Reklama

Polscy misjonarze wyruszyli do Kenii

2018-01-31 16:56

pk / Szczecin (KAI)

Free-Photos/pixabay.com

Dziewięć osób z archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej, w tym pięciu księży, ale również reporter Radia Szczecin, wylecieli rano z Berlina do Kenii. To w ramach akcji pomocy kenijskim dzieciom "Piórnik i cukierek dla szkoły w Kipsing". Uczestnicy zawieźli ponad 700 piórników z wyposażeniem, a także ponad 20 tys. dolarów. To tylko część pomocy, bo szkoły, jak i osoby prywatne z Pomorza Zachodniego podjęły się już adopcji na odległość blisko 300 dzieci z Afryki. Kolejne adopcje już po powrocie z wyprawy. Patronat nad akcją objęło Radio Szczecin.

Adopcja na odległość polega na co najmniej rocznym finansowaniu dziecka, w zależności od tego czy jest to tylko edukacja, czy również internat, koszt waha się od 30 do 150 dolarów.

Dzięki pomocy ludzi z Pomorza Zachodniego udało się sfinansować budowę przedszkola. W lutym maluchy mają spotykać się już w nowym budynku, a na początku miesiąca podczas wizyty szczecińskiej grupy budynek zostanie poświęcony.

Beata Hedzielska była w Kipsing rok temu. Od tego czasu zachęca innych do adopcji na odległość. - Inaczej opowiada się o czymś, gdzie się było i co się widziało. Ludzie odbierają to zupełnie inaczej, kiedy widzą kogoś, kto tam był i przywiózł nie tylko zdjęcia, ale też swoje doświadczenia – przyznaje pani Beata. Jak dodaje, sposób adopcji pozwala pomóc konkretnemu dziecku. - Możemy być złączeni z tym dzieckiem przez zdjęcia, listy i wiemy komu konkretnie pomagamy – tłumaczy.

Reklama

Ks. dr Paweł Płaczek jest dyrektorem Papieskich Dzieł Misyjnych w archidiecezji szczecińsko-kamieńskiej. Podkreśla, że pomoc dla Kenii to ponad 200 tys. zł w ubiegłym roku, a w tym zebrano ponad 6 tys. piórników. Reszta, której ze względu na ograniczenia bagażowe, nie uda się zawieźć do Kenii, trafi do innych afrykańskich krajów. W tym pomoże Fundacja Redemptoris Missio i polskie wojsko.

Ks. Płaczek przyznaje, że w obszarze Isiolo, kiedy mówi się Szczecin, to duchowieństwo i parafia w Kipsing kojarzy, że to miasto w północnej Polsce. - Przez piórnik chcemy pokazać, że tam są problemy, które dla nas w Polsce są nieznane – tłumaczy dyrektor Wydziału Wychowania Katolickiego Kurii Metropolitalnej w Szczecinie. Ks. Płaczek poprowadzi też w Afryce rekolekcje kapłańskie. Uczestnicy wyprawy po powrocie będą dalej zachęcać do programu adopcji. Jest już grupa 60 chętnych, by adoptować na odległość kolejne dzieci. To pomysł, który zrodził się w Szczecinie, gdzie posługują siostry felicjanki. Od ponad 30 lat prowadzą również misje w Kenii i posługują w placówkach, w których uczą się ubogie dzieci.

Uczestnicy wyprawy wrócą do Szczecina za dwa tygodnie.

Tagi:
misje

Misjonarz na Post

2018-02-16 08:36

Zofia Kędziora

14 lutego rozpoczął się Wielki Post, a z nim akcja duchowego wsparcia polskich misjonarzy „Misjonarz na Post”. Jak co roku, zapraszamy Cię do wzięcia udziału w tej inicjatywie. Dlaczego? Wielki Post to czas intensywnej pracy dla misjonarzy – muszą odbyć wiele spotkań, spowiedzi czy chociażby rekolekcji. Nasza modlitwa za nich jest bezcenna – trudno tak naprawdę zmierzyć, jak wiele może dać.

Andrzej Lewicki

Wszystko co trzeba zrobić to wejść na stronę www.misjonarznapost.pl

i tam wylosować swojego misjonarza. Gdy dostaniemy jego dane osobowe, możemy zacząć się modlić, pościć bądź ofiarować swoje cierpienie w jego lub jej intencji. Dla nas to niewielki wysiłek, ale ta modlitwa może zdziałać cuda.

Do dzieła!

Zofia Kędziora

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Dziwisz: Kamilu, jesteś radością Polski!

2018-02-17 19:41

md / Kraków (KAI)

Kamilu, jesteś radością Polski i chwałą Podhala! – powiedział kard. Stanisław Dziwisz, gratulując polskiemu skoczkowi, który w Pjongczangu obronił dziś tytuł mistrza olimpijskiego. „Bóg zapłać!” – podziękował Stochowi.

Krzysztof Tadej

Pochodzący z podhalańskiego Zębu skoczek narciarski na dużej skoczni w Pjongczangu obronił tytuł i po raz trzeci w karierze został mistrzem olimpijskim. Polak uzyskał w dwóch skokach 135 i 136,5 metra. Drugie miejsce zajął Niemiec Adreas Wellinger. Na trzecim miejscu podium stanął Norweg Robert Johansson.

Kard. Stanisław Dziwisz wiernie kibicuje polskim sportowcom, „zwłaszcza tym, którzy są góralami”, jak zaznaczył w rozmowie z KAI. Dziś również z wielkimi emocjami oglądał zmagania skoczków w Pjongczangu. „Kamilu, jesteś radością Polski i chwałą Podhala! Bóg zapłać!” – powiedział, gdy Kamil Stoch obronił tytuł mistrza olimpijskiego.

Stoch jako pierwszy reprezentant Polski w sportach zimowych zdobył w karierze trzy złote medale olimpijskie. Dwa złote krążki ma Justyna Kowalczyk. To 21. medal dla Polski w historii zimowych igrzysk.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Proszowice: miasto i fanklub Kamila Stocha świętują i gratulują

2018-02-17 21:02

dziar / Proszowice (KAI)

- Na ulicach pustki, wszyscy ludzie przed telewizorami, a jutro na Mszach świętych będzie okazja pogratulować, choć na odległość – Honorowemu Obywatelowi Proszowic, Kamilowi Stochowi, mistrzowi olimpijskiemu – mówi KAI ks. dr Jan Zwierzchowski, proboszcz parafii w Proszowicach.

Adam Psica/pl.wikipedia.org

Kapłan wyjaśnia, że w tutaj, w tym oddalonym o 24 km miasteczku od Krakowa, w diecezji kieleckiej – powstał pierwszy w Polsce oficjalny fanklub Kamila Stocha, któremu prezesuje Rafał Chmiela. Powołano go w sierpniu 2011 r., na co sportowiec wyraził zgodę.

Bliska rodzina ze strony żony Kamila Stocha mieszkała z Proszowicach, a gdy nasz mistrz studiował w Krakowie, to właśnie tutaj zamieszkał, wraz z żoną Ewą, w budynku starej poczty przy ul. Głowackiego – opowiada proboszcz.

Zapewne zawarte w tamtych latach przyjaźnie i znajomości zaowocowały stałymi kontaktami, powstaniem kilka lat temu fanklubu i nadaniem Kamilowi Stochowi – Honorowego Obywatelstwa Miasta Proszowic, niespełna rok temu.

- Wtedy właśnie poznałem go osobiście, w uroczystości wzięli udział jego rodzice, bp Piotr Skucha, który pochodzi z Proszowic, reprezentacja polskich skoczków narciarskich. Kamil Stoch angażuje się w życie Proszowic, np. w różne inicjatywy sportowe i społeczne np. szkoły podstawowej nr 1, spotyka się z uczniami – dodaje ks. Zwierzchowski.

Fanklub mieści się w kawiarni „Muzealnej”, gdzie zgromadzono eksponaty przekazane przez Kamila Stocha, m.in. jego kombinezon, narty, nakrycia głowy i inne sportowe rekwizyty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem