemu, w imieniu całego Kościoła „za tę proklamację” i poprosił go o wydanie listu apostolskiego o dokonanej kanonizacji, na co Franciszek odpowiedział: „Tak zarządzamy”.

Z kolei odśpiewano po łacinie hymn „Gloria” i odczytano – kolejno po włosku fragment Księgi Mądrości, następnie po hiszpańsku Listu do Hebrajczyków, wreszcie po łacinie i po grecku fragment Ewangelii św. Marka.

Na frontonie Bazyliki św. Piotra wiszą portrety nowych świętych.

Papież Paweł VI (1897-1978) był człowiekiem o szczególnym charakterze - wyrafinowanym intelektualistą, delikatnym i subtelnym (mówiono o nim "człowiek nieskończonej uprzejmości"), a zarazem chłodnym i nieco powściągliwym w obcowaniu z ludźmi, co nie ułatwiało mu kontaktów z otoczeniem. Jest autorem 7 encyklik, 10 konstytucji apostolskich, 6 adhortacji, ok. 40 różnych listów, 11 listów apostolskich. Ogłosił 61 błogosławionych i 84 świętych i po raz pierwszy w dziejach, w 1970 r., dwóm kobietom przyznał tytuły doktorów Kościoła (święte: Teresa z Avili i Katarzyna ze Sieny). Na sześciu konsystorzach mianował łącznie 143 kardynałów.

Abp Oscar Romero (1917-1980) walczył o prawa człowieka w ojczystym Salwadorze, odważnie krytykował przejawy niesprawiedliwości, potępiał akty przemocy obu stron rozdzierającej kraj wojny domowej. Papież Jan Paweł II w dniu śmierci abp. Romero nazwał go "gorliwym pasterzem", po czym dwukrotnie modlił się przy jego grobie w katedrze w San Salvador

Franciszek Spinelli (1853-1913), to włoski ksiądz, opiekun ubogich i opuszczonych, apostoł duchowości eucharystycznej. Widząc jak wielu ludzi dopuszcza się znieważania i świętokradztwa Eucharystii, wraz z bl. Katarzyną Comensoli, założył żeńskie zgromadzenie zakonne, którego celem było łączenie czci Najświętszego Sakramentu z miłosierdziem chrześcijańskim. Wincenty Romano (1751-1831), na chrzcie św. za patronów otrzymał św. Dominika i św. Wincentego, ale znany był pod drugim imieniem. Urodził się 3 czerwca 1751 r. w Torre del Greco (na południe od Neapolu). Wyszedł z rodziny ubogiej, toteż z trudem ukończył szkoły. W Neapolu kazania św. Alfonsa de Liguori rozbudziły w nim nabożeństwo do Najśw. Sakramentu. Gdy w 1775 r. otrzymał święcenia kapłańskie, wrócił do Torre del Greco. Prowadził tam teraz szkółkę dla kandydatów do kapłaństwa, katechizował i głosił kazania. Po erupcji Wezuwiusza i zniszczeniu kościoła (1794) zajmował się jego odbudową. Został potem proboszczem u Św. Krzyża. Przez tzw. Messa pratica ożywił uczestnictwo w Eucharystii; wprowadził też Rosario meditato i popularyzował inne praktyki pobożne. Wiele troski okazał najbiedniejszym, poniewieranym przez wszystkich poławiaczom korali, którzy znaleźli się w ciężkim położeniu materialnym. Wiele cierpień przysporzyły mu zmieniające się sytuacje polityczne. Zmarł dnia 20 grudnia 1831 r. na zapalenie płuc. Paweł VI beatyfikował go w 1963 r. Maria Katarzyna Kasper (1820 -1898) urodziła się 26 maja 1820 r. w Dernbach, w Westerwaldzie. Gdy uczęszczała do szkoły, słabe zdrowie utrudniało jej postępy w nauce. W r. 1842 straciła ojca, w sześć lat później matkę. Osamotniona, pomyślała o założeniu domu zakonnego i po niewielkim czasie osiągnęła swoje. W r. 1850 biskup zaaprobował nowy instytut, który nazwał się Zgromadzeniem Sióstr Ubogich Służebnic Ukrzyżowanego Jezusa. Rozszerzał się ten instyt szybko, ale trudności nie brakowało. W czasie kulturkampfu siostry musiały się schronić do Holandii, ale wtedy to właśnie zaczęły powstawać nowe domy w Anglii i Ameryce. Katarzyna zarządzała zgromadzeniem z wielką roztropnością, całą zaś swoją niezachwianą ufność pokładała w Bożej Opatrzności. Umiała przy tym przelewać na inne swą własną gorliwość i umiejętność poświęcania się dla drugich. Zmarła 2 lutego 1898 r. w Dernbach. Paweł VI beatyfikował Katarzynę Kasper w r. 1978. Nazaria Ignacja od św. Teresy od Jezusa Mesa (1889 –1943) poświęciła swe życie głoszeniu Królestwa Bożego, troszcząc się o starców, z "kociołkiem ubogiego" dla tych, którzy nie mieli co jeść, otwierając przytułki dla sierot, szpitale dla zranionych przez wojnę, a nawet tworząc żeński związek zawodowy w celu wspierania kobiet.

Nuncjiusz Sulprizio (1817-1836), wcześnie osierocony świecki w latach 1830-32 przebywał w szpitalu z powodu zapalenia kości gdzie mimo wielkiego bólu i cierpienia - nie tracił pogody ducha i wielkiej wiary. Podczas dwuletniego pobytu w szpitalu poznał płk. Felice Wochingera, zwanego ze względu na swą dobroć "ojcem ubogich", który się nim zaopiekował. Szybko dostrzegł on w swym nowym podopiecznym niezwykłe cnoty i nazwał go "aniołem" bólu i miłości do Chrystusa, stając się dlań drugim ojcem. Mimo starań lekarzy i troskliwej opieki zmarł on wskutek gangreny 5 maja 1836 w Neapolu, mając nieco ponad 19 lat. Świadkowie jego śmierci wspominali, że w chwili jego odejścia do wieczności w pokoju roznosił się zapach róż, a jego ciało, uwolnione od choroby, stało się piękne i świeże.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Kościół w Europie

2018-10-15 20:33

Andrzej Tarwid

Monika Książek

Jeśli Stary Kontynent ma pokonać targające nim kryzysy, to musi wrócić do swoich chrześcijańskich korzeni – twierdzili zgodnie uczestnicy II Międzynarodowego Kongresu „Europa Christi”, który 15 października miał swoją pierwszą sesję w Warszawie. Prelegenci naukowej konferencji wielokrotnie przywoływali też słowa św. Jana Pawła II o tym, że „Europy nie da się zrozumieć bez Chrystusa”.

Kryzys to jedno z pojęć najczęściej obecnie przywoływanych i odmienianych przez europejskie elity. Jedni mówi o kryzysie migracyjnym, drudzy o kryzysie euro. Jeszcze inni o kryzysie związanym z Brexit-em. Ale zdaniem wybitnych naukowców - którzy w poniedziałek spotkali się na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie na sesji zatytułowanej „Kościół w Europie” - główną przyczyną kryzysów, jakie dotykają Stary Kontynent jest odcięcie się od swojej chrześcijańskiej tożsamości.

Sytuacja jest paradoksalna, bo przecież to Europa przez wieki była była sercem chrześcijaństwa. I to Stary Kontynent najwięcej chrześcijaństwu zawdzięcza, o czym na konferencji mówił m. in. ks. prof. Henryk Skorowski SDB.

Autor takich ważnych książek jak „Być chrześcijaninem i obywatelem dziś. Refleksje o postawach etyczno-społecznych” czy „Z problematyki praw człowieka. Studium z katolickiej nauki społecznej” stwierdził, że chrześcijaństwo przyniosło mieszkańcom Starego Kontynentu nową kulturę, która „rządzi się zasadą miłości”. A także zasadę solidarności rozumianej jako jedność w dobru wspólnym oraz wolność i tolerancję. - Fundamentem tego wszystkiego jest człowiek, który w chrześcijaństwie nigdy nie jest owocem ślepego przypadku – spuentował ks. Skworowski SDB.

Niestety, wkład chrześcijańskiej wiary jest obecnie negowany i wypierany z historii, kultury oraz z przestrzeni społecznej. Ma to swoje tragiczne wręcz konsekwencje.

- Europa to jedyne miejsce na świecie, gdzie duża grupa ludzi żyje bez religii. Teraz jest to ok. 18 proc. W 2050 roku ma ich być ok. 23 proc. - powiedział ks. prof. Piotr Mazurkiewicz i podkreślił, że liczbę ateistów w Europie zasilają dzieci chrześcijan.

- Dzisiejsze społeczeństwo nie jest przeciwko Bogu, ale jest to społeczeństwo bez Boga – ocenił o. prof. Stipe Juricov z Chorwacji.

Zdaniem prof. Luca Piaganiego z Międzynarodowego Obserwatorium Doktryny Społecznej Kościoła w Watykanie obecna sytuacja jest wynikiem tego, że z wielkiego projektu europejskiego wykluczono idee ojców założycieli Wspólnoty – Konrada Adenauera, Alcide De Gasperiego i Roberta Schumana.

- Oni chcieli zapewnić Europie lepszą przyszłość. Aby każdy mógł znaleźć w niej miejsce. Tworząc projekt europejski brali pod uwagę założenia filozoficzne, uwarunkowania socjologiczne a także wymiar religijny – powiedział prof. Luca Piagani i podkreślił. - Ojcowie założyciele chcieli, aby Europa miała swoją wyjątkową tożsamość opartą na chrześcijaństwie. Aby jej kultura opierała się właśnie na tych korzeniach!

Historia potoczyła się inaczej. Na pewnym etapie integracji idee założycieli Wspólnoty zostały odłożone. Życie nie znosi jednak próżni i w to miejsce weszły marksistowsko-lewicowe pomysły zawarte m. in. w Manifeście z Ventotene. Ten niewielki dokument napisała grupa komunistycznych intelektualistów z Włoch. Bóg w ich koncepcji był „elementem zbędnym”.

- Konsekwencją takiego podejścia są relatywizm i egoizm. A przecież wspólnota nie może opierać się na egoizmie, bo jak zaspokoimy jedno pragnienie natychmiast pojawia się kolejne. Człowiek chce je zaspokoić bez oglądania się na inne osoby. W konsekwencji taki człowiek staje się słaby, a społeczeństwo zbudowane z takich jednostek też jest słabe, ponieważ nie potrafi wspólnie działać - diagnozował prof. Luca Piagani.

O tym, jakie skutki przyniesie wykluczenie Boga z przestrzeni publicznej mówił równo 30 lat temu Jan Paweł II podczas swoje pierwszego wystąpienia w Parlamencie Europejskim.

- W tamtym wystąpieniu znalazło się charakterystyczne stwierdzenie „Moim marzeniem jest..” - przypomniał ks. prof. Piotr Mazurkiewicz, który w trakcie swojego wystąpienia dokonał relektury papieskiego wystąpienia, w którym Ojciec Święty mówił m. in. od „dwóch płucach Europy” i o tym, że wszystkie narody mają prawo do uczestniczenia w zjednoczeniu. A także o tym, co niosą z sobą wszelkie prądy rugujące wiarę z życia ludzi.

- Na przekonaniu, że „Boga nie ma”, nie da się zbudować ateistycznego państwa. Jedynymi takimi państwami były Związek Sowiecki i hitlerowskie Niemcy – stwierdził ks. Mazurkiewicz i na koniec wykładu podkreślił. - Jan Paweł II dokładnie powiedział, że Europy nie można zrozumieć bez Chrystusa. I przypominanie tego jest naszym zadaniem!

Następcą Papieża-Polaka był Benedykt XVI, dla którego Europa zawsze znajdowała się w centrum zainteresowania. - Osią nauczania Benedykta VI na na ten temat jest problem podcinania korzeni naszego chrześcijańskiego fundamentu – mówił ks. prof. Mariusza Kucińskiego z bydgoskiego „Centrum Ratzingera”.

W ocenie Papieża-Emeryta głównym problemem, przed jakim staje Kościół to relatywizm. - Żyjemy w czasach dyktatury relatywizmu, która niczego nie uznaje za pewnik. A posiadanie własnej wiary jest uznawane za fundamentalizm – powiedział ks. prof. Kuciński.

Tymczasem nasza wiara w perspektywie filozoficzno-ontologicznej, każe nam jednoznacznie myśleć o Starym Kontynencie. - Europa pochodzi z wiecznego planu Boga Ojca, bo Bóg myśli w kategoriach wieczności – powiedział teolog i filozof ks. prof. Tadeusz Guz z KUL. - Jako prawdziwy Europejczycy mamy konkretną nadzieję, że Bóg, który powołał Europę zaprasza ja do swojego Domu – dodał.

A kiedy przypomnimy sobie o danej od Boga gwarancji, to co powinniśmy robić? - Europa odkryje na nowo swoją tożsamość, jeśli my wszyscy będziemy brali udział w jej przekształcaniu – powiedział prof. Luca Piagani i zaznaczył, że powinniśmy zacząć od ewangelizacji. - Tak jak mówił św. Jan Paweł II – stwierdził.

- Wierzący nie powinni się bać. Oni muszą pokazać, że wiara jest radosna, a nieograniczająca, bo daje nam wolność. Powinniśmy na nowo odkryć niedzielę, jako Dzień Boży. Musimy też być w naszej wierze autentyczni – wyliczał o. prof. Stipe Juricov.

Uczestniczy konferencji „Kościół w Europie” wysłuchali jeszcze wykładu prof. Wiesława Wysockiego o historycznym znaczeniu „Cudu nad Wisłą” dla Europy. A także poruszającego świadectwa o św. Janie Pawle II, którym podzielił się były papieski fotograf Arturo Mari.

Spotkanie na UKSW zakończyło wystąpienie ks. Ireneusza Skubisia. Moderator Ruchu „Europa Christi” podziękował wszystkim prelegentom za wystąpienia oraz przedstawił plany Ruchu. Są to m. in. pomysły tworzenia Klubów „Europa Christi” i Rycerzy „Europa Christi” na wzór Zakonu Rycerzy Kolumba.

- Zależy nam na tym, aby wszystkie struktury oddychały Chrystusem i były naznaczone Jego obecnością. Ponieważ chcemy, aby Chrystus Zmartwychwstały wrócił do Europy – powiedział Infułat i zaprosił na kolejne wydarzenia związane z II Międzynarodowym Kongresem Ruchu „Europa Christi”.

A już jutro, tj. 16 października, kongresowe obrady odbędą się w Centrum Arena Jesionka w Rzeszowie. 17 października uczestników kongresu będzie gościł Katolicki Uniwersytet Lubelski. Kolejne kongresowe spotkania odbędą się m. in. w: Częstochowie i Łodzi. Natomiast w stolicy odbędą się jeszcze dwie sesje: „Rechrystianizacja Europy” (18 października, Senat RP) oraz „Silna Rodzina Siłą Europy” (20 października, UKSW).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem