Franciszek w Chile i Peru - 15-22 stycznia 2018

Jaką Amerykę odwiedza Franciszek?

Guzmán Carriquiry Lecour urodził się w Urugwaju, w Montevideo. W swoim kraju pracował jako prawnik i wykładał na uniwersytecie. Od wielu lat jego życie związane jest jednak z papieżami i Stolicą Apostolską

Zobacz

1. rocznica śmierci Heleny Kmieć

Jej dobra sława

Gdy rok temu jechałam z grupą dziennikarzy na pogrzeb śp. Heleny Kmieć, trudno było mi się pogodzić z tym, co się stało w Boliwii, w Cochabambie, dokąd wolontariuszka udała się na misje

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Mstów 825 lat

Puszcza Białowieska jak „polskie obozy śmierci”

2017-12-11 18:03

Artur Stelmasiak

Niemcy wycinają u siebie prastare lasy, zabijają polskie żubry, ale to władze RP oskarżane są o „rzeź” w Puszczy Białowieskiej. Poziom dezinformacji można porównać do kłamstwa o „polskich obozach śmierci”.

Polub nas na Facebooku!

Po południu 12 grudnia odbędzie się rozprawa główna przed Trybunałem Sprawiedliwości Unii Europejskiej, gdzie na ławie oskarżonych zasiada Rzeczpospolita Polska. Największym paradoksem całej sprawy jest fakt, że zostaliśmy pozwani przez Komisję Europejską za to, że chcemy bronić Puszczy Białowieskiej przed epidemią niebezpiecznych pasożytów.

Tymczasem w wielu mediach słyszymy o "wycince", "rzezi" i "bezlitosnym niszczeniu" dziecięctwa przyrodniczego. Niektórzy Polacy są przekonani, że minister środowiska prof. Jan Szyszko nic innego nie robi tylko chce wyciąć Puszczę Białowieską "Do ostatniego drzewa". Bo właśnie taki tytuł ma film nakręcony przez "ekologów", który był szeroko reklamowany w polskich kinach. Efekt dezinformacji jest taki, że zwykli ludzie są często przekonani, iż leśnicy wycinają zdrowe, zielone drzewa w Białowieskim Parku Narodowym.

Prawda jest zupełnie inna. Leśnicy nie mają prawa czegokolwiek dotykać w Parku Narodowy. Co więcej, ministerstwo środowiska powiększyło obszar, na którym nie ma prawie żadnej ingerencji leśników. W ten sposób prof. Szyszko udowadnia naukowo, że las bez opieki człowieka ubożeje przyrodniczo. Są już pierwsze empirycznie potwierdzone dowody naukowe, że minister ma rację w całym sporze, a niebawem dowodów będzie jeszcze więcej, bo właśnie są opracowywane wyniki największych badań w całej historii Puszczy Białowieskiej.

Reklama

Kolejna sprawa, to bezpardonowy atak na leśników, którzy są przez "ekologów" oskarżani o całe zło tego świata. Prawda jest taka, że leśnicy planowali usunięcie martwych drzew, które stanowią zagrożenie dla bezpieczeństwa publicznego oraz wycięcie chorych świerków, by powstrzymać epidemię kornika drukarza. Te plany ratowania Puszczy Białowieskiej zostały jednak mocno pokrzyżowane przez Komisję Europejską oraz tymczasową decyzję Trybunału Sprawiedliwości UE.

Miejmy nadzieję, że TSUE przyjmie argumenty naukowe, a nie polityczne i ideologiczne, które są dostarczane za pośrednictwem KE przez "ekologów". Sprawa jest dosyć pilna, bo w tej chwili leśnicy prowadzą dokładną inwentaryzację chorych drzew w Puszczy Białowieskiej. Na skuteczne leczenie mają czas do połowy kwietnia, bo w maju kornik drukarz wyrusza na swoje łowy. Jego ofiarą mogą być setki tysięcy kolejnych drzew.

Porównania propagandy "ekologów" do historycznego kłamstwa "polskie obozy śmierci" kilka miesięcy temu użył prof. Jan Szyszko, by przebić się z informacją o swoich naprawczych działaniach w Puszczy Białowieskiej. W ciągu ostatniego roku były takie tygodnie, gdy ministerstwo środowiska i Lasy Państwowe były atakowane codziennie przez największe ośrodki medialne w Polsce, a także zagranicą. Wydarzenia Polsat, Fakty TVN, czy Gazeta Wyborcza prawie non-stop płakały nad losem biednego kornika drukarza, który był usuwany z Puszczy Białowieskiej. Dla liberalnych mediów jest to temat polityczny, by uderzać w rząd Prawa i Sprawiedliwości zarówno w Polsce, jak i za granicą. I dziwi mnie tylko fakt, że obroną Puszczy Białowieskiej praktycznie nie zajmowała się telewizja publiczna, bo temat obrony lasu przed kornikiem praktycznie nie istniał w głównych Wiadomościach TVP.

W efekcie sprawa Puszczy Białowieskiej do złudzenia przypomina kłamliwe sformułowanie o "polskich obozach śmierci". Niemcy w okolicach Kolonii mogą wyrywać z korzeniami Hambacher Forst, czyli las, który ma 12 tys. lat, by w jego miejsce wykopać gigantyczną dziurę pod kopalnię odkrywkową węgla brunatnego. Niemcy mogą u siebie zastrzelić słynnego polskiego żubra, a następnie go ugrilować na lokalnym pikniku. Komisja Europejska nie odważy się oskarżyć rząd Niemiec o cokolwiek, a Polska ma wytoczony proces za to, że chce ratować swoją przyrodę.

Sprawa Puszczy Białowieskiej jest więc kolejnym historycznym paradoksem. Jest bardzo podobna do "słynnego" na całym świecie "polskiego antysemityzmu". Choć Polacy mają najwięcej drzewek Sprawiedliwych wśród Narodów Świata, to i tak są często oskarżani za ludobójstwo Żydów. W przypadku Puszczy chodzi tylko o las, który Polska chce ratować, a siedzi na ławie oskarżonych za jego niszczenie.

Działy: Komentarze

Tagi: Puszcza Białowieska

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Lotnisko, rodzina, świętość EDYTORIAL

Oto dostrzegam styczniowych powstańców jako owe sługi noszących wodę do stągwi, ofiarują swe życie, trudy, zdrowie, wszelkie wartości materialne, własną wolność i wlewają to w... »
Bp Marian Rojek

Reklama

Kalendarze 2018


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas