w promieniowaniu świętości Ojca Pio

Bóg jest zawsze z nami

Beata Grzyb jest przewodniczką w sanktuarium w San Giovanni Rotondo – w miejscowości, w której przez ponad 50 lat żył św. Ojciec Pio. W specjalnym wywiadzie dla „Niedzieli” mówi o cudzie w swoim życiu.

Zobacz

Franciszek w Chile i Peru - 15-22 stycznia 2018

Jaką Amerykę odwiedza Franciszek?

Guzmán Carriquiry Lecour urodził się w Urugwaju, w Montevideo. W swoim kraju pracował jako prawnik i wykładał na uniwersytecie. Od wielu lat jego życie związane jest jednak z papieżami i Stolicą Apostolską

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Benedykt XVI: kard. Müller broni tradycji w duchu Papieża Franciszka

2018-01-02 08:48

tłum. st (KAI) / Watykan

„Kapłan, a zwłaszcza biskup i kardynał, nigdy nie przechodzi na emeryturę”- napisał Benedykt XVI do kard. Gerharda Müllera, byłego prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Papież Senior przypomina, że już Paweł VI chciał, by wysokie stanowiska w Watykanie były powierzane na pięcioletnią kadencję. Wyraża zarazem przekonanie, że kard. Müller, nadal będzie publicznie służył wierze jako kapłan i jako teolog. List Papieża Seniora otwiera księgę pamiątkową z okazji 70. urodzin i 40. rocznicy święceń kapłańskich kard. Müllera. Nosi ona tytuł „Bóg Trójca. Wiara chrześcijańska w dobie sekularyzacji”. Liczy ona niemal 700 stron. Swoje teksty zamieścili w niej między innymi kardynałowie: Reinhard Marx, Angelo Scola i Kurt Koch, a także arcybiskupi: Luis Ladaria i Rino Fisichella.

Polub nas na Facebooku!

Oto słowa Benedykta XVI w tłumaczeniu na język polski:

Eminencjo, drogi bracie,

Zbliża się siedemdziesiąta rocznica Twoich urodzin i chociaż nie jestem już w stanie napisać prawdziwego artykułu naukowego do zbioru, który zostanie Tobie poświęcony z tej okazji, to chciałbym jednak wziąć w nim udział słowem pozdrowienia i podziękowania.

Reklama

Minęło już dwadzieścia dwa lata, odkąd w marcu 1995 r. podarowałeś mi swoją „Katholische Dogmatik für Studium und Praxis der Theologie” [wyd. pl. „Dogmatyka katolicka”, Kraków, 2015]. Był to dla mnie wówczas pocieszający znak, że także w teologicznym pokoleniu posoborowym są myśliciele posiadający odwagę, aby zająć się całością, czyli przedstawieniem wiary Kościoła w jej jedności i integralności.

O ile bowiem ważne jest badanie szczegółów, to nie mniej ważne jest, aby wiara Kościoła pojawiała się w swej wewnętrznej jedności i integralności oraz aby ostatecznie ze wszystkich skomplikowanych rozważań teologicznych wyłoniła się prostota wiary. Poczucie, że Kościół obarcza nas brzemieniem niezrozumiałych rzeczy, które w końcu mogą być jedynie przedmiotem zainteresowania specjalistów jest bowiem główną przeszkodą, aby powiedzieć „tak” Bogu, mówiącemu do nas w Jezusie Chrystusie. Moim zdaniem, nikt nie staje się wielkim teologiem, bo potrafi zmierzyć się ze drobiazgowymi i trudnymi szczegółami, ale dlatego, że jest w stanie przedstawić ostateczną jedność i prostotę wiary.

Twoja „Dogmatyka” w jednym tomie dotyczyła mnie również z powodów autobiograficznych. Karl Rahner przedstawił w pierwszym tomie swoich pism projekt odnowienia konstrukcji dogmatyki, który opracował wspólnie z Hansem Ursem von Balthasarem. Ten fakt najwyraźniej obudził w nas wszystkich niewiarygodne pragnienie ujrzenia tego schematu wypełnionego treścią i doprowadzonego do skutku. Pragnienie dogmatyki autorstwa Rahnera-Balthasara, które powstało przy tej okazji, ścierało się z problemem wydawniczym. Erich Wewel przekonał w latach pięćdziesiątych ojca Bernarda Häringa do napisania podręcznika teologii moralnej, który po publikacji stał się wielkim sukcesem. Wtedy wydawca pomyślał, że także w dziedzinie dogmatyki należałoby uczynić coś podobnego oraz, że trzeba by, aby takie dzieło zostało napisane w jednym tomie przez jednego autora. Oczywiście zwrócił się do Karla Rahnera, prosząc go o napisanie tej książki. Ale Rahner był w międzyczasie uwikłany w tak wiele zobowiązań, że nie sądził, aby mógł sprostać tak wielkiemu przedsięwzięciu. O dziwo poradził redaktorowi, aby zwrócił się do mnie, który w tym czasie, na początku mojej drogi nauczałem dogmatyki i teologii fundamentalnej we Fryzyndze. Ale również ja, mimo że byłem na początku, byłem zaangażowany w wiele zadań i nie czułem się w stanie napisać tak imponującej pracy w czasie możliwym do przyjęcia. Poprosiłem więc o zaangażowanie współpracownika - mojego przyjaciela, ojca Aloisa Grillmeiera. W miarę możliwości pracowałem nad tym projektem i kilkakrotnie spotkałem się z ojcem Grillmeierem w celu przeprowadzenia szeroko zakrojonych konsultacji. Ale Sobór Watykański II wymagał wszystkich moich wysiłków i nowego sposobu myślenia o całej tradycyjnej wykładni doktryny wiary Kościoła. Kiedy zostałem mianowany arcybiskupem Monachium-Fryzyngi w 1977 roku, stało się jasne, że nie mogę już myśleć o takim przedsięwzięciu. Kiedy w 1995 r. Twoja książka dotarła w moje ręce, niespodziewanie zobaczyłem, że zostało zrealizowane przez teologa z pokolenia kolejnego po moim, to czego pragnąłem wcześniej, ale czego nie było można dokonać.

Później mogłem Ciebie poznać osobiście, gdy Konferencja Episkopatu Niemiec zaproponowała Ciebie jako członka w Międzynarodowej Komisji Teologicznej. Wyróżniałeś się w niej przede wszystkim bogactwem swojej wiedzy i wiernością wobec wiary Kościoła, która wypływała z Twego wnętrza. Kiedy w roku 2012 kardynał Levada z powodu swego wieku opuścił stanowisko prefekta Kongregacji Nauki Wiary, pojawiłeś się, po różnych rozważaniach, jako najbardziej odpowiedni biskup, by otrzymać to zadanie.

Kiedy w 1981 roku przyjąłem to zadanie, arcybiskup Hamer - wówczas sekretarz Kongregacja Nauki Wiary - wyjaśnił, że prefekt niekoniecznie musi być teologiem, ale mędrcem, który rozwiązując problemy teologiczne nie dokonywał by konkretnych ocen, ale rozpoznawał co trzeba czynić w tym czasie dla Kościoła. Kompetencje teologiczne powinien raczej posiadać sekretarz, który prowadzi konsultę, czyli spotkaniu ekspertów, którzy wspólnie wydają dokładną ocenę naukową. Ale podobnie jak w polityce, ostateczna decyzja nie należy do teologów, ale do mędrców, znających aspekty naukowe, ale poza tym potrafiących wziąć pod uwagę całość życia wielkiej wspólnoty. W latach mojego urzędu starałem się odpowiadać temu kryterium. Na ile mnie się udało, mogą ocenić to inni.

W czasach zamętu, w których żyjemy, bardzo ważna wydaje mi się całość naukowej kompetencji teologicznej i mądrość tego, który musi podjąć ostateczną decyzję. Myślę na przykład, że w reformie liturgicznej sprawy skończyłyby się inaczej, gdyby słowo ekspertów nie było ostatnią instancją, ale gdyby oprócz tego zostały osądzone przez mądrość zdolną do rozpoznania granic podejścia zwykłego studium.

W Twoich latach rzymskich zawsze byłeś zajęty nie tylko działaniem jako uczony, ale jako mędrzec, jako ojciec w Kościele. Broniłeś jasnych tradycji wiary, ale zgodnie z linią papieża Franciszka starałeś się zrozumieć, jak można przeżywać je dzisiaj. Papież Paweł VI chciał, aby wielkie zadania w Kurii - prefekta i sekretarza - zawsze były przydzielane tylko dla pięć lat, aby w ten sposób chronić wolność Papieża i elastyczność pracy Kurii. W międzyczasie twój pięcioletni kontrakt w Kongregacji Nauki Wiary dobiegł końca. W ten sposób nie masz już określonego zadania, ale kapłan, a zwłaszcza biskup i kardynał, nigdy nie przechodzi na emeryturę. Dlatego możesz i będziesz mógł również w przyszłości publicznie służyć wierze, wychodząc od wewnętrznej istoty Twojej misji kapłańskiej i Twojego charyzmatu teologicznego. Wszyscy cieszymy się, że dzięki Twojej wielkiej i głębokiej odpowiedzialności oraz danemu Tobie darowi słowa, będziesz obecny również w przyszłości w zmaganiach naszych czasów o właściwe zrozumienie bycia człowiekiem i bycia chrześcijaninem. Niech Pan Ciebie wspiera.

Na koniec muszę jeszcze wyrazić moje osobiste podziękowania. Jako biskup Ratyzbony założyłeś Institut Papst Benedikt XVI, który - prowadzony przez twojego ucznia - wykonuje naprawdę godną pochwały pracę, aby zachować publiczną obecność mojej działalności teologicznej w całym jej zakresie. Niech Pan Ciebie wynagrodzi za Twój trud.

Watykan, Klasztor Mater Ecclesiae

W święto św. Ignacego Loyoli 2017

Twój Benedykt XVI

Działy: Benedykt XVI

Tagi: kardynał Benedykt XVI

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Lotnisko, rodzina, świętość EDYTORIAL

Chrystus siedzący po prawicy Ojca, a w Jego ręku jest władza, a Jego prawo umacnia narody ziemi. »
Abp Andrzej Dzięga

Reklama

Kalendarze 2018


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas