Reklama

Biały Kruk 2

Jasna Góra włącza się w świętowanie 100-lecia niepodległości

2018-01-05 18:12

it / Jasna Góra (KAI)

Bożena Sztajner

Rok 2018 to czas uroczystych obchodów stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości. W to świętowanie włącza się także Jasna Góra. Sanktuarium, pełniąc funkcje religijne, jako ośrodek kultu maryjnego, zawsze kształtowało także świadomość narodową Polaków.

Znajdujące się tu wytwory kultury, dzieła sztuki wybitnych przedstawicieli życia religijnego, społecznego i artystycznego przypominały utraconą niepodległość i odrębność narodowo-polityczną.

Jak przypomniał abp Wacław Depo, tutaj zawsze Polacy odzyskiwali swoją tożsamość. - Jan Paweł II na Jasnej Górze w czasie bardzo trudnej pielgrzymki w roku 1983, kiedy w Polsce był stan wojenny, podkreślał, że „tutaj zawsze byliśmy wolni”. Tego musimy się uchwycić - podkreślił metropolita częstochowski.

Przypomniał, że „niezależnie od rozbiorów, okupacji, terroru stalinowskiego czy komunistycznego zniewolenia, tutaj zawsze czuliśmy się wolni jako dzieci Boga, a jednocześnie jako Polacy”. - Tutaj odzyskiwaliśmy naszą tożsamość, tutaj modlimy się po polsku, mówimy po polsku, tu otrzymujemy łaskę rozgrzeszenia, stajemy się na nowo dziećmi Boga - powiedział abp Depo na antenie Radia Jasna Góra.

Reklama

Metropolita częstochowski zauważył, że szczególnym patronem ładu społecznego w naszej Ojczyźnie może być Sługa Boży kard. Stefan Wyszyński. - Ten Ojciec Narodu prosi w testamencie, byśmy nie ulegli pokusie nienawiści społecznej. Niestety przeżywamy ten etap w życiu narodu, gdzie od tego odchodzimy. Te strajki, demonstracje, które widzimy, one nie mają podłoża prawdy. To polityczny zamęt mający zlikwidować przeciwnika - podkreśla abp Depo.

W życzeniach noworocznych przeor Jasnej Góry, o. Marian Waligóra także przywołał słowa Jana Pawła II o wolności. - Niech ta nasza wolność, duchowa niepodległość, ujawnia się przede wszystkim w przylgnięciu do Boga - mówił jasnogórski przeor.

O stuleciu niepodległości na Jasnej Górze przypominają tegoroczne ozdoby na choinkach udekorowanych przez dzieci ze szkół i przedszkoli archidiecezji częstochowskiej. O nadchodzącej rocznicy przypomina także jasnogórska szopka.

Tagi:
Jasna Góra 100‑lecie niepodległości

Dobro Ojczyzny było ich celem

2018-02-22 10:40

Ks. Waldemar Wesołowski
Edycja legnicka 8/2018, str. IV

Ks. Waldemar Wesołowski
Koncert zespołu Contra Mundum to właściwie spektakl muzyczno-historyczny

Pod takim hasłem 8 lutego w chojnowskim Ośrodku Kultury zainaugurowano obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości.

Spotkanie rozpoczęło się pieśnią Konfederatów Barskich w wykonaniu uczniów Powiatowego Zespołu Szkół (PZS). W imieniu organizatorów gości powitał Mariusz Kowalczyk, dyrektor PZS. W swoim wystąpieniu podkreślił, że tematyka patriotyczna obecna jest w życiu szkoły i w wychowaniu uczniów. – Każdego roku organizujemy tydzień patriotyzmu z okazji Święta Niepodległości, którego kulminacyjnym momentem jest ognisko patriotyzmu. Zdajemy sobie sprawę z tego, że patriotyzmu nie da się nauczyć na kilku lekcjach. Patriotyzm to miłość Ojczyzny, na wzór miłości do ojca. Żeby móc kochać Ojczyznę, trzeba ją poznawać taką, jaka jest dzisiaj, ale także taką, jaka była kiedyś. Dziś, rozpoczynając obchody 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, chcemy się cieszyć z wolności. Nasza tradycja, kultura, historia, obyczaje, tożsamość narodowa są gwarancją zachowania człowieczeństwa we współczesnych czasach – powiedział Dyrektor PZS.

Głos zabrali również zaproszeni goście, wśród których był Tadeusz Samborski, reprezentujący Urząd Marszałkowski, a także Izabela Wańkowicz z biura senator Doroty Czudowskiej. Natomiast burmistrz Chojnowa Jan Serkies zaprosił zgromadzonych na Dni Chojnowa, które w tym roku również będą poświęcone setnej rocznicy odzyskania niepodległości. Nie zabrakło także głosu szczególnego gościa. Była nim Maria Kisielewska-Podrez, prezes zarządu koła Związku Byłych Więźniów Politycznych Hitlerowskich Więzień i Obozów Koncentracyjnych w Legnicy, więźniarka KL Auschwitz. Pani Maria apelowała do młodzieży, aby poznawała historię, wsłuchiwała się w świadectwa tych, którzy przeżyli tragedię wojny. – Ważne jest, byście wiedzieli, kto był oprawcą, kto katem, a kto ofiarą – mówiła. Ten głos był szczególnie cenny w dniach, gdy na całym świecie toczyła się dyskusja dotycząca zbrodni niemieckich, popełnianych podczas II wojny światowej i pomawiania Polski o współudział w tych zbrodniach.

Po części oficjalnej przyszedł czas na realizację programu spotkania. Pierwszym jego punktem była prelekcja Piotra Szubarczyka z gdańskiego oddziału IPN. Gość część swojego wystąpienia poświęcił Konfederacji Barskiej, której 250. rocznicę obchodzimy w lutym tego roku. Prelegent podkreślił, że był to zbrojny ruch szlachty polskiej nie przeciwko komuś, ale w obronie wiary katolickiej i niezależności narodu. Na zakończenie prelekcji kapelan Związku Strzeleckiego ks. Łukasz Świerniak, poprowadził modlitwę w intencji wszystkich, którzy oddali życie za Niepodległą.

Wystąpienie Piotra Szubarczyka było swoistym przygotowaniem do drugiego punktu spotkania. A był nim występ zespołu Contra Mundum. Właściwie był to spektakl muzyczno-historyczny, wyśpiewana przy mocnych dźwiękach muzyki rockowej lekcja historii najnowszej. Ze sceny słychać było teksty Kamila Baczyńskiego, Tadeusza Gajcego, Norwida czy Słowackiego. Nie zabrakło też tekstów poetyckich Żołnierzy Wyklętych, młodych ludzi, którzy walcząc o Polskę, pisali również poezję. – To jest testament młodych dla młodych – mówił lider zespołu Norbert Smoliński „Smoła”.

Koncertowi towarzyszyła również prezentacja multimedialna ukazująca fragmenty filmów dokumentalnych i zdjęć, tworząca wyjątkowe tło do śpiewanych treści. Na zakończenie koncertu miała miejsce wzruszająca chwila. Maria Kisielewska-Podrez osobiście podziękowała „Smole” za to spotkanie. Wręczyła liderowi zespołu chustę, którą noszą byli więźniowie obozów koncentracyjnych. „Smoła” nie krył wzruszenia tym gestem, co udzieliło się także wszystkim uczestnikom.

Ta niezwykła uroczystość nie tylko rozpoczęła w Chojnowie obchody 100. rocznicy odzyskania niepodległości, ale też pokazała, że patriotyzm i wychowanie patriotyczne są ważnymi wartościami w życiu społeczności lokalnej.

Głównym organizatorem spotkania był Powiatowy Zespół Szkół w Chojnowie przy wsparciu MOSiR-u, Burmistrza Chojnowa i Fundacji KGHM Polska Miedź.

Więcej materiałów na ten temat na stronie Radia Plus Legnica: www.legnica.fm

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Młodzi w Kościele

2018-02-21 10:32

Ks. Adrian Put
Niedziela Ogólnopolska 8/2018, str. 20-21

Kiedy mówimy o jakiejś wspólnocie w Kościele „oaza”, to zaraz na myśl przychodzi nam obraz grupy młodych ludzi. Przez długie lata oazę, czyli Ruch Światło-Życie, identyfikowano głównie z dziećmi i młodzieżą. Dziś ten ruch „dorósł” i więcej w nim dorosłych i małżonków. Co się stało z młodymi w oazie?

Archiwum „Aspektów”
Jaka będzie przyszłość młodych w Kościele?

Powyższe pytanie jest tyleż prowokacyjne, ile bardzo na miejscu. Dziś w Ruchu Światło-Życie jest znacznie mniej młodzieży niż w latach siedemdziesiątych czy osiemdziesiątych ubiegłego wieku. Są takie diecezje, w których nadal organizuje się wakacyjne oazy dla kilkuset czy nawet kilku tysięcy młodych, ale są i takie regiony, w których trudno zebrać nawet stu- czy dwustuosobową grupę chętnych na wakacyjne rekolekcje. Co dalej?

Kilka uogólnień

Nie jest, oczywiście, tylko źle. Ruch Światło-Życie ciągle jest atrakcyjną formą dorastania do wiary dla całych zastępów młodzieży. W wielu miejscach Polski małe grupy oazowe każdego roku pozwalają młodym spotkać żywego Jezusa. Nadal jest to jedna z największych rzeczywistości gromadzących młodzież w polskim Kościele. Ale to nie to, co było kiedyś! Problem jednak nie polega tylko na wspominaniu minionych czasów i życiu tymi wspomnieniami. Wiedza o przeszłości nie jest przecież czymś złym. Chodzi jednak o to, że nie możemy wciąż utyskiwać, jak to kiedyś było i ilu to młodych było na wakacyjnych oazach. Charyzmatyczna odwaga stawiania pytań polega także na wierze, że Pan udzieli swojemu Kościołowi odpowiedzi. Pan da światło, które rozświetli życie.

Zanik wielu młodzieżowych inicjatyw w Kościele w Polsce to problem nie tylko oazy. Znawcy zagadnienia zauważają, że współczesna młodzież jest mniej chętna do tworzenia stałych, formalnych grup czy zrzeszeń. Nawet bez specjalnych badań gołym okiem widać, że w świątyniach jest mniej młodych niż dawniej. Nie jest to zresztą wyłączny problem Kościoła. Silne przed laty organizacje skupiające młodych działają współcześnie w mniejszym zakresie.

W stronę pytania

Nasze polskie doświadczenie z młodzieżą jest chyba szerszym problemem, skoro papież Franciszek zaproponował całemu Kościołowi refleksję nad kondycją młodych. W dniach 18-24 marca 2018 r. odbędzie się przedsynodalne spotkanie młodych z całego świata. Ma ono przygotować Kościół do XV Zgromadzenia Ogólnego Synodu Biskupów, które odbędzie się w Rzymie w dniach 3-28 października 2018 r. Temat obrad będzie brzmiał: „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”.

Zaproszenie Franciszka stało się inspiracją dla Ruchu Światło-Życie. Każdy nowy rok pracy formacyjnej w ruchu rozpoczyna się od poszukiwania tematu, który najbardziej odpowiada na potrzeby Kościoła w danym czasie. Po zapowiedzi zwołania synodu wybór wydawał się oczywisty.

Pierwsze próby sprecyzowania tematu pracy dla całej oazy podjęto już w czasie wakacji 2017 r. Następnie na początku grudnia w Częstochowie odbyła się ORDJ, czyli Oaza Rekolekcyjna Diakonii Jedności. To właśnie podczas tych rekolekcji moderatorzy, odpowiedzialni, członkowie diakonii specjalistycznych oraz animatorzy rozeznali ostatecznie temat przyszłego roku formacyjnego: „Młodzi w Kościele”.

Uczestnicy ORDJ wysłuchali świadectwa ewangelizatora Jacka Dudzica, który starał się przybliżyć problem, jak ewangelizować młodzież dzisiaj. W jego świadectwie pojawiło się zaproszenie do wyjścia z kościołów. Do tego nie wystarczy jednak zwykłe wyjście. Trzeba zrozumieć język młodych i nauczyć się nim posługiwać. Dla wielu uczestników rekolekcji odkrywcze były słowa, że współcześnie trzeba próbować przekazać Dobrą Nowinę w... 7 sekund. To tyle czasu, ile potrzebuje winda, żeby wjechać na ostatnie piętro.

Najważniejszym doświadczeniem rekolekcji było jednak świadectwo samych młodych, którzy przedstawili wiele pomysłów ewangelizacyjnych bazujących na mediach społecznościowych.

Istotnym głosem była zachęta, którą skierował do zebranych ks. Marek Sędek – moderator generalny Ruchu Światło-Życie. Przekonywał, że „trzeba poszerzać przedsionki” i szukać nowych dróg dotarcia do młodych. Dzisiaj – zdaniem moderatora – potrzeba nowości w prowadzeniu innych do Boga, a szczególnie w prowadzeniu młodych do Pana.

Na portalu oaza.pl Marcin Łęczycki, w relacji z Oazy Rekolekcyjnej Diakonii Jedności, zauważył, że zaproszenie młodzieży na te rekolekcje, ale „przede wszystkim posłuchanie tego, czym żyje młodzież, jakie ma potrzeby, było nie tylko dobrym strzałem, ale także naturalną konsekwencją przyjętego tematu Młodzież w Kościele. Ruch Światło-Życie, który u swej podstawy ma pracę z młodzieżą, który w drugiej połowie ubiegłego wieku był często pierwszym środowiskiem wzrostu młodego człowieka w wierze, stanął przed nowym wyzwaniem – ponownego spotkania z ludźmi młodymi, żyjącymi dzisiaj w dynamicznie zmieniającym się świecie, często czującymi się zagubionymi i nierozumianymi, ale jednocześnie wnoszącymi we wspólnoty Ruchu prostotę, radość i nadzieję, że wszystko jeszcze przed nami”.

W stronę odpowiedzi

W dniach 23-26 lutego na Jasnej Górze odbywa się 43. Kongregacja Odpowiedzialnych Ruchu Światło-Życie, w tym roku pod hasłem: „Młodzi w Kościele”. To konkretna odpowiedź ze strony ruchu na wołanie papieża Franciszka. Kongregacja Odpowiedzialnych to spotkanie wyjątkowe w rytmie wszystkich spotkań formacyjnych i modlitewnych oazy. Raz w roku gromadzi ona ok. tysiąca członków ruchu, którzy na modlitwie i refleksji starają się pogłębić temat formacyjny danego roku.

Tegoroczne rozważania prowadzą następujący prelegenci: Jacek Dudzic („Ewangelizacja w przedsionku”), ks. prof. Andrzej Kiciński, prorektor Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego („Między katechezą a mistagogią”), Katarzyna i Paweł Maciejewscy – para krajowa Domowego Kościoła („Młodzi w [Domowym] Kościele”) i ks. prof. Adam Maj COr z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego („Bierzmowanie – zwieńczenie czy początek drogi?”). Te wykłady i referaty połączone z modlitwą i świadectwami apostolskiego zaangażowania młodzieży oazowej pozwalają pogłębić problem obecności młodych w Kościele, jako hasła zbliżającego się roku formacyjnego. W tym roku jest jednak inaczej. „Młodzi w Kościele” to nie tylko kolejny temat formacyjny. Tym razem jest to pytanie o przyszłość ruchu, który do niedawna postrzegany był głównie jako wspólnota młodzieżowa. Fakt, że dzisiaj Ruch Światło-Życie gromadzi głównie dorosłych i małżonków z Domowego Kościoła, nie jest, oczywiście, zjawiskiem negatywnym. Ruch ten po latach wzrostu i oczyszczenia – właśnie dzięki obecności małżonków Domowego Kościoła – staje się bardziej dojrzały i odpowiedzialny. Sprawa młodych jest jednak problemem pilnym do rozwiązania. Czy ruch ten odnajdzie w swoim charyzmacie siły, które pozwolą mu na nowo przyciągnąć dzieci i młodzież do grup oazowych?

Zgromadzeni na dorocznej Kongregacji Odpowiedzialnych członkowie Ruchu Światło-Życie pytają Pana o Jego wolę na dziś dla młodych w oazie i jutro w polskim Kościele. Pytania postawione w tych dniach na Jasnej Górze są bardzo ważne jednak nie tylko dla nich. W jakimś sensie Kościół w Polsce musi sobie postawić pytanie o własną przyszłość, gdy spogląda na znikające kolejne grupy młodych z naszych świątyń. To, że tyle młodzieży ciągle jest w Kościele, stanowi przecież szansę, by i następni odnaleźli się w Kościele jak w domu. Bo przecież chodzi o to samo – by młodzi byli w Kościele.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kapłani i Ojcowie na modlitwie i pokucie

2018-02-24 14:28

Agnieszka Bugała

Zakończył się wielkopostny Dzień Pokutny dla duchowieństwa archidiecezji wrocławskiej.

Agnieszka Bugała

Rozważania Drogi Krzyżowej w kościele Św. Krzyża na Ostrowie wprowadziły w modlitewny charakter spotkania.W procesji pokutnej duchowni przeszli do wrocławskiej katedry, gdzie najpierw wysłuchali konferencji a później adorowali Jezusa w Najświętszym Sakramencie.

Konferencję ascetyczną dla księży diecezjalnych i zakonników wygłosił bp Andrzej Siemieniewski. Rozpoczął od wyjaśnienia samego terminu „asceza”, którego prawidłowe rozumienie nawiązuje do treningu ciała i duszy. Przypomina udział w zawodach sportowych, o których zresztą mówi św. Paweł. Sportowcy przygotowują się do zawodów przez odpowiednią dietę i ćwiczenia – mówił biskup – podobnie i my w naszym życiu duchowym i duchowych zawodach, w których bierzemy udział.

Przez cały czas trwania Dnia Skupienia w katedrze można było skorzystać z sakramentu pokuty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem