Reklama

Petycja do prezes Trybunału Konstytucyjnego

65. rocznica nominacji kardynalskiej Prymasa Wyszyńskiego

2018-01-13 09:02

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

W archikatedrze św. Jana Chrzciciela w Warszawie modlono się o rychłą beatyfikację Prymasa Tysiąclecia. Mszy św. w 65. rocznicę nominacji kardynalskiej abp. Stefana Wyszyńskiego przewodniczył kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski.

- Stajemy dzisiaj zapatrzeni w biblijnego Samuela i rolę, jaką miał wobec narodu wybranego. Pokornie porównujemy tę rolę do tego, kim był w Kościele w Polsce już w okresie przed wojną, w czasie wojny i po niej - w Lublinie, później przez 33 lata w Warszawie kard. Stefan Wyszyński, którego – jak ufamy i wierzymy – proces beatyfikacyjny dobiega końca. Dzień 12 stycznia jest szczególnym dniem, kiedy łatwiej nam jeszcze modlić się i dziękować za niego Bogu, a równocześnie prosić o jego beatyfikację – mówił w homilii metropolita warszawski, dodając, że dokładnie 65 lat temu - 12 stycznia 1953 r. - w Watykanie odbywał się publiczny konsystorz, na którym papież Pius XII wręczał birety kardynalskie nowo kreowanym kardynałom. Kard. Wyszyński nie otrzymał pozwolenia od władz PRL-u na wyjazd do Rzymu.

Zobacz zdjęcia: 65. rocznica nominacji kardynalskiej Prymasa Wyszyńskiego

Kard. Nycz przypomniał wydarzenia poprzedzające i następujące po nominacji kardynalskiej abp. Wyszyńskiego – Porozumienie z rządem PRL z 14 kwietnia 1950 r., poświęcenie odbudowanej rezydencji biskupów warszawskich, które odbyło się 12 stycznie 1953 r. czy trzyletnie uwięzienie Prymasa.

- Wspominamy dziś wydarzenia związane z nominacją kardynalską Prymasa Wyszyńskiego, aby podczas Mszy św. na ołtarzu Eucharystii położyć naszą modlitwę dziękczynną i błagalną o to, abyśmy przez beatyfikację otrzymali nowego orędownika, nowy wzór do naśladowania, tego, który będzie się za nami modlił i wstawiał - tak jak był na swoje czas Samuelem, który rozmawiając z Bogiem i wysłuchując Jego woli, potrafił przekazywać ją Kościołowi w Polsce i prowadzić go po bardzo wzburzonym oceanie tamtych czasów – powiedział metropolita warszawski.

Reklama

Hierarcha wskazał, że owocem niestrudzonej działalności Prymasa Tysiąclecia była ochrona Kościoła w Polsce przed dotykającym kraje sąsiednie zanikiem religijności. Zdaniem kard. Nycza owocem heroizmu kard. Wyszyńskiego był także wybór kard. Karola Wojtyły na papieża.

- 22 października 1978 roku, kiedy Stefan Wyszyński klęknął przed swoim najbliższym współpracownikiem, papieżem Janem Pawłem II, w braterskim uścisku miłości, lojalności, wierności, dokonało się przekazanie odpowiedzialności za Kościół w Polsce – powiedział kard. Nycz.

W Eucharystii uczestniczyło kilkanaście pocztów sztandarowych, przedstawiciele Archikonfraterni Literackiej i Rycerzy Jana Pawła II, członkinie Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, przedstawiciele ruchów i stowarzyszeń katolickich oraz wielu mieszkańców stolicy.

Po Mszy św. celebransi z asystą liturgiczną przeszli do kaplicy, w której znajduje się grób Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, gdzie wspólnie odmówiono modlitwę o jego rychłą beatyfikację.

12 stycznia 1953 r. w Bazylice św. Piotra w Watykanie papież Pius XII w czasie nadawania godności kardynalskiej 24 arcybiskupom z całego świata nawiązał w swoim przemówieniu do nieobecności Prymasa Stefana Wyszyńskiego. Powiedział: „Przed kilku dniami Czcigodny Nasz Brat Stefan Kardynał Wyszyński, Arcybiskup Gniezna i Warszawy powiadomił Nas krótką depeszą, że nie może przybyć do tego ukochanego miasta, chociaż tego gorąco pragnął. Powody nieprzybycia jego dotąd nie są nam znane, pomimo to jest rzeczą całkowicie pewną i pragniemy, by wszyscy o tym wiedzieli, że gdy zdecydowaliśmy się podnieść Arcybiskupa Wyszyńskiego do godności kardynalskiej, uczyniliśmy to nie tylko dlatego, by dać pełnię uznania Arcybiskupowi tak bardzo zasłużonemu dla Kościoła, ale również dlatego, by dać tak wysokie uznanie i świadectwo Naszej gorącej i zawsze żywej ojcowskiej miłości dla najszlachetniejszego Narodu Polskiego, który na kartach historii chrześcijaństwa wypisał nawet w trudnych i burzliwych czasach rozdziały jaśniejącej chwały.”


Tagi:
kard. Stefan Wyszyński kard. Kaziemierz Nycz

Częstochowa: prezentacja „Pro memoria” kard. Wyszyńskiego w „Niedzieli”

2018-12-04 20:46

Ks. Mariusz Frukacz

„Przez nauczanie prymasa kard. Wyszyńskiego jest świat doskonale uporządkowany. Ojczyzna niepodległa ma także twarz Prymasa Tysiąclecia” – mówiła Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”. 4 grudnia w auli redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” w Częstochowie odbyła się prezentacja „Pro memoria”, osobistych zapisków i dzienników kard. Stefana Wyszyńskiego.

Magda Nowak/Niedziela
Paneliści podczas promocji "Pro memoria" w auli "Niedzieli"

W spotkaniu wzięli udział m. in. abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp senior Stanisław Nowak, ks. inf. Ireneusz Skubiś - honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, ks. prał Marian Szczerba, wikariusz generalny i kanclerz Kurii Metropolitalnej w Częstochowie, o. Jerzy Tomziński, o. Mariusz Tabulski - definitor generalny zakonu ojców paulinów, ks. dr Łukasz Dyktyński z Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie, ks. dr Teofil Siudy, znany mariolog, mecenas Ireneusz Wilk, Stanisława Grochowska, odpowiedzialna generalna Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, przedstawiciele Klubu Inteligencji Katolickiej z prezes Marią Banaszkiewicz, siostry zakonne, kapłani, redaktorzy i pracownicy „Niedzieli”.

Zobacz zdjęcia: Prezentacja "Pro memoria" w "Niedzieli"

Spotkanie rozpoczął abp Wacław Depo modlitwą o beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego. Metropolita częstochowski wskazał na pozdrowienie chrześcijańskie „Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus” - To pozdrowienie wyrasta spod serca matki i ze wspólnoty Kościoła – mówił abp Depo.

Treść i główne przesłanie pierwszych trzech tomów „Pro memoria” kard. Wyszyńskiego zaprezentowali: Anna Rastawicka z Instytutu Prymasa Wyszyńskiego, s. dr Małgorzata Krupecka USJK – redaktor „Pro memoria” t. V: 1958, dr Rafał Łatka z Biura Badań Historycznych Instytutu Pamięci Narodowej. Spotkanie poprowadziła Iwona Czarcińska z Instytutu Prymasowskiego. Podczas spotkania odbył się również minirecital Romana Kołakowskiego – kompozytora, poety, piosenkarza, twórcy m.in. kantaty „Klękam przed przyjacielem”, poświęconej kard. Stefanowi Wyszyńskiemu, laureata Nagrody im. Włodzimierza Pietrzaka.

- Wiele lat historycy dobijali się, żeby móc zajrzeć do osobistych zapisków kard. Wyszyńskiego, który robił notatki niemal każdego dnia. To dzieło ogromne – podkreśliła Iwona Czarcińska.

- W „Pro memoria” kard. Wyszyńskiego można wyróżnić trzy warstwy. To jest dokument historyczny, ale ten tekst pokazuje także jakim był tytanem pracy prymas Wyszyński. Dzięki tym zapiskom możemy także zobaczyć duchowość kard. Wyszyńskiego – kontynuowała Iwona Czarcińska.

Natomiast dr Rafał Łatka wskazał na wartość historyczną „Pro memoria” - To źródło historyczne o wyjątkowej wadze. Pokazuje decyzje jakie zapadały w Kościele, ale także osobiste decyzje kard. Wyszyńskiego i jego stan myśli – mówił historyk z IPN.

- Kard. Wyszyński bardzo dobrze znał sytuację polityczną PRL. Te dzienniki pokazują jego doskonałe analizy, spojrzenie na dziejące się wydarzenia. Pokazują również, że prymas Wyszyński dysponował głęboką wiedzą. W tych dziennikach kard. Wyszyński jawi się jako mąż stanu i osoba mająca wybitny zmysł analizy politycznej. Te zapiski pokazują także jaką był wybitną osobistością – kontynuował dr Rafał Łatka i dodał: „Kard. Wyszyński miał także szczególny stosunek do świeckich w Kościele. Uważał, że mają oni propagować nauczenie społeczne Kościoła, być ludźmi wiary i działać w łączności z hierarchią kościelną”.

Podczas spotkania s. dr Małgorzata Krupecka USJK przedstawiła również problematykę t. V „Pro memoria” - Obejmuje on zapiski pochodzące z roku 1958. Był to czas, kiedy komuniści wycofali się z porozumienia i władza pokazała swoje nieprzyjazne oblicze. To czas uderzeń na nauczanie religii w szkołach, akcja dekrucyfikacji. Zapiski z 1958 r. pokazują także wydarzenia związane z napadem władz komunistycznych na Jasną Górę 21 lipca 1958 r. – mówiła s. Krupecka.

Natomiast Anna Rastawicka zapytana o duchowość kard. Wyszyńskiego podkreśliła, że „relacja z Bogiem jest złotą nicią, która przetyka tekst „Pro memoria” - Prymas Wyszyński nie chciał wolności dla siebie, ale chciał wolności dla pracy Kościoła. On nie tylko wierzył w Boga. On wierzył Bogu – mówiła Anna Rastawicka. „Jestem tylko Bożym chłopcem na posyłki” – cytowała słowa kard. Wyszyńskiego, pochodzące z jego „Pro memoria”.

- Zapiski pokazują więź prymasa z Maryją. W każdą sobotę odprawiał Mszę św. ku czci Matki Bożej. Po latach prymas Wyszyński wspominał, że trzy lata uwięzienia to były najszczęśliwsze lata, bo Ona, Maryja ode mnie nie odchodziła – kontynuowała Anna Rastawicka.

Podkreśliła również, że kard. Wyszyński patrzył na wszystkich ludzi jako na dzieci Boże – Pewnego razu mówił nam na konferencji o miłości nieprzyjaciół. Po konferencji zapytałam: „Ojcze, czy Ksiądz Prymas kocha tego Gomułkę? Aniu, to przecież Bóg go kocha” – wspominała Anna Rastawicka i dodała: „Prymas Wyszyński walczył o człowieka”.

Następnie ks. inf. Ireneusz Skubiś wspominał czas, kiedy został mianowany przez prymasa Wyszyńskiego kapelanem ruchu „Odrodzenie” – Prymas Wyszyński doceniał współpracę katolików świeckich z Kościołem. Uważał też, że powinni być oni jakoś niezależni – mówił ks. Skubiś.

Magda Nowak/Niedziela
O. Jerzy Tomziński otwiera swoje "biuro" w"Niedzieli"

Również o. Jerzy Tomziński podzielił się swoim świadectwem o kard. Wyszyńskim - Całe moje życie jest związane z kard. Wyszyńskim. Jego życie to wielka historia. Mogę powiedzieć, że całe moje życie uczyłem się od niego. Życie tego człowieka było święte. Trzeba pamiętać, że druga historia obok faktów, to człowiek i jego życie. Ten wielki prymas tak naprawdę swoje urzędowanie skończył na Placu Zwycięstwa w czerwcu 1979 r. – mówił o. Tomziński i wspomniał także o pierwszym Apelu Jasnogórskim z 8 grudnia 1953 r., który 65 lat temu został odmówiony z jego inicjatywy o uwolnienie prymasa Wyszyńskiego.

- W zamkniętej kaplicy Matki Bożej było nas wtedy tylko pięć osób – wspominał o. Tomziński.

Po spotkaniu w budynku redakcji abp Wacław Depo i o. Jerzy Tomziński dokonali wspólnie uroczystego otwarcia „Biura Ojca Jerzego Tomzińskiego”, w którym znajdują się m. in. maszyny do pisania, na których o. Jerzy Tomziński pisał ważne dla dziejów Kościoła teksty i listy, w tym również do kard. Wyszyńskiego. O. Jerzy Tomziński zgodnie z wolą bp. Stefana Bareły, trzeciego ordynariusza diecezji częstochowskiej należał do pierwszego zespołu redakcji Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, od 1981 r.

W pierwszym numerze reaktywowanej „Niedzieli” z 7 czerwca 1981 r. zamieszczono „Słowo” prymasa Stefana Wyszyńskiego, który napisał m.in.: „Ufamy, że bolesne ograniczenia pracy Kościoła w przeszłości minęły. Wydawnictwo «Niedziela» pragnie wrócić do szerzenia i pogłębiania eklezjalnej teologii Maryjnej. Duchowość Maryjną chce uczynić niejako specjalnością tego pisma, które ma podjąć pracę w wybitnie Maryjnej diecezji Częstochowskiej”. Kard. Wyszyński zmarł przed ukazaniem się pierwszego numeru reaktywowanej „Niedzieli”, którą otwierał artykuł Stefana Kisielewskiego poświęcony zmarłemu Prymasowi Tysiąclecia.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ostatnie pożegnanie

Anna Nowakowska
Edycja legnicka 51/2004

Niedziela 7 listopada 2004 r. - proboszcz ks. Maciej Wesołowski ogłasza smutną wiadomość:
„Zmarł nasz były proboszcz ksiądz kanonik Kazimierz Adamczuk”. Wśród parafian dało się zauważyć poruszenie, smutek, a nawet łzy. Wolą zmarłego ks. Kazimierza Adamczuka było, aby został pochowany na cmentarzu w Chojnowie. Chojnów, to miasto w którym ostatnio ksiądz kanonik wspomagał prace duszpasterzy, to także miejsce pierwszego probostwa ks. Adamczuka.
Środa 10 listopada duża grupa naszych parafian wyrusza do Chojnowa, aby towarzyszyć śp. Księdzu Kazimierzowi w ostatniej drodze na miejsce wiecznego spoczynku. Kilka minut po godzinie 12.00 docieramy na miejsce i całą grupą udajemy się do kościoła, w którym miała być odprawiona Msza św. żałobna. Przed kościołem pierwsze łzy wzruszenia, bo oto przy wejściu wita nas uradowany tak liczną grupą z Bogatyni ks. Tomasz Zagała, siostrzeniec ks. Kazimierza Adamczuka. Wchodzimy do kościoła, tam przy ołtarzu na katafalku wystawiona trumna z ciałem kapłana. Wszyscy podchodzą w skupieniu, składają kwiaty i wieńce. Zatrzymują się, by w ciszy oddać zmarłemu szacunek, by go pożegnać. Jest jeszcze dużo czasu do rozpoczęcia Mszy św. Zajmujemy miejsca i pod przewodnictwem proboszcza ks. Macieja Wesołowskiego odmawiamy Różaniec za zmarłego. Do kościoła schodzą się wierni, księża z okolicznych parafii, siostry zakonne, także z odległego klasztoru Marienthal. Są także górnicy z Turowa i górnicza orkiestra, która tyle razy towarzyszyła Księdzu Kazimierzowi. Jest delegacja Sybiraków, uczniowie i dyrekcja Gimnazjum nr 2, delegacja bogatyńskiego szpitala, gdzie posługiwał jako kapelan. Przypominają mi się słowa śp. Księdza Kanonika zamieszczone w książce Historia Parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Bogatyni: „Przed wyjściem do szpitala idę do Pana obecnego w Najświętszym Sakramencie i bardzo gorąco modlę się, by mnie posłał ze swoją mocą i aby mi towarzyszył w spotkaniu z każdym chorym osobno. Zwłaszcza modlę się za tych, których ziemska droga dobiega końca i proszę, aby sam Pan ich przyjął i przeprowadził przez bramę wieczności.”
Tam w Chojnowie przy trumnie Księdza Kazimierza nasze myśli zwrócone są ku Panu, nasze modlitwy mają pomóc naszemu kapłanowi w drodze do wieczności. Rozpoczyna się nabożeństwo żałobne, któremu przewodniczy biskup legnicki Tadeusz Rybak. Podniosły nastrój i spokój na twarzach zebranych pozwala na bardzo szczególne przeżywanie Mszy św. Ksiądz głoszący słowo Boże krótko opowiada o życiu zmarłego kapłana, podkreślając jego zaangażowanie w szerzenie kultu Bożego Miłosierdzia. Mszę św. kończą mowy pożegnalne, które rozpoczyna burmistrz Chojnowa. Według kolejności podchodzą kolejni mówcy. Pożegnanie od braci górniczej Turowa wypowiada pan Holinka. Żegnają księdza kanonika Jego współmieszkańcy z Domu Seniora z Legnicy.
Wzruszające słowa wypowiada siostrzeniec zmarłego - ks. Tomasz, który dziękuje zmarłemu kapłanowi za pomoc i wsparcie podczas swego pobytu w seminarium. Ks. Tomasz wspomina także, jak szczególne miejsce zajmowała w życiu Księdza Kazimierza parafia w Bogatyni.
Są też słowa od naszego proboszcza księdza dziekana Macieja Wesołowskiego. Oto ich fragment: „Ks. kan. Adamczuka poznałem w czerwcu 1998 r. w Bogatyni. Rok później, ze względów zdrowotnych, poprosił Księdza Biskupa, by mógł przejść na emeryturę i jednocześnie pozostać w parafii jako rezydent. Tak też się stało. Pracowaliśmy razem ponad 2 lata. Później postanowił przejść do Legnicy, do niedawno otwartego domu dla księży emerytów. Przyjeżdżał do Bogatyni. Zapraszałem go, kiedyś nawet zastępował mnie podczas urlopu. Odwiedzałem go w Legnicy - zawsze bardzo się cieszył. Ostatni raz był w Bogatyni miesiąc temu, 9 października br., jak mówimy popularnie, udzielał ślubu Ewelinie, która śpiewała w scholi parafialnej. Potem odwiedziłem go w szpitalu w Legnicy… zapraszałem na odpust… Powiedział: „Jak Pan Bóg da zdrowie” (…) W ostatni poniedziałek, 8 listopada, odprawiałem Mszę św. w jego intencji w naszym parafialnym kościele. Przybyło bardzo dużo ludzi, księża… kościół był wypełniony po brzegi - modliliśmy się o miłosierdzie Boże. (…) Księże Kanoniku, żegnamy Cię, powtarzając słowa, które często wypowiadałeś: „Jezu, ufam Tobie”
Msza św. dobiega końca. Słychać bicie dzwonów i dźwięk górniczej orkiestry. Następuje wyprowadzenie zwłok, wychodzimy z kościoła. Drogę na cmentarz toruje samochód Policji, a za nim cały kondukt. Tak nas wielu, że aż trudno ogarnąć wszystkich wzrokiem. Idziemy spokojnie i w zadumie spoglądamy ku niebu, które dziś jest tak pogodne. Jesteśmy już na cmentarzu, ostatnie chwile przed złożeniem do grobu. Ksiądz Biskup odmawia ostatnie modlitwy, święci grób, krzyż, a na koniec odmawiamy Anioł Pański. Dźwięk trąbki to ostatnie pożegnanie…
Było nas tak wielu z Bogatyni (chyba 200 osób), bo tu w naszej parafii Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny, w naszym mieście została cząstka śp. ks. kan. Kazimierza Adamczuka. Wspominajmy naszego byłego proboszcza w modlitwach, a szczególnie wtedy, kiedy odmawiamy Koronkę do Miłosierdzia Bożego, pamiętając jak ważne miejsce w życiu Księdza Kazimierza zajmował kult Bożego Miłosierdzia.
„JEZU, UFAM TOBIE”

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Dar Młodzieży” 18 grudnia dotrze do San Francisco

2018-12-17 19:37

MGMiŻŚ, lk / Warszawa (KAI)

Najpiękniejszy polski żaglowiec, który opływa świat dookoła z okazji stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości już 18 grudnia dotrze do Stanów Zjednoczonych. San Francisco jest szesnastym portem Rejsu Niepodległości.

YouTube.com
Dar Młodzieży

We wtorek planowane jest przejście fregaty pod pełnym żaglami pod słynnym mostem Golden Gate. „Dar Młodzieży” zostanie powitany przez amerykańskie jednostki – żaglówki i łodzie pożarnicze.

W porcie statek powitają m.in. Cristopher Kerosky, Konsul Honorowy, Jarosław Łasiński, Konsul Generalny RP w Los Angeles czy Caria Tomczykowska, Prezes Fundacji Polskiej Kultury i Sztuki.

W porcie w San Francisco „Dar Młodzieży” zacumuje przy Pier 15/17, gdzie przez trzy dni (do 21 grudnia) będzie otwarty dla zwiedzających. 22 grudnia żaglowiec wypłynie w stronę Los Angeles.

Za 100 dni Rejs Niepodległości zakończy się w macierzystym porcie w Gdyni. Żaglowiec 20 maja wypłynął z Polski i odwiedził m.in. Kopenhagę, Tallin, Stavanger, Bordeaux, Dakar, Kapsztad, Singapur, Hong Kong, Osakę. Kolejnym przystankiem będzie Los Angeles, gdzie załoga spędzi święta Bożego Narodzenia.

Rejs Niepodległości to wspólna inicjatywa Ministerstwa Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Uniwersytetu Morskiego w Gdyni oraz Pallotyńskiej Fundacji Misyjnej Salvatti. Jej celem jest uczczenie setnej rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości oraz promocja Polski na świecie. Załogę stanowi młodzież – laureaci ogólnopolskiego konkursu, studenci Uniwersytetu Morskiego oraz uczniowie szkół morskich w Szczecinie i Świnoujściu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem