Reklama

„Księdz od różańca” coraz bliżej świętości

2017-12-20 08:27

JM/ portal Aleteia

www.fatherpeyton.com
Ks. Peyton z różancem w dłoni podczas wiecu modlitewnego w Rio De Janiero, Grudzień 1962 r.

Ks. Patrick Peyton, amerykański duchowny, który za pomocą radia, telewizji i filmu zachęcał miliony ludzi na świecie do modlitwy różańcowej, może być nazywany czcigodnym sługą Bożym.

Papież Franciszek 18 grudnia zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót chrześcijańskich. Do beatyfikacji potrzebny jest tylko cud za jego wstawiennictwem. Są już dwa potencjalne cuda, które mogą być brane pod uwagę.

Ks. Patrick Peyton, zwany „księdzem od różańca” organizował masowe wiece modlitewne na całym świecie. Aby szerzyć przesłanie modlitwy, zaangażował gwiazdy Hollywood. Był autorem stwierdzenia „rodzina, która się modli, trwa razem”.

Reklama

Jak czytamy w portalu Aleteia:

„Podczas II wojny światowej ks. Patrick Peyton, kapłan z Kongregacji Świętego Krzyża wiedział, że aby zapewnić pokój w kraju i za granicą, amerykańskie rodziny w całym kraju muszą robić tylko jedno: modlić się na różańcu.

Jeszcze w Irlandii jego rodzice nauczyli go, jak ważna jest ta modlitwa, klękając codziennie razem z całą rodziną, by odmawiać różaniec. Ks. Peyton uważał także, że Matka Boża cudownie uzdrowiła go z gruźlicy, gdy studiował w seminarium. Ślubował wtedy, że będzie głosił jej miłość do całego świata.

Ale jak on, mało ważny irlandzki emigrant, mógł dotrzeć do milionów ludzi i powiedzieć im o sile różańca?

Bez żadnego dorobku czy wpływów w mediach, ks. Peyton udał się do Nowego Jorku i przekonał pewną kobietę z sieci radiowej MBS, że Amerykanie potrzebują katolickiego programu radiowego. Ta kobieta, która nie była nawet chrześcijanką, postanowiła dać szansę ks. Peytonowi, ale pod jednym warunkiem: musiał otrzymać pomoc i wsparcie od gwiazd Hollywood.

Ks. Peyton pełen niepokoju zadzwonił do Binga Crosby’ego i jakoś – z pomocą Matki Bożej – zdołał pozyskać go dla sprawy. Jego audycja radiowa została wyemitowana 13 maja 1945 roku. Różaniec prowadzili: arcybiskup Spellman z Nowego Jorku, prezydent Harry Truman, Bing Crosby oraz rodzice i siostra rodziny Sullivanów ze stanu Iowa… Ks. Peyton zakończył program pełnym emocji apelem do rodzin, by wspólnie odmawiały różaniec w intencji pokoju.

Sukces pierwszego programu był ogromny i słuchacze prosili o więcej.

Ksiądz Peyton rozpoczął krucjatę, aby jego audycja stała się programem cyklicznym. W 1947 roku założył przedsiębiorstwo Family Theater Productions, w którym występowały gwiazdy Hollywood chcące wspierać jego działania. W wielu różnych jego programach występowały takie gwiazdy, jak: Grace Kelly, Gregory Peck, Rosalind Russell, Jimmy Stewart, Helen Hayes, Ronald Reagan, James Dean, Natalie Wood, Robert Young, Raymond Burr, Lucille Ball, Bob Newhart, Jack Benny , Loretta Young i Frank Sinatra.

Radio dla księdza Peytona to był dopiero początek. Z pomocą swoich przyjaciół z Hollywood zajął się telewizją i produkcją filmową. Jego nowa firma miała następnie wyprodukować ponad 800 programów radiowych i 83 programy telewizyjne, w których wystąpiły największe z ówczesnych gwiazd”.

Ks. Patrick Peyton organizował spotkania różańcowe na całym świecie, za każdym razem przyciągając wielkie tłumy. Zmarł w 1992 roku. W 2001 r. kardynał Sean Patrick O’Malley oficjalnie otworzył proces kanonizacyjny, a w 2015 zaprezentowano w Watykanie Positio – „1300-stronicowy raport, który ocenia jego życie i posługę pod kątem heroiczności cnót i świętości życia”. 18 lutego 2017 r. papież Franciszek zatwierdził dekret o heroiczności jego cnót.

Tagi:
ksiądz różaniec

Wypożyczalnia różańców

2018-10-16 11:31

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 42/2018, str. III

W Katolickim Liceum Ogólnokształcącym im. Archutowskiego na Bielanach w październiku młodzież ze swoimi nauczycielami odmawia różaniec w intencji szkolnej wspólnoty

Łukasz Krzysztofka
Modlitwa różańcowa przed figurą Matki Bożej, gdzie znajduje się wypożyczalnia różańców

Przy figurze Matki Bożej na szkolnym korytarzu znajduje się koszyk, a w nim kilkadziesiąt różańców. To wypożyczalnie, skąd można wziąć różaniec za friko. Codziennie wywieszane są według kolejności alfabetycznej nazwiska uczniów i pracowników szkoły, za których danego dnia odmawiana jest modlitwa. Są także teksty „Zdrowaś Maryjo” w różnych językach, których uczniowie uczą się w szkole, aby mogli modlić się i ćwiczyć języki obce. W ten sposób przez październik omodlona jest cała szkolna społeczność, a szczególnie intensywnie uczniowie klas III gimnazjum i klas maturalnych, którzy mają w tym roku egzaminy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Św. Łukasz – patron Służby Zdrowia

Oprac. Józef Rydzewski
Edycja podlaska 41/2001

Janusz Szpyt, „Św. Łukasz”/fot. Graziako

18 października Kościół katolicki obchodzi liturgiczne wspomnienie św. Łukasza Ewangelisty. W tym dniu świętuje cała Służba Zdrowia: lekarze, pielęgniarki, siostry zakonne pracujące w szpitalach i domach opieki, jednym słowem wszyscy, którzy mają coś wspólnego z pomocą chorym, ponieważ patronuje im św. Łukasz.

Według Ojców Kościoła św. Łukasz urodził się w Antiochii Syryjskiej i był poganinem. Z zawodu był lekarzem. Należał do ludzi dobrze obeznanych z ówczesną literaturą i wykształconych. Świadczy o tym jego piękny język grecki, dokładność informacji i umiejętność korzystania ze źródeł. Pewien uczony żyjący w VI wieku pisze, że św. Łukasz będąc malarzem, namalował obraz Matki Bożej, który zabrała z Jerozolimy cesarzowa Eudoksja i przesłała go w darze św. Pulcherii - siostrze cesarza. Odtąd ta legenda stała się powszechna i autorstwo wielu starożytnych obrazów jest przypisywane św. Łukaszowi.

Św. Łukasz nie należał do 72. uczniów Pana Jezusa. Św. Paweł umieszcza go wśród osób nawróconych z pogaństwa. Po przyjęciu chrześcijaństwa Łukasz stał się współpracownikiem św. Pawła i towarzyszem jego misyjnych podróży. Św. Łukasz jest autorem Ewangelii i Dziejów Apostolskich. To właśnie jemu zawdzięczamy prawie wszystkie wiadomości o: zwiastowaniu narodzin św. Jana Chrzciciela i Pana Jezusa, nawiedzeniu św. Elżbiety, narodzeniu Pana Jezusa, pokłonie pasterzy i całym dzieciństwie Jezusa. Bardzo starannie zabrał się do pisania Ewangelii. Sam to potwierdza we wstępie: "Wielu już starało się ułożyć opowiadanie o zdarzeniach, które się dokonały pośród nas, tak jak je przekazali ci, którzy od początku byli naocznymi świadkami oraz sługami słowa. Postanowiłem więc i ja zbadać dokładnie wszystko od pierwszych chwil i opisać ci po kolei, dostojny Teofilu, abyś mógł przekonać się o całkowitej pewności nauk, których ci udzielono" (Łk 1, 1-4). W swojej Ewangelii Łukasz przedstawił Chrystusa jako lekarza dusz i ciał ludzkich. Przekazał nam przypowieść o synu marnotrawnym, o odpuszczeniu grzechów jawnogrzesznicy i skruszonemu łotrowi na krzyżu. Bardzo pięknie Dante nazwał św. Łukasza, a mianowicie: historykiem łagodności Chrystusowej. Niemniej cennym dziełem są Dzieje Apostolskie. To właśnie z nich dowiadujmy się o tym, co działo się bezpośrednio po wniebowstąpieniu Pana Jezusa.

Według tradycji św. Łukasz poniósł śmierć męczeńską w Achai. Nie wiemy jednak gdzie znajduje się jego grób. Symbolem św. Łukasza i jego Ewangelii jest wół, ponieważ Autor rozpoczyna swą Ewangelię opisem ofiary Starego Testamentu. Inna interpretacja tej ikonografii mówi, że wół symbolizuje ciężką i systematyczną pracę historyka jaką wykonał św. Łukasz opisując życie Zbawiciela.

W katakumbach Kommodylli w Rzymie znajduje się fresk z VII wieku przedstawiający św. Łukasza w stroju rzymskim. W Polsce nie spotyka się kościołów ani ołtarzy św. Łukasza. Za to jego wizerunek wśród czterech Ewangelistów jest niemal wszędzie, w rzeźbie i na obrazach. Jego imię spotyka się rzadziej, choć ostatnio zaczyna być popularne. Do chwały ołtarzy zostało wyniesionych 12 świętych o imieniu Łukasz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Wrocławskie wspomnienie o bł. ks. Jerzym

2018-10-19 02:44

Agnieszka Bugała

Agnieszka Bugała
Ks. Andrzej Dziełak

- Byliśmy przez dwa lata w jednej kampanii. Ludzie, którzy przeżyją razem czas wojska są potem jak bracia. To, czego doświadczyliśmy najdotkliwiej, to ściganie za modlitwę wspólną. A nas było ok. 30., przede wszystkim kleryków z seminarium. Zakaz, rozkaz, że nie wolno, trafiał w samo serce, bo chcieliśmy, chociaż wieczorem, wspólnie stawać przed Panem Bogiem. Były za to surowe kary. W nocy wymyślano alarmy, w dzień upokarzano podczas ćwiczeń. To był prymitywny, siermiężny socjalizm. Wtedy szefem ludowego wojska polskiego był Wojciech Jaruzelski.

Ks. Jerzy był drobnej postury, fizycznie nie był gigantem, ale wyróżniała go koleżeńskość, spokój i stanowczość. Dowódców miał prymitywnych, pamiętam ich po nazwiskach, ale dziś to dodawanie im niepotrzebnego rozgłosu. W kampanii były tzw. podpadziochy. Do takich należał ks. Jerzy. Miał dźwigać magazynki na poligon. To było duże obciążenie, i tym się obdarzało właśnie tzw. podpadziochę. Był zbyty słaby, wątły, aby dźwigać te kilogramy. Ale dźwigał. Doznawał upokorzeń i szykan. Przeganiali go w masce przeciwgazowej, bywało tak, że zasłabł Jureczek...

Szukali zawsze prowodyra, a on cieszył się autorytetem. Chcieli go złamać i wtedy mieć wszystkich. Ktoś to umiejętnie wypatrzył i w niego uderzał.

Nie mieliśmy świadomości, że to ze świętym spędzaliśmy czas w wojsku.

Wiadomość o zaginięciu ...Ja wtedy przeczuwałem, że to robota esbecji, i że oni go żywego nie wypuszczą. Rozmawiałem z nim w te ostatnie wakacje przed śmiercią. To była długa rozmowa. Pytałem, czy się boi, bo to już wtedy miało miejsce wrzucanie cegieł, straszenie. On spytał tylko: A co oni mi mogą zrobić, najwyżej mogą mnie zabić.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem