Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Laurki niepełnosprawnych dzieci dla posłów

2018-01-05 07:16

Artur Stelmasiak


Niepełnosprawne dzieci narysowały laurki dla parlamentarzystów, by w ten sposób ratować życie dzieci takich jak one.

W tym roku udało się zebrać rekordową w historii polskiego ruchu pro-life liczbę podpisów pod zakazem aborcji eugenicznej, w wyniku której zabijanych jest ponad 1000 dzieci rocznie. Pod projektem ustawy #ZatrzymajAborcję podpisało się ponad 830 tys. osób. - Oprócz tego mamy wyjątkowe wsparcie niepełnoprawnych dzieci - mówi "Niedzieli" Kaja Godek, pełnomocnik inicjatywy #ZatrzymajAborcję.

W czasie, gdy projekt czeka na rozpatrzenie w Sejmie, niepełnosprawne dzieci, czyli dokładnie takie, jakie przed narodzinami zabija się w polskich szpitalach, narysowały laurki dla posłów. - One nie mogły składać podpisów, bo są niepełnoletnie. Jednak w ten piękny sposób chciały wyrazić swoje wsparcie dla naszej akcji. Dzieci chcą ratować życie innych dzieci - mówi Kaja Godek.

Niepełnosprawne dzieci w ten sposób chcą przekonać posłów do głosowania przeciw aborcji. Laurki umieszczone są na www.zatrzymajaborcje.pl, a prosta aplikacja umożliwia wysłanie ich do wybranych posłów drogą mailową.

Reklama

Od chwili rozpoczęcia inicjatywy #ZatrzymajAborcję wolontariusze często rozmawiali z niepełnosprawnymi dziećmi oraz ich rodzicami. "Wielu z nich jest głęboko poruszonych rzeczywistością, w której osoby takie jak ich synowie i córki można bezkarnie zabijać. Także same dzieci często doskonale rozumieją, że są ludzie, którzy uważają je za gorsze od ich zdrowych rówieśników. Świadomość tę przeżywają bardzo boleśnie" - informują inicjatorzy akcji wysyłania laurek.

Razem z niepełnosprawnymi dziećmi zaapeluj do posłów o głosowanie za ustawą #ZatrzymajAborcję! Każdy z nas może pomóc uchwalić projekt, który przywraca prawo do życia słabszym i młodszym. Wystarczy wysłać laurkę do posła. - Przecież koledzy i koleżanki tych niepełnosprawnych dzieci są ofiarami obowiązującego w Polsce prawa. Trzeba to zmienić, a akcja wysyłania laurek jest dodatkowym wsparciem dla obywatelskiej inicjatywy ustawodawczej - przekonuje Kaja Godek.

Tagi:
pro‑life

Pikieta pro-life w okręgu wyborczym Joanny Lichockiej

2018-05-09 11:07

Artur Stelmasiak

Wolontariusze z fundacji Życie i Rodzina zapraszają na protest do Kalisza, gdzie znajduje się biuro poselskie Joanny Lichockiej z Prawa i Sprawiedliwości. Pani poseł w ostatnich tygodniach brutalnie atakuje popierany przez Kościół projekt ustawy #ZatrzymajAborcję.

Grzegorz Boguszewski
Joanna Lichocka

Pikieta odbędzie się w wyjątkowym miejscu, bo na placu św. Jana Pawła II w Kaliszu. To właśnie w tym mieście Papież w 1997 roku wypowiedział słyną homilię, która jest drogowskazem dla wszystkich ludzi dobrej woli broniących życie dzieci nienarodzonych. Wówczas Jan Paweł II dziękował także za angażowanie społeczne wszystkim organizacją pro-life działającym aktywnie w Polsce.

Na transparentach przygotowanych przez fundację Życie i Rodzina zdjęcie poseł Joanny Lichockiej jest zestawione z fotografią zabitego dziecka w wyniku aborcji. Wolontariusze chcą w ten sposób pokazać prawdziwe oblicze polityki. Poseł Joanna Lichocka pomysł na ratowanie nienarodzonych dzieci podejrzanych o chorobę nazywa "nieludzkim". Co więcej, dzieci takie to dla niej „uszkodzone ciąże”, a nawet "ciąże potworkowate". Nikt kto ma minimum empatii nie powie, że chore dziecko jest „uszkodzone”, albo "potworkowate". "1098 zabitych dzieci w 2016 r. Czy to ludzkie posłanko Joanno Lichocka?" - pytają członkowie fundacji Życie i Rodzina w komunikacie rozesłanym do mediów.

"Ponadto posłanka przyznaje prawo do życia dzieciom z zespołem Downa, ale dzieciom z innymi wadami już nie. Dzieci chore, brzydkie, zdeformowane – według niej już nie mają prawa do życia" - napisali proliferzy w zaproszeniu na pikietę.

W swych wypowiedziach Joanna Lichocka sugeruje, że projekt #ZatrzymajAborcję nakazuje ratować dziecko kosztem śmierci matki, co jest kolejnym kłamstwem. "To ciekawe, bo dokładnie takie same kłamstwa na temat projektu rozpuszczały uczestniczki czarnych protestów próbując zmobilizować lewicowy elektorat" - tłumaczą organizatorzy protestu.

W okręgu wyborczym posłanki Lichockiej pod projektem #Zatrzymaj Aborcję podpisało się około 20 tys. osób, a w samą zbiórkę bezpośrednio zaangażowanych było parę setek wolontariuszy, przedstawicieli ruchów, wspólnot kościelnych, organizacji prawicowych.

Organizacje pro-life przez wiele lat protestowały przed biurami poselskimi i parafiami posłów Platformy Obywatelskiej, która w czasach swoich rządów odrzucała wszystkie obywatelskie projekty ochrony życia. Teraz, gdy projekt #ZatrzymajAborcję jest blokowany przez polityków PiS protestują pod ich biurami, by zachować takie same standardy.

Pikieta informacyjna o działalności publicznej poseł Lichockiej odbędzie się 12 maja o godz. 16:00-17:30 na placu Jana Pawła II w Kaliszu. "Przyjdź, nie bądź bezczynny wobec poparcia dla eugeniki, jakie publicznie głosi polska posłanka" - zapraszają obrońcy życia.

Artur Stelmasiak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Wielka Brytania: minister wzywa Kościół do zmiany nauczania

2018-07-18 06:42

azr (The Telegraph/Catholic Herald/KAI) / Londyn

Penny Mordaunt, brytyjska sekretarz stanu ds. międzynarodowego rozwoju, spotkała się z przewodniczącym Papieskiej Akademii Życia abp Vicenzo Paglią. Przekonywała go, że Kościół katolicki powinien zmienić nauczanie dotyczące stosowania środków antykoncepcyjnych.

dalaprod/Fotolia.com

Jak informuje brytyjski dziennik The Telegraph, minister Mordaunt użyła m.in. argumentu mówiącego o tym, że każdego dnia 800 kobiet umiera z powodu powikłań ciążowych i połogowych. Argumentowała, że szerszy dostęp do środków antykoncepcyjnych "złagodziłby ten problem". Podczas spotkania w Watykanie, Mordaunt przekonywała, że przywódcy religijni powinni zmienić swoje "głębokie przekonania i postawy", aby umożliwić kobietom szerszy dostęp do "prokreacyjnej opieki medycznej".

W rozmowie z The Telegraph polityk podsumowała swoje spotkanie z abp Vicenzo Paglią i abp Paulem Gallagherem, sekretarzem ds. relacji z państwami watykańskiego Sekretariatu Stanu. Mówiła o potrzebie pomocy młodym kobietom, narażonym na utratę życia i zdrowia, m.in. w związku z niedostateczną dostępnością środków antykoncepcyjnych.

"Kościół katolicki może nam w tym pomóc, a moim apelem było, aby pomógł nam w ratowaniu życia, zwłaszcza młodych matek" - mówiła.

Jej wystąpienie zbiegło się w czasie z jubileuszem 50-lecia ogłoszenie encykliki "Humanae Vitae" papieża Pawła VI, która porządkowała nauczanie Kościoła m.in. w kwestii antykoncepcji. Jak przypomina Catholic Herald, w ubiegłym miesiącu blisko 500 księży z Wielkiej Brytanii podpisało się pod dokumentem wyrażającym wdzięczność za zawarte w encyklice nauczanie i podtrzymującym całkowity sprzeciw przeciwko sztucznej antykoncepcji.

"Jako księża, pragniemy poprzeć, w 50. rocznicę Humanae Vitae tę szlachetną wizję miłości życiodajnej, jak zawsze nauczał Kościół i jak ją rozumiał. Wierzymy, że prawdziwa "ludzka ekologia", ponowne odkrycie dróg natury i szacunku dla godności ludzkiej, są kluczowe dla przyszłości naszego narodu: zarówno katolików, jak i nie-katolików. Proponujemy ponowne odkrycie Humanae Vitae, nie tylko w wierności Słowu Bożemu, ale jako klucz do uzdrowienia i trwałego rozwoju naszego społeczeństwa" - napisali w dokumencie brytyjscy księża.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

MIVA Polska od 18 lat pomaga misjonarzom

2018-07-18 12:39

nak / Warszawa (KAI)

Ponad 500 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów – to tylko część pojazdów przekazanych na misje za pośrednictwem stowarzyszenia MIVA Polska. Działa ono od 2000 roku zajmując się zdobywaniem środków na zakup środków transportu dla misjonarzy: samochodów, rowerów ale tez łodzi czy koni.

Archiwum MIVA Polska

Założycielem stowarzyszenia jest ks. Marian Midura, który po powrocie z misji w Afryce, założył w Polsce stowarzyszenie pomagające misjonarzom w wypełnianiu ich posługi.

- Po powrocie z Afryki w 1999 r. zobaczyłem, że w Polsce mamy już coraz lepsze samochody, dużo więcej kierowców , a polscy misjonarze w tym czasie jeździli naprawdę słabymi pojazdami – wspomina ks. Midura. – Widziałem wiele przypadków, kiedy misjonarz był ranny po wypadku czy nawet ginął, tylko dlatego, że samochód był w bardzo złym stanie technicznym - dodaje.

Stowarzyszenie MIVA Polska pomaga misjonarzom w zdobywaniu i zakupie misyjnych środków transportu przez corocznie organizowaną „Akcję św. Krzysztof”. W parafiach zbierane będą ofiary do puszek na zakup pojazdów dla misjonarzy. Ideą jest przekazanie na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechało się kilometrów - 1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zakupiono 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

W ciągu 18 lat działalności MIVA Polska zakupiła dzięki ofiarności darczyńców m.in.: 529 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów, 14 łodzi, 2 konie, 13 ambulansów.

„Dzięki temu polscy misjonarze mogą bezpiecznie głosić dobrą nowinę w różnych częściach świata” - powiedział KAI Krajowy Duszpasterz Kierowców, Ks. Marian Midura.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem