Reklama

Biały Kruk 1

Franciszek potwierdził na urzędzie mistrza ceremonii liturgicznych

2017-12-22 11:26

st, kg (KAI) / Watykan

Tama66/pixabay.com

Ojciec Święty potwierdził na kolejne 5 lat nominację prał. Guido Mariniego na stanowisku Mistrza Papieskich Ceremonii Liturgicznych. Pełni on ten urząd od 1 października 2007 roku. Jego zadaniem jest nadzór nad ceremoniami liturgicznymi, którym przewodniczy Ojciec Święty zarówno w Watykanie jak i podczas podróży apostolskich we Włoszech czy też innych krajach świata.

Ks. Guido Marini urodził się w Genui 31 stycznia 1965. Tam się kształcił i 4 lutego 1989 przyjął święcenia kapłańskie. Uzupełniał potem wykształcenie na Papieskich Uniwersytetach: Laterańskim - w zakresie prawa kanonicznego i Salezjańskim - w dziedzinie psychologii środków społecznego przekazu. W latach 1988-2003 był osobistym sekretarzem trzech kolejnych arcybiskupów Genui: kardynałów Giovanniego Canestriego, Dionigiego Tettamanziego i Tarcisio Bertone. Był też mistrzem ceremonii liturgicznych dwóch ostatnich i obecnego rządcy tej archidiecezji abp. Angelo Bagnasco.

W latach 2003-05 kierował archidiecezjalnym Urzędem ds. Wychowania i Szkoły ze szczególnym uwzględnienia nauczania religii katolickiej. Do r. 2001 był także członkiem Rady Kapłańskiej a od 2005 jest kanclerzem Kurii Arcybiskupiej. Od 1992 wykładał prawo kanoniczne w genueńskiej sekcji Wydziału Teologicznego Północnych Włoch i w Wyższym Instytucie Nauk Religijnych.

Ogłosił wiele prac i artykułów z zakresu duchowości. Był także kierownikiem duchowym i duszpasterzem różnych grup młodzieżowych, jak również asystentem duchowym kilku żeńskich wspólnot zakonnych. Jest to jego trzeci mandat jako Mistrza Ceremonii Papieskich. Jego poprzednikiem na tym stanowisku był w latach 1987-2007 abp Piero Marini.

Reklama

Urząd Obrzędów (lub Celebracji) Liturgicznych Papieża, którego zwierzchnik ma tytuł mistrza papieskich celebracji liturgicznych, jest jedną z najstarszych instytucji Kurii Rzymskiej. Jego początki sięgają XV wieku. Początkowo ceremoniałem papieskim zajmowała się Kamera Apostolska, ale po szeregu zmian w jej łonie w XVI stuleciu Pius IV wydał 10 maja 1563 brewe, potwierdzające niektóre prawa "mistrzów naszych ceremonii", przysługujących już biskupom Rzymu "od niepamiętnych czasów". Na mocy rozporządzeń następnych papieży, a zwłaszcza Benedykta XV z 25 czerwca 1917 mistrzowie ceremonii Świętego Kościoła Rzymskiego i Stolicy Apostolskiego tworzyli Kolegium pod przewodnictwem prefekta, mianowanego przez papieża w randze prałata domowego (dziś prałat honorowy Jego Świątobliwości) i protonotariusza apostolskiego.

Kolegium to uległo zmianom w czasie reformy Kurii Rzymskiej przeprowadzonej przez Pawła VI w latach sześćdziesiątych XX wieku. W następstwie zmian w latach 1967 i 1970 Kolegium stało się Urzędem ds. Obrzędów Liturgicznych, złożonym z 12 ceremoniarzy, w tym ośmiu rzeczywistych i czterech zastępców. Jan Paweł II, reformując Kurię w 1988, nadał Urzędowi obecną nazwę i poszerzył znacznie jego zadania i autonomię wewnętrzną.

Obecnie do najważniejszych jego obowiązków i uprawnień należy troska o właściwy przebieg uroczystości liturgicznych z udziałem i pod przewodnictwem Ojca Świętego bądź sprawowanych w jego imieniu przez jego specjalnych wysłanników: mszy św., nabożeństw, uroczystości beatyfikacyjnych i kanonizacyjnych, pogrzebów itp. Chodzi też o przygotowywanie konsystorzy dla wyboru nowych kardynałów oraz o zapewnienie właściwego przebiegu konklawe, mającego wybrać nowego papieża. Mistrz ceremonii papieskich jest jedynym nie-kardynałem, który ma prawo brać udział w tym zgromadzeniu kardynałów, oczywiście bez prawa głosowania.

Tagi:
Watykan

Watykan: z całego świata życzenia dla dzisiejszego solenizanta Jorge Mario Bergoglio

2018-04-23 11:49

st (KAI) / Watykan

W kalendarzu Kościoła powszechnego obchodzone jest dzisiaj wspomnienie św. Jerzego – patrona Jorge Mario Bergoglio – papieża Franciszka.

Synod2018/facebook

Z tej okazji w Watykanie jest dzisiaj dzień wolny od pracy, a z całego świata na ręce Ojca Świętego docierają życzenia imieninowe - donosi Radio Watykańskie. Natomiast urząd papieskiego jałmużnika donosi,że z tej okazji dla osób, którym niesiona jest w imieniu Ojca Świętego pomoc przygotowano 3 tys. porcji lodów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: chrześcijanin musi być otwarty i posłuszny Duchowi Świętemu

2018-04-24 13:23

st (KAI) / Watykan

Na znaczenie otwartości na nowość pochodzącą od Boga, znaki czasu i natchnienia Ducha Świętego wskazał papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty podjął refleksję nad różnymi postawami, jakie człowiek przyjmuje wobec nowości pochodzącej od Boga, który zawsze wychodzi nam na spotkanie z czymś nowym i oryginalnym.

screenshot/TV Vaticana

Franciszek zauważył, że w czytanym dzisiaj fragmencie Ewangelii (J 10,22-30) wyraźnie ukazano zamknięcie uczonych w Prawie, postawy, która staje się następnie „surowością”. Idzie o ludzi zdolnych jednie do postawienie siebie w centrum, obojętnych na działanie Ducha Świętego i niewrażliwych na nowości. Papież podkreślił w szczególności ich całkowitą niezdolność do „rozpoznawania znaków czasu”, zniewolenia słowami i ideami.

„Powracają do tego samego pytania, nie są w stanie wydostać się z tego zamkniętego świata, są więźniami idei. Otrzymali prawo, które było życiem, ale je „przedestylowali”, zamienili w ideologię, i nieustannie się kręcąc wokół siebie nie są w stanie wyjść, a każda nowość stanowi dla nich zagrożenie” – zauważył Ojciec Święty.

Franciszek wskazał, że dzieci Boże powinny umieścić w centrum Ducha Świętego, tak jak to czynili uczniowie ukazani w pierwszym dzisiejszym czytaniu (Dz 11,19-26). Są oni zdolni, by uczyć się nowego i siać Słowo Boże także poza zwykłym schematem „zawsze tak się czyniło”. Byli ulegli Duchowi Świętemu, aby uczynić coś, co było czymś więcej niż rewolucją, głęboką zmianą, a w centrum było nie prawo, lecz Duch Święty.

„A Kościół był Kościołem w ruchu, Kościołem, który wykraczał poza swoje ograniczenia. Nie był zamkniętą grupą wybranych, lecz Kościołem misyjnym: w istocie, że tak powiem, równowaga Kościoła polega właśnie na mobilności, na wierności Duchowi Świętemu. Ktoś powiedział, że równowaga Kościoła przypomina równowagę na rowerze: jest zdecydowana i dobra, gdy rower jest w ruchu; jeśli staniesz, upadasz” – powiedział papież.

Ojciec Święty zauważył, że człowiek może wobec natchnień Ducha Świętego zamknąć się lub otworzyć. Właśnie otwartość właściwa jest uczniom, apostołom: początkowy opór jest nie tylko ludzki, lecz jest też gwarancją, że nie dadzą się oni oszukać byle czym, a następnie przez modlitwę i rozeznanie odnajdują drogę.

„Zawsze będą opory wobec Ducha Świętego, zawsze, aż do końca świata. Niech Pan da nam łaskę, abyśmy umieli stawić opór temu, czemu musimy się oprzeć, temu, co pochodzi od Złego, który odbiera nam naszą wolność i umieli otworzyć się na nowości, ale tylko te, które pochodzą od Boga, z mocą Ducha Świętego i niech da nam łaskę rozeznania znaków czasu, aby podjąć decyzje, które musimy podjąć w tym momencie” – stwierdził na zakończenie swej homilii Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: studenci bedą modlić się przed brytyjską ambasadą w intencji Alfiego Evansa

2018-04-25 20:08

abd / Warszawa (KAI)

Różaniec jest jedną z naszych najsilniejszych broni. Wspólnie, jako środowisko akademickie chcemy zrobić "szturm do Nieba" i w ten sposób realnie pomóc temu dzielnemu chłopcu i jego rodzicom - mówi w rozmowie z KAI Piotr Ziemecki, prezes ASK Soli Deo, nawiązując do wieczornej modlitwy w intencji Alfiego Evansa, która odbędzie się przed Ambasadą Wielkiej Brytanii. Studenci zapraszają do udziału w niej mieszkańców Warszawy

S. Paulina Januchta SFMI

Jak wyjaśnia w rozmowie z KAI prezes Akademickiego Stowarzyszenia Katolickiego Soli Deo Piotr Ziemecki, modlitwa różańcowa w intencji Alfiego Evansa pod Ambasadą Wielkiej Brytanii, to spontaniczny pomysł warszawskich studentów.

- To chyba pierwsza odpowiedź w tej sprawie wychodząca ze środowiska akademickiego. Różaniec jest jedną z naszych najsilniejszych broni. Wspólnie, jako środowisko akademickie chcemy zrobić "szturm do Nieba" i w ten sposób realnie pomóc temu dzielnemu chłopcu i jego rodzicom - wyjaśnia Ziemecki. Jest przekonany, że dotychczasowa modlitwa w intencji Alfiego Evansa przyniosła już owoce.

- Jestem przekonany, że to, że ten chłopiec, który miał przeżyć tylko kilka minut, żyje już całą dobę, to owoc modlitwy tak wielu osób. Dlatego musimy się dalej modlić. Konkretne rozwiązania zostawiamy Panu Bogu, On wie najlepiej, jak się ma rozwiązać cała ta sytuacja - wyjaśnia.

Studenci związani z ASK Soli Deo spotkają się o godz. 20.30 pod Ambasadą Wielkiej Brytanii w Warszawie, przy ul. Kawalerii 12.

W Londynie od kilku godzin trwa posiedzenie Sądu Apelacyjnego, rozpatrującego odwołanie rodziców 2-letniego Alfiego Evansa. Dotyczy ono odmowy zgody na transport chłopca do szpitala we Włoszech, który podjął się dalszej opieki nad tym nieuleczalnie chorym dzieckiem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem