Reklama

Let Him Run – zespoł z Żywca podbija chrześcijańskie listy przebojów

2018-01-18 14:06

rk / Żywiec (KAI)

youtube.com
LET HIM RUN

Znają się od ponad 10 lat – uczyli się w tej samej szkole, służyli przy tym samym ołtarzu, wspólnie marzyli o stworzeniu zespołu muzycznego. Ale dopiero niedawno ci trzej muzykujący żywczanie, pod nazwą Let Him Run, zadebiutowali na scenie chrześcijańskiej, zdobywając od razu listy przebojów. Marcin Pawełek, Rafał Hilbrycht i Dominik Cendrzak ze swym utworem „Czekam” okazali się prawdziwym objawieniem wśród artystów pragnących za pomocą muzyki wyrażać wdzięczność Bogu.

Pod koniec października ub. roku debiutancki singiel zespołu Let Him Run zdobył pierwsze miejsce w 310. notowaniu "Listy z Mocą", najpopularniejszej w Polsce listy przebojów muzyki chrześcijańskiej. Niedługo potem utwór uplasował się na pierwszym miejsce w 167 notowaniu "Złotej dziesiątki Radia Warszawa". Praktycznie nie schodzi z anteny bielsko-żywieckiego radia „Anioł Beskidów” oraz wielu innych stacji, które grają muzykę chrześcijańską.

Basista Rafał Hilbrycht, który jako jedyny z trzech członków zespołu mieszka obecnie poza Żywcem, podkreślił w rozmowie, że historia zespołu Let Him Run jest stosunkowo krótka. „Ta historia ma zaledwie rok. Od trzech lat miałem coraz mocniejsze przekonanie, że Pan Bóg zaprasza nas do tego, byśmy wspólnie grali chrześcijańską muzykę uwielbieniową tak, byśmy nasze talenty wykorzystywali na Jego chwałę. Przełomowym momentem był styczeń ubiegłego roku, gdy o zobaczyłem konferencję podesłaną przez moją żonę. Prelegent przypomniał, że Pan Bóg zaprasza nas do wejścia w Ziemię Obiecaną. Zrozumiałem, że ruch jest po naszej stronie. My musimy zrobić całą resztę” – wyjaśnił mieszkaniec Otwocka, ojciec półtorarocznego Mikołaja i siedmiomiesięcznego Kamila.

Były katecheta, trzydziestokilkuletni Marcin Pawełek, wokalista i gitarzysta, który z Rafałem służył przy ołtarzu jako ministrant, jest najstarszym z grona muzyków. Przyznaje, że powstanie zespołu było efektem poważnego rozeznania i wewnętrznego namysłu. „Pan Bóg znalazł na nas sposób” – stwierdził. Wspomniał, że pierwszym zadaniem, jakie sobie postawił zespół, było nagranie w ciągu trzech dni singla i klipu. „To się stało w okolicach marca, a utwór wypuściliśmy dopiero w październiku. Efekt jednak nas zaskoczył” – dodał. „Po wszystkim, co do tej pory przeżyliśmy, mając odpowiedni bagaż doświadczeń, wiemy, że musimy robić wszystko na 100 procent na chwałę i służbę Bogu” – zapewnił twórca angielskiej nazwy zespołu, którą można przetłumaczyć jako „Pozwól Mu biec” lub „Pozwól Mu prowadzić”.

Reklama

„Ta nazwa odnosi się do słów z ewangelicznej przypowieści o miłosiernym Ojcu, który wybiega nam naprzeciw. Jedyne, co powinniśmy zrobić, to pozwolić Mu do siebie przybiec, pozwolić Bogu otworzyć przed nami przestrzeń życia, problemów i doświadczeń. Mamy pozwolić mu wejść” – wytłumaczył. „Pozwolenie Bogu na wejście w nasze życie bywa problemem, bo to my najczęściej się przed Nim zamykamy. Z drugiej strony, musimy pozwolić samemu sobie biec do Pana Boga” – zauważył Rafał, twórca słów do debiutanckiego singla zespołu. Perkusista Dominik Cendrzak, który wspólnie z Rafałem skończył LO im. Mikołaja Kopernika w Żywcu, przyznał, że powstanie zespołu dało mu potężny zastrzyk nowej energii. „Zapaliłem się do tego pomysłu” – przyznał, a wspominając sesję sprzed kilku miesięcy w otwockim studio nagraniowym, podkreślił, jak bardzo spontaniczna była realizacja tego pomysłu. „Rafał napisał w nocy tekst. Muzyka była wcześniej, ale z nagraniem też szybko poszło. Realizacja teledysku i chwilę potem byliśmy już z powrotem w Żywcu. Bardzo pozytywne szaleństwo” – wytłumaczył.

Muzycy zapewniają, że ich nowy projekt jest gruntownie przemyślany i wynika z konkretnych muzycznych upodobań. Pomysłów na nowe utwory im nie brakuje, ale chcą jednocześnie zaplanować ich realizację bardzo starannie pod kątem brzmienia i wizerunku. „To będzie muzyka uwielbieniowa. Chcemy być narzędziem Ducha Świętego i jesteśmy przekonani, że dzięki Niemu muzyka dotrze do tych, do których ma dotrzeć. Zależy nam nie tylko na estetyce, ale przede wszystkim na wspólnej modlitwie i wielbieniu Tego, z którego czerpiemy siłę” – podkreślają wspólnie i zapowiadają, że niebawem wydadzą nowy singiel, a potem następne utwory. Do maja br. ma powstać spójny materiał koncertowy.

Tagi:
muzyka

Na cześć Królowej Podhala

2018-05-17 08:39

S. Danuta Lipińska

Organizatorzy IX Koncertu Chórów „Śpiewajmy Ludźmierskiej Pani” im. ks. prałata Tadeusza Juchasa serdecznie zapraszają do ludźmierskiej bazyliki na koncert, który odbędzie się 27 maja 2018 o godz. 16.00.


W bieżącym roku zaproszenie do udziału przyjęły następujące chóry: „Parafialny” z parafii św. Małgorzaty w Trzcianie, „Kantylena” z parafii św. Stanisława Biskupa i Męczennika w Rabie Wyżnej, „Zew Gór” z parafii św. Jana Chrzciciela w Łącku, „Cantate Domino” z diecezjalnego sanktuarium Najświętszej Maryi Panny Saletyńskiej w Ostrowcu Świętokrzyskim.

Gospodarzem spotkania jest chór „Magnificat” z sanktuarium Matki Bożej Królowej Podhala w Ludźmierzu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Konsystorz 29 czerwca - 14 nowych kardynałów

2018-05-20 15:09

kg (KAI) / Watykan

Cieszę się, że mogę ogłosić, iż 29 czerwca odbędzie się konsystorz w celu mianowania 14 nowych kardynałów - powiedział Franciszek na zakończenie spotkania z wiernymi na modlitwie Regina Caeli 20 maja w Watykanie. Następnie wymienił nazwiska nominatów, wśród których znalazł się Polak, jałmużnik papieski abp Konrad Krajewski. Będzie to piąty konsystorz obecnego pontyfikatu. Na dotychczasowych czterech Ojciec Święty powołał w skład Kolegium Kardynalskiego 61 hierarchów z całego świata.

Grzegorz Gałązka

Oto imiona i nazwiska nowych purpuratów oraz pełnione przez nich urzędy:

1. Louis Raphaël I Sako – chaldejski patriarcha Babilonii,

2. Luis Ladaria – prefekt Kongregacji Nauki Wiary,

3. Angelo De Donatis – wikariusz generalny diecezji rzymski

4. Giovanni Angelo Becciu – substytut do spraw ogólnych Sekretariatu Stanu i delegat specjalny papieża przy Suwerennym Zakonie Rycerskim z Malty,

5. Konrad Krajewski – jałmużnik apostolski,

6. Joseph Coutts – arcybiskup Karaczi w Pakistanie,

7. António dos Santos Marto – biskup Leirii-Fátimy (Portugalia),

8. Pedro Barreto – arcybiskup Huancayo (Peru),

9. Desiré Tsarahazana – arcybiskup Toamasina (Madagaskar),

10. Giuseppe Petrocchi – arcybiskup L’Aquila (Włochy),

11. Thomas Aquinas Manyo – arcybiskup Osaki (Japonia).

Ponadto Ojciec Święty mianował kardynałami trzech innych duchownych, "którzy wyróżnili się za swą służbę dla Kościoła", ale przekroczyli już 80. rok życia i nie będą mogli brać udziału w konklawe. Oto oni:

12. Sergio Obeso Rivera – arcybiskup-senior Xalapa (Meksyk),

13. Toribio Ticona Porco – przełożony-senior prałatury terytorialnej Corocoro (Boliwia),

14. O. Aquilino Bocos Merino – klaretyn (Hiszpania).

Poprzednie konsystorze, zwoływane przez Franciszka, odbyły się kolejno: 22 lutego 2014 - 19 kardynałów, 14 lutego 2015 - 20, 19 listopada 2016 - 17 i 28 czerwca 2017 - 5, łącznie 61 nowych purpuratów.

Na pierwszym miejscu wykazu nowych kardynałów Franciszek wymienił patriarchę Babilonii dla Chaldejczyków abp Louisa Raphaela I Sako. Ten prawie 70-letni hierarcha stoi od 5 lat na czele katolickiego Kościoła chaldejskiego - najliczniejszej wspólnoty chrześcijańskiej w Iraku.

Oto krótki życiorys kardynała-nominata:

Louis Raphaël I Sako urodził się 4 lipca 1948 r. w mieście Zakho w pobliżu granicy iracko-tureckiej. Święcenia przyjął 1 czerwca 1974 r. jako kapłan chaldejskiej archieparchii (archidiecezji) mosulskiej. Pracował następnie duszpastersko w swym Kościele, a także był katechetą, mimo początkowych sprzeciwów władz w Bagdadzie. 24 października 2002 r. Synod Biskupów Chaldejskich wybrał go na arcybiskupa Kirkuku (sakrę elekt przyjął 27 września następnego roku).

W gronie 14 nowych kardynałów jest czterech jego współpracowników w Kurii Rzymskiej: arcybiskupi - Polak Konrad Krajewski, Hiszpan Luis Francisco Ladaria Ferrer oraz Włosi Angelo De Donatis i Angelo Becciu.

Abp Luis Francisco Ladaria Ferrer urodził się 19 kwietnia 1944 r. w miejscowości Manacor na Majorce. W 1966 r. ukończył wydział prawa Uniwersytetu Madryckiego, po czym wstąpił do Towarzystwa Jezusowego (jezuitów). 29 lipca 1973 r. przyjął święcenia kapłańskie. Ma za sobą studia na Papieskim Uniwersytecie Comillas w Madrycie i Wyższej Szkole Filozoficzno-Teologicznej św. Jerzego we Frankfurcie nad Menem. W 1975 r. uzyskał doktorat z teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim i w tymże roku został profesorem teologii dogmatycznej na uniwersytecie Comillas. W 1984 r. stanął na czele wydziału teologicznego na Gregorianum, a w latach 1986-94 był wicerektorem tej uczelni. W latach 1992-97 był członkiem Międzynarodowej Komisji Teologicznej, a od 2004 r. do 2008 jej sekretarzem generalnym. Ponadto od 1995 r. był konsultorem Kongregacji Nauki Wiary. 2 sierpnia 2016 r. stanął na czele komisji ustanowionej przez Papieża Franciszka w celu przestudiowania kwestii diakonatu kobiet. 1 lipca 2017 r. Ojciec Święty mianował go prefektem Kongregacji Nauki Wiary.

Abp Angelo De Donatis urodził się 4 stycznia 1954 r., a święcenia kapłańskie przyjął 12 kwietnia 1980 r. Ukończył studia filozoficzne na papieskim Uniwersytecie Laterańskim oraz uzyskał kościelny licencjat z teologii moralnej na papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim. Początkowo pracował duszpastersko, a następnie był kierownikiem duchowym w seminarium rzymskim. Przez kilku lat był proboszczem parafii św. Marka na Kapitolu w centrum Wiecznego Miasta, którą przekształcił w ośrodek duchowości. Jest cenionym rekolekcjonistą, poświęcającym się szczególnie formacji kapłańskiej. Prowadził dni skupienia a także rekolekcje dla zakonników i zakonnic. W 2014 r. Ojciec Święty powierzył mu prowadzenie rekolekcji dla Kurii Rzymskiej. 14 września 2015 r. został mianowany biskupem pomocniczym diecezji rzymskiej, otrzymując stolicę tytularną Motula. Sakrę biskupią przyjął z rąk Papieża Franciszka 9 listopada 2015 r. 26 maja 2017 r. Ojciec Święty mianował go wikariuszem generalnym dla diecezji rzymskiej a jednocześnie archiprezbiterem bazyliki św. Jana na Lateranie.

Abp Angelo Becciu urodził się 2 czerwca 1948 r. w Pattada, niedaleko Sassari na Sardynii. Święcenia kapłańskie przyjął 27 sierpnia 1972 r. Należy do prezbiterium diecezji Ozieri. Uzyskał doktorat z prawa kanonicznego. 1 maja 1984 r. podjął pracę w służbach dyplomatycznych Stolicy Apostolskiej, w tym w Republice Środkowoafrykańskiej, Sudanie, Nowej Zelandii, Liberii, Wielkie Brytanii, USA. 15 października 2001 r. Jan Paweł II mianował go nuncjuszem w Angoli, gdzie w marcu 2009 r. gościł Benedykta XVI. Od 23 lipca 2009 r. był papieskim przedstawicielem na Kubie. Zna francuski, angielski, hiszpański i portugalski. 10 maja 2011 r. Benedykt XVI mianował go substytutem ds. ogólnych w Sekretariacie Stanu. Od 4 lutego 2017 r. jest też papieskim delegatem przy Zakonie Maltańskim.

Abp Konrad Krajewski urodził się w Łodzi 25 listopada 1963. W 1982 wstąpił do miejscowego Wyższego Seminarium Duchownego. W 1988 roku uzyskał magisterium z teologii na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim i tego samego roku, 11 czerwca przyjął święcenia kapłańskie z rąk ówczesnego biskupa łódzkiego Władysława Ziółka. Przez dwa lata pracował duszpastersko w swej diecezji. W 1990 roku podjął studia w zakresie liturgiki na Papieskim Instytucie Liturgicznym "Anselmianum", gdzie uzyskał w 1993 roku kościelny licencjat. W 1995 obronił doktorat z teologii ze specjalizacją w dziedzinie liturgiki na Papieskim Uniwersytecie św. Tomasza z Akwinu "Angelicum".

Po powrocie z Rzymu w 1995 był ceremoniarzem abp. Władysława Ziółka oraz wykładowcą liturgiki i dyrektorem biblioteki Wyższego Seminarium Duchownego w Łodzi. W 1997 roku, podczas wizyty Jana Pawła II w Polsce, zajmował się przygotowaniem liturgicznym wszystkich stacji. Od tegoż roku był prefektem swego dawnego Seminarium Duchownego w Łodzi, a 1 października 1998 podjął pracę w Urzędzie Papieskich Celebracji Liturgicznych. Od 12 maja 1999 do czasu mianowania go szefem Urzędu Dobroczynności Apostolskiej 3 sierpnia 2013 roku był ceremoniarzem papieskim. Sakrę biskupią przyjął 17 września 2013 w bazylice watykańskiej.

Był bliskim współpracownikiem św. Jana Pawła II. Przed kamerami telewizji publicznej, w filmie „Tajemnica Jana Pawła II”, podzielił się przejmującymi wspomnieniami o osobie Ojca Świętego.

W gronie 14 kardynałów nominatów jest 6 biskupów diecezjalnych. Poniżej zamieszczamy ich biogramy.

Abp Joseph Coutts, arcybiskup Karaczi w Pakistanie

Urodził się 21 lipca 1945 w Amritsarze. 9 stycznia 1971 r. w Lahaurze otrzymał święcenia kapłańskie. Został skierowany na studia uzupełniające do Rzymu, a następnie był wykładowcą filozofii w Wyższym Seminarium Duchownym Chrystusa Króla w Karaczi. 5 maja 1988 r. został mianowany biskupem koadiutorem diecezji Hajdarabad. Sakrę biskupią przyjął 16 września tegoż roku. Pełnię rządów w diecezji objął 1 września 1990 r., po przejściu na emeryturę poprzednika. 27 czerwca 1998 został mianowany ordynariuszem diecezji Fajsalabad, a 25 stycznia 2012 arcybiskupem metropolitą Karaczi. W 2007 r. Katolicki Uniwersytet w Eichstätt-Ingolstadt w Niemczech przyznał mu Nagrodę Shalom za jego zaangażowanie w dialog międzyreligijny w Pakistanie.

Bp António Augusto dos Santos Marto, biskup Leirii-Fátimy w Portugalii

Urodził się 5 maja 1947 w Tronco. Studiował w seminariach w Vila Real oraz w Porto. Uzyskał ponadto tytuł doktora teologii na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. Święcenia kapłańskie otrzymał 7 listopada 1971. Pracował przede wszystkim w seminarium w Porto, w którym był m.in. prefektem. 10 listopada 2000 r. Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym Bragi, ze stolicą tytularną Bladia. Sakrę biskupią ks. Marto przyjął 11 lutego 2001. W 2004 r. został mianowany biskupem ordynariuszem Viseu, a w 2006 r. został przeniesiony na stolicę biskupią Leiria-Fátima. W latach 2008-2011 był i ponownie od 2014 jest wiceprzewodniczącym Konferencji Episkopatu Portugalii.

Abp Pedro Ricardo Barreto Jimeno SJ, arcybiskup Huancayo w Peru

Urodził się 12 lutego 1944 r. w Limie. W 1961 r. wstąpił do nowicjatu księży jezuitów. W latach 1967-1972 studiował na jezuickim wydziale filozoficznym w Alcalá de Henares w Hiszpanii. Następnie studiował teologię w Limie. Święcenia kapłańskie przyjął 18 grudnia 1971 r. w Towarzystwie Jezusowym. Był rektorem seminarium Najświętszego Serca Jezusowego, a także członkiem komitetu ds. laikatu, rady kapłańskiej i kolegium konsultorów diecezji Callao. W 2000 r. został wikariuszem generalnym tamtejszego biskupa. 21 listopada 2001 roku św. Jan Paweł II mianował go wikariuszem apostolskim Jaén i biskupem tytularnym Acufida. Sakrę przyjął 1 stycznia 2002 r. 17 lipca 2004 papież mianował go arcybiskupem Huancayo. Był przewodniczącym komisji episkopatu ds. działań społecznych, przewodniczącym wydziału ds. sprawiedliwości i solidarności Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM). W latach 2006-2009 był zastępcą sekretarza generalnego, a w latach 2012-2015 wiceprzewodniczącym episkopatu Peru. Jest znany jako bojownik o prawa ludności autochtonicznej. W 2015 r. utworzył Panamazońską Sieć Kościelną.

Abp Désiré Tsarahazana, arcybiskup Toamasiny na Magadaskarze

Urodził się 13 czerwca 1954 r. w Besahona Antindra na terenie archidiecezji Antsiranana. Uczył się w niższych seminariach duchownych w Mahajandze i Antsirananie. Studiował w wyższym seminarium duchownym w miejscowości Ambatoroka w archidiecezji Antananarivo. Święcenia kapłańskie przyjął 28 września 1986 r. Był wikariuszem dystryktu duszpasterskiego Mananara-Nord (1988-89), rektorem seminarium propedeutycznego w swej rodzinnej archidiecezji, wychowawcą i wykładowcą w tamtejszym niższym seminarium duchownym, sekretarzem koordynatorem ds. księży oraz kapelanem żandarmerii (1990-99). Od 2000 r. kontynuował studia teologiczne na Uniwersytecie Katolickim w Lyonie we Francji. Tam zastała go papieska nominacja na biskupa diecezji Fenoarivo Atsinanana. Sakrę biskupią przyjął 18 lutego 2001 r. W 2008 r. został przeniesiony do diecezji Toamasina - od 2010 r. jest jej arcybiskupem metropolitą. Od listopada 2012 r. przewodniczy Konferencji Biskupiej Madagaskaru.

Abp Giuseppe Petrocchi, arcybiskup L’Aquila we Włoszech

Urodził się 19 sierpnia 1948 r. w Venagrande w gminie Ascoli. Uczył się w seminarium biskupim, a następnie w liceum w tym mieście. Od 1967 r. zdobywał formację kapłańską w Papieskim Wyższym Seminarium Rzymskim, jednocześnie studiując na Papieskim Uniwersytecie Laterańskim (filozofia i teologia), a następnie także na Uniwersytecie w Maceracie (filozofia) i Uniwersytecie Państwowym w Rzymie (psychologia). Święcenia kapłańskie przyjął 15 września 1973 r. Był m.in. duszpasterzem młodzieży w Ascoli Piceno (1973-75), nauczycielem religii w państwowym liceum naukowym (1973-78), dyrektorem diecezjalnego ośrodka powołaniowego (1975-78), głównym animatorem diecezjalnego ruchu Dzieło Maryi (1975-96), nauczycielem filozofii, pedagogiki i psychologii w państwowym liceum klasycznym (1978-97), proboszczem w Cerreto di Venarotta (1981-86), Trisungo (1986-98), redaktorem naczelnym biuletynu diecezjalnego (1991-98). W lutym 1998 r. został proboszczem parafii świętych Piotra i Pawła w Ascoli Piceno. Lecz już w czerwcu Jan Paweł II mianował go biskupem diecezji Latina-Terracina-Sezze-Priverno. Sakrę biskupią przyjął 20 września tegoż roku. W latach 2005-123 przeprowadził pierwszy synod diecezjalny. W 2013 r. Franciszek mianował go arcybiskupem metropolitą Aquili. Mówi po francusku, angielsku, niemiecku i hiszpańsku.

Abp Thomas Aquinas Manyo Maeda, arcybiskup Osaki w Japonii

Urodził się 3 marca 1949 r. w Kami-Goto koło Nagasaki. Święcenia kapłańskie przyjął 19 marca 1975 r. Był wkariuszem i proboszczem parafii, wydawcą biuletynu diecezjalnego, szefem diecezjalnej komisji ds. środków przekazu i wikariuszem sądowym diecezji Nagasaki. Od 2006 r. był sekretarzem generalnym Konferencji Biskupów Katolickich Japonii. W 2011 r. Benedykt XVI mianował go biskupem Hiroszimy. Sakrę biskupią ks. Maeda przyjął 23 września tegoż roku. W sierpniu 2014 r. Franciszek mianował go arcybiskupem Osaki. Od 2016 r. abp Maeda jest wiceprzewodniczącym Konferencji Biskupów Katolickich Japonii.

W gronie 14 nowych kardynałów znalazło się trzech duchownych: arcybiskup, biskup i zakonnik, powyżej 80. roku życia. Tym samym nie mogą oni brać udziału w konklawe, a do grona Kolegium Kardynalskiego Ojciec Święty włączył ich za zasługi dla Kościoła.

Oto ich krótkie biogramy:

Sergio Obeso Rivera – arcybiskup-senior archidiecezji Xalapa w Meksyku – urodził się 31 października 1931 właśnie w Xalapie (stolicy stanu Veracruz w środkowo-wschodniej części kraju). 23 stycznia 1944 wstąpił do seminarium duchownego, a po jego ukończeniu kontynuował studia na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie, uzyskując licencjat z filozofii i doktorat z teologii. 31 października 1954 również w Wiecznym Mieście przyjął święcenia kapłańskie, po czym wrócił do kraju i do 1971 pracował tam duszpastersko oraz nauczał i był ojcem duchownym w swym dawnym seminarium a także udzielał się jako kapelan sióstr.

30 kwietnia 1971 Paweł VI mianował go biskupem diecezji Papantla (również w stanie Veracruz); sakrę nominat przyjął 29 czerwca tegoż roku. 18 stycznia 1974 papież powołał go na arcybiskupa-koadiutora Xalapa, a gdy ówczesny metropolita tego miasta zmarł, 12 marca 1979 abp Obeso objął po nim rządy w tej archidiecezji. W latach 1982-88 był przez dwie kadencje przewodniczącym Meksykańskiej Konferencji Biskupiej (CEM), po czym raz jeszcze wybrano go na to stanowisko na lata 1995-97. Piastował też szereg innych odpowiedzialnych urzędów w łonie episkopatu swego kraju. 10 kwietnia 2007, mając ponad 75 lat, ustąpił z urzędu rządcy swej ojczystej archidiecezji.

Toribio Ticona Porco – emerytowany przełożony prałatury terytorialnej Corocoro w Boliwii – urodził się 25 kwietnia 1937 w mieście Atocha na południu kraju. Przed wstąpieniem do seminarium duchownego pracował jako górnik, aby pomóc materialnie rodzinie. Ostatecznie jednak ukończył filozofię i teologię w seminarium w Sucre i 29 stycznia 1967 przyjął święcenia jako kapłan prałatury Corocoro. Uzupełniał następnie studia w Instytucie Duszpasterskim Latynoamerykańskiej Rady Biskupiej (CELAM) i 2-letnie studium duszpasterstwa katechetycznego przy Ośrodku „Lumen Vitae” w Brukseli.

5 kwietnia 1986 Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym diecezji Potosí (sakrę nominat przyjął 31 maja tegoż roku) a 4 czerwca 1992 przeniósł go na stanowisko prałata Corocoro. Z urzędu bp Ticona ustąpił 10 lat później – 29 lipca 2012. Jako kapłan i biskup posługiwał się w swej posłudze duszpasterskiej językami hiszpańskim i quechua, a już w Corocoro nauczył się w stopniu komunikatywnym wszystkich używanych tam języków indiańskich.

Aquilino Bocos Merino – klaretyn hiszpański – urodził się 17 maja 1938 w Canillas de Esgueva koło Valladolid. Po ukończeniu seminariów klaretyńskich złożył w tym zgromadzeniu w 1956 śluby zakonne i w 1963 przyjął święcenia kapłańskie. Ma za sobą studia na Uniwersytecie Papieskim w Salamance i dyplom z psychologii klinicznej. W latach 1964-67 był kierownikiem duchowym Wyższego Kolegium Maronickiego w Salamance, w okresie 1967-80 piastował podobne stanowisko w Teologacie Klaretyńskim; wykładał też w różnych ośrodkach nauczania swego zgromadzenia. Był dyrektorem przeglądu zakonnego “Vida Religiosa”, współzałożycielem Instytutu Teologicznego Życia Zakonnego w Madrycie i dyrektorem tamtejszej Szkoła „Regina Apostolorum”.

W latach 1980-85 był prowincjałem misjonarzy klaretynów w Kastylii, a w latach 1985-91 – radcą generalnym swego zgromadzenia. Od 1991 przez dwie kadencji pełnił urząd przełożonego generalnego tej wspólnoty zakonnej. W tym okresie był także przez dwie kadencje członkiem Unii Wyższych Przełożonych Zakonnych.

W 1994 uczestniczył w Synodzie Biskupów nt. Życia Konsekrowanego oraz w dwóch zebraniach specjalnych przygotowawczych do zgromadzeń Synodu – dla Europy (1999) i w 2002. jest autorem wielu książek i artykułów w różnych czasopismach.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Koronacja Matki Bożej Szkaplerznej w Warce

2018-05-20 20:29

Magdalena Kowalewska
Koronacja Matki Bożej Wareckiej

Kard. Kazimierz Nycz koronował obraz Matki Bożej Szkaplerznej w Warce. Wzruszającą homilię wygłosił bp senior diecezji łowickiej Tadeusz Zawitkowski. Na uroczystość przybyły rzesze wiernych, przedstawiciele władz samorządowych i państwowych na czele z marszałkiem Senatu Stanisławem Karczewskim

Homilia bp. Tadeusza Zawitkowskiego wygłoszona na Mszy Świętej podczas koronacji Matki Bożej Szkaplerznej w Warce, 20 maja 2018 r.

Królową teraz jesteś,

Warecka Pani!

Eminencjo,

Najdostojniejszy Księże Kardynale,

Metropolito Warszawski!

Dostojni Księża Biskupi

Czcigodni Bracia Kapłani

Przedstawiciele Szkaplerznych Karmelitów,

Dominikanów i Franciszkanów,

Przewielebne Siostry i Zakonni Bracia.

Panowie Marszałkowie,

Przedstawiciele Parlamentu RP,

Władz Państwowych i Samorządowych.

Żołnierze, Strażacy, Harcerze,

Królewski Korowodzie procesyjny,

Pielgrzymi Czcigodni,

Mieszkańcy Warki,

Wszyscy – Kochani moi, którzy będziecie świadkami,

gdy koronowaną będzie Matka Boska Szkaplerzna,

Warecka Pani.

Każdego z Was chcę do serca przygarnąć

i majowo pozdrowić.

Jestem od pracowitych Borynów,

Więc po łowicku wołam:

bądź pozdrowiona, o Najświętsza Matko!

Jesteś Szkaplerzną Panią Warecką,

od dziś będziesz Królową!

Moja Zorzo Poranna

Rzeko Błękitna

Lipo Pachnąca

Brzozo Dziewicza

Opiekunko Skowronków

Jaskółek Matko (J. Ejsmond)

Najpiękniejszy Kwiecie Grójeckich Jabłoni,

Boski Owocu Wieczystej Paschy

Bądź pozdrowiona!

***

Bojaźnią przejmuje mnie to miejsce.

Tu zstępują i wstępują Anioły.

Tu jest mój święty namaszczony kamień.

Tu jest moje Betel,

mój Dom Boży i Brama Niebios! (Rdz 28,19)

Tu jest moje Penuel,

bo tu walczyłem z Bogiem,

a On ocalił mi życie. (Rdz 32,31)

Tu będą koronować Bogurodzicę,

Matkę Boga – Człowieka,

Niewiastę obleczoną w słońce,

która zdepcze głowę węża

i zmiażdży moc szatana.

Która perły masz od królów

złoto od rycerzy,

w którą wierzy nawet taki,

który w nic nie wierzy. (J. Lechoń)

Tu staną się wielkie rzeczy.

Ukoronowaną będzie Ta,

która jest pełna łaski,

którą Bóg wybrał, aby z Niej

Słowo wcielone stało się ciałem,

przez której fiat

Bóg stał się człowiekiem. (por. J1,14)

Grom – błyskawica

Stań się – stało

Matka – Dziewica

Bóg – Ciało (A. Mickiewicz)

Koronacja jest wyrazem

najgłębszej czci dla Tej, która jest

Świętą Bożą Rodzicielką – Bogurodzicą.

Jestem Polakiem więc wiem,

że Bogurodzica

to pieśń moich Ojców.

To pierwszy hymn mojego Narodu.

Zwycięska modlitwa spod Grunwaldu,

Częstochowy, Wiednia i Warszawy.

Niech zadrży ziemia i zagra róg,

bo nic nad Boga. (W. Pol)

i któż jak Bóg?

Zanim stanie się koronacja,

niech pośród nas będzie

jedna myśl i jedno serce, (Dz 4,32)

a my stańmy na ordynansach

Wareckiej Pani i Królowej.

***

Szkaplerz!

Musimy myślą wrócić aż do czasów proroka Eliasza.

Zmęczony ucieczką Eliasz mówił Bogu:

Raczej mnie zabij,

bo nie jestem lepszy od innych proroków.

Anioł obudził proroka

dał mu chleb i wodę.

Posil się,

bo przed Tobą jeszcze kawał drogi,

aż do świętej góry Horeb. (zob. 1Krl 19,1-14)

W dalszej ucieczce, w czasie posuchy i głodu

Eliasz ukrył się w jaskini na górze Karmel

oczekując deszczu – Bożego zmiłowania.

Achab, sługa Eliaszowy miał wychodzić

przez siedem dni wyczekując deszczu,

a niebo było wciąż pogodne,

bezchmurne, czyste.

Za siódmym razem Achab

przyniósł prorokowi wieść,

że na niebie pojawił się obłok

wielkości dłoni.

Prorok powiedział: Uciekajmy!

Będzie ulewny deszcz. (1Krl 18,41-46)

Bóg się zmiłował!

Zapamiętajcie ten obłok.

Będzie On znakiem i naszych spełnionych nadziei.

W Nowym Testamencie

na górze Karmel osiedlili się

pobożni eremici,

których nazwano karmelitami.

Do Europy przyszli w XIII wieku.

Już 1254 roku w Anglii, w Aylesford

wybudowali karmelitański klasztor.

Wśród tamtejszych zakonników był wielki syn

karmelitańskiego zakonu,

misjonarz Europy,

człowiek modlitwy i umartwienia,

dziś święty Szymon Stock.

Ten wielki karmelita w nocy z 15/16 lipca 1251r.

wołał do Matki Bożej,

do Eliaszowego Obłoku:

Kwiecie Karmelu

Wspomożycielko moja

Orędowniczko nasza

Matko Królowo

i Ozdobo Karmelu!

Przecież od początku

byłaś nam Patronką

teraz okaż, że jesteś

Matką i Królową!

Podczas tej modlitwy

Matka Boża w otoczeniu

Aniołów i Świętych

dała mu szatę dla zakonu - szkaplerz.

Przyjmij, Najmilszy Synu

szkaplerz dla Twego zakonu.

To znak mojej nad Wami opieki…

Kto w nim umrze, będzie zbawiony.

To znak zbawienia

i znak mego z Wami przymierza.

Stąd mamy szkaplerz

I Szkaplerzną.

A z Anglii do Polski

to kawałek drogi,

a do Warki zewsząd blisko.

***

Jeszcze raz powtarzam w radości serca

O jak Was tu dużo!

Tak mi tu Polską powiało

i zapachniało Mazowszem.

Bo najmilsze i najzdrowsze

właśnie człeku, jest Mazowsze! (w. Pol)

Bo Ojczyzna moja, Bracia,

to ta ziemia droga,

gdziem ujrzał słońce

i uwierzył w Boga.

Gdzie ojciec, bracia

i gdzie matka miała

w polskiej mnie mowie

pacierza uczyła. (M. Konopnicka)

Patrzę w niebiosów błękit przeczysty

i tu jest Bóg,

I Polska.

I Dom Ojczysty! (J. Tuwim)

Całuję poczty sztandarowe

Mazowsza, Województwa Mazowieckiego,

Powiatów, Gmin,

zwłaszcza powiatu Grójeckiego

i Sztandar Warki

Gospodarza dzisiejszej uroczystości.

Cześć oddaję sztandarom Policji,

Wojska, Straży, Szkół i Harcerzy.

Ze wzruszeniem do serca przytulam

sztandary tych co Żywią i Bronią

- Rolników, Sadowników i Warzywników

i każdy sztandar, gdzie jest krzyż, orzeł

i biało czerwona.

To Polska, to moja Ojczyzna rodzona!

I nigdy nie będziesz biała,

I nigdy nie będziesz czerwona.

Zostaniesz biało – czerwona.

Najukochańsza, najmilsza

biało – czerwona! (por. K.I. Gałczyński)

***

Ważniejszymi od nas

niech dziś będą Goście,

którzy byli przed nami,

co Warkę budowali,

co ją szlachetnym imieniem ochrzcili,

co z nią przeżywali dni chwały,

co z nią cierpieli i płakali,

co tworzyli szlachetne Jej oblicze,

ośmioma kościołami zdobione.

Przyjdziecie, Świeci Dominikanie

z Jackiem Świętym i Czesławem

z pobożnymi Różańcami

i modlicie się dziś z nami.

Bracia Franciszkanie czarni i brązowi

Przybądźcie z siostrą biedą i wilkiem z Gubio.

Wołajcie do Ojca Franciszka z Asyżu

i do papieża Franciszka:

Franciszku, Ratuj Kościół!

Zapraszam Szkaplerznych Karmelitów,

bosych i trzewiczkowych,

okryjcie nas płaszczem

Matki naszej Szkaplerznej,

byśmy byli zbawieni.

Bądźcie z nami pierwsi Książęta Mazowieccy.

Książe Trojdenie, Ziemowicie, Januszu.

Księżna Anno z Litewskich Kiejstutów,

Bóg nawet z wyschniętych kości

może wskrzesić sobie naród doskonały. (Ez 37,1)

Zasiądź pośród nas

zwycięski Królu spod Pskowa,

Stefanie Batory.

Tak spowinowaciłeś Węgrów i Polaków

jako dwóch bratanków.

Królu Zygmuncie,

zejdź z Warszawskiej kolumny

ale z krzyżem i mieczem,

i strzeż, aby Polska

była chlebem bogata

i Bogu zawsze wierna!

Zasiądźcie w stallach królewskich

Władysławie IV - dzielny Warneńczyku

i królu Janie Kazimierzu.

Twej królewskiej ustawy

nikt z zaborców, okupantów i reżimów

nie odważył się odwołać.

Ty ślubowałeś:

A Ciebie za Matkę i Królowę

mego opłakanego Królestwa obieram! (śluby J. Kazimierza)

Przemija postać tego świata. (1Kor 7,31)

Mijają lata i wieki przeminą

zmieniają się rządy, partie, orientacje

a Ty jesteś tu Królową,

Wielka Boga Człowieka Matko.

I tak będzie zawsze.

Przybądź smutny Królu Stasiu,

Stanisławie Auguście Poniatowski!

To Ty byłeś niestety świadkiem pogrzebu Rzeczypospolitej.

Dziś zatrzymaj się w gościnnym Kaniowie.

Panie Naczelniku - Tadeuszu Kościuszko!

Stań koniecznie z odezwą do Polaków,

Na Wareckim Rynku

I przysięgnij przed Królową:

Nie spocznę

aż będzie wolny każdy próg!

Tak mi dopomóż Bóg! (por. M. Konopnicka)

Na starościńskich ławach niech zasiądą

Czcigodni, Jaśnie Wielmożni Państwo

Marianna i Józef Puławscy.

To Wy tak bogato wywianowaliście

swoich synów: Franciszka, Kazimierza i Antoniego

Wiarą w Boga i miłością do Ojczyzny.

Wszyscy wstąpili do Konfederacji Barskiej.

Kazimierz z ryngrafem św. Kazimierza

i ojcowym szkaplerzem

wyruszył bronić Częstochowy,

a z Kościuszką aż do Stanów Zjednoczonych,

aby walczyć za Naszą i Waszą wolność.

Oj Polacy, Polacy!

I warto było?

Warto, bo wolność krzyżami się mierzy! (F. Konarski)

Panie Czarniecki, wracaj przez morze

dla Ojczyzny ratowania!

Królową w Warce koronują,

A Ty w tarabany bijesz?

Wołam 34 Żaków z Akademii Krakowskiej.

Przecież staliście się wykształconą elitą Warki.

Stańcie więc na ordynansach u Królowej!

Wołam Was Cechy Wareckie,

słynnych szewców i piwowarów.

Król Zygmunt Waza chodził w wareckich butach

a pocieszni makaroniarze

niech śpiewają dalej

w litanii do Wszystkich Świętych:

- O piwo di Warka – ora pro nobis!

Piwo wareckie – módl się za nami.

Jeszcze jednego na pociechę zapraszam

siłacza Stanisława Ciołka.

Czterdziestu Krakusów, Księże Kardynale,

nie zdołało wciągnąć

spiżowego dzwonu na wieżę Mariackiego Kościoła,

a pan Stanisław zrobił to sam.

Za to strażak z tej wieży,

codziennie o godz. 12.00,

srebrną trąbką woła nas na Anioł Pański.

Wołam bohaterów Warki

pułkownika Władysława Kononowicza – Sybiraka,

z oddziałem Styczniowych Powstańców.

Księdza Piotra Grodzickiego i Piotra Wysockiego

bohaterów Powstania Listopadowego.

Krzyżem żegnam kapelana Agrypina Konarskiego

skazanego na śmierć na stokach warszawskiej cytadeli.

Święty Rafale Chyliński – pokorny jałmużniku,

opiekuj się nami,

jak wtedy w Warce opiekowałeś się biednymi.

Na koniec tej litanii do ponad wiecznych

przywołam jeszcze wielką dobrodziejkę

wareckich kościołów,

gościnną Jaśnie Wielmożną Panią na Boglewicach

Katarzynę Trzebińską ze słoneczną parasolką,

a niech towarzyszy Jej

królewski muzyk, architekt, pedagog

Adam Jarzębski z Warki.

Z połączonymi chórami Aniołów,

z orkiestrami i chórami Warki

niech zagra swojej Wareckiej Królowej

Królewską Intradę z pieśnią: Chwalcie łąki umajone!

A co czuje i co żyje

niech z nami chwali Maryję! (K. Antosiewicz)

***

Kochani moi,

Miejcie cierpliwość.

Jest setna rocznica

odzyskanej przez nas Niepodległości.

Tego wydarzenia pominąć nie mogę

przy Koronacji

obrazu Matki Boskiej Wareckiej.

Ludzie rozbiorów pytali

i my współcześni pytamy:

Dlaczego Polska tak

bogata i pobożna straciła wolność

i wymazano Ją z mapy Europy?

Przez naszą głupotę!

Przecież upominał nas Pan Bóg

przez proroka z Grójca

wielkiego Jezuitę księdza - Piotra Skargę:

Panowie!

Ustawicznie się mury

Rzeczpospolitej Waszej rysują,

a Wy mówicie: Nic to, nic!

Nierządem Polska stoi!

Lecz, gdy się nie spodziejecie,

upadnie i Was wszystkich pogruchoce…

jako ten garniec…

Gdy okręt tonie,

a wiatry go przewracają

głupi tłomoczki swoje opatruje…

a do ratowania okrętu nie bieży…

Owo jest demokracyja Wasza!

Prawa piszem,

karty mażem,

a papier ukazujem,

a po staremu w nierządzie żyjem!

Gdybym zapomniał Ciebie,

Ojczyzno moja,

moje święte Jeruzalem

niech przywrze język do mego podniebienia…

a Ty Boże, zapomnij o mnie. (por Ks. Piotr Skarga)

Stało się!

Przyszły 123 lata niewoli.

Na szczęście, za Bożą łaską:

Ten naród jak lawa,

z wierzchu zimna i twarda

sucha i plugawa,

lecz wewnętrznego żaru

w sto lat nie wyziębi.

Plwajmy na tę skorupę

i zstąpmy do głębi. (A. Mickiewicz)

***

W tym smutnym czasie niewoli

wyrośli ludzie, co ich talenty

stworzyły największe dzieła

polskiej kultury.

Panno Święta, co Jasnej bronisz Częstochowy

i w Ostrej Świecisz Bramie…

jak mnie dziecko do zdrowia

przywróciłaś cudem…

tak nas przywrócisz na Ojczyzny łono! (A. Mickiewicz)

To był pacierz Polaków Wielkiej Emigracji.

Chopin!

Rodem Warszawianin,

sercem Polak

a talentem świata obywatel…

Umiał pozbierać łzy ludu polskiego…

w diadem piękna! …

Panowie kapelusze z głów!

Oto geniusz! (C.K. Norwid)

Maryjo, Pani Aniołów,

u Ciebie, o Twej Korony

prosim zmartwychwstanie

i niech się litość

Syna Twego stanie

na ziemi naszej

tak jako jest w niebie…

Od Góry Jasnej

ku biegunom nocy

i Elloi Lamma wołamy

- pomocy! (C.K. Norwid)

Zmartwychwstańcy:

Jański, Kajsiewicz, Semenenko

wołali do Polaków:

Chrystus zmartwychwstał

i Polska zmartwychwstanie!

Nasze siostry: Borzęckie, Truszkowska,

Darowska, Siedliska, wymodliły nam niepodległość.

***

Powstała z martwych na Twe władne słowo

Polska wolności narodów chorąży,

Pierzchneły straże, a ponad Jej głową

znowu swobodnie Orzeł Biały krąży.

Niedługo cieszyliśmy się wolnością.

Odwieczny wróg stanął nam aż pod Warszawą. (1920r.)

Nuncjusz papieski – Achilles Ratti

kardynał Kakowski – klęczeli przed

Kolumną Zygmunta.

Księża rozgrzeszali Warszawiaków.

Ich śpiewy mieszały się

z wybuchem bomb spod Radzymina.

Od powietrza, głodu, ognia i wojny

- zachowaj nas!

A tam za Wisłę poszedł

ksiądz Ignacy Skorupka.

Za Boga i Ojczyznę!

I poszła młodzież Oddziałów Ochotniczych.

Nie zauważyli, że ksiądz został

przy rozgrzeszaniu rannego.

Na drugi dzień po odparciu bolszewików

pułkownik Dobrowolski mówił:

Pośród niezebranych snopów

zobaczyłem ciało księdza.

Był w komży, we fioletowej stule,

w ręku trzymał krzyż

i miał z tyłu roztrzaskaną głowę.

Za Boga i Ojczyznę.

Oj, Polsko,

ile Ty mnie kosztujesz? (S. Faustyna)

***

I przyszło gorsze.

Pogasły nam wszystkie gwiazdy

i śmierć się stała!

Westerplatte!

Prosto do nieba czwórkami szli.

Żołnierze z Westerplatte… (K.I. Gałczyński)

Szarża pod Kutnem

Jezus, Maria, Boże!

Polecieli!

Ojczyzno czuwaj!...

Serce przestało bić samo.

Jakieś usta nieprzytomne, smutne,

cicho żalą się bezgłośnie:

Mamo! (A. Pietkiewicz)

Płonęła Warszawa.

Zanim padłeś jeszcze ziemię

przeżegnałeś ręką.

Czy to była kula synku,

czy to serce pękło? (C.K. Baczyński)

Musiało pęknąć!

Generale Józefie Bemie

taki Węgierski, a taki Polski

stań z wareckimi rakietnikami

w krwawą niedziele okupacji, (1943r.),

kiedy na Rynku Wareckim hitlerowcy rozstrzelali

dwunastu tutejszych patriotów,

a oni trzymając w ręku różaniec

i wołali: Jeszcze Polska nie zginęła!...

Niech życie nasze Anielska Królowo

będzie różańcem i ostatnim zdrowaś.

Rakietnicy strzelali aż do nieba,

aby pokazać drogę

Męczennikom z Warki,

co wybielili swoje szaty

we krwi Baranka. (Ap 7,13-15)

Przyczułek Magnuszewski walczy!

Warka legła w gruzach.

Została tylko Pieta Warki,

Płacząca Szkaplerzna,

a Pilica płynęła Jej łzami,

z modlitwą Hubala i wyklętych.

***

Na trudne czasu przejście przez Morze Czerwone

dał nam Pan Bóg wielkich Mojżeszów.

W niedzielę 30 maja 1946r.

na gruzach Warszawy,

rektor Uniwersytetu Warszawskiego

arcybiskup Antoni Szlagowski

witał Prymasa Polski

Augusta Hlonda słowami:

Interrex in aeternum vive!

Spowinowaciłeś pracowity Śląsk

z historyczną Warszawą.

W Święto Matki Bożej Dobrej Śmierci

22 października 1948r. w szpitalu,

u sióstr Elżbietanek na Mokotowie, umierał Prymas!

Panowie, co wy powiecie światu, na co ja umarłem?

Pytał Prymas lekarzy.

- Ależ Eminencjo!

Nil desperandum!

Żebyście nie zwątpili!

Zwycięstwo przyjdzie.

Będzie to ostatnie zwycięstwo

i będzie to zwycięstwo Maryi.

Maryjo, Częstochowska, Warszawska i Warecka

słyszysz to?

Po mnie przyjdzie mocniejszy

Ja w niebie będę się za Was modlił.

Więc o cud prosimy,

Warecka Królowo,

o cud nad Pilicą:

abyśmy byli jedno! (zob. J 17,26)

Przyszedł ten Mocniejszy.

Władza Ludowa okrzepła.

Pierwsi sekretarze partii

mieli wprowadzać na urząd

biskupów i proboszczów.

Wtedy ten, co zdarza się

raz na tysiąc lat,

Prymas Tysiąclecia Stefan Wyszyński powiedział:

Non Possumus!

Więcej nie możemy!

Między Bogiem a ołtarzem,

nie będzie siadał żaden car!

Księże Prymasie!

Za to się siedzi w więzieniu.

Wiem!

Gdy będą Wam mówić,

że Prymas zdradził Polskę…

że Prymas nie kocha Polski,

powiedzcie im:

Kocham Polskę więcej,

niż własne serce!

O jaki On był wielki

a Pan w majestat Go przyodział. (Ps 93,1)

I wtedy, gdy najwytrwalsi zwątpili w to,

że Polska kiedyś będzie wolna,

w bezbożnym Polskim Radiu

poleciał komunikat:

Habemus Papam!

Niemożliwe!

Kiedy do nas przyjedzie?

Nie przyjedzie, bo nie ma paszportu!

Zielone Świątki 1979r.

Co On powie komunistom?

Nie można zrozumieć tego człowieka

bez Chrystusa.

Niech zstąpi Duch Twój

i odnowi oblicze ziemi,

Tej Ziemi!

I stało się!

***

Dziś 39 lat od tamtych Zielonych Świątek.

Kończy się czas wielkanocny.

Muszę przypomnieć te wydarzenia

naszej wiary i historii,

bo gdyby Chrystus nie zmartwychwstał

próżna byłaby nasza wiara. (1Kor 15,14)

i nie zawracałbym Wam głowy

długim kazaniem i koronacjami.

Szanowni

Cóż to za rozmowy prowadzicie

między sobą i jesteście smutni?

Jak to, nie wiesz, biskup,

co się w tych dniach stało?

- Nie wiem!

Nie słyszałeś nic o Jezusie,

co był potężny w czynach i w mowie?

- Słyszałem i co z tego?

Patrz, myśmy się spodziewali,

że On przywróci Królestwo,

że uporządkuje tę naszą demokrację,

a tymczasem trzeci dzień jest w grobie!

Ale wy jesteście głupi

i wałkonie w uwierzeniu.

Przecież mówił, że będzie cierpiał

i tak wejdzie do chwały.

-No rzeczywiście mówił,

ale kto by w to wierzył?

Słuchaj, Nieznajomy!

Tak się dobrze z Tobą rozmawia.

Dzień się nachylił

i ma się ku wieczorowi.

Zostań z nami.

Zjemy kolację.

Jutro pójdziesz dalej, dokąd zamierzasz.

I poznali Go po Łamaniu Chleba.

Wrócili do stolicy.

- Wyznali uczniom:

On żyje!

Poznaliśmy Go po Łamaniu Chleba. (por. Łk 24, 13-35)

U nas był też – mówili zatrwożeni.

Uspokoił nas przerażonych.

Nie bójcie się!

To Ja jestem!

Odtąd ludzi rozgrzeszać będziecie! (por. J 20,22)

Tylko ten Tomasz, niedowiarek.

Chodzi teraz po wszystkich rozgłośniach

i redakcjach i sieje propagandę:

Dokąd nie włożę ręki w Jego bok

i palca w Jego przebite ręce,

nie uwierzę!

Więc chodź Tomaszu tu w Warce

i włóż palec w Moje przebite ręce,

i rękę w Mój przebity bok,

i nie bądź niedowiarkiem, (J 20,27)

bo to dziś mówić, że nie wierzę w Boga,

to albo rozum stanął,

albo sumienie zardzewiało!

Nie pójdę

i nie będę sprawdzał,

ale gdy będzie Podniesienie,

to runę na bruku,

na Wareckim Rynku

i powiem Warszawie, Brukseli i bezbożnym:

Pan mój i Bóg mój! (J 20,28)

A za mną niech krzyczą światu świadkowie

Jego śmierci i zmartwychwstania.

Rabbuni! (J 20,16)

On naprawdę był Synem Bożym! (por. Łk 23,47)

Panie, Ty wszystko wiesz

Ty wiesz, że Cię kocham! (J 21,17)

Panowie!

Raczej Boga trzeba słuchać

aniżeli ludzi! (Dz 5,29)

Galilejczyku, zwyciężyłeś. ( Z. Krasiński)

A teraz Wy będziecie Mi świadkami

w Jeruzalem, w Samarii, w Warce,

aż po krańce ziemi. (Dz 1,8)

Oni zaś trwali na modlitwie,

Z Maryją, Matką Jezusa,

na Rynku w Warce,

oczekując spełnienia obietnicy. (por. Dz 1,12-14)

***

To dziś Zielone Świątki.

Zapachniało tatarakiem!

A wtedy stał się szum gwałtownego wiatru

I języki ognia zstąpiły na nich. (Dz 2,1-5)

A Piotr głosił kazanie.

Wszyscy pielgrzymi, cudzoziemcy

rozumieli Go

jakby mówił w ich języku.

- Ale co mówił?

Mówił jak świadek:

Mężowie, Bracia!

Tego Jezusa, którego wyście zabili

rękami bezbożnych ja widziałem żywego.

On z nami jadł chleb i rybę.

On mnie pytał,

czy Go kocham więcej niźli Wy? (por. J 21,1)

Piotrze, to co my mamy czynić?

Ludzie, nawróćcie się!

To znaczy zacznijcie inaczej myśleć,

inaczej mówić, inaczej postępować!

Duch Święty przypomni Wam

i nauczy Was wszystkiego

o czym Wam mówił Pan. (J 14,36)

I przyjęło wtedy chrzest

około trzech tysięcy ludzi. (Dz 2,41)

Dziś ja wołam

na Wareckim Rynku:

Zstąp Gołębico Twórczy Duch.

Spójrz na mędrców,

którzy ulepili sobie golema

na własne podobieństwo

i na własną zgubę.

Zstąp, na rakowate miasta i wsie,

na trędowate domy,

na zatrute zboża, sady, ogrody,

na martwe rzeki i morza…

Wybaw nas od głupoty, kłamstwa…

od chamstwa, nienawiści i warcholstwa!

Przybywaj drogowskazie wbity

na rozstajnych drogach kosmosu. (por. R. Brandstatter)

Maryjo Królowo!

Matko młodego Kościoła,

okaż dziś, że jesteś Matką!

***

Mądrzy Chłopi,

w Zielone Światki

świeciłem Wasze sztandary

ślubując Bogu, Matce Bożej Zagrzewnej,

Jagodnej, Dożynkowej i Siewnej,

że gdy będziemy wolni,

będziemy sobie życzliwi, pomocni,

jak dzieci jednej Matki.

I nie będzie obcy pluł nam w twarz! (M. Konopnicka)

Straciliście chłopski rozum.

Ach Ty trudna Polsko! (H. Sucharski)

Do Europy poszliśmy,

wlokąc za sobą miłość i zdradę.

Zawodny jest człowiek

i każdy człowiek jest kłamcą. (PS 16,11)

Dokąd to ludzie,

Tak Was wielu podąża?...

Jak się zowie Wasza boleść sroga?

Nie mamy Boga!

Brak nam Boga! (L. Staff)

Wiem.

Poplątało się nam białe z czerwonym.

Korona, którą włoży Ksiądz Kardynał

na głowę Bogurodzicy jest wotum,

jest ślubem, że odejdziemy stąd

mądrzejsi i lepsi. Niech tak będzie!

Dla Królowej korona ta jest ciężarem

naszych próśb i win przeklętych.

Daj nam uprzątnąć dom ojczysty

tak ze zgliszcz naszych, ruin świętych

jak z grzechów naszych, win przeklętych.

Niech będzie biedny, ale czysty!...

Daj nam rządy mądrych dobrych ludzi

mocnych mądrością i dobrocią.

Głupcom odejmij dar marzenia,

a sny szlachetnych ucieleśnij.

Lecz nade wszystko słowom waszym

chytrze zmienionym przez krętaczy

jedność przywróć i prawdziwość,

niech prawo zawsze prawo znaczy,

a sprawiedliwość – sprawiedliwość. (J. Tuwim)

Taką Polskę chciałbym w Warce zobaczyć,

gdzie ludzie patrzą na siebie życzliwie,

gdzie mówią sobie do ucha i do serca

życzliwe słowa,

gdzie wyciągają do siebie ręce,

jak dzieci jednej Matki – Ojczyzny,

Co nas zbożami swoich pól

jak mlekiem wykarmiła. (M. Konopnicka)

Polsko,

póki Ty duszę anielską

będziesz więziła w czerepie rubasznym,

puty kat będzie rąbał Twoje cielsko

póki miecz zemsty będzie ci straszny. (Z. Krasiński)

Matko Boska Szkaplerzna obroń nas!

Przecież jesteś tu Królową!

Uczyń ład Boży

w tym naszym polskim piekiełku,

gdzie plwają na siebie

i żrą jedni drugich. (A. Mickiewicz)

Księże Prałacie,

Kustoszu Matki Bożej Szkaplerznej w Warce!

Nie zapomniałem o Tobie.

Teraz możesz sobie popłakać, ale tylko z radości.

Będziesz odtąd wołał do Niej: Królowo!

Złoty diadem przygotowałeś Królowej,

a z nim serce Twoje z Gołąbek,

Guzowa i z Warki,

i modlitwę majową:

Bądź pozdrowiona Szkaplerzna Pani

strojna koroną i diamentami.

Okaż żeś Matką miastu i sadom

urzędom, szkołom, nam i sąsiadom.

I bądź Ukoronowaną!

Do Ciebie wołam Księże Prałacie,

z uznaniem, czcią i wolnością

Mickiewicza strofą:

Vivat Polonus,

unus defensor Mariae!

Bo ja, Bracia, tym imieniem żyję!

Szczęśliwy jesteś

i Szczęść Ci, Boże!

***

Zmęczyłem Was.

Wybaczcie mi. To raz na 700 lat.

Ja tylko chciałem serce

przed Matką i przed Wami otworzyć.

Jam Sługa Służebnicy!

Zostawiam Ci, Królowo, mój biskupi krzyż.

Okryj mnie swym świętym szkaplerzem.

Zanim jednak niebo się otworzy

i Święci padną przed Niebios Cesarzową,

powiedzcie mi prawdę,

Czcigodni Świadkowie Wareckiej Koronacji:

Czy Wy jeszcze wierzycie

w Boga Ojca Wszechmogącego

Stworzyciela nieba i ziemi?

…………………………………………………………………..

To Bogu niech będą dzięki.

Za to więcej Was kocham!

A teraz proszę:

Wiarą i modlitwą

podtrzymajcie ręce Kardynała,

który ze drżeniem założy korony

Jezusowi Chrystusowi Królowi

i Jego Matce Szkaplerznej,

odtąd Wareckiej Królowej.

Niech się tak stanie!

Amen.

***

Obraz Matki Bożej Szkaplerznej sprowadzili do Warki ok. 1628 r. franciszkanie. Wizerunek ten należy do typu ikonograficznego Hodegetria – „ta która wskazuje Drogę”, a jego pierwowzorem była ikona Matki Bożej z Dzieciątkiem czczona w Konstantynopolu. Autor obrazu pozostaje nieznany, ale jest to malowidło olejne na płótnie, naklejone na deskę o wymiarach 143 x 106 cm.

W minionych wiekach przed obliczem wareckiej Matki Bożej Szkaplerznej modliły się i oddawały pod Jej opiekę rzesze wiernych, wypraszając potrzebne łaski. Obraz ocalał m.in. w czasie potopu szwedzkiego, choć w 1656 r. miasto niemal całkowicie spalono. Około połowy XVIII wieku ufundowano Matce Bożej Szkaplerznej sukienkę z blachy srebrnej, zawieszono korony, co było oznaką kultu i czci.

Obecnie, od wielu lat przed tym obrazem odmawiana jest Nowenna do Matki Bożej. W Warce odbywają się też procesje maryjne ulicami miasta, w czasie których niesiony jest obraz Matki Bożej Szkaplerznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem