Reklama

Film Tygodnika "Niedziela" pt.: "My wszyscy z Niego" w TVP3

2017-12-22 15:28

W Wigilię w TVP3 w cyklu filmów Aliny Czerniakowskiej o godz. 20.10 zostanie wyemitowany film produkcji Tygodnika Katolickiego "Niedziela" pt.: "My wszyscy z Niego". Serdecznie zapraszamy.


Tygodnika Katolicki "Niedziela" proponuje film o św. Janie Pawle II zatytułowany - "My wszyscy z Niego", który jest zapisem świadectw osób związanych z Wielkim Papieżem. Film został zrealizowany przez studio telewizyjne "Niedzieli" przez znakomitą dokumentalistkę Alinę Czerniakowską na podstawie rozmów przeprowadzonych przez ks. infułata Ireneusza Skubisia.

Tagi:
film

Nowy film o księżach, czyli odpowiedź na „Kler” Smarzowskiego?

2019-01-09 11:09

Powstaje produkcja, która „nie wsadzi księdza w obrazek”, ale pokaże kapłaństwo „od środka”. Koniec z niedomówieniami i domyśleniami! Film pokaże prawdę o kapłanach – prawdę, która pozwoli każdemu katolikowi lepiej zrozumieć Kościół.

Ruszyły prace do nowej produkcji filmowej pt. „Ksiądz też człowiek”. Będzie to fabularna produkcja, która jest odpowiedzią na „Kler”. Nowy film ukaże najważniejsze elementy kapłańskiej posługi nie pomijając trudności i wyzwań, z jakimi muszą mierzyć się księża w codziennej walce na pierwszym froncie duchowych bitew. Pomysłodawcą i autorem scenariusza do filmu jest ks. Piotr Śliżewski, autor książek religijnych, publicysta, założyciel kilku portali katolickich, vloger i autor filmu pt. „Kim jest dla mnie Maryja”.

Po co jest celibat? Czy kapłaństwo nie jest „zawodem” dla pieniędzy? Jak można twórczo przeżyć „samotność”? Między innymi właśnie na te pytania, tak burzliwie komentowane, będzie starał się odpowiedzieć film. Przypomni także osobom świeckim, że nie są w stanie żyć bez kapłanów, a bez sakramentów, których oni są szafarzami, zwłaszcza bez spowiedzi i Komunii świętej, nie odeprą ataków złego.

„Jeśli ten film nie powstanie, wiele osób dalej będzie zrażać się ludzkim obliczem Kościoła! Dotyka on bardzo często poruszanego wśród katolików tematu – życia księży. Dla większości katolików jest ono bardzo tajemnicze. Nie znają codziennego życia swoich kapłanów, większości pełnionych przez nich obowiązków oraz na czym tak naprawdę polega ich powołanie. Nie wiedzą również, na co idą składane przez wiernych pieniądze oraz nie za bardzo rozumieją kapłańskiego celibatu. Nie za bardzo potrafią również odnaleźć się w coraz mocniej nagłaśnianych aferach z udziałem księży. Każdy mówi co innego i powstaje światopoglądowy kocioł” – mówi ks. Piotr Śliżewski i dodaje: „Chcemy pokazać prawdę o kapłanach. Wiele osób potwierdziło, że powstanie takiego filmu jest bardzo potrzebne”.

Przygotowania do produkcji fabuły już ruszyły. Główne zdjęcia zostaną zrealizowane w okresie marzec-czerwiec 2019 roku. W filmie wystąpi kilkudziesięciu aktorów i epizodystów, a zdjęcia do filmu będą realizowane w 90 lokalizacjach w Polsce. Do produkcji filmu zostali zaproszeni profesjonalni filmowcy, tak, aby stworzyć jak najlepsze i wyjątkowe dzieło. Więcej na temat filmu można dowiedzieć się na stronie: www.ksiadztezczlowiek.pl. Można wesprzeć finansowo produkcję tego filmu wchodząc na stronę www.katolikwspiera.pl

Katolikwspiera.pl, to nowy portal crowdfundingowy umożliwiający pozyskanie środków finansowych na realizację projektów katolickich: ewangelizacyjnych, filmowych, muzycznych, medialnych i wielu innych na Chwałę Bożą!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ksiądz chce wejść do domu…

2019-01-16 11:11

Ks. Aleksandra Radeckiego wysłuchała Agnieszka Bugała
Edycja wrocławska 3/2019, str. I

©koldunova_anna - stock.adobe.com

Trwa okres wizyt duszpasterzy w naszych domach. Kolorowe gazety prześcigają się w analizach ile pieniędzy powinno być w kopercie, czy w ogóle księdza przyjmować, skoro bywa niemiły i wciąż się śpieszy. Katoliccy komentatorzy wyjaśniają, dlaczego to ważne, aby kapłan odwiedził nasz dom.

Ale my dziś nie o tym. Oczywistości Państwu tłumaczyć nie będziemy, licząc na dojrzałość i mądrość naszych Czytelników, którzy swoim duszpasterzom (mamy taką nadzieję) drzwi otwierają na oścież. W prezencie za to pełna humoru – i dystansu do posługi duszpasterza w terenie – opowieść anegdotyczna naszego felietonisty od formacji Duszy Seniora, czyli ks. Aleksandra Radeckiego.

– Jednym ze stałych punktów programu podczas kolędy jest sprawa zwierząt domowych. Trudno się dziwić, że np. psy są takimi niezwykłymi odwiedzinami wyjątkowo zaintrygowane i chcą w nich „czynnie” uczestniczyć! Tak więc jedne na „dzień dobry” dokładnie potrafią duszpasterza oblizać, inne zawloką jego stułę do budy; jeszcze inne, przytwierdzone przez gospodarzy do rur odpływowych zlewozmywaka, przeraźliwie wyją, uniemożliwiając spokojną modlitwę...

Wiedząc o tym, prosiłem zawsze przed odwiedzinami, by wcześniej problem zwierząt rozwiązać w taki sposób, by „nie było tematu”: worek na akwarium (żeby rybki nie podsłuchiwały i nie podglądały), psy odpowiednio daleko od pomieszczeń mieszkalnych, ptaki do łazienki, żółwie do pudełka od chleba itd.

Muszę przyznać, że zwykle to przygotowanie dawało pożądane efekty, ale pewnego razu w parafii, gdzie już po raz kolejny jako proboszcz odwiedzałem wiernych (a zatem moi parafianie byli już dostatecznie uczuleni na wszelkie takie zagadnienia), podczas wizyty w ostatnim domu wyznaczonym na dany dzień, poczułem, że w czasie modlitwy coś dziwnego dzieje się przy moich stopach. Domyśliłem się od razu: pies! Rzeczywiście: obwąchiwał, łasił się, właził pod sutannę, w końcu zaczął rozwiązywać sznurowadła (modlitwa trwała dość długo). Pomyślałem: gospodarze zaraz usłyszą, co trzeba!

Gdy zakończyliśmy część modlitewną i miałem już usiąść w gościnnym domu przy stole, spojrzałem wymownie na gospodarzy i stwierdziłem sucho: – Ładny pieseczek się tu kręci. Ci spojrzeli na podłogę i potwierdzili: – Tak, rzeczywiście, przyzwoity kundelek. Coś mi tu „nie grało”: jakże to, nie przepraszają, nie biegną wynosić stworzenia z pokoju? Spojrzałem jeszcze raz i poczerwieniałem. Był to mój pies! Przybłęda, Bełek! (nazwałem go w ten sposób dla odróżnienia od „Niołka”, gdyż był czarny). – Jak on się tu dostał, dlaczego go wpuściliście do swojego domu? – pytałem całkiem skonfundowany. – Pewnie wyczuł, że ksiądz proboszcz już kończy odwiedziny i przyszedł po swego pana, by odprowadzić do domu – odpowiedzieli gospodarze z uśmiechem. – A ponieważ ksiądz proboszcz chodzi w tym roku bez ministrantów, więc pomyśleliśmy, że Bełek jest zamiast chłopców w „ochronie”... Po paru dniach, gdy zdawałem parafianom sprawę ze swego „kolędowania”, podziękowałem wszystkim za życzliwość, gościnność i właściwe traktowanie roli zwierząt domowych – z jednym wyjątkiem. Podałem nawet nazwiska i adres ludzi, u których pies przeszkadzał podczas modlitwy! Wszyscy obecni w kościele byli oburzeni i na niesubordynowanych parafian i na mnie, jako proboszcza, że ich publicznie „sypnąłem” – do momentu, w którym wyznałem, że to był... mój pies! Chyba nigdy ogłoszenia parafialne nie były w naszej świątyni tak radosne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Akcja dom

Matka zabójcy prezydenta Adamowicza dostanie różaniec od Ojca Świętego

2019-01-20 17:48

aw / Warszawa (KAI)

Matka zabójcy prezydenta Pawła Adamowicza, Stefana W., dostanie różaniec od papieża Franciszka. Poinformowała o tym dziś na twitterze autorka programu „Między niebem a ziemią” Paulina Guzik.

Natalia Janowiec
Papieskie różańce stanowią cenną pamiątkę rodzinną

W rozmowie z KAI dziennikarka wyjaśniła, że pomysł o przekazaniu różańca zrodził się po wizycie wiceprezydenta Gdańska Piotra Kowalczuka, u matki Stefana W. Po upublicznieniu tego faktu zadzwonił do niego z Rzymu kard. Konrad Krajewski. „Przechadzasz się po Ewangelii” – miał powiedzieć do wiceprezydenta Gdańska i zapowiedział, że kilka dni po pogrzebie przekaże różaniec matce.

W dniu pogrzebu różańce od papieża Franciszka otrzymała rodzina tragicznie zmarłego prezydenta Adamowicza.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem