Reklama

Bp Tomasik: pomoc drugiemu człowiekowi jest znakiem wiary

2017-12-15 16:21

rm / Radom (KAI)

episkopat.pl
Bp Henryk Tomasik

Pomoc drugiemu człowiekowi jest pięknym znakiem miłości bliźniego, jest znakiem wiary - mówił biskup Henryk Tomasik podczas spotkania opłatkowego dla pracowników i wolontariuszy Caritas Diecezji Radomskiej. W jego trakcie uhonorowano osoby i instytucje, które wspierają potrzebujących.

- Pragnę złożyć wyrazy szacunku Caritas, wszystkim wolontariuszom, ale także instytucjom i osobom, które podejmują z nią współpracę, bo owocem tej współpracy jest pomoc ludziom naprawdę potrzebującym dobrego serca, otwartej dłoni. Ta współpraca, której celem jest pomoc człowiekowi potrzebującemu, to jest piękny znak Radomia - mówił biskup Henryk Tomasik.

W kategorii "Darczyńca" Złotą Kulą uhonorowany został Raiffeisen Polbank. Diecezjalna Caritas otrzymała ponad 250 tys. zł na pokrycie kosztów remontu i adaptacji budynku, w którym mieszczą się Akademia Młodych i Katolicki Ośrodek Adopcyjny.

W kategorii "Współpraca" za dobrą, konstruktywną i owocną pomoc Złotą Kulę Caritas przyznała Arturowi Jonczykowi, dyrektorowi Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie w Radomiu. - Zawsze stawia jako nadrzędne dobro dzieci z domu dziecka w Jasieńcu Iłżeckim i uczestników Warsztatów Terapii Zajęciowej w Jedlance Starej - uzasadniono wybór.

Reklama

Trzecia Złota Kula, w kategorii "Świadectwo", trafiła do wolontariuszy Parafialnego Zespołu Caritas przy parafii Matki Bożej Królowej Świata w Radomiu. Zespół działa od 25 lat. Główne zadania to pomoc żywnościowa, przygotowywanie paczek świątecznych, organizacja wypoczynku dla dzieci i młodzieży, zajęcia świetlicowe. Warto podkreślić, że każdego dnia gorący posiłek otrzymuje ponad 120 osób ubogich.

W tym roku Caritas postanowiła uhonorować też osoby i instytucje medalami Caritas Polska "In Caritate Servire" ("W służbie miłości"). Złote medale otrzymali Mateusz Bracisiewicz, właściciel Aptek Polskich Farmaceutów, za szczególną wrażliwość dla ludzi chorych, borykających się z problemami finansowymi, oraz Adam Bocheński za pomoc przy organizacji zawodów sportowych i ufundowanie nagród dla podopiecznych Pedagogów Ulicy oraz za wsparcie różnych akcji CDR, a także za dofinansowanie wyposażenia Świetlicy Akademii Młodych.

Srebrny medal trafił do restauratorów Restauracji La Melisa. - To pierwsza restauracja w mieście, która odpowiedziała na propozycję Radia Plus Radom związaną z ogłoszonym przez papieża Franciszka Dniem Ubóstwa i ofiarowała zaproszenia na bezpłatne obiady dla osób najbardziej potrzebujących, podopiecznych naszej Caritas. Mamy nadzieję, że stanie się to już tradycją i wzorem La Melisy inni restauratorzy przyłączą się do akcji - mówiła Anna Lis, sekretarz radomskiej Caritas.

- Dla nas była to sprawa oczywista. Myśleliśmy, że wszystkie restauracje, do których zaproszenie było skierowane, odpowiedzą pozytywnie. Jest to miły dzień, pierwsze tego typu święto. Trzeba dopomóc. Nie jest to pierwsza nasza akcja charytatywna. Dla mnie nie jest to nic nadzwyczajnego. To odpowiedź na dobrą inicjatywę, która zrodziła się lokalnie - powiedział wówczas Tomasz Barański, przedstawiciel restauracji La Melisa. Medal odebrała Ewelina Barańska-Kędzior.

Spotkanie odbyło się w Resursie Obywatelskiej w Radomiu.

Tagi:
Caritas Radom Bp Henryk Tomasik

Bp Tomasik dziękuje za posługę wspólnot albertyńskich

2017-06-23 10:24

rm / Radom / KAI

Święty Brat Albert jest żywym drogowskazem, który wskazuje właściwą ścieżkę do dobrego odczytania Ewangelii - powiedział biskup radomski Henryk Tomasik, który celebrował wieczorem 22 czerwca Mszę świętą w kościele pod wezwaniem świętego na radomskim Prędocinku. Odbyły się tam diecezjalne uroczystości ku czci założyciela wspólnot zakonnych albertynek i albertynów.

episkopat.pl
Bp Henryk Tomasik

Liturgia rozpoczęła się od poświęcenia tablicy upamiętniającej Rok Św. Brata Alberta oraz trzech odrestaurowanych dzwonów kościelnych.

Biskup Henryk Tomasik wspomniał, że święty Brat Albert jest żywym drogowskazem, który wskazuje właściwą ścieżkę do dobrego odczytania Ewangelii i zrealizowania zasad o których mówił Chrystus. - Rozerwij kajdany zła, rozwiąż więzy niewoli, wypuść wolno uciśnionych, dziel swój chleb z głodnym, wprowadź do domu biednych tułaczy, nagiego, którego ujrzysz przyodziej i nie odwracaj się od współziomków - przypomniał ksiądz biskup.

Dalej biskup Tomasik powiedział, że wielką tajemnicą duchowości św. brata Alberta była troska, by Chrystus dotarł do ludzkich serc. - Ta duchowość zaprowadziła Adama Chmielowskiego na ulice Krakowa, do najbardziej opuszczonych i potrzebujących. Próbował tworzyć z nich nowych ludzi odkrywających Boga. Chciał aby inni poszli tą drogą, dlatego założył wspólnotę braci albertynów i sióstr albertynek. Dzisiaj Bogu dziękujemy za posługę tych wspólnot i świadectwo duchowości albertyńskiej - powiedział bp Henryk Tomasik.

22 czerwca jest dla parafii dniem rocznicy beatyfikacji, jakiej w Krakowie w 1983 r. dokonał Jan Paweł II. Parafia przygotowała album opowiadający o parafii, o jej historii, budowie świątyni i działalności duszpasterskiej. Autorem albumu jest ks. Michał Krawczyk, a zdjęć Wojciech Stan.

Radomska placówka św. Brata Alberta została powołana do istnienia przez bp. Edwarda Materskiego 3 lipca 1983 r., a więc niespełna tydzień po beatyfikacji i była prawdopodobnie pierwszą parafią w Polsce dedykowaną temu heroicznemu opiekunowi najuboższych. Parafia została erygowana 1 października 1984 r. Bł. Brat Albert został kanonizowany w Rzymie 1 2listopada 1989 r.

Adam Chmielowski brał udział w powstaniu styczniowym. Pieniędzmi ze sprzedaży swoich obrazów zaczął wspomagać najbiedniejszych, a jego pracownia malarska stała się przytułkiem dla ubogich. Z miłości do Boga i ludzi Adam Chmielowski zrezygnował z kariery i objął zarząd ogrzewalni dla bezdomnych. Przeniósł się tam na stałe, aby mieszkając wśród najuboższych, pomagać im w dźwiganiu się z nędzy nie tylko materialnej, ale i moralnej.

25 sierpnia 1887 r. Adam Chmielowski przywdział szary habit tercjarski i przyjął imię brat Albert. Dokładnie rok później złożył śluby tercjarza na ręce kard. Albina Dunajewskiego.

Pomimo swego kalectwa wiele podróżował, zakładał nowe przytułki, sierocińce dla dzieci i młodzieży, domy dla starców i nieuleczalnie chorych. Zmarł w opinii świętości, wyniszczony ciężką chorobą i trudami życia w przytułku. Pogrzeb na Cmentarzu Rakowickim 28 grudnia 1916 r. stał się pierwszym wyrazem czci powszechnie mu oddawanej.

Św. Jan Paweł II beatyfikował go 22 czerwca 1983 r. na Błoniach krakowskich, a kanonizował 12 listopada 1989 r. w Watykanie.

Jest patronem zakonów albertynek i albertynów, a w Polsce także artystów plastyków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Kard. Baldisseri: synod młodych nie zapomni o rodzinie

2018-07-17 20:44

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Temat rodziny nieodłącznie związany jest z młodzieżą, stąd na pewno wybrzmi na październikowym Synodzie Biskupów. Wskazuje na to kard. Lorenzo Baldisseri przypominając, że Franciszek apeluje do młodych, by troszczyli się o przyszłość rodziny.

Włodzimierz Rędzioch

Kard. Baldisseri, który jest sekretarzem generalnym Synodu Biskupów wskazuje, że Ojciec Święty wielokrotnie mówił o odpowiedzialności młodego pokolenia za przyszłe rodziny. Ostatnio karaibską młodzież zachęcił do tego, by inspiracji do przemiany rodziny szukała w jego adhortacji apostolskiej „Amoris laetitia”. Franciszek wskazał młodym jej czwarty rozdział, który mówi, jak żyć miłością w rodzinie. „Papież swym przykładem pokazuje, że młodym ludziom trzeba towarzyszyć, tak by czerpiąc ze swych korzeni potrafili zbudować przyszłość” – mówi kard. Baldisseri.

„Młodym trzeba towarzyszyć, ponieważ mocno pociąga ich perspektywa przyszłości i zafascynowani nią, często niestety palą wszelkie mosty łączące ich z przeszłością. Oczywiście wpisuje się w to rozwój człowieka, nastolatek szuka własnej autonomii, wychodzi poza rodzinę – mówi Radiu Watykańskiemu kard. Baldisseri. – Chciałbym jednak podkreślić ciekawą rzecz, która wyszła w czasie przedsynodalnych spotkań i sondaży, a mianowicie to, że elementem, jaki młodzi stawiają na pierwszym miejscu, mówiąc o swych nadziejach na przyszłość, zawsze jest rodzina. Oznacza to, że młodzi nie chcą sami żeglować przez życie, tylko szukają konkretnej busoli, potrzebują wsparcia rodziny. Oczywiście obok rodziny trzeba wysiłku szkoły, Kościoła, różnych grup i stowarzyszeń. Trzeba ich ukierunkować, i to jest obok towarzyszenia kolejne ważne słowo, o którym przypomina nam Papież Franciszek. A wszystko po to, by młodzi mogli dobrze rozeznać i podjąć właściwe decyzje, co do swojej przyszłości”.

W perspektywie październikowego spotkania kard. Baldisseri wskazuje też na znaczenie papieskiej nominacji dotyczącej czterech kardynałów, którzy pokierują obradami synodu. „Franciszek swym zwyczajem zaczerpnął z krańca świata. Wybrał hierarchów z Syrii, Madagaskaru, Birmy i Papui-Nowej Gwinei. W ten sposób Kościół z peryferii staje się centrum” – wskazuje sekretarz generalny Synodu Biskupów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem