Reklama

5 milionów dla „Perły Bolesławca”

2017-12-19 07:30

Ks. Waldemar Wesołowski

Ks. Waldemar Wesołowski

5 milionów złotych trafiło na konto bolesławieckiej bazyliki maryjnej. Dzięki tak ogromnej dotacji z Regionalnego Programu Operacyjnego Dolny Śląsk, możliwe jest dokończenie prac renowacyjnych jednego z najważniejszych i najpiękniejszych zabytków miasta.

Uroczyste podpisanie umowy miało miejsce w środę 13 grudnia w Bolesławieckim Ośrodku Kultury (BOK-MCC). Swoje podpisy na dokumentach złożyli - marszałek województwa dolnośląskiego Cezary Przybylski, prezydent miasta Piotr Roman, przewodniczący rady miasta Jarosław Kowalski oraz proboszcz ks. Andrzej Jarosiewicz.

Spotkanie rozpoczęło się od projekcji krótkiego filmu mówiącego o walorach architektonicznych i artystycznych bazyliki pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja. Twórcy tego dokumentu - Stowarzyszenie Byłych Żołnierzy 62 Kompanii Specjalnej „Commando” – ukazali również ogrom prac restauracyjnych, których dokonano w ostatnim dziesięcioleciu.

Ks. Waldemar Wesołowski

W swoim wystąpieniu rektor bazyliki ks. Andrzej Jarosiewicz podkreślił, że do tej pory przeprowadzono prace ratujące ten zabytkowy obiekt. Gruntowny remont przeszedł cały dach świątyni oraz wieża, przeprowadzono również kapitalny remont parafialnego budynku Caritas, który niegdyś był siedzibą szkoły parafialnej. Wiele prac restauratorskich przeprowadzono również we wnętrzu obiektu, a dotyczyły one zabytkowego wyposażenia.

Reklama

Ks. Jarosiewicz zaznaczył, że oprócz wielkiej ofiarności wiernych, konieczne było pozyskiwanie środków zewnętrznych, bez których takiego zakresu prac nie można było przeprowadzić. Szczególne uznanie i podziękowanie skierował na ręce prezydenta miasta Piotra Romana i Rady Miejskiej. Bez tego wsparcia niemożliwe byłoby zgromadzenie wkładu własnego, który konieczny jest do pozyskiwania środków zewnętrznych.

Marszałek województwa Cezary Przybylski zauważył, że świątynia ta, zwłaszcza od momentu, kiedy została ogłoszona bazyliką, stała się nie tylko centralnym obiektem w mieście, ale też najcenniejszym pod względem walorów sztuki. – W Bolesławcu krzyżowały się losy różnych narodów. Żyli tu Niemcy, Czesi i Polacy. Wszyscy zostawili jakiś ślad. Naszym zadanie jest to, aby dbać o to, co zostawiła nam historia i wydobywać piękno z tego, co pozostawiły nam poprzednie pokolenia – powiedział Cezary Przybylski. Wyraził też nadzieję, że po zakończeniu prac, obiekt ten będzie perłą Bolesławca i jego wizytówką.

Ks. Waldemar Wesołowski

Gospodarz miasta Piotr Roman w swoim wystąpieniu wyraził radość z tego, że tak ogromne pieniądze trafiły do Bolesławca, a mogło się to dokonać dzięki wielkiej pracy i uporowi rektora bazyliki. - W przywracaniu piękna tej świątyni miasto ma wielkie zasługi. Każdego roku przeznaczamy na zabytki duże pieniądze, na bazylikę kilkaset tysięcy złotych. Jednak tak wielka kwota pozwoli nam na skrócenie czasu trwania prac z 12 lat do zaledwie dwóch. Mamy nadzieję, że pod koniec przyszłego roku będziemy mogli cieszyć oczy pełnym blaskiem tej świątyni – powiedział Prezydent.

Swoje podziękowanie wszystkim, którzy do tej pory angażowali się na różne sposoby w prace prowadzone w bazylice złożył ks. Jarosiewicz. Podkreślił, że bazylika jest nie tylko obiektem zabytkowym, ale przede wszystkim obiektem sakralnym, miejscem spotkania człowieka z Bogiem i uświęcania ludzi poprzez liturgię. Tym samym wartość tego obiektu nabiera szczególnego znaczenia.

Prace, które już się rozpoczęły obejmują szeroki zakres. Dotyczą min. odnowienia elewacji, przywrócenia systemu odwodnienia obiektu, położenia nowej posadzki wewnątrz i na zewnątrz. Zamontowany zostanie również nowoczesny system przeciwpożarowy, a zwiedzanie świątyni ułatwią audioprzewodniki w kilku językach. Wszystko ma być gotowe na koniec 2018 roku.

Spotkanie zakończyło się podpisaniem umów oraz występem chóru młodzieżowego bolesławieckiej Szkoły Muzycznej.

Ks. Waldemar Wesołowski

Relacja dźwiękowa z tej uroczystości dostępna jest na stronie Radia Plus Legnica, www.legnica.fm

Świątynia pw. Wniebowzięcia NMP i św. Mikołaja to najstarszy położony w centrum bolesławieckiej starówki kościół, zbudowany z kamienia. Jego historia sięga roku 1261. Wielokrotnie przebudowywana. Dzisiejsza struktura architektoniczna pochodzi z lat 1482-1492. Świątynia została przebudowana w wieku XVII według barokowych zasad, a także wizji architektonicznej Giulio Simonettiego. Od 7 października 2012 roku świątynia ta nosi tytuł bazyliki mniejszej. Uroczystego aktu ogłoszenia tytułu dokonał ks. abp Józef Kowalczyk, ówczesny prymas Polski. Natomiast 1 grudnia 2013 roku metropolita Bari – Bitonto abp Francesco Cacucci osobiście przekazał relikwie św. Mikołaja Biskupa.

Tagi:
sztuka

Dzieło wybitnego malarza powróciło do Gdańska

2018-07-05 12:34

mkidn.gov.pl, lk / Gdańsk (KAI)

Obraz "Zesłanie Ducha Świętego" wybitnego gdańskiego malarza Izaaka van den Blocke, uznawany przez kilkadziesiąt lat za utracone dobro kultury, po przejściu wieloletniego procesu restytucji został przekazany Muzeum Narodowemu w Gdańsku.

Screenshot/gdansk.tvp.pl
„Zesłanie Ducha Świętego” Izaaka van den Blocke

Dzieło Izaaka van den Blocke, datowane na około 1610 rok, pierwotnie znajdowało się w drugiej kondygnacji niezachowanego, późnobarokowego ołtarza głównego z kościoła św. Brygidy w Gdańsku.

Obraz zaginął po 1945 r., a odnalazł się dopiero w 2007 r. Widniał na liście dzieł utraconych, prowadzonej od 1992 r. przez Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Przeszedł długi i żmudny proces restytucji, dzięki czemu może dziś zostać włączony do zbiorów Muzeum Narodowego w Gdańsku.

"Zesłanie Ducha Świętego" to obraz utrzymany w stylu manierystycznym. Dominują w nim odcienie cynobru, grynszpanowych zieleni, błękitów i szarości. Uwagę zwraca delikatny modelunek partii dłoni oraz twarzy, co wskazuje na wysokie umiejętności warsztatowe artysty. Dzieło ma liczne uszkodzenia, ubytki, zabrudzenia, a nawet nosi ślady pożaru. Jego faktura miejscami wygląda tak, jakby została poparzona.

Istnieje różnica między pojęciami dzieło „odnalezione” a „odzyskane”. Odnalezione dobro kultury może stać się dziełem odzyskanym tylko w przypadku pozytywnie zakończonego procesu restytucji, który wymaga przeprowadzenia m.in. badań rekonstruujących i dokumentujących jego pochodzenie.

Nie bez znaczenia jest także kontekst historyczny, ważny szczególnie w przypadku Gdańska - z jego bogatą i złożoną historią oraz licznymi dobrami kultury, które można w tym mieście podziwiać. W wyniku zmian granic po II wojnie światowej Polska na mocy podpisanych umów zyskała prawo do dóbr kultury znajdujących się w publicznych kolekcjach na terenach, których w jej granicach przed wojną nie było.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza św. na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto

2018-07-18 09:06

kos / Warszawa (KAI)

Uroczystą Msza świętą celebrowaną na Polskim Cmentarzu Wojennym w Loreto zainaugurowano 74. rocznicę wyzwolenia Ankony oraz innych miejscowości regionu Marche przez żołnierzy gen. Władysława Andersa. Eucharystię celebrował ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego Wojska Polskiego. Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych Jan Józef Kasprzyk uhonorował medalem „Pro Patria” Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu za wieloletnią opiekę nad grobami polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Loreto.

Piotr Kłeczek

W dwudniowych uroczystościach uczestniczy grupa byłych żołnierzy II Korpusu Polskiego we Włoszech (m.in. 14 weteranów walk o Ankonę), Krzysztof Kozłowski, sekretarz stanu w MSWiA , Bogusław Nizieński, przewodniczący Rady do Spraw Kombatantów i Osób Represjonowanych przy Szefie UdSKiOR, poseł Małgorzata Zwiercan oraz senator Anna Maria Anders, sekretarz stanu w Kancelarii Prezesa Rady Ministrów i pełnomocnik prezesa Rady Ministrów ds. dialogu międzynarodowego.

Msza św. została odprawiona zgodnie z ceremoniałem wojskowym.

W homilii ks. kpt. Marcin Janocha podkreślał, że spoczywający na cmentarzu w Loreto Polacy polegli w imię najwyższych wartości. – Chcemy dziękować za ofiarę krwi żołnierzy II Korpusu Polskiego, którzy walcząc na ziemi włoskiej, mieli w głowie tylko jedno marzenie: wolną i niepodległą Polskę. Chcemy dziś wykrzyczeć: chwała bohaterom poległym na polu walki w imię najwyższych wartości – powiedział.

Kapelan Ordynariatu Polowego przypomniał okoliczności zmagań sprzed 74 laty i wyraził wdzięczność wszystkim, którzy przyczynili się do upamiętniania żołnierzy poległych o Ankonę i inne miasta włoskie.

Po zakończeniu Eucharystii, na cmentarzu odbyła się ceremonia złożenia wieńców.

Szef Urzędu ds. Kombatantów i Osób Represjonowanych uhonorował medalem „Pro Patria” Zgromadzenie Sióstr Najświętszej Rodziny z Nazaretu za wieloletnią opiekę, jaką siostry sprawują nad grobami polskich żołnierzy pochowanych na Cmentarzu Wojennym w Loreto.

– Skłaniamy dziś nisko głowy i modlimy się na grobach ponad tysiąca pochowanych na tym cmentarzu żołnierzy II Korpusu Polskiego, ale skłaniamy też nisko głowy przed weteranami walk o niepodległość, którzy są obecni tu razem z nami, którzy przeżyli i dają nam świadectwo, że polski sztandar musi powiewać bardzo wysoko i zawsze ma kolor biało-czerwony – powiedział podczas uroczystości po zakończeniu Eucharystii Jan Józef Kasprzyk.

Ofensywa na Loreto i Ankonę była jedyną operacją przeprowadzoną samodzielnie przez żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych u boku aliantów podczas kampanii włoskiej. Plan natarcia na Ankonę opracował gen. Władysław Anders i jego sztab, któremu podporządkowano jednostki brytyjskie i Włoski Korpus Wyzwolenia. Zajęcie portu zaopatrzeniowego ułatwiło aliantom przełamanie kolejnego systemu niemieckich umocnień tzw. Linii Gotów w pobliżu rzeki Metauro.

Podczas walk o Ankonę II Korpus Polski stracił 388 żołnierzy, 1636 zostało rannych, a 126 uznano za zaginionych. Straty niemieckie były znacznie większe. Oszacowano je na ok. 800 poległych i 2400 rannych, czyli ok 30% walczących. Niemiecki 992 pułk grenadierów został zupełnie zniszczony, a 278 Dywizja Pancerna straciła znaczną część uzbrojenia i pojazdów.

Na pamiątkę wydarzeń, na Bramie Świętego Stefana w Ankonie (Porta Santo Stefano), umieszczono tablicę upamiętniającą polskich żołnierzy. Napis na niej przypomina o „walecznych żołnierzach II Korpusu Polskiego, którzy umierali za swoją i naszą ojczyznę…”.

Polski Cmentarz Wojenny w Loreto jest jedną spośród czterech polskich nekropolii usytuowanych na ziemi włoskiej. Znajduje się tu 1112 grobów polskich żołnierzy II Korpusu Polskiego z okresu II wojny światowej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

MIVA Polska od 18 lat pomaga misjonarzom

2018-07-18 12:39

nak / Warszawa (KAI)

Ponad 500 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów – to tylko część pojazdów przekazanych na misje za pośrednictwem stowarzyszenia MIVA Polska. Działa ono od 2000 roku zajmując się zdobywaniem środków na zakup środków transportu dla misjonarzy: samochodów, rowerów ale tez łodzi czy koni.

Archiwum MIVA Polska

Założycielem stowarzyszenia jest ks. Marian Midura, który po powrocie z misji w Afryce, założył w Polsce stowarzyszenie pomagające misjonarzom w wypełnianiu ich posługi.

- Po powrocie z Afryki w 1999 r. zobaczyłem, że w Polsce mamy już coraz lepsze samochody, dużo więcej kierowców , a polscy misjonarze w tym czasie jeździli naprawdę słabymi pojazdami – wspomina ks. Midura. – Widziałem wiele przypadków, kiedy misjonarz był ranny po wypadku czy nawet ginął, tylko dlatego, że samochód był w bardzo złym stanie technicznym - dodaje.

Stowarzyszenie MIVA Polska pomaga misjonarzom w zdobywaniu i zakupie misyjnych środków transportu przez corocznie organizowaną „Akcję św. Krzysztof”. W parafiach zbierane będą ofiary do puszek na zakup pojazdów dla misjonarzy. Ideą jest przekazanie na środki transportu dla misjonarzy tyle groszy, ile w ciągu roku przejechało się kilometrów - 1 grosz za 1 szczęśliwie przejechany kilometr.

W zeszłym roku w ramach „Akcji św. Krzysztof” udało się zebrać prawie 2 mln 800 tys. złotych. Za te pieniądze zakupiono 48 samochodów terenowych i osobowych, 2 busy, ambulans, traktor, 39 motocykli i motorowerów, 470 rowerów dla katechistów, 2 silniki do łodzi i 2 łodzie motorowe, motolotnię oraz 30 wózków dla niepełnosprawnych, które trafiły do misjonarzy w prawie 30 krajach, głównie w Afryce i Ameryce Południowej.

W ciągu 18 lat działalności MIVA Polska zakupiła dzięki ofiarności darczyńców m.in.: 529 samochodów, 148 motocykli, 1485 rowerów, 14 łodzi, 2 konie, 13 ambulansów.

„Dzięki temu polscy misjonarze mogą bezpiecznie głosić dobrą nowinę w różnych częściach świata” - powiedział KAI Krajowy Duszpasterz Kierowców, Ks. Marian Midura.

MIVA Polska zaczęła działać w 2000 roku decyzją KEP przy Komisji Episkopatu Polski ds. Misji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem