Reklama

Sklep sakralny

Rektor UKSW: nasz Patron chciałby tu wykładać

2018-01-27 08:37

Rozmawiała Paulina Godlewska / Warszawa (KAI)

Archiwum UKSW
UKSW jest jednym z największych uniwersytetów w Polsce – podkreśla ks. prof. Stanisław Dziekoński

O powstaniu wydziału medycznego przy współpracy papieskiej kliniki Gemelli w Rzymie, pierwszym na świecie ołtarzu adoracji wieczystej na uczelni, powstaniu nowego kampusu UKSW oraz dynamicznym rozwoju Uniwersytetu na polu naukowym, mówi w rozmowie z KAI ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie.

Ks. prof. Stanisław Dziekoński: - Zacznę od coraz mocniejszej pozycji UKSW w obszarze nauki. Wyprzedziliśmy uczelnie, które są od nas większe i mają dłuższą tradycję. Potwierdzeniem rozwoju UKSW jest także tegoroczny awans w rankingu miesięcznika „Perspektywy”. W kategorii „uczelnie akademickie” mamy skok o pięć pozycji w górę. Wzrost odnotowały niemal wszystkie kierunki studiów np. administracja awansowała o 9 miejsc, a dziennikarstwo o 4. Dokonało się to głównie dzięki publikacjom i grantom naukowym. Rok 2017 był dla nas uwieńczeniem wielu działań podejmowanych od roku 2012. W ich wyniku powstała m.in. wewnątrzuczelniana jednostka administracyjna wspierająca pozyskiwanie grantów i projektów naukowych. Chodzi przede wszystkim o projekty finansowane przez Narodowe Centrum Nauki, Narodowe Centrum Badań i Rozwoju oraz Narodowy Program Rozwoju Humanistyki. W latach 2012-2017 nastąpił znaczny wzrost liczby projektów - z 20 do 76. Przyrost ten świadczy o tym, jak duży potencjał naukowy mieliśmy i jak udało się go wyzwolić. Od 2012 roku wprowadzamy też zmiany systemowe w czterech obszarach: zarządzania kadrami, finansach, nauce oraz współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Dopiero rok 2017 przyniósł nam pełne owoce tych zmian.

- Na jakie największe projekty uczelnia otrzymała granty?

- Jednym z największych jest grant na budowę Multidyscyplinarnego Centrum Badawczego w konsorcjum z podmiotami B+R. Będzie to park naukowo-technologiczny UKSW, w którym będą prowadzone prace skoncentrowane wokół IT, czyli nowych technologii informatycznych. Wartość projektu to ponad 80 mln zł. Uczelnia pozyskała na ten cel środki z Regionalnego Programu Operacyjnego Województwa Mazowieckiego. Pozwoli to nam zbudować trzeci kampus, na którym możliwe będzie bezpośrednie zetknięcie nauki z gospodarką. Infrastrukturę i wyposażenie laboratoriów zaprojektowano w ścisłej współpracy z partnerami biznesowymi. Z prac badawczych realizowanych przez pracowników uczelni, będą korzystać nie tylko największe podmioty polskiej gospodarki, z którymi UKSW podpisał umowy o współpracy, ale również wiele małych i średnich przedsiębiorstw z sektora wysokich technologii, decydujących o innowacyjności polskiej gospodarki.

- Gdzie będzie zlokalizowany nowy kampus i kiedy powstanie?

- Nowy kampus powstanie w Dziekanowie Leśnym. Budowa laboratoriów zostanie zakończona w roku 2019. W projekt zaangażowały się firmy prywatne. Przedsięwzięcie to wpisuje się w działania, jakie od paru lat prowadzimy w celu budowania dobrej współpracy z otoczeniem społeczno-gospodarczym. Mamy bardzo silnych partnerów prywatnych, a także podpisaliśmy umowy z większością dużych spółek Skarbu Państwa m.in. KGHM Polska Miedź, Polska Grupa Zbrojeniowa, Jastrzębska Spółka Węglowa czy Azoty. Dzięki tej współpracy Uniwersytet nie tylko rozwija się i zdobywa pozycję na rynku, ale jest również postrzegany jako ważna jednostka naukowa. Jednym z aktualnych wyzwań stojących przed społeczeństwem jest ochrona danych osobowych. Dlatego też, już w kwietniu uruchamiamy nowy kierunek studiów podyplomowych – Ochrona Danych Osobowych w Kościele. Studia zostały objęte patronatem Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski oraz Generalnego Inspektora Ochrony Danych Osobowych.

- Z kolei Centrum Technologii Informacyjnych Nauk Humanistyczno-Społecznych na UKSW zdobyło w 2017 roku nagrodę LUMEN w kategorii "Rozwój".

- Projekt tego Centrum przedstawiliśmy w ramach konkursu Liderzy Zarządzania Uczelnią – LUMEN 2017. Najbardziej prestiżową wśród trzech kategorii konkursu jest „Rozwój” związany z innowacyjnością. Spośród 19 podmiotów nominowane zostały trzy uczelnie: Politechnika Wrocławska, Politechnika Gdańska i UKSW. Pierwsze miejsce zdobyła nasza uczelnia. Świadczy to o tym, że UKSW świadomy swoich katolickich korzeni i znaczenia w naukach humanistycznych i społecznych, równocześnie bardzo skutecznie rozwija się w innych dyscyplinach, tak aby był to Uniwersytet szerokoprofilowy i liczący się w obszarze innowacyjnych technologii. Nagroda pokazała, że jesteśmy partnerem także dla politechnik.

- Wspomniał Ksiądz Rektor też o działaniach na płaszczyźnie zarządzania finansami i umiędzynarodawianiu UKSW.

- W 2017 roku udało się zakończyć pierwszy etap restrukturyzacji UKSW. W obszarze finansów nastąpiła ich decentralizacja. Wprowadziliśmy zaawansowane programy informatyczne, które pozwoliły zabudżetować każdą z jednostek.
UKSW to zupełnie inna uczelnia niż 5 lat temu. Dzisiaj gramy w pierwszej lidze. Udaje nam się nawet skutecznie - tak jak w programie LUMEN – strzelić gola. Przez te lata zbudowano Uniwersytet „bis” poprzez relacje z podmiotami zewnętrznymi, które zaczęły się identyfikować z naszą uczelnią. Pamiętam jak w 2012 roku trudno było nam się przebić. A mamy osiągniecia m.in. w technologii 3D, prowadzimy obliczenia na dużych danych oraz posiadamy 50 nowoczesnych laboratoriów, w których można prowadzić badania genetyczne. Dzisiaj nie musimy szukać dużych firm i przekonywać do naszych wizji. Firmy przychodzą same. Mamy swój brand i jako uczelnia cieszymy się dużym zaufaniem. Podnosimy kwestie etyczne, które przenoszą się na grunt gospodarczy. Zabieramy głos na konferencjach dużych firm właśnie na temat etyki biznesu czy etyki w zarządzaniu.
W 2012 roku wiele osób nie dawało nam szans, ale my czujemy wstawiennictwo naszego Patrona, cieszymy się, że została uznana heroiczność Jego cnót. To, co się tutaj zdarzyło, poradzenie sobie z wieloma problemami finansowymi, zbudowanie pozycji z otoczeniem, stworzenie bardzo silnego zaplecza naukowego dla uczelni, w tak krótkim czasie to moim zdaniem „cud”, który trzeba przypisać kard. Wyszyńskiemu. To jego uczelnia, a my jesteśmy jego żywym pomnikiem. Rok 2017 skończył nam się bardzo dobrze, jeśli chodzi o inwestycje. Uczelnia pozyskała środki z Ministerstwa Sportu i Turystyki oraz z Ministerstwa Nauki i Szkolnictwa Wyższego. Pieniądze te są przeznaczone na budowę nowoczesnej hali sportowej na kampusie przy ul. Wóycickiego. Będzie ona miała, jako jedyna w województwie mazowieckim, boisko olimpijskie do piłki ręcznej. Projekt jest już gotowy, ogłosiliśmy przetarg i mamy nadzieję, że budowa ruszy od początku lutego.

- A jeśli chodzi o umiędzynarodowienie uczelni?

- W 2017 roku znacznie wzrosła liczba profesorów wizytujących z zagranicy. Odnotowaliśmy również wzrost wymiany międzynarodowej studentów i co nas cieszy, chodzi o studentów przyjeżdżających do nas. Mamy podpisanych kilkadziesiąt z uniwersytetami na całym świecie. Jedną z nowych inicjatyw są studia w języku angielskim dla studentów z Afryki. Planujemy także uruchomienie programu w języku angielskim studiów z informatyki, gdzie chcemy pozyskać studentów m.in. z Indii. Jeśli chodzi o informatykę, to podpisaliśmy umowę z firmą Asseco, z którą już w semestrze letnim uruchomimy tzw. studia dualne - prowadzone przez wykładowców UKSW oraz pracowników firmy. Z kolei w języku angielskim częściowo zajęcia będzie miał również nowy kierunek cyberbezpieczeństwo. Jeszcze nie otworzyliśmy kierunku medycznego, ale już mamy sygnały, że interesują się nim studenci ze Stanów Zjednoczonych i Izraela.

- Na jakim etapie jest powstanie wydziału medycznego na UKSW?

- Umowy na powstanie tego wydziału podpisaliśmy w minionym roku. To będzie pierwszy wydział medyczny w Europie Środkowo-Wschodniej przy uniwersytecie o takim charakterze. UKSW jest uczelnią państwową, ale ma charakter katolicki i tę katolickość podkreślamy. Katolickość UKSW przejawia się w jakości prowadzonych badań oraz etyce, która jest niezwykle ważną wartością w medycynie. Dokumentację składamy w najbliższym czasie i wszystko zależy od tego, jak ona będzie procedowana w ministerstwach. Chcemy, żeby wydział medyczny działał od października 2018 roku. W ten sposób złożymy wotum wdzięczności w 100. rocznicę odzyskania niepodległości przez Polskę, oddamy hołd kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, którego heroiczność cnót już została stwierdzona oraz uczcimy pamięć Jana Pawła II w 40. rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową. Klika dni temu otrzymaliśmy rekomendacje od Katolickiego Uniwersytetu Sacro Cuore w Mediolanie, który poparł nasz projekt. Chcemy przyśpieszyć otwarcie wydziału. Mamy najlepszą bazę kliniczną i partnerów. Po co czekać kolejne lata, jeżeli brakuje lekarzy? A my chcemy kształcić nową kadrę medyczną w oparciu o wartości, które są nam bliskie. Limit przyznanych miejsc zależy od ministerstwa, ale chcemy żeby medycyna na UKSW była kierunkiem elitarnym.

- Czy to Katolicki Uniwersytet Najświętszego Serca w Mediolanie jest wzorem dla wydziału medycznego na UKSW?

- Tak. Ta włoska uczelnia wśród swoich wydziałów ma również wydział medyczny – klinikę Gemelli w Rzymie, która jest oficjalnym szpitalem papieża. Mamy z nimi bardzo bliski kontakt. Byłem w Gemelli na inauguracji roku akademickiego z udziałem rektora tej uczelni, ministra zdrowia i premiera Włoch. Przedstawiano mnie jako rektora bliźniaczej uczelni, która otwiera wydział medyczny. Usłyszałem również deklarację, że obowiązkiem Gemelli, jako wydziału medycznego na uniwersytecie katolickim, jest wspomóc naszą uczelnię we wszystkim, przy wykorzystaniu swojej półwiekowej tradycji tak, by zbudować w Polsce wydział na najwyższym poziomie. Deklaracja ta znalazła się również w gazecie włoskiej uczelni „Comunicare”, gdzie uniwersytet zaznacza, że „model kliniki Gemelli stał się inspiracją dla nowego wydziału katolickiej medycyny w Polsce.” Prof. Federica Wolf z Gemelli, która wygłosiła u nas wykład inaugurujący rok akademicki należy również do komitetu sterującego, który koordynuje prace powstania wydziału medycznego na UKSW.

- A jakie nazwiska pojawiają się ze strony polskiej?

- Do komitetu sterującego należą również prof. Grzegorz Gierelak, dyrektor Wojskowego Instytutu Medycznego, dr n. med. Marcin Maruszewski, dyrektor Centralnego Szpitala Klinicznego MSWiA, dr hab. prof. UKSW Grażyna Gromadzka oraz ja, jako rektor UKSW.

- Czy to te szpitale będą bazą kliniczną dla nowego wydziału?

- Wydział stworzymy w oparciu o najlepszą bazę kliniczną w Warszawie – Wojskowy Instytut Medyczny, Centralny Szpital Kliniczny MSWiA, Instytut Kardiologii im. Prymasa Tysiąclecia Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Aninie oraz Instytut Matki i Dziecka. Rozmawiamy, jeszcze z szeregiem innych jednostek. Wybieraliśmy tych, którzy są najlepsi pod kątem nie tylko medycznym, ale też akademickim. Wybieraliśmy też profesorów o największym doświadczeniu w realizacji projektów badawczych. Wiodącym ośrodkiem dla nas jest Instytut przy ul. Szaserów. Jeśli chodzi o Centralny Szpital Kliniczny MSWiA chcemy przypisać tej jednostce koordynację „English Division” wydziału medycznego UKSW.

- W jaki sposób jest finansowane powstanie wydziału?

- Przygotowanie dokumentacji do otwarcia wydziału medycznego to efekt wielomiesięcznej, wytężonej pracy zespołu ekspertów. Znaleźli się w nim zarówno pracownicy naszego Uniwersytetu, jak i instytucji partnerskich. Robiliśmy przeliczenia i nawet w najbardziej niekorzystnym wariancie dla uczelni, udźwigniemy to finansowo. Rozbudowujemy też kampus na Wóycickiego. W planach jest budowa akademików z myślą o studentach medycyny. Z kolei z myślą o studentach pedagogiki otworzyliśmy przedszkole w 2016 roku dla 80 dzieci. Bardzo nowoczesny budynek posiada m.in. sale dydaktyczne, które oddzielone są lustrami weneckimi, stanowi więc również centrum praktyk.

- Remonty dotyczyły też kampusu na Dewajtis.

- W 2016 ruszyła rozgłośnia akademicka Radio UKSW. Studenci, nie tylko dziennikarstwa, mogą korzystać z nowoczesnego sprzętu takiego, jakim dysponują największe rozgłośnie w Polsce. Studio radiowo-telewizyjne będzie jeszcze w przyszłości rozbudowywane.
W zeszłym roku zakończyliśmy remont najstarszego z naszych budynków. Koszt zamknął się w 11 mln złotych, ale dzisiaj ten budynek to perła. Z zewnątrz został zachowany jego stary, piękny kształt, ale wewnątrz to XXI wiek. Uczelnia pozyskała na to środki z NFOŚiGW w ramach Programu Operacyjnego Infrastruktura i Środowisko 2014 – 2020 oraz z MNiSW.
W starym budynku było też miejsce przeznaczone do odprawiania Mszy św. Dzisiaj na bielańskim kampusie tworzymy kaplicę z prawdziwego zdarzenia – z witrażami i pięknym ołtarzem. Jej remont jest finansowany z pieniędzy ofiarodawców, fundatorów i pracowników uczelni.
Uczelnia dba o formację duchową studentów i pracowników, dlatego na obu kampusach znaleźć można przestrzeń do modlitwy. W gmachu głównym przy ulicy Dewajtis znajduje się historyczna kaplica, z której na co dzień korzysta społeczność akademicka. Na Wielkanoc 2018 roku Uczelnia planuje stworzyć nową przestrzeń. Będzie to jeden z nielicznych tego typu ołtarzy na świecie w przestrzeni akademickiej, jeśli nie jedyny. Ołtarz zostanie umieszczony w kościele na kampusie przy ul. Wóycickiego, gdzie uczy się prawie 10 tysięcy studentów. Projekt ma być sfinalizowany na Wielkanoc. Pomysł takiego miejsca na uczelni to działanie Ducha Świętego. Podobnie jak wiele rzeczy, które tu realizujemy. Tworząc nowe kierunki, dbając o jakość kształcenia, troszczymy się także o chrześcijańską formację, tak aby nasi absolwenci byli ludźmi nie tylko przygotowanymi do pełnienia obowiązków naukowych i zawodowych, ale też gotowymi do podejmowania odpowiedzialnych wyborów etycznych.

Tagi:
wywiad UKSW

UKSW: trwa rekrutacja na studia podyplomowe Ochrona Danych Osobowych w Kościele

2018-08-18 10:52

pgo, UKSW / Warszawa (KAI)

Trwa rekrutacja na studia podyplomowe Ochrona Danych Osobowych w Kościele na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie. Jest to II edycja tego kierunku studiów na UKSW.

Brad Pict/fotolia.com

Program studiów Ochrona Danych Osobowych w Kościele został uzgodniony z Prezesem Urzędu Ochrony Danych Osobowych (PUODO) i obejmuje materiał m. in. z zakresu ogólnych zagadnień ochrony danych osobowych, praw i obowiązków kościelnych osób prawnych w zakresie przetwarzania danych osobowych wg RODO, szczególny akcent kładąc na specyfikę ochrony danych osobowych w Kościele.

Absolwent podyplomowych studiów Ochrony Danych Osobowych w Kościele, otrzymuje dokument potwierdzający uzyskane kompetencje w zakresie ochrony danych osobowych odpowiednie do wykonywania funkcji Administratora Bezpieczeństwa Informacji, z uwzględnieniem obowiązującego od 25 maja 2018 r. rozporządzenia 2016/679 Parlamentu Europejskiego i Rady z dnia 27 kwietnia 2016 r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylające dyrektywę 95/46/WE.

Program studiów obejmuje 160 godzin, a zajęcia odbywają się w formie wykładów, warsztatów oraz debat eksperckich. Planowany termin rozpoczęcia to 30 listopada 2018 r. Rekrutacja na studia odbywa się drogą elektroniczną przez Internetową Rejestrację Kandydatów (IRK) za pośrednictwem formularza rejestracyjnego: https://podyplomowe.uksw.edu.pl

Studia podyplomowe Ochrona danych osobowych w Kościele zostały objęte patronatem Sekretarza Generalnego Konferencji Episkopatu Polski oraz Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Asia Bibi: Apel o modlitwę całego świata

2018-10-14 09:34

Karolina Krawczyk

Aasiya Noreen Bibi, znana jako Asia Bibi, matka pięciorga dzieci z Ittana Wali, wioski w centralnym Pakistanie, przebywa w więzieniu od dziewięciu lat. Skazana została z powodu (rzekomo bluźnierczego) komentarza na temat Mahometa, założyciela islamu. W grudniu 2010 roku została uznana za winną oraz skazana na wyrok śmierci.

www.christianisinpakistan.com

Jej sprawa została rozpatrzona przez Sąd Najwyższy w Pakistanie 8 października 2018 roku, ale sąd ogłosił, że odroczył ostateczne orzeczenie. Jeśli wyrok śmierci zostanie podtrzymany, zostanie ona pierwszą kobietą straconą w Pakistanie za bluźnierstwo.

W przeszłości musieliśmy zachować ostrożność, informując Państwa o stanie sprawy Asii Bibi, ponieważ istniała realna obawa, że nagłośnienie jej historii może przynieść więcej szkód niż pożytku. Zważywszy na ekstremalną sytuację i ostatni etap procesu, uważamy, że jest DOBRE I KONIECZNE, aby zjednoczyć się na MODLITWIE O UWOLNIENIE ASII. Wciąż jest NADZIEJA.

Thair Khalil Sindhu, były minister ds. praw człowieka i spraw mniejszości pakistańskiej w prowincji Pendżab oraz członek kolegium obronnego Asii Bibi, podczas procesu apelacyjnego powiedział: - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąd odroczył ogłoszenie wyroku, ponieważ zamierza uniewinnić Asię. Chcemy mieć nadzieję, że intencją jest zorganizowanie bezpiecznego miejsca dla Asii i przeniesienie jej tam z wiezienia Multan, w którym obecnie przebywa. Musimy pamiętać, że fundamentaliści wciąż są gotowi ją zabić.

Saif ul-Malook, prawnik Asii Bibi, na zakończenie decydującego przesłuchania w sprawie Asii przeciwko państwu pakistańskiemu powiedział: - Podkreśliliśmy, że dowody przeciwko tej kobiecie są niewystarczające. Sprawa opiera się na oskarżeniu o bluźnierstwo podniesione przez lokalnego immama, który nie był świadkiem sporu między Asią a jej muzułmańskimi koleżankami, podczas którego Asia rzekomo miała popełnić bluźnierstwo. Ponadto zwróciliśmy uwagę sędziów na fakt, że szef policji w Ittan Wali, czyli w pobliżu miejsca zdarzenia, nie podjął wystarczających kroków, aby zweryfikować te zarzuty.

Dominikanin James Channan oświadczył: - Mamy nadzieję, że dzięki ciągłej modlitwie, która jest wznoszona w intencji Asii, ona w końcu zostanie uwolniona. Modlę się, aby Asia została wypuszczona na wolność i mogła spotkać się z jej rodziną, która od lat żyje w bólu i udręce. Jeśli Asia Bibi zostanie uwolniona, będzie to wielkim ukojeniem także dla wszystkich tych, którzy na całym świecie są zaangażowani w jej sprawę, modlą się za nią, aby ta niewinna kobieta w końcu doświadczyła sprawiedliwości.

- Chcemy pamiętać także o wszystkich, którzy zostali zabici z powodu wsparcia udzielonego Asii Bibi: m.in. o byłym gubernatorze prowincji Pendżab, Salmanie Taseerze i Shahbazie Bhattim, federelnym ministrze ds mniejszości. Miejmy nadzieję, że ich wysiłki nie były podejmowane na próżno - dodał dominikanin.s

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie apeluje do podjęcia WSZELKICH DZIAŁAŃ mających na celu modlitwę za Asię Bibi. Oby Asia wkrótce zostanie uwolniona i mogła spotkać się ze swoją rodziną, która od lat błaga o sprawiedliwość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Różaniec na ulicach miasta

2018-10-16 05:48

Tadeusz Boniecki

Tadeusz Boniecki
Ulicami miasta przeszła procesja różańcowa

W Chełmie odbyła się pierwsza procesja różańcowa ulicami miasta z ikoną Matki Bożej Chełmskiej. Inicjatorem i pomysłodawcą tej wyjątkowej modlitwy za Ojczyznę w 100 rocznicę odzyskania Niepodległości był ks. Andrzej Sternik.

Na apel ks. Andrzeja Sternika, proboszcza parafii Narodzenia Najświętszej Maryi Panny, w październikowy wieczór święta Matki Bożej Różańcowej, na placu przed sanktuarium Matki Bożej Chełmskiej zgromadzili się liczni wierni z całego miasta, aby uczestniczyć w ulicznej procesji różańcowej. Było to też nawiązanie do pierwszej rocznicy ubiegłorocznego Różańca Bez Granic. Wspólną modlitwę w intencji Ojczyzny rozpoczęło wyniesienie ze świątyni parafialnej ikony Matki Bożej Chełmskiej. Następnie wszyscy uczestnicy z lampionami w rękach ruszyli w modlitewną drogę. Na czele tego orszaku procesyjnego szedł krzyż niesiony przez ministranta. Tuż za nim skupione na modlitwie siostry benedyktynki misjonarki, niesiony przez reprezentantów chełmskich parafii obraz Marki Bożej Chełmskiej, kapłani, oraz wierni z całego miasta chcący wyprosić wszelkie łaski dla swoich rodzin, parafii, Ojczyzny. Rozważania różańcowe napisane przez ks. inf. Kazimierza Bownika nawiązywały do okresu odzyskania Niepodległości oraz patriotyzmu i kultu religijnego w chełmskim sanktuarium. Modlitwę poprowadził ks. Andrzej Sternik, który również odczytał rozważania przed każdą z chwalebnych różańcowych tajemnic. Trasa procesji wiodła od sanktuarium poprzez ulice: Lubelską, Pocztową, Reformacką, Podwalną, aż do kościoła pw. Rozesłania Św. Apostołów. Procesję zakończył Apel Jasnogórski.

Zmartwychwstanie Pana Jezusa

Pan Jezus Zmartwychwstaje. Odwalony kamień od wejścia do grobu, spanikowani żołnierze, upokorzeni członkowie Sanhedrynu, niedowierzający uczniowie Pana. Zmartwychwstaje Ojczyzna, ukrzyżowana przez zaborców, przytłoczona głazem niewoli. Wraca do niezawisłego bytu. Upokorzeni zaborcy, przegrani żołnierze. Powiew wolności w naszym mieście szczególnie czują Polacy - katolicy przez tyle dziesięcioleci żyjący w niewoli. Straż zdjęta trwogą upada. Wcześniej pierzchli najwięksi gnębiciele - moskale, teraz żołnierze austriaccy i niemieccy są rozbrajani. 2 listopada 1918 r. Organizacja Wojskowa przejmuje władzę w mieście. Polskimi stają się szkoły, urzędy i instytucje. Łopocą biało-czerwone flagi, wraca państwowe godło orzeł biały. Zmartwychwstanie Ojczyzny to owoc zrywów powstańczych, to owoc prac konspiracyjnych, często okupionych latami zsyłek i łagrów, to owoc geniuszu politycznego wielu Polaków, ale nade wszystko działanie Bożej Opatrzności. To łaskawe orędownictwo Matki Najświętszej - Królowej Polski i świętych Patronów. Z pokorą dziękujmy Zmartwychwstałemu Zbawicielowi, że wskrzesił nam Ojczyznę i prośmy, byśmy naszą modlitwą, postawą i pracą wiernie jej służyli.

Wniebowstąpienie Pana Jezusa

Chrystus 40. dnia po swym Zmartwychwstaniu udaje się z Apostołami na Górę Oliwną. Chce aby to miejsce, które było świadkiem Jego udręki, stało się teraz świadkiem Jego chwały. Synonimem zniewolenia naszego miasta i całej Ziemi Chełmskiej była Góra Chełmska, z której car uczynił ośrodek walki z polskością i religią katolicką. Likwidacja Unii, aresztowanie duchowieństwa, nawet zmiany w zewnętrznej architekturze katedry - to Wielki Piątek dla Kościoła grekokatolickiego na tej ziemi. I oto 26 maja 1919 r. biskup lubelski M. L. Fulman poświęca zdewastowaną katedrę a biskup pomocniczy Adolf Jeławiecki rozpoczyna rezydencję na Górze Chełmskiej. Niebawem (po odparciu bolszewików) przybywają oo. Jezuici, którzy przywracają odwieczne tradycje. Niebo przez wznowienie kultu religijnego w chełmskim sanktuarium „przybliża” się do modlących. Prośmy Maryję, by sprawy codzienne, ziemskie nie przysłoniły nam Nieba, które jest celem naszego życia.

Zesłanie Ducha Świętego

10 dni później (50 dni po Zmartwychwstaniu) Duch Święty w gwałtownym poszumie wichru i ognistych językach zstępuje na Apostołów. Dotychczas przygnębieni i zalęknieni, mocą Ducha Świętego stają się spokojni i odważni. Mimo różnorakich trudności, gróźb i prześladowań idą „na cały świat” głosić Ewangelię. Powstanie Parafii Mariackiej w 1931 r. było nowym, mocnym, błogosławionym powiewem Ducha Świętego w naszym mieście. Ks. Julian Jakubiak, pierwszy proboszcz i jego wikariusz ks. Karol Konopka, to autentyczni apostołowie, zatroskani o Bożą chwałę, kult Matki Bożej podejmujący przy żywym współudziale parafian rozliczne prace remontowo-budowlane, roztaczający opiekę nad biednymi, zaangażowani w życie kulturalne naszego miasta. Prośmy Ducha Świętego o skuteczne natchnienia do żywego zaangażowania się w sprawy mojej parafii.

Wniebowzięcie Najświętszej Maryi Panny

Maryja dopełniwszy swoich ziemskich dni zostaje zabrana z duszą i ciałem do Niebieskich Przybytków, by orędować za nami u Tronu Swego Syna. Ciesząc się chwałą Nieba, upodobała sobie rozliczne miejsca na ziemi, które nazwaliśmy sanktuariami, gdzie ludzie modląc się przed Jej wizerunkami upraszają rozliczne łaski. Góra Chełmska jest jednym z tych miejsc. Tu przez wiele wieków wierni otaczali obraz Chełmskiej Bogarodzicy wielką czcią. Niestety moskale wycofując się z Chełma w 1915 r. zabrali ze sobą świętą Ikonę. Po rekoncyliacji katedry przez 20 lat (1919-1939) modlono się przed skromną kopią Matki Bożej Chełmskiej, licząc że oryginał wróci na swoje miejsce. W 1938 r. ceniony malarz Władysław Ukleja namalował piękny obraz, który nie tylko radośnie zaakceptowali Chełmianie i pątnicy, ale nade wszystko „zaakceptowała” Maryja Wniebowzięta, skoro w nim uobecnia swoją cudowną łaskawość. Obyśmy z tej łaskawości obficie korzystali, zdążając ziemskimi szlakami do Niebieskiej Ojczyzny.

Ukoronowanie Maryi na Królową nieba i ziemi

Pani Ziemi Chełmskiej w swoim wizerunku dzieliła w czasie okupacji niemieckiej losy swego ludu. Przez 6 lat „ukrywała” się u dobrych ludzi poza obrębem parafii Mariackiej. W 1945 r. wróciła na swoje miejsce, by w rok później z rąk swojego wiernego sługi, ówczesnego biskupa lubelskiego, późniejszego Prymasa Tysiąclecia, Stefana Kardynała Wyszyńskiego przyjąć królewskie korony przy ogromnym zgromadzeniu wiernego ludu. Gdy świętokradzka dłoń targnęła się na te korony, biskup Piotr Kałwa w 1957 r. ponownie ukoronował Chełmską Panią. Garniemy się pod opiekuńczy, królewski płaszcz naszej Chełmskiej Pani, ufni w Jej macierzyńską pomoc i opiekę. Zapytajmy wszakże czy na tę opiekę zasługujemy. Czy nasze codzienne życie w parafii, rodzinie, miejscu pracy, szkole, w czasie wypoczynku jest godne dziecka Maryi - Królowej. Jeśli nie, to podejmijmy zdecydowane postanowienie uporządkowania naszego życia według zasad Chrystusowej Ewangelii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem