Reklama

Biały Kruk 2

Papież do artystów: sztuka może otworzyć umysły i serca na prawdziwe znaczenie Bożego Narodzenia

2017-12-15 13:51

st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

O znaczeniu sztuki w przebudzeniu sumień oraz otwieraniu umysłów i serc na prawdziwe znaczenie Bożego Narodzenia mówił dziś Ojciec Święty przyjmując artystów, którzy wystąpią jutro, 16 grudnia w koncercie Bożonarodzeniowym w auli Pawła VI. Zyski z tego wydarzenia zostaną przeznaczone na sfinansowanie dwóch projektów dla dzieci z Demokratycznej Republiki Konga (Fundacja „Don Bosco w świecie”) i młodzieży z Argentyny (Fundacja „Scholas Occurrentes”).

Zwracając się do obecnych Franciszek podkreślił szczególny charakter Bożego Narodzenia, święta zdolnego do rozpalenia nawet najbardziej oziębłych serc i usunięcia obojętności wobec innych, aby zachęcać do otwartości i składania bezinteresownego daru z siebie. Papież zachęcił do upowszechniania orędzia właściwego Bożemu Narodzeniu i podkreślił potrzebę wyrażania autentycznych, ożywiających je uczuć. „A sztuka jest wspaniałym środkiem do otwarcia drzwi umysłu i serca na prawdziwe znaczenie Bożego Narodzenia. Kreatywność i geniusz artystów, z ich dziełami, także z muzyką i śpiewami potrafią dotrzeć do najgłębszych rejestrów sumienia” – stwierdził Ojciec Święty. Na zakończenie swego przemówienia Franciszek życzył, aby watykański koncert, który w tym orku odbędzie się po raz 25 przyczynił się do szerzenia czułości, pokoju i gościnności wypływających z Groty Betlejemskiej.

Tagi:
sztuka Franciszek

Uwielbione rany

2018-04-18 11:44

Marcin Witan, Polskie Radio
Niedziela Ogólnopolska 16/2018, str. 30

Graziako
Matthias Grünewald, „Ołtarz z Isenheim”, fragment (XVI wiek)

Nie znam bardziej sugestywnego malarskiego wyobrażenia zmartwychwstania Chrystusa niż wizja Matthiasa Grünewalda z ołtarza z Isenheim. Świetlista postać o rozsłonecznionej, radosnej twarzy unosi się nad otwartym grobem, spowita w całun, który stopniowo z bieli przechodzi w barwę purpury i czerwieni. I – co najważniejsze – w lekkim, niemal zwiewnym ruchu, z Boską gracją ukazuje rany na dłoniach, stopach i w przebitym boku. Uwielbione rany. To obraz Przemienienia, Zmartwychwstania i Wniebowstąpienia zarazem. Wstrząsające dzieło sztuki, jakże dla mnie pomocne w wysiłkach pojęcia Tajemnicy, bez której moja wiara nie miałaby sensu. Jezus rzeczywiście jest Chrystusem, Mesjaszem, Posłanym, współistotnym Bogu Ojcu, objawiającym w ten sposób ludziom samego siebie. Zmartwychwstał, jak zapowiedział. „Krew rozlana, przyciągnięta przez tajemniczą siłę i ożywiona ponownie Boskim ciepłem życia, wpłynęła do żył (...) strumień życia zalał Serce, a Serce przebudziło się i wpompowało Krew do Jego członków, odbudowując mięśnie i przywracając je do życia. Znikały jedna po drugiej rany niczym cienie przed promieniami słońca lub ślady wilgoci, które pożera płomień. Pozostało tylko pięć głównych ran, gdyż Miłość chciała zachować je jako swój pomnik”. Powyższe słowa napisał ks. Dolindo Ruotolo, włoski mistyk i pokorny, cierpiący sługa Pana, w komentarzu do Ewangelii według św. Mateusza. Zatrzymuję się nad ostatnim zdaniem i ponownie spoglądam na obraz Grünewalda. Uwielbione rany. „Gdyż Miłość chciała zachować je jako swój pomnik”. Co to znaczy dla mnie dziś, w kwietniu (kiedy to się wydarzyło, też był kwiecień), podczas wielkanocnego czasu? Porusza mnie Bóg, który chce na wieczność nosić znaki miłości, który chlubi się nimi, który mogąc przecież ukazać się jako całkowicie doskonały, stanął pomiędzy uczniami i powiedział do Tomasza, aby dotknął Jego ran. Mówi to też do mnie. Powtarzam zatem za ks. Dolindo: „Poślij swego Anioła, by odsunął grobowy kamień, którym szczelnie zamknę to Twoje Mistyczne Ciało. Stań obok nas, nędznych pielgrzymów, bądź z nami; wyjaśniaj nam Pisma światłem, którego strzeżesz w Kościele; daj się poznać, pozwól sobie służyć, pozwól się kochać i spraw, by nasze życie było ciągłym błogosławieństwem w Imię Najświętszego Boga w Trójcy Jedynego. Amen”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Franciszek: chrześcijanie mają ukazywać światu ogrom Bożej miłości

2018-05-27 12:32

st (KAI) / Watykan

Chrześcijanie mają ukazywać światu ogrom Bożej miłości – zachęcił Ojciec Święty w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”. Papież skoncentrował się w nim na wyjaśnieniu sensu uroczystości Trójcy Świętej.

Grzegorz Gałązka
Papież Franciszek podczas cotygodniowej modlitwy „Anioł Pański”

Franciszek zaznaczył, że uroczystość Trójcy Świętej ma nam pomóc w kontemplowaniu i uwielbianiu tajemnicy Boga będącego jednością trzech Osób: Ojca, Syna i Ducha Świętego, Boga, który jest Miłością, a który daje nam darmo swoje życie i prosi, abyśmy je szerzyli w świecie.

Papież wskazał, że wiara chrześcijańska jest wiarą „w Miłość, która stworzyła wszechświat i zrodziła lud, stała się ciałem, umarła i powstała z martwych dla nas, a jako Duch Święty wszystko przekształca i doprowadza do pełni”. Natomiast misją jaką powierza nam Bóg jest głoszenie i dawanie świadectwa wszystkim Jego Ewangelii i w ten sposób poszerzanie komunii z Nim i wypływającej z niej radości.

"Zatem uroczystość Trójcy Przenajświętszej każe nam kontemplować tajemnicę Boga, który bezustannie stwarza, odkupia i uświęca, zawsze z miłością i ze względu na miłość, i każdemu stworzeniu, które Go przyjmuje pozwala odzwierciedlać promień Jego piękna, dobroci i prawdy" - powiedział Ojciec Święty.

Na zakończenie Franciszek wezwał: "Niech Najświętsza Maryja Panna, której od dzisiaj ponownie przyzywamy w modlitwie „Anioł Pański”, pomoże nam wypełnić z radością misję świadczenia światu, spragnionemu miłości, że sensem życia jest właśnie nieskończona i konkretna miłość Ojca i Syna i Ducha Świętego".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tajemnica obecności

2018-05-28 09:59

Beata Pieczykura

W jedynym dniu w roku, w uroczystość Trójcy Przenajświętszej, w parafii pw. Świętych Apostołów Szymona i Judy Tadeusza w Mokrej wszystkie Msze św. są odprawiane w drewnianym zabytkowym kościele. Tak też było w tym roku. Ponadto 27 maja wspólnota parafialna przeżywała 310. rocznicę istnienia zabytkowego kościoła oraz rocznicę I Komunii św. Sumę odprawił i słowo Boże wygłosił ks. kan. Adam Fogelman, prefekt Wyższego Seminarium Duchownego w Częstochowie.

Beata Pieczykura
Beata Pieczykura

Mówił on do zebranych: – Od 310 lat w tym miejscu Bóg objawia się. Przychodzi tu od pokoleń po to, aby człowiek mógł uczestniczyć w życiu Boga. Niech kościół będzie nie tylko znakiem wiary, lecz także rzeczywistością wiary, miejscem, w którym każdy z nas żyje życiem Boga i klęka przed tajemnicą Boga jedynego w Trójcy i mimo tego, że umysłem nie ogarnia tej tajemnicy, przyjmuje to, co mówi serce: Ten Bóg, który stworzył świat, jest moim ojcem, ten Bóg przychodzi na ziemię w osobie Jezusa, ten Bóg, który daje pocieszyciela w osobie Ducha Świętego, jest tu, z nami.

Na zakończenie miała miejsce procesja wokół zabytkowego kościoła z udziałem asysty, Żywego Różańca, Koła Gospodyń Wiejskich, strażaków, dzieci pierwszokomunijnych, młodzież oraz wiernych.

Staraniem proboszcza ks. Krzysztofa Bąkowicza pamiątką tego wydarzenia były krówki jubileuszowe przypominające rys historyczny parafii.

Beata Pieczykura
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem