Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Dziś powołanie rządu Mateusza Morawieckiego

2017-12-11 11:52

wpolityce.pl

Artur Stelmasiak
Pałac Prezydencki

Powołanie rządu Mateusza Morawieckiego przez prezydenta Andrzeja Dudę odbędzie się w poniedziałek o godz. 17 - poinformował PAP rzecznik prezydenta Krzysztof Łapiński. Według informacji na stronie Kancelarii Prezydenta podczas uroczystości planowane jest wystąpienie prezydenta.

W piątek Duda przyjął dymisję rządu Beaty Szydło i desygnował Morawieckiego na premiera.

Zgodnie z konstytucją prezydent powołuje premiera wraz z pozostałymi członkami rządu w ciągu 14 dni od przyjęcia dymisji poprzedniego gabinetu i odbiera przysięgę od członków nowo powołanego rządu. Po powołaniu nowy premier ma dwa tygodnie na przedstawienie Sejmowi programu działania Rady Ministrów (expose) z wnioskiem o udzielenie jej wotum zaufania.

Reklama

Głosowanie nad wotum zaufania wobec rządu Morawieckiego, dotychczasowego wicepremiera, ministra finansów i rozwoju ma się odbyć we wtorek.

W czwartek premier Szydło złożyła komitetowi politycznemu PiS rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji, została ona przyjęta; komitet wysunął na stanowisko premiera kandydaturę Morawieckiego. Z nieoficjalnych informacji PAP wynika, że Szydło ma zostać wicepremierem, a reszta zmian w rządzie ma nastąpić w styczniu.

Beata Szydło na czele rządu stała od zaprzysiężenia przez prezydenta Andrzeja Dudę 16 listopada 2015 roku.

Tagi:
prezydent

Ważna decyzja prezydenta Dudy

2018-05-14 20:32

wpolityce.pl

Jakub Szymczuk/KPRP
Wywiad Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla Polskiej Agencji Prasowej

Prezydent Andrzej Duda podpisał nowelę ustawy podnoszącą rentę socjalną do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy - poinformowała w poniedziałek Kancelaria Prezydenta. Zgodnie z ustawą renta socjalna wzrośnie z 865,03 zł do 1029,80 zł.

Ustawę - w odpowiedzi na postulat protestujących od 18 kwietnia w Sejmie osób niepełnosprawnych oraz ich rodziców i opiekunów - przygotowało Ministerstwo Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej. Propozycję w sprawie podniesienia renty socjalnej do 100 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy przygotował również klub Kukiz‘15. Projekty były w Sejmie procedowane łącznie.

Renta socjalna, która wynosi obecnie 865,03 zł, (czyli 84 proc. kwoty najniższej renty z tytułu całkowitej niezdolności do pracy) przysługuje osobie pełnoletniej, całkowicie niezdolnej do pracy z powodu naruszenia sprawności organizmu, które powstało: przed ukończeniem 18. roku życia, w trakcie nauki w szkole lub w szkole wyższej - przed ukończeniem 25. roku życia, w trakcie studiów doktoranckich lub aspirantury naukowej.

Z danych ZUS wynika, że rentę socjalną pobiera 280 tys. osób (stan na marzec 2018 r.). Podwyższenie tego świadczenia do 1029,80 zł spowoduje wzrost wydatków z budżetu państwa o ok. 45 mln zł miesięcznie, czyli 0,54 mld zł rocznie. Nowe przepisy mają wejść w życie 1 września 2018 r., wówczas podwyższona renta zostanie wypłacona z wyrównaniem od 1 czerwca 2018 r.

Pod koniec kwietnia minister rodziny i pracy Elżbieta Rafalska powiedziała, że po wejściu ustawy w życie renta socjalna - w porównaniu z 2015 r. - wzrośnie o 39,2 proc.

Takiego skoku nie było od dawna. Renta została zrównana z rentą z tytułu całkowitej niezdolności do pracy, co było postulatem wielu środowisk

— zaznaczyła.

Liderka prowadzonego w Sejmie protestu Iwona Hartwich z Komitetu Protestacyjnego Rodziców Osób Niepełnosprawnych - w reakcji na podpisanie przez prezydenta ustawy podnoszącej rentę socjalną - powiedziała PAP, że tym samym spełniony został tylko jeden postulat protestujących. Zadeklarowała, że protestujące osoby niepełnosprawne pozostaną w Sejmie.

Walczymy o pierwszy postulat, o dodatek na życie w kwocie 500 zł dla osób niepełnosprawnych, niezdolnych do samodzielnej egzystencji

— mówił Hartwich.

Chodzi o wprowadzenie dodatku „na życie”, zwanego też „rehabilitacyjnym” dla osób niepełnosprawnych niezdolnych do samodzielnej egzystencji po ukończeniu 18. roku życia, protestujący zaproponowali, by dodatek był wprowadzany krocząco: od września 2018 r. - 250 zł, od stycznia 2019 roku - dodatkowo 125 zł i od stycznia 2020 r. również 125 zł.

Oprócz nowelizacji podnoszącej wysokość renty socjalnej, prezydent podpisał też ustawę wprowadzającą szczególne uprawnienia w dostępie do świadczeń opieki zdrowotnej, usług farmaceutycznych oraz wyrobów medycznych dla osób ze znacznym stopniem niepełnosprawności. Według autorów tej ustawy (posłowie PiS) realizuje ona postulat wprowadzenia specjalnego dodatku dla osób niepełnosprawnych, ponieważ przyniesie gospodarstwom z osobą niepełnosprawną miesięcznie około 520 zł oszczędności. Protestujący podkreślają jednak, że nie oczekują świadczeń rzeczowych, ale dodatku wypłacanego w gotówce.

W poniedziałek szef Kancelarii Prezesa Rady Ministrów Michał Dworczyk zapowiedział, że kolejne pozycje dla niepełnosprawnych zostaną przedstawione we wtorek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Skąd mieć pewność, że On przyszedł?

2018-05-16 11:24

Bp Andrzej Siemieniewski
Edycja wrocławska 20/2018, str. I

Fotolia.com

"Bez Ducha Świętego wszystko jest zimne. Kiedy czujemy, że stygnie w nas zapał, powinniśmy szybko rozpocząć nowennę do Ducha Świętego i prosić w niej o wiarę i miłość”. Tymi słowami św. Jan Vianney w kazaniu o Duchu Świętym dał nieprzemijającą receptę dla wszystkich, którzy nie są zadowoleni ze stanu swojej wiary. „Ukazały się im języki jakby z ognia, które się rozdzieliły, i na każdym z nich spoczął jeden” (Dz 2, 3). Języki z ognia to siedem darów Ducha Świętego. Znamy je z księgi proroka Izajasza.

Z biegiem wieków ród Jessego, ojca króla Dawida, bardziej przypominał obalony na ziemię pień niż dumnie wznoszące się drzewo. Ale podobnie jak ze ściętej topoli lub wierzby wypuszczają się wiosną nowe pędy, tak samo i z pnia Jessego, z rodu Dawida, powstał nowy pęd zapowiadający duchową wiosnę. To Jezus jest pełen wszystkich siedmiu darów Ducha, to On zawiera „wszystkie skarby mądrości i umiejętności”. Kto chce być podobny do Jezusa, powinien modlić się o dary Ducha. Siedem darów Ducha Świętego to lekarstwo na siedem słabości naszego serca, które sprawiają, że schodzimy na manowce.

Jakże często dowiadując się o kolejnych, niesłychanych nigdy wcześniej nonsensach współczesnego społeczeństwa, mówimy: „świat chyba zwariował”. Wobec utraty rozumu w tak wielu dziedzinach społecznego życia, potrzebne nam jest przyjście do Jezusa i odzyskanie zdrowych zmysłów, potrzebny nam jest DAR ROZUMU.

Mówimy: „Jak mogłem być taki głupi!” Z powodu zawężonego spojrzenia, nadmiaru emocji, nieopanowania pożądań – dochodzi do czynów kierowanych życiową głupotą. Potrzebna nam jest modlitwa o DAR MĄDROŚCI.

A strach przed ludzką opinią? Przed narażeniem się większości, przed „wychyleniem się”, przed byciem innym? Potrafi być równie potężny i paraliżujący jak lęk wobec okrutnych prześladowań Kościoła w krajach pozbawionych wolności religijnej. Duch Święty przynosi nam DAR MĘSTWA.

Ostatnie dwa stulecia to czas ideologii systemów myśli produkowanych przez zawodowych intelektualistów nie posiadających jednak moralnej wrażliwości i duchowej wyobraźni. Dlatego nie są w stanie przewidzieć skutków swoich pomysłów dotyczących społeczeństwa, rodziny i wolności. Na to trzeba być zakorzenionym w całych wiekach tradycji i historii, potrzeba dystansu, który wynika tylko z przebywania w obecności Boga. Konieczny jest nam DAR WIEDZY.

Nie tylko na zewnątrz nas znajdują się źródła życiowego zamieszania. Bywa, że w sercu zadomowi się jeszcze inna wada: lekkomyślność. To brak powagi w traktowaniu swojego życia i powołania, marnowanie czasu i zdolności, które – nie używane i nie trenowane – zanikają. Trzeba modlić się o dar głębokiego przejęcia się tym, jak wiele zostało nam dane, a tę postawę umożliwia DAR BOJAŹNI BOŻEJ.

Nawet gorliwość religijna sama w sobie jeszcze nie wystarczy. Dotkliwie doświadczył tego gorliwy przecież Szaweł, zanim nauczył się słuchać Boga. Chciał służyć Bogu, ale według własnego pomysłu. Tymczasem służyć Panu mamy po Bożemu i to właśnie jest DAR POBOŻNOŚCI.

Pobożność nie kończy się jednak na osobistym przeżywaniu spotkania z Bogiem. Celem jest przecież uwolnienie z krępujących nas więzów egoizmu i wyruszenie na pomoc bliźniemu. Tak właśnie działa udzielony przez Ducha Świętego DAR RADY.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolegium Kardynalskie w nowym składzie

2018-05-20 18:29

kg (KAI/VaticanInsider) / Watykan

Po zapowiedzi Franciszka z 20 maja, iż 29 czerwca zamierza wręczyć birety kardynalskie 14 nowym duchownym, Kolegium Kardynalskie liczyć będzie 227 członków, z których 126 będzie mogło wybierać nowego papieża. Gdyby do tego doszło już teraz, oznaczałoby to przekroczenie o 6 dopuszczalnej liczby elektorów, ustalonej jeszcze w 1970 przez bł. Pawła VI i potwierdzonej później przez św. Jana Pawła II.

Grzegorz Gałązka

Wśród wspomnianych 126 dotychczasowych i nowych purpuratów, uprawnionych do udziału w konklawe, najwięcej "swoich" będzie miał odtąd obecny papież - 59, podczas gdy kardynałów "od" Benedykta XVI jest 48 i "od" Jana Pawła II - 19. W tym gronie będzie 54 Europejczyków, a więc niespełna połowa, inne kontynenty mają odpowiednio mniej elektorów: cała Ameryka - 35, w tym Północna - 17, Południowa - 13 i Środkowa - 5, z Azji - 17, Afryki - 16 i z Oceanii będzie nadal 4 purpuratów poniżej 80. roku życia.

Włoski watykanista Andrea Tornielli, komentując na łamach portalu "VaticanInsider" najnowsze decyzje Franciszka, za jedną z największych niespodzianek uznał włączenie w skład Kolegium jałmużnika papieskiego, Polaka abp Konrada Krajewskiego. Wyraził przy tym uznanie dla jego postawy, przejawiającej się w pomaganiu "dniem i nocą ubogim, bezdomnym, migrantom i uchodźcom".

Tornielli przywołał też słowa nominata, powiedziane portalowi zaraz po oświadczeniu Ojca Świętego: "Nic nie wiedziałem jeszcze kilka minut po wymienieniu mego nazwiska, akurat wyjeżdżałem rowerem z Watykanu, gdy wezwano mnie, abym słuchał papieża w czasie modlitwy Regina Caeli. Dla mnie było to całkowite zaskoczenie".

Z kolei patriarcha chaldejski abp Louis Sako zareagował żartem: "Naprawdę papież mianował mnie kardynałem? Ależ nikt mnie o to nie prosił". Dowiedział się o tej nominacji z rozmowy telefonicznej z Włoskim Wydawnictwem Misyjnym (EMI) kilku minut po zapowiedzi papieskiej. Dodał, że decyzja ta jest nie dla niego, ale dla Kościoła w Iraku i dla Iraku.

"Cały nasz kraj potrzebuje poparcia a ta nominacja podobna jest do tej, która dotyczyła nuncjusza w Syrii Mario Zenariego jako znak wsparcia ze strony papieża dla naszego Kościoła" - powiedział patriarcha Babilonii. Wyraził za to wielką wdzięczność Franciszkowi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem