Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Pakiet świąteczny 5

200 lat od śmierci Marcello Bacciarellego. W Warszawie modlono się za włoskiego artystę

2018-01-05 14:41

Magdalena Kowalewska

W bazylice archikatedralnej św. Jana bp Józef Zawitkowski w czwartek wieczorem modlił się za włoskiego malarza Marcello Bacciarellego z okazji 200. rocznicy śmierci tego artysty. We Mszy św. uczestniczył Ryszard Bacciarelli, najstarszy żyjący potomek Marcello Bacciarellego, artyści oraz przedstawiciele Związku Szlachty Polskiej i warszawskiego oddziału Towarzystwa Ziemiańskiego.

Polub nas na Facebooku!

– Był wielkim królewskim malarzem – mówił w czasie homilii bp Zawitkowski. Kaznodzieja przypomniał, że rodzina Bacciarellich wybrała Polskę jako drugą ojczyznę. Z kolei Ryszard Bacciarelli mówił: – Ten włoski artysta kilka kroków stąd spędził tutaj 60 lat swojego życia. Tutaj była jego pracownia artystyczna, tutaj też zmarł, na Zamku Królewskim.

– W Łowiczu w katedralnej zakrystii jest portret prymasa Macieja Łubieńskiego , a kościele św. Jakuba znajduje się portret króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Namalował go ten, za którego modlę się – mówił kaznodzieja. Marcello Bacciarelli urodził się w Rzymie w 1731 roku . – Od dziecka obdarzony był talentem malarskim, więc mógł z pasją mógł malować rzymskie akwedukty, jońskie katakumby i kolumny, włoskie pinie, platany i biedę. Bogaty, dobrze wykształcony ze sławą malarza mając 22 lata wyjechał do Drezna na zaproszenie króla Augusta III – opowiadał bp Zawitkowski. Marcello Bacciarelli osiadł w Dreźnie i ożenił się z piękną malarką miniatur. Łączyła ich wzajemna szlachetność i dobroć. Potem na zaproszenie króla Augusta Stanisława Poniatowskiego żył i prowadził artystyczną działalność w Polsce.

Reklama

– Mistrz poznał zamiłowania króla, któremu namalował 250 jego portretów w różnych strojach. W Sali Marmurowej Zamku namalował portrety królów polskich, a na suficie Sali Balowej jest Jowisz, który wyprowadza świat z chaosu. W Sali Rycerskiej obrazy z dziejów historii Polski – wymieniał bp Zawitkowski. Dodał, że Polska stała się dla włoskiego mistrza drugą ojczyzną, „ojczyzną z wyboru, którą pokochał”.

Duchowny przypomniał, że 5 stycznia 1818 zmarł zmarł „książę polskich malarzy oświecenia”. Pochowany wraz z żoną został na warszawskim Ujazdowie. Potem ich szczątki przeniesiono do archikatedry św. Jana. – Była to wielka patriotyczna manifestacja – mówił bp Zawitkowski. Kapłan przypomniał, że malarz, nigdy nie namalował Chrystusa ani Maryi, ponieważ był masonem. Jednak podkreślił, że w twórczości Marcello Bacciarellego można było dostrzec tęsknotę za Bogiem.

– Zanim oczy zamknę namaluj mi jeszcze Polskę na niebie błękitnym, w której ludzie są szczęśliwi, gdzie podziałów już nie ma, żebym uwierzył, że jeszcze nie zginęła – powiedział bp Zawitkowski.

Pełna treść kazania bp. Józefa Zawitkowskiego

Kazanie w Archikatedrze Warszawskiej za śp. Fryderykę i Marcellego Bacciarellich w dniu 4 stycznia, 2018 r.

Piękno jest po to,
aby zachwycało (C. K. Norwid)

Panie Ryszardzie
i cała Czcigodna Rodzino
Bacciarellich,
Czcigodni Bracia Kapłani
i Wszyscy – Kochani moi,
którzy modlicie się ze mną
za śp. Fryderykę
i Marcellego Bacciarelli
w 200 rocznicę Jego śmierci.

Dziękuję Panu Ryszardowi,
który z taką bacciarellowską kulturą,
a tak usilnie prosił,
abym dziś z Wami
modlił się w Warszawskiej Katedrze
za wielkiego królewskiego malarza
w 200 rocznicę Jego śmierci,
za Jego żonę i całą rodzinę
Bacciarellich, którzy wybrali Polskę,
jako drugą Ojczyznę
i aby tu z nami pozostali na zawsze.

To dla mnie wielka łaska i honor,
za który Bogu i Wam Czcigodni,
serdecznie dziękuję.

Panie Ryszardzie,
Czcigodny Jubilacie!
Ośmielam się zapowiedzieć
uroczyście, wszem i wobec,
że 8 grudnia RP 2017
Pan Ryszard obchodził
dopiero 90-tą rocznicę
swoich urodzin,
więc polecam Go życzliwości Państwa,
a ja modlę się:
Niech Go Bóg zachowa i strzeże
ad multosplurimosqueannos!

Jestem z Łowicza
od Józefa Chełmońskiego,
który umiał patrzeć
na ptaki niebieskie
i na lilie polne,
a kolorami łowickimi
stroić ludzi i ziemię Mazowsza.
Znam Jego Krzyż w zadymce,
Kuropatwy, Żurawie, Babie lato,
Pod Twoją obronę i inne obrazy,
ale dziś przecież nie o Chełmońskim.

Działy: Niedziela w Warszawie

Tagi: modlitwa

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Edycja warszawska

E-mail:
Adres: ul. Długa 29, lok. 229, 00-238 Warszawa
Tel.: (22) 635-90-69,

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Lotnisko, rodzina, świętość EDYTORIAL

Ludzie szczęśliwi to ci, którzy osiągnęli pełnię miłości do Boga i człowieka. »
Bp Edward Janiak

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas