Reklama

Nowy Testament

Zmarł sędzia, który zajmował się zamachem na Jana Pawła II

2018-01-02 20:46

kg (KAI Rzym) / Rzym

adymyabya/pixabay.com

W wieku 81 lat zmarł w Rzymie, w klinice uniwersytetu Katolickiego im. Agostino Gemelli, Ferdinando Imposimato, włoski sędzia śledczy, który zajmował się w przeszłości zamachem na Jana Pawła II z 13 maja 1981 roku.

Jego zdaniem za próbą zabicia papieża Polaka stał Związek Radziecki, który za pośrednictwem bułgarskich służb specjalnych wykorzystał do tego tureckich terrorystów z organizacji Szare Wilki.

Imposimato zajmował się również walką z mafią, która w odwet za tę działalność zamordowała jego brata, oraz z rodzimym włoskim terroryzmem spod znaku Czerwonych Brygad, w tym porwaniem i zamordowaniem lidera włoskiej chadecji Aldo Moro.

Reklama

Był dwukrotnie senatorem z ramienia włoskiej partii komunistycznej, ostatnio zaś zbliżył się do Ruchu 5 Gwiazd byłego komika Beppe Grillo, krytykując m.in. nakaz obowiązkowych szczepień młodzieży szkolnej. W 2013 r. był kandydatem tego stronnictwa na prezydenta Republiki Włoskiej.

Tagi:
odszedł do Pana

Poszedł po jego śladach

2018-04-11 14:49

Ks. Krzysztof Hawro
Edycja zamojsko-lubaczowska 15/2018, str. IV

Wielki Piątek to dla chrześcijan dzień męki i śmierci Pana Jezusa, to czas przygotowania się do Uroczystości Zmartwychwstania Pańskiego. Ale tegoroczny Wielki Piątek przyniósł coś, czego nikt się nie spodziewał

Jan Cios
Msza św. pogrzebowa w rodzinnej parafii śp. ks. Krystiana zgromadziła tłumy

Kiedy w Wielki Piątek dowiedziałem się o śmierci ks. Krystiana Kotulskiego, w moje serce napełnił smutek, a moje myśli powróciły do soboty, 24 marca br., kiedy spotkaliśmy się w Kosobudach, podczas dnia spowiedzi. Podczas spotkania w jego mieszkaniu zapytał mnie: Co ty taki zamyślony jesteś? Czy coś się stało? Nie wiedziałem, co powiedzieć, bo sam nie wiem, co mnie wówczas skłoniło do refleksji i zamyślenia. Dzisiaj dałbym mu konkretną odpowiedź: Tak, stało się. Odszedłeś od nas za wcześnie. Już wiesz, co się stało?

Odszedł do raju

Z ks. Krystianem łączyło nas nie tylko powołanie kapłańskie, spotkania, ale też parafia św. Jana Chrzciciela w Lipsku k. Zamościa. On w tej parafii stawiał swoje pierwsze kroki w kapłaństwie, ja zaś jestem tym, który przyszedł na jego miejsce, gdy na mocy decyzji Pasterza naszej diecezji, w sierpniu 2015 r. zmienialiśmy miejsca posługi. Między nami jest tylko dwa lata różnicy. Nasze spotkania w ramach spotkań dekanalnych były pełne jego uśmiechu, życzliwości i braterskiego dobra. Ze wspominanego spotkania, jak się okazuje ostatniego – zapamiętałem jedno: jego brewiarz i leżący obok różaniec. To było świadectwo jego rozmodlenia... Dziś trudno sobie wyobrazić pracę w dekanacie krasnobrodzkim bez ks. Krystiana... bo to na nim w ten wielkopiątkowy wieczór spełniły się słowa Jezusa: „...dziś ze Mną będziesz w raju”.

Droga życia

Ks. Krystian Kotulski urodził się 29 kwietnia 1986 r. w Zamościu. Pochodził z parafii Świętej Bożej Opatrzności w Zamościu. Był pierwszym kapłanem pochodzącym z tej młodej wspólnoty parafialnej. Po zdaniu matury w 2005 roku wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Zamojsko-Lubaczowskiej w Lublinie, które ukończył obroną pracy magisterskiej na Wydziale Teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II. 4 czerwca 2011 r. w katedrze zamojskiej przyjął święcenia kapłańskie z rąk ówczesnego pasterza naszej diecezji bp. Wacława Depo. Po święceniach kapłańskich został skierowany do posługi w parafii św. Jana Chrzciciela w Lipsku koło Zamościa. Tu pracował przez 4 lata jako wikariusz. Tę samą posługę od 19 sierpnia 2015 r. aż do dnia śmierci pełnił w parafii św. Andrzeja Boboli w Kosobudach. W obydwóch wspólnotach dał się poznać jako gorliwy duszpasterz, jako ten, który zafascynował się ideą Ekstremalnej Drogi Krzyżowej i szerzył ją z wielką pasją w naszym rejonie. Na profilu facebookowym EDK Kosobudy możemy przeczytać, że miał plany na nowe trasy w następnym roku, promocję, pomysły...

Żył ekstremalnie

– Nie warto żyć normalnie, warto żyć ekstremalnie. Jak pierwszy raz to usłyszałem, miałem mieszane uczucia, a sama idea EDK średnio do mnie przemawiała, ale dziś, kiedy pokonałem trasę do Krasnobrodu w kompletnej samotności, pokonując swój strach, pokonując siebie samego, bo się zrodziło pytanie: „Ale po co?”, pokonując w końcu słabość swojego ciała, stwierdzam: „Warto, naprawdę warto „zmarnować” ten czas, nie przespać nocy, zmęczyć się i przeżyć z Nim wspaniałe przełomy w sobie – te słowa pozostawił nam po EDK, którą przeszedł w 2017 r. Był też przewodnikiem Pieszej Pielgrzymki na Jasną Górę, pracował także z młodzieżą we wspólnocie Galilea.

Od 2017 r. ks. Krystiana Kotulskiego można było usłyszeć na antenie Katolickiego Radia Zamość, z którym rozpoczął stałą współpracę jako jeden z prowadzących audycje „Nocna zmiana” i „Misja specjalna”. Na czas tegorocznego Triduum Paschalnego przygotował audycje, które wyjaśniały słuchaczom istotę Trzech Świętych Dni. Mówił w nich o zmartwychwstaniu i życzył słuchaczom radości ze zmartwychwstania Pańskiego.

Wyrwany z niewoli

– Jezus Chrystus wyrwał mnie z niewoli ciemności i grzechu. To jest najistotniejsze przesłanie tych świąt: zmartwychwstanie. Skoro Chrystus zmartwychwstał, to nasza wiara ma ogromny sens, ja również mogę zmartwychwstać dzięki mocy Jezusa Chrystusa, ja za każdym razem mogę zmartwychwstawać ze swojego grzechu, Jezus Chrystus chce mnie z tego grzechu dźwigać, a przede wszystkim chce dawać mi życie wieczne – te słowa pozostawił nam, słuchaczom Katolickiego Radia Zamość.

I rzeczywiście. Wyrwany został z niewoli tego świata. Zmarł w Wielki Piątek, 30 marca br.

To do niego odnoszą się słowa Księgi Mądrości: A sprawiedliwy, choćby umarł przedwcześnie, znajdzie odpoczynek. (...) Wcześnie osiągnąwszy doskonałość, przeżył czasów wiele. Dusza jego podobała się Bogu, dlatego pospiesznie wyszedł spośród nieprawości… (Mdr 4, 7.13-14).

Zaskoczenie i refleksja

Jego odejście zaskoczyło wszystkich. Skłoniło do refleksji i wspomnień. – Ekstremalnie oddany Bogu, ludziom, rodzinie, zawsze uśmiechnięty i pełen ciepła – taki obraz młodego księdza Krystiana pozostanie na zawsze w naszych sercach. Kiedy po raz pierwszy, 1 września 2011 r. odprawił Mszę św. rozpoczynającą rok szkolny, wiedzieliśmy, że będzie dobrym katechetą. Od tego czasu stał się dla nas nie tylko nauczycielem dzieci i młodzieży, kolegą z pracy, ale prawdziwym przyjacielem – tak zmarłego kapłana wspomina Bożena Radlińska, dyrektor Szkoły Podstawowej w Białowoli, gdzie ks. Krystian tuż po święceniach rozpoczynał pracę katechety.

Msza św. żałobna z udziałem bp Mariana Rojka została odprawiona w kościele parafialnym w Kosobudach we wtorek, 3 kwietnia o godz. 18.00. W Eucharystii uczestniczyło blisko 70 kapłanów, wierni z parafii w Kosobudach, z Lipska i z rodzinnej parafii na zamojskiej Karolówce. Okolicznościową homilię wygłosił ks. Witold Bednarz, kolega z roku święceń zmarłego kapłana. W homilii wskazał na postać Marii Magdaleny, wspominał czas seminaryjnej formacji i sposób, w jaki śp. ks. Krystian opowiadał o pieszej pielgrzymce do Częstochowy. Wskazał też, że miłością ks. Krystiana były: piesza pielgrzymka do Częstochowy i Ekstremalna Droga Krzyżowa. Po Mszy św. odbyło się całonocne czuwanie przy trumnie zmarłego kapłana. I tutaj wokół trumny ks. Krystiana zgromadziła się wielka rzesza ludzi, którym on był bliski. Czuwanie prowadziła Wspólnota Neokatechumenalna z Zamościa, duszpasterze i parafianie z Lipska oraz wspólnota Pieszej Pielgrzymki z Zamościa na Jasną Górę. W środę, 4 kwietnia, o godzinie 7.30 została odprawiona Msza św. i trumna z ciałem śp. Krystiana została przewieziona do rodzinnej parafii. W świątyni pw. Świętej Bożej Opatrzności rozpoczęła się kolejna cześć czuwania i modlitwy w intencji zmarłego kapłana. Została odprawiona Msza św. pogrzebowa, której przewodniczył bp Marian Rojek. Obecny też był biskup pomocniczy Mariusz Leszczyński. Wraz z Pasterzami naszej diecezji Mszę św. koncelebrowało ponad 150 kapłanów z diecezji zamojsko-lubaczowskiej, archidiecezji lubelskiej i ze zgromadzeń zakonnych.

– Mam przed oczyma dwie teczki: jedną cieniutką – ta zostanie w archiwum naszej kurii diecezjalnej zamojsko-lubaczowskiej. Niewiele jest w niej zapisane. 31 lat życia, 7 lat kapłaństwa, 2 wikariuszowskie posługi. Ale druga teczka nie daje się spiąć. Jest tak bogata. Wczoraj wieczorem w Kosobudach mogliśmy posłuchać tego, co w tej księdze życia ks. Krystiana zostało zapisane z jego miłości do Boga, do Kościoła, do ludzi, do każdego człowieka, z jego zaangażowania w kapłańskie życie. To jest to wszystko, czego my jesteśmy świadomi przywołać, przytoczyć, potwierdzić, a ile tych rzeczy wie tylko Pan Bóg – mówił we wprowadzeniu do liturgii bp Marian Rojek. Homilię wygłosił ks. Krzysztof Portka – ojciec duchowny naszej diecezji.

– Często miałem okazję patrzeć na ks. Krystiana, kiedy posługiwał we wspólnocie, w parafii jednej, drugiej. Często i długo nieraz rozmawialiśmy. Wielokrotnie dawał do zrozumienia, że mu się strasznie spieszy. Teraz rozumiem, dlaczego mu się tak spieszyło. Zapłonął. Jego serce zapłonęło. Pałające miłością serce ks. Krystiana w Wielki Piątek w sposób dla nas niezrozumiały, choć bardzo wymowny, zjednoczyło się z Sercem Jezusa przebitym włócznią na krzyżu. I tak dopełniły się słowa zapisane na obrazku prymicyjnym: Uwiodłeś mnie Panie, a ja pozwoliłem się uwieść, ujarzmiłeś mnie i przemogłeś – mówił w homilii ks. Portka.

Na koniec Mszy św. głos zabrali ci, którzy chcieli pożegnać zmarłego kapłana: przedstawiciele parafii w których pracował, proboszczowie z którymi współpracował, koledzy z roku, przedstawiciele rodzinnej parafii. Szczególnego świadectwa i mocy nabrały słowa wypowiedziane przez mamę ks. Krystiana.

Po Mszy św. z kościoła parafialnego wyruszył kondukt żałobny, który przeszedł na Cmentarz Komunalny w Zamościu, gdzie ciało śp. ks. Krystiana zostało złożone w grobie rodzinnym, obok zmarłego taty Tadeusza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Bilet do Panamy od Ambasadora

2018-02-21 10:32

Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”
Niedziela Ogólnopolska 8/2018, str. 15


Po modlitwie „Anioł Pański” i udzieleniu apostolskiego błogosławieństwa w niedzielę 11 lutego br. Franciszek zapisał się na Światowe Dni Młodzieży w Panamie, w dniach 22-27 stycznia 2019 r.

Przy tej okazji Ojciec Święty powiedział: – Dzisiaj rozpoczynają się zapisy na Światowe Dni Młodzieży, które odbędą się w Panamie w styczniu 2019 r.

Również ja w tej chwili, w obecności dwojga młodych, zapisuję się przez Internet (w tym momencie Franciszek kliknął aplikację na tablecie – przyp.). Właśnie się zapisałem jako pielgrzym na Światowy Dzień Młodzieży. Musimy się przygotować! Zachęcam wszystkich młodych ludzi na całym świecie, aby przeżywali z wiarą i entuzjazmem to wydarzenie łaski i braterstwa, zarówno udając się do Panamy, jak i uczestnicząc w nim w swoich wspólnotach.

KAI

***

Bilet do Panamy od Ambasadora

Konkurs dla młodzieży

Ambasador RP przy Stolicy Apostolskiej i Zakonie Maltańskim Janusz Kotański ufunduje ze środków własnych bilet lotniczy na Światowe Dni Młodzieży w Panamie dla jednego uczestnika z Polski.

Bilet (w obie strony) jest nagrodą w konkursie wiedzy o Światowych Dniach Młodzieży. Bilet od Pana Ambasadora otrzyma osoba, która zostanie wylosowana spośród uczestników konkursu, którzy przyślą do „Niedzieli” prawidłowe odpowiedzi na trzy pytania:

1. Kto był inicjatorem Światowych Dni Młodzieży?

2. Kiedy i w jakich miastach w Polsce odbyły się do tej pory Światowe Dni Młodzieży?

3. Jak brzmi hasło Światowych Dni Młodzieży, które odbędą się w Panamie w dniach 22-27 stycznia 2019 r.?

Prosimy o nadsyłanie odpowiedzi pocztą pod adresem: Redakcja Tygodnika Katolickiego „Niedziela”, ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa, z dopiskiem: „Wygraj bilet od ambasadora”.

Odpowiedzi wraz z dokładnym adresem uczestnika należy nadsyłać do 30 kwietnia 2018 r. (decyduje data stempla pocztowego).

Konkurs przeznaczony jest dla osób pełnoletnich, których stan zdrowia pozwala na samodzielne odbycie podróży lotniczej do Panamy.

Do zobaczenia w Panamie!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Majówka z pociągami POLREGIO

2018-04-26 14:33

Artur Stelmasiak


Przewozy Regionalne przygotowały promocję na bardzo długi weekend Majowy. Przez dziesięć dni można jeździć bez limitu po całej Polsce za 49 lub 83 zł. - Chodzi nam o wypromowanie podróżowania koleją i naszą nową markę POLREGIO - mówi "Niedzieli" Dominik Lebda, rzecznik prasowy.

„Majówkowy zmysł podróżowania” - to hasło, pod którym największy przewoźnik kolejowy w Polsce przygotował atrakcyjne cenowo promocje na przejazdy w okresie od 27 kwietnia do 7 maja. Przewozy Regionalne zamierzają w tym czasie promować podróże koleją, a także pokazać nowe składy i otwarte trasy turystyczne. - Najlepszy przykład to podróż do Zakopanego, która samochodem oznacza stanie w korkach, a naszym pociągiem można dojechać szybciej, tanio i zdecydowanie bardziej ekologicznie - mówi Dominik Lebda.

Majowa promocja to gratka dla podróżników, a zwłaszcza miłośników kolei, którzy mogą non stop jeździć po całej Polsce. Dorośli zapłacą za ogólnopolski bilet na 10 dni 83 zł. a młodzi do 26 roku życia i osoby po 60 tylko 49. zł. - W tym roku niektórzy planują wydłużyć weekend majowy do 10 dni. Ten okres świąteczno-urlopowy bardzo się wydłużył, a my chcemy ułatwić turystyczny wypoczynek Polaków - mówi Lebda. - Jesteśmy największym przewoźnikiem kolejowym w Polsce i mamy najgęstszą siatkę połączeń w naszym kraju, a majówka jest doskonałą okazją, by to pokazać.

Dzięki promocji niewielkim kosztem można zwiedzić bardzo wiele pięknych miejsc w Polsce - zarówno pod względem krajobrazu, jak i zabytków. Pojechać w góry lub nad morze. "Poczuj zapach morskiej bryzy lub posłuchaj szumu podlaskich lasów. Posmakuj lokalnych przysmaków, stwórz niezapomniane chwile" - czytamy w materiale prasowym POLREGIO. „Majówkowe” bilety są imienne i ważne jedynie z dokumentem potwierdzającym wiek oraz tożsamość podróżnego. Bilet uprawnia do wielokrotnych przejazdów na terenie kraju ogólnodostępnymi pociągami REGIO i interREGIO.

Dzięki modernizacją torów kolejowych, które obecnie są prowadzone nie tylko między wielkimi miastami, ale także na "zapomnianych trasach". Po niemal 10 latach przerwy będzie można przejechać się połączeniem kolejowe Nysa – Kłodzko, które przebiega fragmentem niezwykle malowniczej „Magistrali Podsudeckiej”. Majówka jest również czasem, kiedy rusza wiele linii kolejowych tzw. turystycznych. - Ruszamy z liniami sezonowymi z Rzeszowa do Zamościa i Sandomierza i z Białegostoku do Waliły. To jest okazja by skorzystać z naszej promocji i dojechać do pięknych zakątków Polski - mówi rzecznik POLREGIO. - Natomiast miłośnicy kolei już teraz na naszym bilecie chcą ustanowić majowy rekord podróżowania naszymi pociągami.


CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem