Reklama

Rodzinne kolędowanie na Jasnej Górze z Arką Noego

2018-01-19 22:45

AKW

B.M.SZTAJNER

„Tacy duzi” i „tacy mali” wypełnili w piątek 19 stycznia 2018 r. Bazylikę Jasnogórską, by kolędować wspólnie ze słynnym dziecięcym zespołem Arka Noego. Koncert zorganizowała Fundacja NIEDZIELA. Instytut Mediów we współpracy z redakcją Tygodnika Katolickiego „Niedziela” – jego patronem medialnym. Honorowy patronat nad koncertem objęli: abp Wacław Depo, metropolita częstochowski oraz o. Marian Waligóra OSPPE, przeor Jasnej Góry.

Abp Wacław Depo przywitał uczestników rodzinnego kolędowania i podziękował organizatorom. Przypomniał słowa św. Jana Pawła II, że Boże Narodzenie to święto odnalezionego sensu życia oraz że każde rodzące się dziecko jest dowodem, że Pan Bóg nie zniechęcił się człowiekiem. Również o. Marian Waligóra podziękował za, jak podkreślił, piękny pomysł koncertu kolędowego na Jasnej Górze z Arką Noego. Powitał serdecznie wszystkich, którzy przybywają do sanktuarium, by uradować się tajemnicą Bożego Narodzenia.

Jak zaznaczyli organizatorzy, ich pragnieniem było, aby wspólne kolędowanie wzmocniło chrześcijańskie rodziny, dla których wzorem jest Święta Rodzina z Nazaretu. Kolędowe spotkanie miało na celu również nawiązanie łączności duchowej i okazanie solidarności chrześcijanom na Bliskim Wschodzie.

Zobacz zdjęcia: Arka Noego na Jasnej Górze

W Bazylice Jasnogórskiej z Arką Noego kolędowali również: Jadwiga Wiśniewska – posłanka do Parlamentu Europejskiego, Konrad Głębocki - poseł na Sejm, o. Mariusz Tabulski OSPPE – definitor generalny Zakonu Paulinów, o. Jan Poteralski OSPPE – podprzeor Jasnej Góry, mec. Ireneusz Wilk – prezes Fundacji Niedziela. Instytut Mediów, Lidia Dudkiewicz – redaktor naczelna „Niedzieli”, ks. inf. Ireneusz Skubiś – honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, Rycerze Kolumba z delegatem stanowym Tomaszem Wawrzkowiczem, Artur Dąbrowski z Zarządu Krajowego Akcji Katolickiej, ks. Mariusz Boguszewski – przedstawiciel Kirche in Not.

Reklama

Zespół prowadzi od początku Robert Friedrich – kompozytor, wokalista, autor tekstów, gitarzysta. – Od tego miejsca, od Jasnej Góry, bardzo dużo w naszym życiu się zaczęło i zmieniło – powiedział rozpoczynając koncert Robert Friedrich. Przypomniał również, że zespół powstał „z niczego” - pierwsza piosenka „Nie boję się, gdy ciemno jest” napisana z okazji wizyty Jana Pawła II w Polsce stała się wielkim przebojem. – To był dla nas cud, bo ani my grać nie potrafimy, ani dzieci śpiewać, ale treść jest dla nas bardzo ważna – kontynuował muzyk. – Gdy trzymamy się Boga za ręce, nie musimy się niczego obawiać, bo On, ten Dobry Ojciec zawsze nam pomoże. Robert Friedrich opowiadał również o swojej, liczącej siedmioro dzieci i ośmioro wnuków rodzinie oraz bliskich relacjach ze starszym pokoleniem.

Radosny i spontaniczny styl zespołu wywołał równie radosną i spontaniczną reakcję publiczności. Wspólnie śpiewano kolędy i pastorałki, największe przeboje Arki, m. in. „Taki duży, taki mały” oraz piosenkę z najnowszej płyty „Wyjątkowy osioł”. Jasnogórski koncert był piękną okazją do wspólnej modlitwy śpiewem. Po jego zakończeniu abp Wacław Depo udzielił pasterskiego błogosławieństwa. Zespół Arka Noego uczestniczył również w Apelu Jasnogórskim.

Pjongczang: Sport, muzyka i modlitwa

2018-02-19 18:13

Rozmawia Anna Wyszyńska

Z dr n. med. Markiem Krochmalskim, członkiem Polskiej Misji Medycznej na XXIII Zimowej Olimpiadzie w Pjongczang rozmawia Anna Wyszyńska

Archiwum Marka Krochmalskiego

– Cieszymy się wynikiem konkursu drużynowego naszych skoczków, ambitnie wywalczonym brązowym medalem, cieszymy się złotym medalem Kamila Stocha na dużej skoczni. Ale pozostanie w pamięci gorycz tamtej soboty, kiedy w indywidualnym konkursie na skoczni normalnej nasi zawodny zostali poza podium.

– Tamtej soboty było bardzo zimno, temperatura odczuwalna wynosiła chyba minus 25 stopni. Były duże porywy wiatru i czekaliśmy, że organizatorzy przerwą zawody, ale tak się nie stało. To nie nasze decyzje. Taki jest sport. To prawda, że po pierwszej serii już witaliśmy się z gąską, i spotkał nas bolesny zawód. Natomiast dobrze, że w kolejnych startach nasi skoczkowie pokazali swoje możliwości.

– Dzięki Panu możemy też dowiedzieć się trochę o tym, co dzieje się poza zawodami.

– Niedawno mieliśmy na igrzyskach Dzień Polski. W Gangneung odbył się koncert fortepianowy pod patronatem honorowym Agaty Kornhauser-Dudy, żony prezydenta RP Andrzeja Dudy. Obecni byli przedstawiciele polskiej ambasady, przedstawiciel prezydenta RP odczytał w jego imieniu list. W tym wydarzeniu uczestniczył bp Marian Florczyk – duchowy opiekun sportowców. Był też koncert fortepianowy w wykonaniu Łukasza Krupińskiego. W programie – muzyka Fryderyka Chopina i Ignacego Jana Paderewskiego. W koncercie uczestniczyli przedstawicieli Międzynarodowego Komitetu Olimpijskiego, narodowych komitetów olimpijskich, goście koreańscy, misja olimpijska, medyczna, trenerzy, zawodnicy. Nasi goście dowiedzieli się trochę o Polsce, o naszej historii i kulturze, o przypadającym w tym roku 100-leciu odzyskania niepodległości.

– W środę 14 lutego przypadał Popielec.

– W Środę Popielcową były odprawione trzy Msze św. w języku polskim w Pjongczang, w Gangneung oraz w miejscowości, gdzie mieszkają sponsorzy igrzysk. Oczywiście była również Msza św. w niedzielę 18 lutego, na którą przyszli wszyscy skoczkowie, a także inni sportowcy. To zawodnicy odczytali przypadające na ten dzień czytania liturgiczne. Mszę św. odprawił ks. Edward Pleń, bardzo lubiany i dzięki swojej serdeczności i otwarciu na innych, bardzo pomocny kapłan. Wręczał zawodnikom medaliki poświecone przez papieża Franciszka, natomiast bp Marian Florczyk, który opuścił już Pjongczang, wcześniej wręczył zawodnikom obrazki z relikwiami św. Jana Pawła II.

– Żałujemy, że nasi zawodnicy wywalczyli dotąd tak mało medali.

– Te igrzyska nie są naszym sukcesem pod tym względem, ale mimo wszystko było wiele sportowych emocji, jak chociażby ambitna rywalizacja naszych skoczków. Pięknie wystartowali nasi olimpijscy debiutanci w łyżwiarstwie figurowym, para taneczna Natalia Kaliszek i Maksym Spodyriew. Warto wiedzieć, że ich trenerką jest była polska zawodniczka w tej dyscyplinie Sylwia Nowak, która obecnie cały swój czas poświęca naszej parze tanecznej i młodemu narybkowi. Patrząc na ich występy, nie zawsze zdajemy sobie sprawę jak dochodzi się do olimpijskiego startu. To są tysiące godzin ćwiczeń i żelazna dyscyplina.

– Media piszą o niewielkiej liczbie kibiców na zawodach.

– To zależy od konkurencji. Tam, gdzie startują Koreańczycy np. w konkurencjach łyżwiarskich, jak jazda figurowa, short track, publiczności jest bardzo dużo. A z kolei skoki narciarskie, które dla nas były tak ważne, nie były transmitowane przez koreańską telewizję, bo nie było tam zawodników koreańskich. Faktem jest, że kibiców z Europy nie ma tutaj zbyt wielu. To zapewne sprawa odległości. Z Polski do Seulu leci się 8 godzin, z Europy Zachodniej jest to jeszcze dłuższy dystans. Z Korei Północnej przyjechała dużą grupa czirliderek, które pięknie dopingowały swoich zawodników. Dodam też, że nic się nie zmieniło, jeżeli chodzi o najwyższą ocenę igrzysk od strony organizacyjnej: świetne jedzenie, które chwalą wszyscy nasi sportowcy, czystość, punktualność. To wszystko jest naprawdę znakomite.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Częstochowa: Zlot KSM na Jasnej Górze

2018-02-20 08:15

24 lutego 2018 r. – tę datę warto zapisać w kalendarzu! Historyczne wydarzenie, bowiem na Jasną Górę przyjadą osoby, które czują Boga i Ojczyznę - Katolickie Stowarzyszenie Młodzieży! Nie tylko Księża Asystenci, Zarządy Diecezjalne czy Prezesi oddziałów, ale także ci najliczniejsi – członkowie, kandydaci, a nawet Seniorzy. Nasza ogólnopolska KSM-owa rodzina powierzy swoje życie Tej, bez której nic by się nie udało – Maryi.

Bożena Sztajner/Niedziela

Rozpoczynamy o godz. 14:00 w kaplicy św. Józefa. Kolejnym punktem jest uroczysta Msza Święta o godz. 17:30, pod przewodnictwem Metropolity Częstochowskiego Arcybiskupa Wacława Depo. Na Jasnej Górze nie może zabraknąć uroczystego Apelu, a ten standardowo, punktualnie o godz. 21:00. Poprowadzi go bp. Marek Solarczyk, a zawierzenie złożą nasi KSM-owicze. Tym akcentem zakończymy nasz Zlot.

W tę sobotę wszystkie drogi prowadzić będą do Częstochowy, więc jeśli czujesz się KSM-owiczem, chcesz spotkać swoich współbraci ze stowarzyszenia, którzy przyjadą nawet z najdalszych zakątków naszego kraju, przyjeżdżaj! Daj świadectwo swojej wiary, tożsamości i odpowiedzialności za to, co nosisz w sercu!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem