1. rocznica śmierci Heleny Kmieć

Jej dobra sława

Gdy rok temu jechałam z grupą dziennikarzy na pogrzeb śp. Heleny Kmieć, trudno było mi się pogodzić z tym, co się stało w Boliwii, w Cochabambie, dokąd wolontariuszka udała się na misje

Zobacz

w promieniowaniu świętości Ojca Pio

Bóg jest zawsze z nami

Beata Grzyb jest przewodniczką w sanktuarium w San Giovanni Rotondo – w miejscowości, w której przez ponad 50 lat żył św. Ojciec Pio. W specjalnym wywiadzie dla „Niedzieli” mówi o cudzie w swoim życiu.

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Kalendarze 2018

Sejm odrzucił projekt "Ratujmy kobiety 2017"

2018-01-11 07:20

mip, lk / Warszawa (KAI)

Sejm odrzucił w pierwszym czytaniu projekt ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie zgłoszony przez organizacje lewicowe. Za odrzuceniem projektu zgłoszonego przez Komitet Inicjatywy Obywatelskiej "Ratujmy kobiety 2017" głosowało 202 posłów, przeciw było 194, a 7 się wstrzymało.

Polub nas na Facebooku!

Głosowanie nad projektem ustawy o prawach kobiet i świadomym rodzicielstwie poprzedziło wystąpienie Barbary Nowackiej, która apelowała o to, by parlamentarzyści "dali sobie szansę" na dalsze procedowanie projektu. Na temat projektu wypowiedzieli się także przedstawiciele klubów i kół poselskich.

Za odrzuceniem projektu głosowało 202 posłów posłanek i posłów. Przeciw odrzuceniu głosowało 194 posłów, natomiast siedmiu wstrzymało się od głosu.

Projekt zakładał wprowadzenie aborcji niemalże bez żadnych ograniczeń - kobieta miałaby do niej prawo na własne życzenie przed upływem 12. tygodnia ciąży. Po upływie tego okresu zabijanie dzieci poczętych byłoby dopuszczalne w przypadku, gdy ciąża stanowi zagrożenie dla życia lub zdrowia kobiety; występuje prawdopodobieństwo ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu; lub gdy ciąża jest następstwem gwałtu.

Reklama

Projekt zmieniał m.in. zapisy związane z klauzulą sumienia. Nakładał na świadczeniodawcę obowiązek publicznego udostępnienia listy współpracujących z nim lekarzy, którzy powołują się na klauzulę sumienia, odmawiając udzielania świadczeń zdrowotnych związanych z przerywaniem ciąży. Lista nazwisk byłaby udostępniana kobiecie poddającej się aborcji na jej indywidualne życzenie.

Zapisy te ostro skrytykowała Naczelna Rada Lekarska, zaznaczając, że istota klauzuli sumienia polega na możliwości postąpienia przez lekarza zgodnie z jego wewnętrznymi odczuciami w danym przypadku.

"Niezależnie bowiem od siły argumentów przemawiających za koniecznością dążenia do "świadomego rodzicielstwa", sumienie lekarza pozostaje sferą emocjonalną, w którą ustawodawca nie powinien ingerować" - podkreśliła Naczelna Rada Lekarska.

Lewicowe propozycje skrytykował także Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris. Jego eksperci wskazują przede wszystkim na możliwość likwidacji lub drastycznego osłabienia ochrony prawnej dzieci w prenatalnym okresie ich rozwoju. Co więcej, możliwość zabicia dziecka przed narodzeniem miałaby stać się prawem podmiotowym jego matki.

W myśl projektu, w pierwszych 12. tygodniach ciąży dziecko traciłoby jakąkolwiek ochronę prawną, matka bowiem mogłaby swobodnie zabić je bez jakichkolwiek ograniczeń (aborcja na życzenie). W kolejnych tygodniach ciąży nadal byłoby to możliwe w przypadku zaistnienia określonych warunków. Przede wszystkim chodzi o przesłanki eugeniczne, takie jak zaledwie podejrzenie nieuleczalnej choroby zagrażającej życiu dziecka, kiedy to można byłoby je zabić do 24. tygodnia ciąży.

Szczególnie drastyczny był przepis mówiący, że w przypadku, gdyby choroba uniemożliwiała dziecku „samodzielne życie, przerwanie ciąży jest dopuszczalne bez ograniczeń”. Bez jakichkolwiek ograniczeń czasowych dopuszczalne ma być również przerwanie ciąży w przypadku zagrożenia zdrowia matki. Przepisy te mogą prowadzić nawet do akceptacji zabijania dzieci już po urodzeniu.

Zdaniem dr. Marcina Olszówki, analityka Instytutu Ordo Iuris, "projekt mógł doprowadzić do akceptacji spotykanego w literaturze prawniczej poglądu, przyznającego ochronę prawną dziecku dopiero od chwili odcięcia pępowiny i sztucznie uznającego, że do tego momentu trwa ciąża. Uchwalenie projektu tworzyłoby warunki pozwalające nazwać „aborcją” zabicie urodzonego już dziecka, jeśli przed odcięciem pępowiny ktoś uzna, że jest ciężko chore lub zagraża zdrowiu matki".

Działy: Społeczeństwo

Tagi: sejm

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Lotnisko, rodzina, świętość EDYTORIAL

Potrzebujemy uzdrowienia, abyśmy nie żyli tylko dla siebie, lecz na wzór Chrystusa potrafi li kochać sercem niepodzielnym, miłością ofiarną, wolną od ograniczeń i lęków. »
Bp Krzysztof Nitkiewicz

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas