Reklama

Kolędnicy Misyjni u abp. Salvatore Pennacchio

2018-01-09 19:00

as/pdmd / Warszawa (KAI)

PDM
Kolędnicy w Nuncjaturze Apostolskiej

„Witam Was w domu papieża Franciszka” – powiedział nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio, witając kolędników misyjnych. Delegacja kolędników ze Śląska zapukała 9 stycznia do drzwi Nuncjatury Apostolskiej przy al. Szucha w Warszawie.

Dzieci przedstawiły Nuncjuszowi i jego współpracownikom ogólnopolską scenkę kolędowania i wręczyły tegoroczną pamiątkę z orędziem pokoju. Przedstawienie miało też swój regionalny rys – śląski. Grupa przyjechała ze śląskiej miejscowości Świerklany, gdzie kolęduje się dla misji od 20 lat. „W tym roku w parafii św. Anny kolędowało 48 grup, w tym 254 dzieci” – powiedziała Małgorzata Bernat, koordynatorka świerklańskich kolędników.

„To najprężniejsza parafia pod względem misyjnego zaangażowania w archidiecezji" – podkreślił ks. Grzegorz Wita, dyrektor Papieskich Dzieł Misyjnych archidiecezji katowickiej.

Reklama

„Ofiarność kolędników misyjnych z archidiecezji katowickiej na rzecz Papieskiego Dzieła Misyjnego Dzieci zajmuje pierwsze miejsce w Polsce” – podkreślił ks. Tomasz Atłas, dyrektor krajowy PDM. „Ich zaangażowanie wzrasta z każdym kolejnym rokiem, a w archidiecezji pojawiają się wciąż nowe inicjatywy wspierania misji i misjonarzy” – dodał.

Tagi:
kolędnicy misyjni

Archidiecezjalne Spotkanie Kolędników Misyjnych

2018-01-28 21:40

Ks. dyr. Tadeusz Dziedzic, s. Bożena Najbar, klawerianka

W Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie w dniu 27 stycznia 2018 r. miało miejsce niecodzienne wydarzenie. Po raz pierwszy w tym miejscu spotkało się około dwóch tysięcy Dzieci – Kolędników Misyjnych z całej Archidiecezji Krakowskiej. To już dwudzieste pierwsze spotkanie w tej formie, wcześniej od 1989 roku odbywały się spotkania misyjne dla dzieci w Dniu Misyjnym Dzieci (6 stycznia). Co roku spotykamy się w innej miejcowości Archidiecezji Krakowskiej. Podziwiamy zapał dzieci oraz ich opiekunów, którzy co roku organizują kolędowanie misyjne po domach w większości parafii.

Mateusz Lasek
Mateusz Lasek

Ewangelizacja podejmowana przez dzieci w rodzinach jest jedyna w swym rodzaju, ponieważ jesteśmy przyzwyczajeni raczej do dorosłych ewangelizatorów. Przypominanie, przez usta dziecięce, o tym co najważniejsze w życiu: o przyjściu Pana Jezusa do każdego człowieka, nie tylko tutaj żyjącego pośród nas, ale i do tych ludzi, którzy żyją na całym świecie, przemienia ludzkie serca i otwiera na potrzeby innych. Opowiadania o sytuacji dzieci w krajach misyjnych uświadamiają ludziom jak ważne jest podjęcie wsparcia ich poprzez ofiarę, adopcję, czy patronat. Misjonarze są przedłużeniem naszych rąk, do nich trafiają ofiary z kolędowania misyjnego. Pomagamy w Tanzanii, Sudanie, Peru, Brazylii, Chinach, Ukrainie, Rosji, Syrii i Libanie.

Mateusz Lasek

Kolędnicy Misyjni podczas spotkania mieli okazję usłyszeć misjonarzy i wolontariuszy z różnych krajów. Obecni byli: o. Czesław Tomaszewski, jezuita z Madagaskaru, o. Ryszard Jamruż, franciszkanin (Paragwaj), ks. Maciej Miąsik, kombonianin (Peru), Zespół Ahaju Fusion (Boliwia), ks. Krzysztof Krawczyk (Peru), ks. Tomasz Koszarek (Indie), s. Cynthia Ngerem i s. Anthonia Okolie, klawerianki (Nigeria), Wolontariat Salezjański, Wolontariat Misjonarzy św. Wincentego a’Paulo (Madagaskar), Dorota Kozieł (Peru), s. Teresa (Filipiny), siostry Matki Bożej Miłosierdzia.

Mateusz Lasek

Uczyniliśmy również strefę ciszy w Kaplicy Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, by wskazać na ważność modlitwy za misje oraz obecność kultu Bożego Miłosierdzia w wielu krajach misyjnych.

Kuchnia Misjonarza przypominała o poszanowaniu żywności, gdyż wiele dzieci na świecie umiera z głodu.

Eucharystia pod przewodnictwem ks. biskupa Jana Zająca koncelebrowana wraz z misjonarzami i kapłanami – opiekunami grup kolędniczych, była ukoronowaniem i dziękczynieniem za dzieło Kolędników Misyjnych. Liturgię ubogaciła śpiewem schola z par. Kasinka Mała-Zagródce.

Mateusz Lasek

Na zakończenie spotkania zostały ogłoszone wyniki konkursów: rysunkowego i na gwiazdę kolędniczą. W konkursach wzięło udział około 100 osób.

W konkursie rysunkowym na temat: „Napełnieni Duchem Świętym niesiemy pomoc misjom” zostały nagrodzone następujące osoby:

I miejsce – Julia Smoleń kl IV SP w Stroniu

II miejsce – Anna Malina kl III Zespół Szkolno-Przedszkolny w Baczynie

III miejsce – Zawadzka Izabela kl V SP w Niegowici

III miejsce – Przemysław Malec kl IV b SP w Koźmicach Wielkich

Serdecznie dziękujemy wszystkim Dzieciom-Kolędnikom Misyjnym i ich Opiekunom za zorganizowanie przyjazdu na wspólne świętowanie, Kapłanom, Siostrom Zakonnym, Katechetom, Rodzicom. Gorąco dziękujemy Gospodarzom miejsca – Sanktuarium Bożego Miłosierdzia: Kapłanom i Siostrom Matki Bożej Miłosierdzia oraz Osobom Świeckim. Dziękujemy Misjonarzom i wszystkim Wolontariuszom (Nowy Targ - par. św. Jana Pawła II; Nowy Targ - SP nr i GM nr 1; GM nr 48 Kraków), którzy podjęli opiekę nad grupami kolędniczymi; Kamerzystom, Służbie Maltańskiej, Służbie Sanktuarium, Pracownikom Restauracji. Życzymy wszystkim miłującej obecności Pana Jezusa Miłosiernego na każdy dzień pracy i odpoczynku oraz wyzwań jakie niesie życie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tarnów: będzie lista „piosenek zakazanych” podczas udzielania sakramentu małżeństwa?

2018-06-20 16:00

eb / Tarnów (KAI)

W diecezji tarnowskiej ma się pojawić lista „piosenek zakazanych” podczas udzielania sakramentu małżeństwa. W specjalnym dokumencie chodzi głównie o ujednolicenie liturgii, podczas której małżonkowie wypowiadają sakramentalne „tak”. Będzie to jeden z efektów prac V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

Bożena Sztajner/Niedziela

„Jest postulat przygotowania specjalnej instrukcji, bo obserwujemy wiele nadużyć” – mówi ks. Andrzej Turek, rzecznik V Synodu Diecezji Tarnowskiej, podsumowując obrady Komisji Głównej.

„Księża czasem muszą się mocować z różnymi opiniami, wizjami narzeczonych. Jest wiele nadużyć, wynikających niejednokrotnie z niewiedzy, czasem z postawy życzeniowej. Przede wszystkim chodzi o sam ryt sprawowania sakramentu, o całą ornamentykę, która mu towarzyszy. Jest chociażby kwestia pieśni. Trzeba może ustalić kanon piosenek zakazanych, które nie powinny być wykonywane w trakcie liturgii” – wyjaśnia ks. Andrzej Turek.

Jak dodaje ks. Andrzej Dudek, przewodniczący Komisji ds. Kultu Bożego i Życia Sakramentalnego jest palącą sprawą wypracowanie obligatoryjnego schematu celebracji sakramentu małżeństwa.

„Księża nierzadko stawiani się w bardzo niekomfortowej sytuacji. Synod musi wziąć ich w obronę, musi pomóc duszpasterzom, dając im do ręki zbiór stosownych przepisów Kościoła jako koronny argument, że powinno być właśnie tak, a nie jakkolwiek, jak sobie ktoś wymyśli” – dodaje ks. Dudek.

Podczas obrad dyskutowano, że taki schemat powinien zawierać listę „piosenek zakazanych”. „Byłby to czyli zbiór utworów wokalno-instrumentalnych, których pod żadnym pozorem nie wolno wykonywać w kościele podczas uroczystości zaślubin” – konkluduje liturgista ks. Dudek.

Komisja Główna uchwaliła, iż stosowny dokument pojawi się jako pierwszy owoc sesji plenarnej V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

„Dni L. Cohena i jego „Hallelujah”, z którego uczyniono ślubny szlagier, choć utwór nie ma nic wspólnego z weselem, w kościołach diecezji tarnowskiej wydają się więc policzone” – podsumował ks. Andrzej Turek, rzecznik V Synodu Diecezji Tarnowskiej.

Dokument ma także dotyczyć przygotowania do sakramentu małżeństwa i życia rodzinnego a także towarzyszenia małżonkom w ich życiu.

Synod diecezjalny ma potrwać trzy lata. Pierwszy rok obrad, który rozpoczął się w kwietniu poświęcony jest rodzinie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ks. Adama Drwięgi wspomnienie o Janie Pawle II we Wrocławiu

2018-06-21 22:29

Agnieszka Bugała

Arch. Ośrodka Audiowizualnego we Wrocławiu

- Czas drugiej papieskiej pielgrzymki do Ojczyzny był bardzo specyficzny. Ciągle jeszcze trwał stan wojenny, może nie tak rygorystyczny jak zaraz po jego wprowadzeniu, ale ciągle jeszcze wielu ludzi przetrzymywano. Kiedy padła decyzja o wizycie Jana Pawła II, wielką niewiadomą było to, jak zachowa się władza. Dla nas we Wrocławiu pierwszym organizacyjnym problemem okazał się wybór miejsca na spotkanie Papieża z wiernymi. Były brane pod uwagę Pola Marsowe i Partynice. Ostatecznie wybrano Partynice, dlatego że teren był większy i lepiej zlokalizowany. Archidiecezja wrocławska, niepodzielona jeszcze w tym czasie, była ogromna. Spodziewano się zatem wielu pielgrzymów. W niedługim czasie kard. Henryk Gulbinowicz zatwierdził projekt ołtarza. Była to figura Chrystusa Zmartwychwstałego z palcami uniesionymi w kształcie litery V oznaczającej Wiktorię, czyli zwycięstwo. Byłem odpowiedzialny za budowę ołtarza, sektorów, organizację służby porządkowej, dlatego bardzo często musiałem spotykać się z władzami miejskimi i milicją. Z przygotowaniami wiązały się też częste wyjazdy do Warszawy na spotkania z władzami centralnymi. W trakcie przygotowań okazało się, że rządzący byli nam przychylni. Kiedy członkowie partii występowali razem, zachowywali się bardziej urzędowo, ale gdy rozmawiałem z każdym z nich indywidualnie, nie robili żadnych problemów. Był rok 1983, a więc dwa lata po zamachu na Ojca Świętego. Wtedy władza bardzo obawiała się tego, że gdyby Papieżowi stało się coś w Ojczyźnie, to właśnie ona odpowiadałaby za to. W świat poszłoby, że polscy komuniści zabili Papieża. Nie mogli na to pozwolić. Oczywiście nie była to pełna współpraca i pomoc. Zdarzały się też takie sytuacje, że „ktoś” rozpuszczał informację, o tym, że jeśli pielgrzym nie ma biletu, wjazdówki, nie zostanie wpuszczony do Wrocławia. Ludzie bali się sytuacji, że zostaną zatrzymani i nie zobaczą Papieża ani na żywo, ani w telewizji. Wtedy na antenie telewizyjnej poprosiłem, by puścić dodatkowo informację, że na rogatkach miasta będzie można nabyć jeszcze bilety parkingowe. Wielu księży dziękowało mi później, mówiąc, że to rozwiało ich wątpliwości. Do końca bowiem nie wiedzieli, czy wyruszyć.

Aby wizyta przebiegła sprawnie, trzeba było wydrukować bilety i zorganizować parkingi (głównie na autostradzie). W tym czasie nie było żadnych wolontariuszy czy komputerów. Kurialne siostry same rozprowadziły ponad milion biletów. Dzień przed pielgrzymką, 20 czerwca, otworzyliśmy sektory, żeby ludzie mogli się w nich gromadzić. Baliśmy się tego, jak zachowa się milicja przy wpuszczaniu wiernych. Na Partynicach utworzono pięć bram wyjściowych. Mogło się tak zdarzyć, że służby rozpoczną bardzo rygorystyczną kontrolę, przez co ludzie nie zdążyliby uczestniczyć w spotkaniu z Papieżem. Bojąc się tego czarnego scenariusza, tuż przed pielgrzymką poleciłem wszystkim proboszczom, by wraz ze swoimi grupami wyruszyli dwie godziny wcześniej niż to było zaplanowane. W efekcie przed przyjazdem Papieża Partynice były napełnione. Ciekawostką jest to, że służby jednej z uczelni badały wcześniej przepustowość ludzi przy pomocy wojska i powiedziały, że opuszczanie tego terenu zajmie co najmniej 5 godzin. Okazało się, że pielgrzymom wystarczyły dwie godziny. Nikogo nie stratowano i nic złego się nie stało. Kilka dni przed przyjazdem Papieża nastąpiło oberwanie chmury i to akurat w części południowej Wrocławia. Baliśmy się niesprzyjających warunków atmosferycznych, tego, że ludzie ugrzęzną w błocie. Na szczęście w dzień pielgrzymki zaświeciło słońce i była piękna pogoda. Wszystko wyparowało. Atmosfera była wspaniała, a ludzie życzliwi. To była bardzo udana pielgrzymka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem