Reklama

Pielgrzymka do Ojca Pio

Włochy: jest cud, który umożliwi kanonizację bł. Pawła VI

2017-12-21 18:08

kg (KAI Rzym) / Brescia

ARCHIWUM KS. JÓZEFA WÓJCIKA

Jest cud, który umożliwi kanonizację bł. Pawła VI, papieża. Poinformowała o tym diecezja w Brescii, w której w 1897 roku przyszedł na świat Giovanni Battista Montini.

Ciężarna mieszkanka tamtych stron, mimo pęknięcia w pewnym momencie łożyska, donosiła ciążę i urodziła zdrowe dziecko. Za radą swej przyjaciółki przyszła matka modliła się o szczęśliwe przyjście na świat dziecka w sanktuarium Matki Bożej Łaskawej w Brescii, związanym z kultem błogosławionego papieża. W 2014 urodziła się dziewczynka, której nadano imię Amanda.

Za cud za wstawiennictwem Pawła VI uznała to wydarzenie konsulta lekarska i komisja teologów Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych. W tym momencie od obecnego papieża zależy data kanonizacji Pawła VI, beatyfikowanego przez Franciszka 19 października 2014 roku, na zakończenie Synodu Biskupów poświęconego rodzinie. Przypuszcza się, że mogłaby ona odbyć się w październiku przyszłego roku.

Tagi:
Paweł VI cuda

O. Antonello Caddedu: Jezus chce poprzez nas dokonywać cudów

2018-05-24 09:52

msz / Poznań (KAI)

„Jezus żyje, kroczy z nami. Powinniśmy wierzyć z mocą, że Jezus chce dokonywać poprzez nas cudów, bo chce uczynić wielkie rzeczy” – mówił 23 maja w poznańskiej farze o. Antonello Caddedu, współzałożyciel wraz z o. Pedro Mariano, powstałej w Brazylii wspólnoty Przymierze Miłosierdzia.


Włoski misjonarz, od lat mieszkający i posługujący w Brazylii, wygłosił pierwszą naukę rekolekcyjną podczas wieczornej Mszy św. wieńczącej pierwszy dzień Misji Talitha Kum w Poznaniu, czyli ulicznej ewangelizacji, która potrwa do 27 maja.

O. Antonello podkreślił, że ewangelizacja uliczna nie jest prowadzona dla wspólnoty Przymierze Miłosierdzia, ale dla całej archidiecezji. „Wszyscy powinniśmy czuć się zobowiązani, by głosić słowo Boże” – mówił do wypełnionej wiernymi bazyliki kolegiackiej.

Misjonarz nawiązał do czytanego w czasie Mszy św. fragmentu Ewangelii wg św. Mateusza o powołaniu pierwszych Apostołów. „Jezus idzie brzegiem morza, które symbolizuje śmierć. On się nie zatrzymuje, ale wychodzi na spotkanie ludziom i powołuje wybranych po imieniu” – zauważył o. Caddedu. Podkreślił, że imię każdego z nas od wieków wypisane jest na dłoniach Boga.

„Dziś prosi nas, byśmy poszli na spotkanie z tymi, którzy są poranieni, smutni, nieszczęśliwi, którzy biorą narkotyki, prostytuują się, piją piwo i nie przejmują się Bogiem. To zadanie dla nas” – przekonywał.

Podkreślił, że nie powinniśmy się niczego obawiać, bo Jezus zawsze wychodzi pierwszy do ludzi i będzie nam towarzyszył. „Nie możemy zostać w zakrystii, ale trzeba, abyśmy poszli na peryferie miasta” – dodał rekolekcjonista.

„Jezus prosi ciebie, byś Mu towarzyszył. Przychodzi do ciebie w codzienności twojego życia. On wzywa ciebie, choć ty czujesz się niczym, ale dla Niego jesteś bardzo ważny. On ciebie wybrał spośród tysięcy innych osób” – przekonywał o. Antonello.

Opowiedział też historię, która wydarzyła się w San Paulo, podczas jednej z pierwszych misji wspólnoty Przymierze Miłosierdzia. „Dwaj misjonarze, idąc ulicą spotkali smutnego i załamanego mężczyznę. Zapytali go, czy mogą się nad nim pomodlić. Mężczyzn zgodził się i kiedy tylko oni położyli ręce na jego głowie i zaczęli wypowiadać słowa modlitwy, zadzwonił jego telefon” – opowiadał misjonarz. Okazało się, że dzwoniła jego żona z informacją, że właśnie otrzymał propozycję pracy. Po chwili znowu odezwał się telefon. Tym razem zadzwonił przedstawiciel firmy, która chciała go zatrudnić.

„Ten człowiek upadł na ulicy na kolana i zaczął głośno wielbić Boga. Miał rodzinę na utrzymaniu, a od dłuższego czasu nie mógł nigdzie znaleźć pracy. Kiedy tylko misjonarze zaczęli się modlić nad nim, Pan Bóg zesłał na niego błogosławieństwo. Czy wierzysz w to?” – pytał zgromadzonych założyciel wspólnoty Przymierze Miłosierdzia.

„To jest potencjał modlitwy i wy też to macie” – dodał o. Antonello.

Codziennie do 26 maja w poznańskiej farze o godz. 19 można wziąć udział we Mszy św. i rekolekcjach kerygmatycznych, które głoszą o. Antonello Caddedu i o. Pedro Mariano, założyciele powstałej w Brazylii wspólnoty Przymierze Miłosierdzia.

Idea Misji Talitha Kum zrodziła się w Brazylii, w Sao Paulo, gdzie powstała wspólnota Przymierze Miłosierdzia, która jest koordynatorem misji. Charyzmatem wspólnoty jest przede wszystkim praca z ubogimi i ewangelizacja. Swoją tożsamość odnajduje w Słowie Życia: „Duch Pana Boga nade mną…” (Iz 61,1nn).

Podobne uliczne ewangelizacje odbyły się już w Szczecinie i Warszawie.

W Poznaniu odbywają się po raz pierwszy i zakończą się 27 maja Mszą św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, którą metropolita poznański odprawi na pl. Wolności. Szczegółowy plan wydarzeń dostępny jest na stronie www.misjapoznan.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Poznań: rozpoczynają się centralne obchody jubileuszu najstarszego biskupstwa

2018-06-20 20:09

msz / Poznań (KAI)

Eucharystia z udziałem legata papieskiego kard. Dominika Duki, podczas której zostanie odczytane specjalne przesłanie papieża Franciszka i koncert światowej sławy kwartetu Il Divo złożą się na obchody jubileuszu 1050-lecia pierwszej polskiej diecezji. „Chcemy w tych dniach wspólnie świętować i pokazać różne oblicza Kościoła oraz podkreślić wartość rodziny i podjąć to wielowiekowe dziedzictwo” – powiedział podczas konferencji prasowej bp Damian Bryl.

Adrian Grycuk/pl.wikipedia.org

Jak tłumaczy KAI bp Bryl, jednym z ważnych znaków obchodów będzie koronowany 50 lat temu wizerunek Matki Bożej w Cudy Wielmożnej. Uroczystej Mszy św. jubileuszowej 23 czerwca z udziałem nuncjusza apostolskiego abp. Salvatore Pennacchio oraz kilkudziesięciu arcybiskupów i biskupów będzie przewodniczył legat papieski kard. Dominik Duka, prymas Czech.

Z okazji jubileuszu w sąsiedztwie najstarszej polskiej katedry odbędzie się koncert kwartetu Il Divo, specjalizującego się w gatunku muzycznym zwanym classical crossover, znakomicie łącząc operę i muzykę klasyczną, i prezentując ją w nieco lżejszym wydaniu, dostępnym nie tylko dla koneserów.

Janusz Stefański z agencji Prestige MJM podkreśla, że będzie to „niezapomniane wydarzenie”, dlatego, że koncerty w plenerze rzadko odbywają się w Polsce. Zespół zaprezentuje przeboje od standardów o miłości Elvisa Presley’a czy Franka Sinatry, po utwory Richarda Marxa, Adel, Robbiego Williamsa. „Publiczność usłyszy wielkie hity oraz utwory operowe” – zaznacza Stefański.

Występ zespołu Il Divo poprzedzi koncert „Śpiewanki Wielkopolskie”, przygotowany przez Teatr Muzyczny w Poznaniu we współpracy z Teatrem Polskim w Poznaniu. Wydarzenie to upamiętni 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

„Podczas koncertu artyści wykonają dwanaście utworów w nowych aranżacjach, związanych z powstaniem wielkopolskim, uwzględniając tradycję niepodległościową zakorzenioną w Wielkopolsce” – mówi Przemysław Kieliszewski. Dyrektor Teatru Muzycznego w Poznaniu zaznacza, że koncert ma przywrócić z pamięci historycznej utwory często zapomniane jak „Marsylianka wielkopolska” czy „Gdy szedłem raz od Warty”.

Na scenie wystąpią soliści Teatru Muzycznego, Chór Akademicki Uniwersytetu im A. Mickiewicza w Poznaniu raz orkiestra Teatru Muzycznego pod batutą Piotra Deptucha. Gościem specjalnym będzie Jacek Kowalski, poeta, pieśniarz i historyk sztuk. Do wspólnego śpiewania zostanie zaproszona publiczność, która otrzyma bezpłatne śpiewniki.

W ramach jubileuszu w różnych kościołach Poznania odbędą się spotkania wspólnot i stowarzyszeń katolickich archidiecezji, m.in. Akcji Katolickiej, nadzwyczajnych szafarzy Komunii św., KSM, Ruchu Światło-Życie czy wspólnoty neokatechumenalnej.

W niedzielę 24 czerwca na Ostrowie Tumskim odbędzie się Ogólnopolski Festyn Rodzinny, organizowany przez Caritas Archidiecezji Poznańskiej i miasto Poznań, pod hasłem „Poznań dla zdrowia i rodziny – Bądźmy razem”. Rodzinne świętowanie poprzedzi Msza św. pod przewodnictwem abp. Stanisława Gądeckiego, metropolity poznańskiego.

„Festyn rozpocznie widowisko teatralne pt. „Madagaskar” przygotowane przez Teatr Muzyczny w Poznaniu, wystąpią też grupa Małe TGD oraz zespół Punto Latino” – mówi Jan Montowski, zastępca dyrektora Caritas Archidiecezji Poznańskiej.

Wśród atrakcji dla najmłodszych znajdą się m.in. place gier i zabaw, ścianki wspinaczkowe, dmuchane zamki, trampoliny. Nie zabraknie też pokazów wozów strażackich, jednostek ratowniczych oraz policji.

Rodzinne świętowanie zakończy finał loterii charytatywnej, w której można wygrać bardzo atrakcyjne nagrody. Dochód z loterii zostanie przeznaczony na pomoc osobom potrzebującym.

W ramach miasteczka prozdrowotnego podczas festynu będzie można skorzystać z bezpłatnych porad lekarzy, badań profilaktycznych oraz badania wideodermatoskopem.

Obchody jubileuszowe odbywają się pod hasłem „Poznań. Chrystus i my”. Ich celem jest ukazanie natury i misji Kościoła, lepsze poznanie jego historii i zaangażowanie wiernych w działalność ewangelizacyjną. 

Biskupstwo poznańskie powstało w 968 r. i do roku 1000 obejmowało całe państwo polskie. Biskup Jordan, ustanowiony przez papieża Jana XIII, zapoczątkował historię polskiej hierarchii kościelnej, a książę Mieszko I zbudował w Poznaniu pierwszą katedrę na ziemiach polskich. Do 1798 r. do biskupstwa poznańskiego należała m.in. Warszawa. W latach 1821-1946 w Poznaniu znajdowała się rezydencja prymasów Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek do szwajcarskich katolików: prośmy o łaskę uczynienia pierwszego kroku

2018-06-21 18:50

tlum. st (KAI) / Genewa

Ojciec Święty zachęcił szwajcarskich katolików, by nie zamykali się na innych, ale byli gotowi na uczynienie pierwszego kroku w modlitwie, w braterskim spotkaniu, w konkretnej miłości. Przewodnicząc Eucharystii w Pałacu Wystaw i Kongresów Palexpo w Genewie papież nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Mt 6,7-15), zawierającego słowa Modlitwy Pańskiej.

Oto tekst papieskiej homilii w tłumaczeniu na język polski:

Ojciec, chleb, przebaczenie. Trzy słowa, które daje nam dzisiejsza Ewangelia. Trzy słowa, które prowadzą nas do serca wiary.

„Ojcze”. Tak zaczyna się modlitwa. Może rozwijać się różnymi słowami, ale nie może zapomnieć o pierwszym, ponieważ słowo „Ojciec” jest kluczem, by uzyskać dostęp do serca Boga. Jedynie bowiem mówiąc Ojcze modlimy się w języku chrześcijańskim. Modlimy się „po chrześcijańsku”: nie do Boga ogólnikowego, ale Boga, który jest przede wszystkim tatą. Jezus prosił nas bowiem, byśmy mówili „Ojcze nasz, któryś jest w niebie”, a nie „Boże niebieski, który jesteś Ojcem”. Bóg, zanim jest nieskończonym i wiecznym, jest przede wszystkim Ojcem.

Od Niego pochodzi wszelkie ojcostwo i macierzyństwo (por. Ef 3, 15). W Nim jest źródło wszelkiego dobra i naszego życia. „Ojcze nasz” jest zatem formułą życia, która ujawnia naszą tożsamość: jesteśmy ukochanymi dziećmi. Jest to formuła, która rozwiązuje twierdzenie o samotności i problem osierocenia. To równanie wskazujące, co czynić: kochać Boga, naszego Ojca i innych, naszych braci. Jest to modlitwa nas, Kościoła; modlitwa bez ja i bez moje, cała skierowana do ty Boga („imię Twoje”, „królestwo Twoje”, „wola Twoja”) i odmienia się wyłącznie w pierwszej osobie liczby mnogiej. „Ojcze nasz”, dwa słowa, które wyznaczają kierunek życia duchowego.

Tak więc za każdym razem, gdy czynimy znak krzyża na początku dnia i przed każdą ważną czynnością, za każdym razem, gdy odmawiamy „Ojcze nasz”, przyswajamy sobie korzenie, na których opiera się nasze życie. Potrzebujemy tego w naszych często wykorzenionych społeczeństwach. „Ojcze nasz” umacnia nasze korzenie. Kiedy jest Ojciec, nikt nie jest wykluczony; nie dominują lęk i niepewność. Powraca pamięć o dobru, ponieważ w sercu Ojca nie jesteśmy wirtualnymi statystami, ale umiłowanymi dziećmi. Nie łączy On nas w grupach dzielenia się, ale odradza nas razem jako rodzinę.

Niestrudzenie odmawiajmy „Ojcze nasz”. Modlitwa ta przypomni nam, że żadne dziecko nie istnieje bez Ojca, a zatem nikt z nas nie jest sam na tym świecie. Ale przypomni nam również, że nie ma Ojca bez dzieci: nikt z nas nie jest jedynakiem, każdy musi zatroszczyć się o braci w jednej ludzkiej rodzinie. Odmawiając „Ojcze nasz”, stwierdzamy, że należy do nas każda istota ludzka, i w obliczu wielu niegodziwości, które obrażają oblicze Ojca, my Jego dzieci jesteśmy wezwani, by reagować jako bracia, jako dobrzy opiekunowie naszej rodziny i dawać z siebie wszystko, aby nie było obojętności wobec brata, każdego brata: dziecka, które jeszcze się nie urodziło, podobnie jak starca, który już nie mówi, znajomego, któremu nie potrafimy wybaczyć, jak ubogiego odrzuconego. Tego żąda od nas Ojciec, nakazuje nam, byśmy się miłowali sercem dzieci, które są między sobą braćmi i siostrami.

Chleb – następne słowo. Jezus mówi, aby każdego dnia prosić Ojca o chleb. Nie trzeba prosić o więcej: tylko o chleb, to znaczy o to, co jest niezbędne do życia. Chleb jest przede wszystkim pożywieniem wystarczającym na dziś, dla zdrowia, na dzisiejszą pracę. Niestety tego pokarmu brakuje wielu naszym braciom i siostrom. Dlatego mówię: biada tym, którzy spekulują na chlebie! Podstawowy pokarm, niezbędny dla codziennego życia narodów, musi być dostępny dla wszystkich.

Proszenie o chleb powszedni to także stwierdzenie: „Ojcze, pomóż mi uczynić moje życie prostszym”. Życie stało się bardzo skomplikowane. Chciałbym powiedzieć, że dziś dla wielu jest jakby „narkotyczne”: biega się od rana do wieczora, pośród tysięcy rozmów telefonicznych i sms-ów, niezdolni do zatrzymania się przed twarzami, zanurzeni w złożoności, która czyni kruchymi i w szybkości, która wznieca niepokój. Konieczny jest wybór życia wstrzemięźliwego, wolnego od zbędnych balastów. Wybór wbrew dominującym nurtom, podobnie jak to czynił w swoim czasie św. Ludwik Gonzaga, którego dziś wspominamy. Wybór, aby odrzucić wiele rzeczy, które wypełniają życie, ale opróżniają serce. Bracia i siostry, wybierajmy prostotę, wybierajmy prostotę chleba, by odzyskać odwagę milczenia i modlitwy, będących zaczynem życia prawdziwie ludzkiego. Wybierajmy osoby, a nie rzeczy, abyśmy rozwijali relacje osobowe, a nie wirtualne. Pokochajmy na nowo prawdziwą woń tego, co nas otacza. Kiedy byłem dzieckiem, w domu, gdy chleb spadł ze stołu, uczono nas, abyśmy go podnosili natychmiast i ucałowali. Doceńmy to, co proste, które mamy każdego dnia, strzeżmy tego: nie używajmy i wyrzucajmy, ale doceńmy i strzeżmy.

Nie zapominajmy, że „Chlebem powszednim” jest także Jezus. Bez Niego nic nie możemy uczynić (por. J 15,5). On jest podstawowym pokarmem, aby żyć dobrze. Czasami jednak sprowadzamy Jezusa do dodatku. Ale jeśli nie jest On naszym pokarmem życia, centrum dni, tchnieniem codzienności, to wszystko jest próżne, wszystko jest dodakiem. Prosząc o chleb, zwracajmy się do Ojca i mówmy samym sobie codziennie: prostota życia, troska o to, co nas otacza, Jezus we wszystkim i ponad wszystko.

Trzecie słowo: przebaczenie. Trudno jest przebaczać. Zawsze nosimy w naszym sercu trochę żalu, urazy, a kiedy jesteśmy sprowokowani przez tych, którym już odpuściliśmy, uraza wraca wraz z zaległym oprocentowaniem. Ale Pan domaga się naszego przebaczenia jako daru. Zastanawiające, że jedyny komentarz oryginalny do Ojcze nasz, komentarz Jezusa, skupia się tylko w jednym zdaniu: „Jeśli bowiem przebaczycie ludziom ich przewinienia, i wam przebaczy Ojciec wasz niebieski. Lecz jeśli nie przebaczycie ludziom, i Ojciec wasz nie przebaczy wam waszych przewinień” (Mt 6, 14-15). To jedyny komentarz, jaki czyni Pan! Przebaczenie jest wiążącym warunkiem Ojcze nasz. Bóg uwalnia nasze serce od wszelkiego grzechu, przebacza wszystko, wszystko, ale prosi nas tylko o jedno: abyśmy ze swej strony niestrudzenie przebaczali. Chce, aby każdy z nas udzielił powszechnej amnestii w odniesieniu do win innych osób. Należałoby dokonać dobrego prześwietlenia serca, aby zobaczyć, czy są w nas zablokowania, przeszkody do przebaczenia, kamienie, które trzeba usunąć. A wówczas powiedzieć Ojcu: „Zobacz ten głaz, powierzam go Tobie i modlę się za tę osobę, za tę sytuację; chociaż trudno mi przebaczyć, proszę cię o siłę, aby to uczynić”.

Przebaczenie odnawia, działa cuda. Piotr doświadczył przebaczenia Jezusa i stał się pasterzem Jego owczarni. Szaweł został Pawłem, gdy otrzymał przebaczenie od Szczepana. Każdy z nas rodzi się jako nowe stworzenie, gdy otrzymawszy przebaczenie od Ojca miłuje swoich braci. Tylko wtedy możemy wprowadzić w świat prawdziwe nowości, bo nie ma wspanialszej nowości niż przebaczenie, które przemienia zło w dobro. Widzimy to w historii chrześcijaństwa. Jakże dobrze nam zrobiło i nadal czyni przebaczenie między nami, odkrycie siebie na nowo jako braci po wiekach sporów i rozdarć! Ojciec jest szczęśliwy, gdy miłujemy się nawzajem i z głębi serca sobie przebaczamy (por. Mt 18, 35). A wówczas daje nam swego Ducha. Prośmy o tę łaskę: by nie barykadować się z zatwardziałym sercem wymagając zawsze od innych, ale by uczynić pierwszy krok, w modlitwie, w braterskim spotkaniu, w konkretnej miłości. W ten sposób będziemy bardziej podobni do Ojca, który kocha nie oczekując niczego w zamian. I wyleje na nas Ducha jedności.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem