Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Kraków: w niedzielę liczne Msze według formularza za uchodźców i wygnańców

2018-01-12 08:16

md / Kraków (KAI)

Artur Stelmasiak

Godzina Miłosierdzia w intencji uchodźców, modlitwa rodzin z dziećmi, liczne Msze w kościołach parafialnych i zakonnych – w Krakowie i archidiecezji w najbliższą niedzielę odprawiane będą Eucharystie według specjalnego formularza za uchodźców i wygnańców. Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy obchodzony jest w drugą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego.

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach Mszę według specjalnego formularza za uchodźców i wygnańców odprawi w Godzinie Miłosierdzia o godz. 15.00, zaraz po koronce, rektor świątyni ks. prałat Franciszek Ślusarczyk. W Sanktuarium św. Jana Pawła II na Białych Morzach modlitwa w intencji uchodźców i migrantów odbywać się będzie podczas wszystkich Mszy św., a w szczególności podczas Mszy dla rodzin z dziećmi o godz. 11.00.

W katedrze na Wawelu Msza według formularza za uchodźców odprawiona zostanie o godz. 10.00, a w bazylice Mariackiej będzie on używany podczas wszystkich Mszy św. Do inicjatywy przyłączają się również inne parafie archidiecezji, jak np. parafia św. Mikołaja w Krakowie czy parafia Matki Bożej Królowej Polski w Rzozowie.

Według formularza za uchodźców i wygnańców niedzielne Msze będą odprawiali również zakonnicy z krakowskich klasztorów. W ten sposób będzie odprawiona Msza św. konwentualna o 10.30 u dominikanów. O 9.30 Mszę za uchodźców odprawią jezuici w kościele św. Barbary, a o 19.00 – franciszkanie w bazylice przy ul. Franciszkańskiej. W modlitwę za uchodźców włącza się także opactwo benedyktynów w Tyńcu i karmelici w bazylice Nawiedzenia Najświętszej Maryi Panny „Na Piasku”.

Reklama

W intencji uchodźców modlić się będzie w sobotę wieczorem kard. Stanisław Dziwisz podczas noworocznego spotkania w Wieliczce pod hasłem „Świat bez przemocy”.

„Każdy cudzoziemiec, który puka do naszych drzwi, jest okazją do spotkania z Jezusem Chrystusem, utożsamiającym się z cudzoziemcem przyjętym lub odrzuconym każdej epoki” – napisał papież Franciszek w orędziu na tegoroczny Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy. Ojciec Święty zachęca w nim, by nasza odpowiedź na sytuację migracji i uchodźstwa była „osnuta na czterech czasownikach: przyjmować, chronić, promować i integrować”.

Światowy Dzień Migranta i Uchodźcy obchodzony jest w drugą niedzielę po uroczystości Objawienia Pańskiego. W tym roku odbędzie się już po raz 104. Eucharystie według specjalnego formularza celebrowane będą w całej Polsce. Lista takich Mszy św. dostępna jest na stronie pomysłodawców wydarzenia: www.mszazauchodzcow.pl.

Tagi:
Msza św.

Metropolita Lwowski modlił się na wałbrzyskim stadionie

2018-04-18 12:13

Krzysztof Zaremba
Edycja świdnicka 16/2018, str. IV

Trzy tysiące wiernych z Wałbrzycha i okolic przybyło na stadion w dzielnicy Biały Kamień, by wspólnie z metropolitą lwowskim abp. Mieczysławem Mokrzyckim i pasterzami diecezji świdnickiej – biskupem ordynariuszem Ignacym Decem oraz biskupem pomocniczym Adamem Bałabuchem modlić się w 13. rocznicę odejścia do domu Ojca św. Jana Pawła II

Beata Mucha

Tradycyjna Msza Papieska na wałbrzyskim stadionie odprawiona została już po raz czternasty. W tym roku przewodniczył jej i homilię wygłosił wieloletni sekretarz papieża Jana Pawła II, a później również papieża Benedykta XVI – abp Mieczysław Mokrzycki, obecny metropolita lwowski i przewodniczący Episkopatu ukraińskiego. Uroczystą Eucharystię poprzedziła Koronka do Bożego Miłosierdzia, którą również poprowadził dostojny gość. Wraz z wiernymi modlił się „za ziemię wałbrzyską, wszystkich chorych i cierpiących, za grzeszników i tych, którzy oddalili się od Boga i nie wierzą w Niego, aby wszyscy doświadczyli miłosiernej miłości Boga Ojca”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej ufunduje bilet na ŚDM w Panamie

2018-04-25 16:11

niedziela.pl

Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej i Zakonie Maltańskim Janusz Kotański ufunduje ze środków własnych bilet lotniczy do Panamy dla jednego z polskich pielgrzymów udających się na ŚDM. Zwycięzca zostanie wylosowany spośród osób, które udzielą kompletu poprawnych odpowiedzi w konkursie wiedzy o ŚDM.


- Jesteśmy wdzięczni za tę inicjatywę pana ambasadora, któremu bliska jest idea ŚDM i który ma nadzieję na liczny udział młodych Polaków w spotkaniu w Panamie. Ten wyjazd jest dla nich niezwykle kosztowny, dlatego tym bardziej cieszymy się z wszelkich form wsparcia młodych pielgrzymów. Mamy nadzieję, że pojawią się kolejne - mówi w rozmowie z KAI dyrektor KBO ŚDM ks. Emil Parafiniuk, nawiązując do konkursu, w którym młodzi Polacy mogą ubiegać się o bilet lotniczy do Panamy, ufundowany przez ambasadora Janusza Kotańskiego.

Publikujemy regulamin konkursu:

Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej i Zakonie Maltańskim Janusz Kotański ufunduje ze środków własnych bilet lotniczy na Światowe Dni Młodzieży w Panamie dla jednego uczestnika z Polski.

Bilet (w obie strony) jest nagrodą w konkursie wiedzy o Światowych Dniach Młodzieży. Bilet od Pana Ambasadora otrzyma osoba, która zostanie wylosowana spośród uczestników konkursu, którzy przyślą do „Niedzieli” prawidłowe odpowiedzi na trzy pytania:

1. Kto był inicjatorem Światowych Dni Młodzieży?

2. Kiedy i w jakich miastach w Polsce odbyły się do tej pory Światowe Dni Młodzieży?

3. Jak brzmi hasło Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Panamie w dniach 22-27 stycznia 2019 r.?

Prosimy o nadsyłanie odpowiedzi pocztą pod adresem: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa, z dopiskiem: „Wygraj bilet od ambasadora”.

Odpowiedzi wraz z dokładnym adresem uczestnika należy nadsyłać do 30 kwietnia 2018 r. (decyduje data stempla pocztowego).

Konkurs przeznaczony jest dla osób pełnoletnich, których stan zdrowia pozwala na samodzielne odbycie podróży lotniczej do Panamy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Przemysł pogardy

2018-04-25 20:33

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Kiedy rzuciłem okiem na ten tytuł, choć przecież to nie pierwszy spotkany przeze mnie przypadek takiej metody manipulacji, zrobiło mi się niedobrze. Do szpiku zmroził mnie stopień pogardy zawarty w tych kilku słowach: „Znany działacz antyaborcyjny ma nową pracę, został konsultantem wojewódzkim.” Cóż w istocie znaczą te słowa? Ano tyle, że „Pan nikt” dostał pracę. Przecież a przecież „Pan nikt”, nie powinien dostawać pracy, bo „Pan nikt” jest zerem. Ten „Pan nikt”, to lekarz, który leczył i ratował życie wielu ludziom. Profesor, który wykształcił tysiące innych lekarzy. Tylko dlatego, że twardo opowiada się za życiem został nazwany pogardliwie „znanym działaczem antyaborcyjnym”. Czyli właśnie nikim. Chodzi o prof. Chazana.

BOŻENA SZTAJNER

Wiele już napisano o przemyśle pogardy, który był wymierzony w śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powstały cale analizy działań jego przeciwników politycznych zmierzających do obalenia godnościowych podstaw jego prezydentury. A to pisano o kartoflu. A to zadawano pytania czy prezydent jest alkoholikiem. W ten sposób również starano się wmówić społeczeństwu, że Lech Kaczyński jest nikim. Wielu w to uwierzyło i wierzy nadal.

Przemysł pogardy nadal dobrze funkcjonuje. Jego tryby mielą dziś co znaczniejszych, co odważniejszych obrońców życia. Używane są najbardziej nieczyste chwyty. Prawdziwa wolna amerykanka.

Wściekłą histerię wywołuje np. pokazanie w przestrzeni publicznej niewinnego i prawdziwego zdjęcia kilkutygodniowego dziecka zrobionego za pomocą ultrasonografu. Niedawno w Rzymie urzędnicy wystraszeni przez agresywnych lewaków nakazali je usunąć natychmiast. Nad Wisłą też to przerabialiśmy. Ileż razy urzędnicy nakazywali usunąć, albo bezprawnie niszczono, czy organizowano „społeczne” pikiety przeciw wystawom podobnych zdjęć. To ze strachu, bo odkłamują one aborcjonistyczną narrację pokazując czarno na białym, że pod sercem matki żyje nie płód, ale człowiek. Każdy z nas w piątym czy dziesiątym tygodniu życia tak wyglądał, a że nie jest podobny do siebie dzisiaj? Przecież wielu ma kłopoty z rozpoznaniem siebie na zdjęciach z dzieciństwa. Człowiek się przecież zmienia.

Kilka tygodni temu oglądałem w telewizji dyskusję Kaji Godek z dwoma feministkami. Jedną z nich była prowadząca program w TVN 24 znana dziennikarka. Kaja Godek dala sobie radę doskonale, mimo, że naprzeciw siebie miała nie skrywające niechęci, wściekłości i pogardy dwie lwice, które najchętniej by ją zakneblowały.

I wreszcie fizyczny atak. Ten na Kurię Biskupią w Warszawie z niewybrednymi hasłami, ba groźbami wobec biskupów i księży po tym jak Episkopat Polski wyraził wsparcie dla społecznej inicjatywy „Zatrzymaj aborcję”. Napastnicy gotowi byli na pewno poszturchać. Nie zawahaliby się przed poturbowaniem, a może i znaleźliby się tacy nakręceni, którzy odważyliby się zabić. Nie przesądzam. Boję się tylko, bo widząc nienawiść w czystej postaci, a także przyzwolenie i brak potępienia takich haseł i działań ze strony wspierających mediów, nie mając zbyt bujnej wyobraźni potrafię to sobie jednak wyobrazić.

I co wobec tego? Schować głowę w piasek? Jak struś. To najgorsze, co można zrobić. Gdy chodzi o życie nie można odpuścić „dla świętego spokoju”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem