Reklama

Kard. Parolin: rok 2018 w Kościele będzie skupiony na młodzieży

2018-01-11 15:36

pb (KAI/VaticanNews) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Rok 2018 będzie z pewnością charakteryzował się szczególną koncentracją uwagi wszystkich szczebli Kościoła na ludziach młodych, a więc na ich oczekiwaniach, na ich dążeniach, na wyzwaniach, którym muszą stawić czoła, a także na nadziejach, które w sobie noszą, jak też na słabościach i lękach. Opinię taką wyraził kard. Pietro Parolin w telewizyjnym wywiadzie opublikowanym na watykańskim portalu informacyjnym VaticanNews.

Zdaniem sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej uważa, że „najbardziej nowatorska w tym podejściu będzie poszukiwanie nowej relacji między Kościołem i młodzieżą, naznaczonej paradygmatem odpowiedzialności, wolnym od jakiegokolwiek paternalizmu”. - Kościół chce naprawdę wejść w dialog z młodzieżą, chce zrozumieć młodych i chce pomagać młodym - zadeklarował najbliższy współpracownik papieża.

Przywołując słynne słowa Johna Kennedy’ego z inauguracji prezydentury w 1961 roku: „Nie pytajcie, co kraj może zrobić dla was; pytajcie, co wy możecie zrobić dla kraju”, wyjaśnił, że nowatorstwo podejścia do młodzieży polega właśnie na tym, że papież i Kościół „pytają młodych, co mogą zrobić dla Kościoła, jaki wkład mogą wnieść do głoszenia Ewangelii dzisiaj”. - Wierzę, że młodzi odpowiedzą na to zaproszenie ze swą wielkodusznością i entuzjazmem - stwierdził kard. Parolin.

Pytany o recepcję adhortacji apostolskiej „Amorois laetitia” dwa lata po jej publikacji i żywą dyskusję w Kościele, którą wywołała, hierarcha zauważył, że trwa etap refleksji, etap pogłębiania, a także etap wprowadzania w życie wskazówek zawartych w tym dokumencie. Ważnym etapem będzie Światowe Spotkanie Rodzin w Dublinie, pierwsze po ogłoszeniu adhortacji.

Reklama

Według sekretarza stanu Stolicy Apostolskiej, „Amoris laetitia” naznaczona jest „nowym paradygmatem, który papież Franciszek wprowadza z mądrością, roztropnością, a także cierpliwością”. - Prawdopodobnie trudności, jakie powstały i jakie nadal istnieją w Kościele, niezależnie od niektórych aspektów treści, wynikają właśnie z tej zmiany podejścia, o które prosi nas papież - tłumaczy purpurat. Ta „zmiana paradygmatu”, zawarta w samym tekście adhortacji, jest „nowym duchem, nowym podejściem”, a „każda zmiana zawsze sprawia trudności”, które są brane pod uwagę i stawia się im czoła, aby znaleźć odpowiedzi, które przyczyniają się do „dalszego rozwoju, do dalszego pogłębienia”.

Dlatego watykański sekretarz stanu jest przekonany, że „Amoris laetitia” jest nie tylko „uściskiem Kościoła wobec rodziny i jej problemów w dzisiejszym świecie, aby pomóc jej we wcielaniu Ewangelii w życie, ale także prośbą o pomoc, skierowaną do rodzin, aby współpracowały w rozwoju Kościoła.

Odpowiadając na pytanie o reformę kurii rzymskiej, kardynał zaznaczył, że dokonano w niej znaczących kroków naprzód. Jednak w nauczaniu Franciszka stale powraca motyw, że nie tyle chodzi tu o reformy strukturalne, o ogłaszanie nowego prawodawstwa, o nominacje itp., lecz raczej o „głębokiego ducha, który powinien ożywiać każdą reformę kurii i o podstawowy wymiar życia chrześcijańskiego, jakim jest nawrócenie”. Chodzi o to, by kuria coraz bardziej i coraz lepiej była „prawdziwą pomocą dla papieża w głoszeniu Ewangelii, dawaniu świadectwa Ewangelii, ewangelizacji dzisiejszego świata”. I w tym świetle trzeba patrzeć na dokonywane konkretne zmiany.

Odnosząc się do podróży papieża do Chile i Peru, która rozpocznie się 15 stycznia, kard. Parolin zwrócił uwagę, że Franciszek odwiedzi dwa Kościoły lokalne „szczególnie żywotne” i aktywne, które jednak stawiają czoła licznym wyzwaniom. Wymienił dwa spośród nich. Pierwszym jest sytuacja ludów zamieszkujących Amazonię, ich roli i wkładu w życie państw, społeczeństw. Ma to związek ze zwołanym przez papieża na 2019 r. Synodem Biskupów o Amazonii. Drugim wyzwaniem jest kwestia korupcji, która uniemożliwia rozwój, a także przezwyciężenie ubóstwa i nędzy. - Myślę, że będzie to podróż niełatwa, ale naprawdę pasjonująca - zakończył sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej.

Tagi:
młodzi kard. Parolin

Watykan: kard. P. Parolin przyjął przedstawiciela księży kubańskich krytykujących reżim

2018-02-10 19:32

kg (KAI/RD) / Watykan

Sekretarz stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolin przyjął 9 lutego w Watykanie kubańskiego kapłana ks. Castora José Alvareza de Devesę, który wręczył mu list do Raúla Castro, domagający się przeprowadzenia na wyspie "wolnych wyborów". List ten powstał 24 stycznia, a podpisali go, obok ks. Alvareza, jeszcze dwaj inni miejscowi duchowni: José Conrado Rodríguez Alegre i Roque Nelvis Morales Fonseca.

www.catholic.by

Według Kubańskiego Obserwatorium Praw Człowieka (z siedzibą w Madrycie) "spotkanie odbyło się w Watykanie, gdzie ks. Castor José mógł przekazać osobiście sekretarzowi stanu swe niepokoje, o których jest mowa we wspomnianym liście". "Spotkanie przebiegło w atmosferze braterstwa" - podkreśla oświadczenie Obserwatorium.

Dokument trzech kapłanów domaga się od szefa państwa wolności religijnej i przekonań, alternatywnych systemów oświaty oraz niezależności władz wykonawczej, ustawodawczej i sądowniczej. Stwierdza również "nieobecność [na Kubie] państwa prawa". Autorzy skrytykowali ponadto "zacofanie gospodarcze, w jakim żyje naród kubański".

Ks. Álvarez de Devesa, który jest z pochodzenia Hiszpanem, podkreślił, że list ma za sobą "jednoznaczne poparcie ze strony władz kościelnych, chociaż nie wyrażone w sposób otwarty". "Jeden biskup powiedział nam, że ten, kto musi się wypowiadać w ten sposób, niech zabiera głos. Chcieliśmy zrobić coś, o czym wiemy, że wielu katolików kubańskich nam za to podziękuje" - oświadczył kapłan. Jednocześnie przyznał, że "być może Kościół jest nieco podzielony między tych, którzy chcą rozmawiać po cichu z władzami, a innymi, którzy chcieliby to robić publicznie, przed ludźmi".

Ponadto "ważne jest, aby Stolica Apostolska pomogła w nawiązaniu więzi między episkopatami kubańskim i wenezuelskim, gdyż to, co dzieje się obecnie w Wenezueli, ma wiele wspólnego z tym, co widzimy na Kubie" - dodał kapłan. Dlatego dobrze jest, według niego, "zjednoczyć doświadczenia obu krajów i Kościołów i abyśmy mogli sobie nawzajem pomagać i służyć swym narodom zgodnie z katolicką nauką społeczną". Mimo wszystko jednak sytuacja obu narodów jest odmienna i są ta dwa "różne elementy tego samego ustroju" - podkreślił ka. Álvarez. Na zakończenie zapewnił, że na Kubie jest "bardzo wielka opozycja wobec rządu".

Hierarchia katolicka na wyspie unikała dotychczas komentowania tego listu, podkreślając, że biskupi wypowiadają się publicznie jedynie w sprawach doktrynalnych, jeśli zachodzi taka potrzeba.

Ze swej strony kubański działacz emigracyjny José Conrado Rodríguez zapewnił w Miami w ubiegłym tygodniu, że wspomniany list jest dziełem "wielu osób, zarówno księży, jak i świeckich".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Post Daniela z o. Adamem Szustakiem

2018-02-13 08:51

Langusta na Palmie

Zapraszamy do wspólnego przeżycia Postu Daniela od Środy Popielcowej z o. Adamem Szustakiem. W filmie zakonnik wyjaśnia o co w tym wszytkim chodzi.

Dokładna istrukcja obsługi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem