Reklama

Rzecznik Episkopatu o księżach w publicznym rejestrze pedofilów

2018-01-09 09:17

BPKEP / Warszawa (KAI)

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Kościół jest zdecydowanie przeciwny wykorzystywaniu seksualnemu małoletnich, które jest grzechem i przestępstwem. W tej sprawie jest pełna transparentność – podkreśla rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik przypominając stanowisko Episkopatu w tej kwestii.

Publikujemy pełny tekst Pro memoria:

Pro memoria nt. stanowiska Konferencji Episkopatu Polski ws. wykorzystywania seksualnego małoletnich

W związku z pytaniami dotyczącymi publicznej części rejestru osób skazanych za najcięższe przestępstwa o charakterze seksualnym warto zwrócić uwagę, że umieszczanie danych tych osób w rejestrze precyzyjnie określa ustawa o przeciwdziałaniu zagrożeniom przestępczością na tle seksualnym z dn. 13 maja 2016 r. w art. 6 pkt 2. Zgodnie z jego brzmieniem w rejestrze publicznym umieszcza się dane osób, które po pierwszym skazaniu na karę bezwzględnego pozbawienia wolności za przestępstwo o charakterze seksualnym, dopuściły się kolejnego takiego przestępstwa i dodatkowo na szkodę osoby małoletniej. Tym samym ci, którzy popełnili takie przestępstwo i byli za nie karani po raz pierwszy – zgodnie z ustawą – nie podlegają wpisowi do rejestru publicznego. Natomiast tacy sprawcy zostaną umieszczeni w rejestrze z dostępem ograniczonym dla osób uprawnionych.

Reklama

Kościół jest zdecydowanie przeciwny wykorzystywaniu seksualnemu małoletnich, które jest grzechem i przestępstwem. W tej sprawie jest pełna transparentność, co zostało podkreślone m.in. w dokumencie z 9 października 2013 r., w którym biskupi polscy oświadczyli: „Z całą mocą podkreślamy – nie ma żadnej tolerancji dla pedofilii. Takie stanowisko zajmuje cały Kościół w Polsce – tak duchowni, jak i świeccy katolicy”.

Owocem działań mających na celu ochronę małoletnich są wypracowane przez Konferencję Episkopatu Polski „Wytyczne”, które są konsekwentne stosowane. W 2014 r. powstało Centrum Ochrony Dziecka (COD) przy Akademii Ignatianum w Krakowie, które prowadzi studia podyplomowe w zakresie prewencji i ochrony małoletnich oraz regularne szkolenia, z których skorzystało dotąd ok. dwa tysiące osób. Ponadto Konferencja Episkopatu Polski przyjęła osobny dokument o prewencji, a we wszystkich diecezjach są delegaci ds. ochrony dzieci i młodzieży.

Ochrona nieletnich przed wykorzystywaniem seksualnym jest jednym z priorytetów dla Kościoła. Więcej informacji na temat można znaleźć na stronie internetowej: http://episkopat.pl/kosciol-wobec-przestepstwa-pedofilii/

Ks. dr Paweł Rytel-Andrianik Rzecznik Konferencji Episkopatu Polski Warszawa, dnia 9 stycznia 2018 r.

Tagi:
ks. Paweł Rytel‑Andrianik

Rzecznik Episkopatu: Wielki Piątek ukazuje skalę miłości Boga do nas

2018-03-30 10:57

BP KEP / Warszawa (KAI)

W centrum Wielkiego Piątku stoi krzyż. Był on narzędziem zbrodni i znakiem hańby, ale dzięki śmierci i zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa stał się symbolem zwycięstwa i nadziei oraz bezgranicznej miłości. Dlatego krzyż ma tak ważne miejsce w życiu każdego chrześcijanina, również w przestrzeni publicznej – podkreślił w Wielki Piątek rzecznik Konferencji Episkopatu Polski ks. Paweł Rytel-Andrianik.

BP KEP
Ks. Paweł Rytel-Andrianik

Wielki Piątek, to jedyny dzień w roku, podczas którego nie celebruje się Mszy świętej. Po południu sprawowana jest Liturgia Męki Pańskiej, która składa się z czterech części: liturgii słowa, adoracji krzyża, Komunii świętej i Przeniesienia Najświętszego Sakramentu do Grobu Pańskiego, gdzie następnie przychodzą ludzie na adorację do soboty wieczór lub do niedzielnej Rezurekcji.

„Księża biskupi serdecznie zapraszają na Liturgię Męki Pańskiej, aby doświadczyć miłosiernej miłości Boga, którą On ogarnia nas osobiście. Wielki Piątek bowiem ukazuje skalę miłości Boga do każdego z nas. Co więcej, tej miłości nic nie może zniszczyć, jak mawiał ks. Jan Twardowski +Miłość na śmierć nie umiera+” – zaznaczył rzecznik Episkopatu.

Ks. Rytel-Andrianik przytoczył także słowa papieża Franciszka wypowiedziane w Wielki Piątek 2013 r., mówiące, że krzyż jest słowem, którym Bóg odpowiedział na zło świata. „Ojciec Święty powiedział, że czasami wydaje się nam, że Bóg nie odpowiada na zło, że pozostaje milczący. To nie prawda, ponieważ – jak mówił papież – w rzeczywistości Bóg przemówił, odpowiedział, a jego odpowiedzią jest krzyż Chrystusa, czyli słowo, które jest miłością, miłosierdziem, przebaczeniem” – podkreślił.

„W Wielki Piątek stawiamy również pytanie o nasz życiowy krzyż, jaki jest mój krzyż dziś? Choroba, niedostatek, odrzucenie, samotność? Nie jesteśmy często w stanie nieść krzyża o własnych siłach, ale w tej sytuacji nigdy nie pozostajemy sami, zawsze naprzeciw wychodzi Chrystus. Święty Jan Paweł II, sam niosąc krzyż, doskonale to podsumował, mówiąc +Miłości bez krzyża nie znajdziecie, krzyża bez miłości nie uniesiecie+” – przypomniał rzecznik Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bilet do Panamy od Ambasadora

2018-02-21 10:32

Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
Niedziela Ogólnopolska 8/2018, str. 15


Po modlitwie „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa w niedzielę 11 lutego br. Franciszek zapisał się na Światowe Dni Młodzieży w Panamie, w dniach 22-27 stycznia 2019 r.

Przy tej okazji Ojciec Święty powiedział: – Dzisiaj rozpoczynają się zapisy na Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się w Panamie w styczniu 2019 r.

Również ja w tej chwili, w obecności dwojga młodych, zapisuję się przez Internet (w tym momencie Franciszek kliknął aplikację na tablecie – przyp.). Właśnie się zapisałem jako pielgrzym na Światowy Dzień Młodzieży. Musimy się przygotować! Zachęcam wszystkich młodych ludzi na całym świecie, aby przeżywali z wiarą i entuzjazmem to wydarzenie łaski i braterstwa, zarówno udając się do Panamy, jak i uczestnicząc w nim w swoich wspólnotach.

KAI

***

Bilet do Panamy od Ambasadora

Konkurs dla młodzieży

Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej i Zakonie Maltańskim Janusz Kotański ufunduje ze środków własnych bilet lotniczy na Światowe Dni Młodzieży w Panamie dla jednego uczestnika z Polski.

Bilet (w obie strony) jest nagrodą w konkursie wiedzy o Światowych Dniach Młodzieży. Bilet od Pana Ambasadora otrzyma osoba, która zostanie wylosowana spośród uczestników konkursu, którzy przyślą do „Niedzieli” prawidłowe odpowiedzi na trzy pytania:

1. Kto był inicjatorem Światowych Dni Młodzieży?

2. Kiedy i w jakich miastach w Polsce odbyły się do tej pory Światowe Dni Młodzieży?

3. Jak brzmi hasło Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Panamie w dniach 22-27 stycznia 2019 r.?

Prosimy o nadsyłanie odpowiedzi pocztą pod adresem: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa, z dopiskiem: „Wygraj bilet od ambasadora”.

Odpowiedzi wraz z dokładnym adresem uczestnika należy nadsyłać do 30 kwietnia 2018 r. (decyduje data stempla pocztowego).

Konkurs przeznaczony jest dla osób pełnoletnich, których stan zdrowia pozwala na samodzielne odbycie podróży lotniczej do Panamy.

Do zobaczenia w Panamie!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Przemysł pogardy

2018-04-25 20:33

Ks. Paweł Rozpiątkowski

Kiedy rzuciłem okiem na ten tytuł, choć przecież to nie pierwszy spotkany przeze mnie przypadek takiej metody manipulacji, zrobiło mi się niedobrze. Do szpiku zmroził mnie stopień pogardy zawarty w tych kilku słowach: „Znany działacz antyaborcyjny ma nową pracę, został konsultantem wojewódzkim.” Cóż w istocie znaczą te słowa? Ano tyle, że „Pan nikt” dostał pracę. Przecież a przecież „Pan nikt”, nie powinien dostawać pracy, bo „Pan nikt” jest zerem. Ten „Pan nikt”, to lekarz, który leczył i ratował życie wielu ludziom. Profesor, który wykształcił tysiące innych lekarzy. Tylko dlatego, że twardo opowiada się za życiem został nazwany pogardliwie „znanym działaczem antyaborcyjnym”. Czyli właśnie nikim. Chodzi o prof. Chazana.

BOŻENA SZTAJNER

Wiele już napisano o przemyśle pogardy, który był wymierzony w śp. Prezydenta Lecha Kaczyńskiego. Powstały cale analizy działań jego przeciwników politycznych zmierzających do obalenia godnościowych podstaw jego prezydentury. A to pisano o kartoflu. A to zadawano pytania czy prezydent jest alkoholikiem. W ten sposób również starano się wmówić społeczeństwu, że Lech Kaczyński jest nikim. Wielu w to uwierzyło i wierzy nadal.

Przemysł pogardy nadal dobrze funkcjonuje. Jego tryby mielą dziś co znaczniejszych, co odważniejszych obrońców życia. Używane są najbardziej nieczyste chwyty. Prawdziwa wolna amerykanka.

Wściekłą histerię wywołuje np. pokazanie w przestrzeni publicznej niewinnego i prawdziwego zdjęcia kilkutygodniowego dziecka zrobionego za pomocą ultrasonografu. Niedawno w Rzymie urzędnicy wystraszeni przez agresywnych lewaków nakazali je usunąć natychmiast. Nad Wisłą też to przerabialiśmy. Ileż razy urzędnicy nakazywali usunąć, albo bezprawnie niszczono, czy organizowano „społeczne” pikiety przeciw wystawom podobnych zdjęć. To ze strachu, bo odkłamują one aborcjonistyczną narrację pokazując czarno na białym, że pod sercem matki żyje nie płód, ale człowiek. Każdy z nas w piątym czy dziesiątym tygodniu życia tak wyglądał, a że nie jest podobny do siebie dzisiaj? Przecież wielu ma kłopoty z rozpoznaniem siebie na zdjęciach z dzieciństwa. Człowiek się przecież zmienia.

Kilka tygodni temu oglądałem w telewizji dyskusję Kaji Godek z dwoma feministkami. Jedną z nich była prowadząca program w TVN 24 znana dziennikarka. Kaja Godek dala sobie radę doskonale, mimo, że naprzeciw siebie miała nie skrywające niechęci, wściekłości i pogardy dwie lwice, które najchętniej by ją zakneblowały.

I wreszcie fizyczny atak. Ten na Kurię Biskupią w Warszawie z niewybrednymi hasłami, ba groźbami wobec biskupów i księży po tym jak Episkopat Polski wyraził wsparcie dla społecznej inicjatywy „Zatrzymaj aborcję”. Napastnicy gotowi byli na pewno poszturchać. Nie zawahaliby się przed poturbowaniem, a może i znaleźliby się tacy nakręceni, którzy odważyliby się zabić. Nie przesądzam. Boję się tylko, bo widząc nienawiść w czystej postaci, a także przyzwolenie i brak potępienia takich haseł i działań ze strony wspierających mediów, nie mając zbyt bujnej wyobraźni potrafię to sobie jednak wyobrazić.

I co wobec tego? Schować głowę w piasek? Jak struś. To najgorsze, co można zrobić. Gdy chodzi o życie nie można odpuścić „dla świętego spokoju”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem