Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Ks. prof. Naumowicz dla KAI: nie ma poszukiwań nowego cudu do kanonizacji ks. Popiełuszki

2017-12-13 18:05

abd / Warszawa (KAI)

Grzegorz Jakubowski / KPRP

Kongregacja Spraw Kanonizacyjnych wciąż bada cud, który wydarzył się w 2012 r. w podparyskiej diecezji Créteil. Sprawa pozostaje aktualna i nie ma poszukiwań nowego cudu za wstawiennictwem bł. ks. Jerzego Popiełuszki - mówi w rozmowie z KAI ks. prof. Józef Naumowicz, notariusz procesu kanonizacyjnego bł. ks. Jerzego Popiełuszki, dementując spekulacje, które pojawiły się w związku ze śmiercią François Audelana, uzdrowionego pięć lat temu z choroby nowotworowej za wstawiennictwem polskiego kapłana.

„Zgodnie z procedurą, dokumentacja najpierw jest analizowana pod kątem formalnym, a następnie jest przekazywana do badania komisji lekarskiej i teologicznej. Ze względu na obszerność dokumentacji, która liczy znacznie ponad 1000 stron i dużą liczbę badanych spraw, procedura ta zajmuje sporo czasu. Powinniśmy spokojnie czekać i modlić się w tej intencji” - tłumaczy ks. prof. Naumowicz. Podkreśla też znaczenie kanonizacji, która rozszerzy kult błogosławionego, gdyż formalnie jest on dziś czczony jedynie lokalnie.

François Audelan przez 11 lat cierpiał na nietypową białaczkę, odporną zarówno na chemioterapię jak i przeszczep szpiku kostnego. 14 września 2012 r. ks. Bernard Brien, rówieśnik bł. ks. Jerzego Popiełuszki (obaj urodzili się 14 września 1947 r.), udzielił sakramentów ciężko choremu 56-letniemu mężczyźnie i modlił się o jego uzdrowienie za wstawiennictwem polskiego męczennika. Tego samego dnia chory odzyskał przytomność i dobre samopoczucie, a lekarze, po wykonaniu serii badań, nie stwierdzili znamion wcześniejszej choroby. François Audelan zmarł w wieku 61 lat na początku listopada br. Jego pogrzeb odbył się 8 listopada w Créteil pod Paryżem.

Tagi:
bł. Jerzy Popiełuszko cuda ks. Jerzy Popiełuszko

Najpełniejsza biografia Ks. Jerzego

2018-09-19 10:25

Witold Dudziński
Niedziela Ogólnopolska 38/2018, str. 18-20

Najnowsza książka Mileny Kindziuk stanowi swoiste podsumowanie badań nad życiem kapelana Solidarności. Po raz pierwszy ujawnione w niej zostały nowe dokumenty

Zdjęcia: prywatne archiwum Marka Popiełuszki
Ks. Jerzy Popiełuszko z ciocią Mary Kalinoski (trzecia od lewej) podczas jej wizyty w Polsce

Autorka – dziennikarka, ale także adiunkt na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie – uzyskała specjalne pozwolenie od władz kościelnych na kwerendę w archiwach, które nie są powszechnie udostępniane badaczom. Dr Kindziuk stawia tezę, że data śmierci ks. Jerzego to 19 października. Ma ona najwięcej solidnych podstaw historycznych.

O ks. Popiełuszce autorka napisała kilka książek, jest również autorką biografii jego matki – Marianny Popiełuszko. Najnowsza publikacja – „Jerzy Popiełuszko. Biografia” jest jednak inna i – jak ocenia sama dr Kindziuk – jako biografia stanowi swoiste podsumowanie wieloletnich badań nad życiem kapelana Solidarności. To także najpełniejsza biografia błogosławionego księdza spośród tych, które się dotychczas ukazały.

Rekonstrukcja wydarzeń

Milena Kindziuk od lat śledzi losy błogosławionego i dotarła do świadków jego życia z różnych okresów. W książce po raz pierwszy publikowane są nowe, nieznane dotąd dokumenty, pochodzące z archiwów zarówno państwowych, jak i kościelnych, w tym z Archiwum Sekretariatu Prymasa Polski, Archiwum Sekretariatu Konferencji Episkopatu Polski, Archiwum IPN, archiwów Rady Ministrów czy Urzędu Ochrony Państwa. Część tych archiwów (np. Prymasa Polski czy Sekretariatu KEP) nie jest ogólnodostępna.

W książce są ujawnione zeznania Waldemara Chrostowskiego – kierowcy ks. Popiełuszki. Pozwalają one na szczegółowe odtworzenie biegu zdarzeń z 19 października 1984 r., gdy ks. Jerzy został porwany, a także na dokładną rekonstrukcję wydarzeń z nocy z 19 na 20 października i z kolejnych dni, aż do odnalezienia ciała księdza w Zalewie Wiślanym 30 października 1984 r.

Plany represji

Ujawniona jest karta TEOK (tzw. teczka ewidencji operacyjnej księdza) Jerzego Popiełuszki z archiwów Służby Bezpieczeństwa. Są szyfrogramy i raporty Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, sporządzane dla Komitetu Centralnego PZPR, które trafiały na biurka Wojciecha Jaruzelskiego i Czesława Kiszczaka, a dotyczące działalności ks. Popiełuszki i sytuacji w Polsce po jego śmierci. Ujawnione są tzw. plany represji (tzw. plany „R”) wobec ks. Jerzego, ale też wobec całego Kościoła. Są listy zabójców do ich rodzin czy do rodziny Popiełuszków.

W książce znajdują się również fragmenty zeznań świadków w procesie beatyfikacyjnym ks. Jerzego, tzw. transumptum (m.in. zeznania rodziców ks. Popiełuszki, ale także biskupów i osób, które go znały). Tego wszystkiego nie ma w żadnej innej książce o ks. Jerzym, dlatego właśnie ta biografia wydaje się unikatowa. Ma też wartość historyczną: jest oparta na materiale źródłowym.

Za przyczyną księdza

Cenne jest również przedstawienie relacji ks. Jerzego z prymasem Józefem Glempem. Milena Kindziuk naświetla tę kwestię, cytując także swoje rozmowy z kard. Glempem, które pozwoliły na obiektywne ukazanie problemu. Przytacza m.in. stwierdzenia Prymasa, „że śmierć ks. Popiełuszki to także jego dramat” – ukazuje je w świetle wypowiedzi papieża Jana Pawła II, a także słów kard. Stanisława Dziwisza i kard. Kazimierza Nycza – i dowodzi, że Prymas nie ponosi winy za śmierć ks. Jerzego; przypomina, że to on rozpoczął proces beatyfikacyjny kapłana męczennika.

Wreszcie w książce opisane są przypadki cudownych uzdrowień za przyczyną ks. Jerzego. Dr Kindziuk dotarła do osób, które – pod nazwiskiem, oficjalnie – o tych uzdrowieniach opowiadają; dołączone są też orzeczenia lekarzy i badania medyczne, które potwierdzają całkowity i nagły zanik choroby, np. nowotworowej. Wśród rozmówców autorki jest francuski ksiądz Bernard Brien, po którego modlitwie doszło do uzdrowienia Francuza François Audelana w podparyskim Créteil w 2012 r.

Solidne podstawy

Biografia błogosławionego księdza zawiera również aneks – zbiór dokumentów w większości niepublikowanych – np. zapiski ks.Jerzego, rękopisy jego kazań, notatek, także tych sprzed 1980 r., jak również zdjęcia, świadectwa szkolne, dokumenty z seminarium duchownego.

Chyba po raz pierwszy w tej książce są też opublikowane zdjęcia ks. Jerzego udostępnione m.in. przez rodzinę Popiełuszków, a także prywatne listy kapłana.

W swojej publikacji autorka przedstawia różne wersje przebiegu zbrodni popełnionej na ks. Popiełuszce. Stawia jednak tezę, że oficjalnie przyjęta data śmierci ks. Jerzego, czyli 19 października 1984 r. – ma najwięcej solidnych podstaw historycznych. Wszelkie inne wersje nie są udokumentowane. – Wciąż odkrywane dokumenty potwierdzają, że zbrodnia na ks. Jerzym była dokładnie zaplanowana i została dokonana z premedytacją – tłumaczy dr Kindziuk.– Mogłam się o tym przekonać chociażby podczas kwerendy materiałów z tzw. szafy Kiszczaka czy podczas rozmowy, którą przeprowadziłam z gen. Wojciechem Jaruzelskim.

Dyskretnie się przemknął

W biografii znajduje się wiele ciekawostek, wśród nich relacja ze spotkania ks. Popiełuszki z obecną redaktor naczelną „Niedzieli” Lidią Dudkiewicz, które odbyło się w 1983 r. Ks. Jerzy, przy okazji pobytu w Częstochowie, odwiedził mieszczącą się w pobliżu Jasnej Góry redakcję naszego tygodnika. Jak wspomina red. Dudkiewicz, ksiądz dyskretnie przemknął się do sekretariatu redakcji na pierwszym piętrze. „W progu stanął szczupły, skromny, młody, ale od razu było widać, że nad wiek dojrzały kapłan. Wyraźnie się speszył i nie pozwolił przerwać odbywającego się właśnie zebrania – wspomina redaktor naczelna. – A potem podał zgięty na trzy części kartonik z naklejoną na wierzchu miniaturą nekrologu, co stanowiło razem rodzaj okładki. Ta sztywna, amatorsko wykonana papeteria zawierała zestaw 20 małych czarno-białych zdjęć z pogrzebu Grzegorza Przemyka”.

Milena Kindziuk wspomina, że to spotkanie zapamiętał również ks. inf. Ireneusz Skubiś. – Pamiętam, jak mi opowiadał, że ks. Jerzy martwił się, iż samochód, którym wyruszył do Częstochowy, jest śledzony i że był bardzo wyczerpany – relacjonował.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Asia Bibi: Apel o modlitwę całego świata

2018-10-14 09:34

Karolina Krawczyk

Aasiya Noreen Bibi, znana jako Asia Bibi, matka pięciorga dzieci z Ittana Wali, wioski w centralnym Pakistanie, przebywa w więzieniu od dziewięciu lat. Skazana została z powodu (rzekomo bluźnierczego) komentarza na temat Mahometa, założyciela islamu. W grudniu 2010 roku została uznana za winną oraz skazana na wyrok śmierci.

www.christianisinpakistan.com

Jej sprawa została rozpatrzona przez Sąd Najwyższy w Pakistanie 8 października 2018 roku, ale sąd ogłosił, że odroczył ostateczne orzeczenie. Jeśli wyrok śmierci zostanie podtrzymany, zostanie ona pierwszą kobietą straconą w Pakistanie za bluźnierstwo.

W przeszłości musieliśmy zachować ostrożność, informując Państwa o stanie sprawy Asii Bibi, ponieważ istniała realna obawa, że nagłośnienie jej historii może przynieść więcej szkód niż pożytku. Zważywszy na ekstremalną sytuację i ostatni etap procesu, uważamy, że jest DOBRE I KONIECZNE, aby zjednoczyć się na MODLITWIE O UWOLNIENIE ASII. Wciąż jest NADZIEJA.

Thair Khalil Sindhu, były minister ds. praw człowieka i spraw mniejszości pakistańskiej w prowincji Pendżab oraz członek kolegium obronnego Asii Bibi, podczas procesu apelacyjnego powiedział: - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąd odroczył ogłoszenie wyroku, ponieważ zamierza uniewinnić Asię. Chcemy mieć nadzieję, że intencją jest zorganizowanie bezpiecznego miejsca dla Asii i przeniesienie jej tam z wiezienia Multan, w którym obecnie przebywa. Musimy pamiętać, że fundamentaliści wciąż są gotowi ją zabić.

Saif ul-Malook, prawnik Asii Bibi, na zakończenie decydującego przesłuchania w sprawie Asii przeciwko państwu pakistańskiemu powiedział: - Podkreśliliśmy, że dowody przeciwko tej kobiecie są niewystarczające. Sprawa opiera się na oskarżeniu o bluźnierstwo podniesione przez lokalnego immama, który nie był świadkiem sporu między Asią a jej muzułmańskimi koleżankami, podczas którego Asia rzekomo miała popełnić bluźnierstwo. Ponadto zwróciliśmy uwagę sędziów na fakt, że szef policji w Ittan Wali, czyli w pobliżu miejsca zdarzenia, nie podjął wystarczających kroków, aby zweryfikować te zarzuty.

Dominikanin James Channan oświadczył: - Mamy nadzieję, że dzięki ciągłej modlitwie, która jest wznoszona w intencji Asii, ona w końcu zostanie uwolniona. Modlę się, aby Asia została wypuszczona na wolność i mogła spotkać się z jej rodziną, która od lat żyje w bólu i udręce. Jeśli Asia Bibi zostanie uwolniona, będzie to wielkim ukojeniem także dla wszystkich tych, którzy na całym świecie są zaangażowani w jej sprawę, modlą się za nią, aby ta niewinna kobieta w końcu doświadczyła sprawiedliwości.

- Chcemy pamiętać także o wszystkich, którzy zostali zabici z powodu wsparcia udzielonego Asii Bibi: m.in. o byłym gubernatorze prowincji Pendżab, Salmanie Taseerze i Shahbazie Bhattim, federelnym ministrze ds mniejszości. Miejmy nadzieję, że ich wysiłki nie były podejmowane na próżno - dodał dominikanin.s

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie apeluje do podjęcia WSZELKICH DZIAŁAŃ mających na celu modlitwę za Asię Bibi. Oby Asia wkrótce zostanie uwolniona i mogła spotkać się ze swoją rodziną, która od lat błaga o sprawiedliwość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

CBOS: pamięć o Janie Pawle II – żywa, ale...

2018-10-15 13:55

CBOS, tk / Warszawa (KAI)

Mimo że upłynęło już ponad trzynaście lat od śmierci Jana Pawła II, pamięć o nim jest wśród Polaków wciąż żywa. Uważa tak aż 96% Polaków – podaje Centrum Badania Opinii Społecznej (CBOS). Dla ogromnej większości badanych papież pozostaje ważnym autorytetem moralnym, niemniej 40 proc. badanych uważa, że większość Polaków nie uwzględnia jego nauczania w codziennym życiu.

blvdone/pl.fotolia.com

Wyraźnie rzadziej niż przekonanie dotyczące pamięci o Janie Pawle II wyrażana jest opinia świadcząca o znajomości papieskiego nauczania. Wprawdzie dominuje pogląd, że Polacy w większości znają treść nauczania Jana Pawła II (71% wskazań), jednak wątpliwości co do tego nie ma tylko 15 procent badanych.

W jeszcze mniejszym stopniu Polacy są przeświadczeni, że nauczanie Jana Pawła II znajduje zastosowanie w życiu Polaków. W tej kwestii odpowiedzi są dość mocno podzielone. Ponad dwie piąte respondentów (45%, tyle samo co przed trzema laty) uważa, że większość Polaków kieruje się w swoim życiu wskazaniami Jana Pawła II, w tym co dwunasty (8% ogółu) jest o tym stanowczo przekonany. Przeciwną opinię wyraża 39% ankietowanych (od roku 2015 spadek o 5 punktów procentowych).

Prawie trzy czwarte badanych (72%) przyznaje, że zna treść papieskiego nauczania, w tym jednak tylko 16% stwierdza to w sposób zdecydowany. Od śmierci Jana Pawła II do roku 2010 odsetek respondentów, którzy twierdzili, że znają treść jego przesłania, systematycznie malał. W tym samym czasie ponad dwukrotnie wzrosła liczba osób, które deklarowały, że nie znają papieskiego nauczania (z 17% do 39%). Jednak przy okazji beatyfikacji, a następnie kanonizacji papieża Polaka omawiany trend spadkowy uległ dość radykalnemu wyhamowaniu, a nawet odwróceniu.

Co prawda obecnie odsetek osób deklarujących znajomość papieskiego nauczania jest nadal nieco niższy niż tuż po śmierci Jana Pawła II, ale pozostaje wyraźnie wyższy niż w roku 2010. W porównaniu z badaniem sprzed trzech lat minimalnie zmniejszył się odsetek respondentów przyznających, że nie wiedzą, czego nauczał Jan Paweł II (z 27% do 25%), a zarazem wzrósł odsetek tych, którzy deklarują znajomość nauczania papieża (z 70% do 72%).

Osoby, które – we własnej ocenie – kierują się w życiu wskazaniami Jana Pawła II, stanowią obecnie ponad dwie trzecie ogółu badanych (69%). Natomiast 39% respondentów uważa, że większość Polaków postępuje niezgodnie z nauczaniem papieża .

Niezmiennie, dla ogromnej większości dorosłych Polaków (92%, od roku 2015 spadek o 3 punkty procentowe) Jan Paweł II pozostaje ważnym wzorem postępowania, w tym dwie trzecie (65% ogółu) nie ma co do tego wątpliwości. Wprawdzie uczestnictwo w praktykach religijnych w pewnym stopniu oddziałuje na uznawanie papieża Polaka za autorytet moralny, jednak nawet osoby w ogóle niepraktykujące w większości (71%) dostrzegają w nim wzór postępowania

Jan Paweł II pozostaje autorytetem moralnym dla 99% osób określających się jako wierzące i postępujące zgodnie z nauczaniem Kościoła, dla 90% wierzących na swój własny sposób, a także dla 56% respondentów określających się jako niezdecydowani lub niewierzący.

Mimo że od śmierci Jana Pawła II minęło już ponad trzynaście lat, duchowa więź rodaków z papieżem jest, jak wynika z deklaracji, wciąż żywa. Aż 89% badanych twierdzi, że w ciągu minionego roku przynajmniej raz wspominało papieża lub rozmawiało o nim, w tym jedna trzecia (32%) często lub bardzo często. Z kolei trzy piąte respondentów (60%) przyznaje, że w modlitwie prosiło Jana Pawła II o pomoc w jakiejś konkretnej sprawie, w tym 21% modliło się o wstawiennictwo papieża wielokrotnie.

Patrząc z dłuższej perspektywy można powiedzieć, że pamięć o papieżu i modlitwa do niego są w polskim społeczeństwie niezmiennie dość powszechne – podsumowuje CBOS. Daje się jednak zauważyć, że w ostatnich latach nieco zmniejszył się odsetek badanych przyznających, że wspominają papieża i rozmawiają o nim.

Z kolei odsetek tych, którzy w modlitwie proszą Jana Pawła II o pomoc w jakiejś konkretnej sprawie, utrzymuje się od czasu beatyfikacji, a następnie kanonizacji papieża na stałym poziomie –wyższym niż w latach 2006–2010.

Badanie przeprowadzono metodą wywiadów bezpośrednich (face-to-face) wspomaganych komputerowo (CAPI) w dniach 6–13 września 2018 roku na liczącej 1023 osoby reprezentatywnej próbie losowej dorosłych mieszkańców Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem