Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

Toruń: zakończył się ingres bp. Wiesława Śmigla

2017-12-10 15:05

tk, xpb / Toruń (KAI)

Krzysztof Mania

W Toruniu zakończył się uroczystości ingresowe nowego biskupa diecezji toruńskiej, 48-letniego Wiesława Śmigla do tamtejszej katedry. Będę zabiegał, aby diecezja była gościnnym domem dla każdego, kto chce być bliżej Boga – zadeklarował nowy biskup toruński.

W uroczystości uczestniczyło ok. 40 biskupów, m.in. nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i prymas Polski abp Wojciech Polak. Obcni byli też przedstawiciele władz państwowych i samorządowych, władze uczelni Torunia i KUL a także reprezentanci Kościoła prawosławnego i ewangelicko-augsburskiego.

W słowie wstępnym nuncjusz apostolski podziękował za 25-letnią posługę dotychczasowemu biskupowi toruńskiemu Andrzejowi Suskiemu, pierwszemu biskupowi tej diecezji. Życzył też błogosławieństwa Bożego jego następcy.

Na początku Mszy św. odczytano bullę nominacyjną papieża, w której Franciszek powołuje bp. Wiesława Śmigla na urząd biskupa toruńskiego. "Nigdy nie wzbraniaj się przed trudem, stawszy się wszystkim dla wszystkich. Nigdy nie zapominaj o najsłabszych" - napisał m.in. Ojciec Święty zwracając się do bp. Śmigla.

Reklama

Następnie nuncjusz apostolski przekazał bp. Śmigiel pastorał - symbol władzy pasterskiej w diecezji.

W swojej homilii nowy biskup toruński zadeklarował, że będzie zabiegał o to, by diecezja była gościnnym domem dla każdego, kto chce być bliżej Boga . Przypomniał, że we wspólnocie ochrzczonych nie ma ludzi wykluczonych. "Prostujmy ścieżki życia na ile potrafimy, resztą zajmie się Bóg" - zachęcał bp Śmigiel.

Głęboko wierzących biskup prosił, aby stali się jeszcze gorliwszymi uczniami i misjonarzami, gotowymi w każdej godzinie życia głosić radość Ewangelii. Wątpiący zachęcił aby nie ustawali w drodze, odważnie pytali i poszukiwali a kiedy trzeba - zdecydowanie pukali do drzwi kościołów, furt klasztornych i plebanii.

Władysław Kościuch

"Pogubieni, zbuntowani, poranieni niewierzący, dystansujący się od Kościoła oraz jego wrogowie niech zapamiętają - i mówię to z wielką miłością - że Bóg jest potężniejszy od grzechu, naszych złych doświadczeń, niechęci i ludzkich uwarunkowań" - przekonywał bp Śmigiel. Dodał, że Bóg potrafi swoją łaską przemienić ludzkie życie. "Historia uczy, że Bóg swoją miłością nawet swoich przeciwników potrafi przemienić w świętych i w swoich przyjaciół" - wskazywał biskup toruński.

Bp Śmigiel zwrócił się do duchownych i osób konsekrowanych z prośbą o dawanie chrześcijańskiego świadectwa. Dodał że świat współczesny bardzo potrzebuje świadectwa o tym, że Bóg jest większy i ważniejszy niż sprawy i logika tego świata.

"Prężne środowisko skupione wokół radia Maryja zapraszam do współpracy w głoszeniu Dobrej Nowiny i budowaniu zgody narodowej" - mówił bp Śmigiel.

Zwrócił się też do młodzieży, przypominając, że papież wezwał młode pokolenie do dobrego rabanu czyli do aktywności społecznej i ewangelizacyjnej, takiej która pokonuje wszelkie bariery.

"Pokornie proszę polityków i samorządowców, głównie tych z diecezji toruńskiej aby broniąc swoich przekonań i poglądów wyborców nie zapominali, że w sprawach regionu i troski o dobro wspólne warto być razem a spór nie musi ogłaszać kłótni. A Ponad wszelkimi podziałami jesteśmy siostrami i braćmi zatem nigdy nam nie wolno zapomina o wzajemnym szacunku" - powiedział bp Śmigiel.

Zacytował tez słowa papieża Franciszka z adhortacji "Evangelii gaudium": "(...) my chrześcijanie podkreślamy potrzebę uznania drugiego człowieka, leczenia ran, budowania mostów, zacieśniania relacji i pomagania, by «jeden drugiego nosił brzemiona» (por. Ga 6, 2).

Bp Śmigiel przypomniał, że we wspólnocie ludzi ochrzczonych nie ma wykluczonych, są tylko ci, którzy potrzebują modlitwy, Bożego miłosierdzia i jeszcze większej miłości. "Zatem proszę: prostujmy ścieżki życia na ile potrafimy, resztą zajmie się Bóg".

W odczytanym na zakończenie Mszy św. liście od prezydenta RP, Andrzej Duda zaznaczył, że nowy biskup jest zwolennikiem bliższej współpracy duchowieństwa i laikatu. Zwrócił uwagę, że bp Śmigiel od lat zabiega "o jakość życia religijnego i zaangażowania społecznego wiernych Kościoła". Prezydent ocenił, że jest to "cenny wkład w budowę państwa i społeczeństwa, w którym nowoczesność nie oznacza odcięcia się od najgłębszych źródeł naszej kulturowej tożsamości".

W liście do nowego biskupa toruńskiego przewodniczący KEP abp Stanisław Gądecki napisał m.in.: "Kościół, który jest w Toruniu potrzebuje biskupa, który – parafrazując słowa papieża Benedykta XVI – winien być przede wszystkim człowiekiem, któremu zależy na Bogu, ponieważ tylko wówczas naprawdę zależy mu na ludziach. […] Musi być on jednocześnie człowiekiem dla innych, a takim staje się tylko wówczas, kiedy jest człowiekiem zdobytym przez Boga".

Swoje życzenia przekazali nowemu biskupowi toruńskiemu przedstawiciele władz miejskich i samorządowych Torunia i województwa kujawsko-pomorskiego.

Przed opuszczeniem katedry, bp Wiesław Śmigiel zatrzymał się na chwilę modlitwy przed tablicą upamiętniającą kapłanów-męczenników, pomordowanych podczas II wojny światowej.

W uroczystości uczestniczyło ok. 40 biskupów, m.in. nuncjusz apostolski w Polsce abp Salvatore Pennacchio i prymas Polski abp Wojciech Polak. Obecni byli tez m.in.: metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz, biskup senior diecezji warszawsko-praskiej abp Henryk Hoser, metropolita gdański abp Sławoj Leszek Głódź, sekretarz generalny KEP bp Artur Miziński, metropolita lwowski i przewodniczący Konferencji Episkopatu Ukrainy abp Mieczysław Mokrzycki oraz metropolita Astany w Kazachstanie abp Tomasz Peta.

***

Bp Wiesław Śmigiel urodził się 3 stycznia 1969 r. w Świeciu. W latach 1988-1994 odbył studia filozoficzno-teologiczne w Wyższym Seminarium Duchownym w Pelplinie. Święcenia prezbiteratu przyjął 29 maja 1994 r. z rąk biskupa pelplińskiego Jana Bernarda Szlagi. W latach 1994-1996 był wikariuszem parafii p.w. Świętej Trójcy w Kościerzynie. Przez następne dwa lata pełnił funkcję sekretarza biskupa pelplińskiego.

Po uzyskaniu magisterium z teologii w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie kontynuował studia specjalistyczne w Instytucie Teologii Pastoralnej Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego, zwieńczone doktoratem z teologii pastoralnej. Stopień doktora habilitowanego uzyskał tam w roku 2010. Dwa lata później objął stanowisko profesora nadzwyczajnego uniwersytetu. Oprócz wykładów prowadził też prace badawcze i wydawnicze. Jest członkiem stowarzyszeń naukowych, między innymi członkiem zwyczajnym Towarzystwa Naukowego w Toruniu.

Władysław Kościuch

24 marca 2012 r. papież Benedykt XVI mianował go biskupem pomocniczym diecezji pelplińskiej ze stolicą tytularną Beatia. Święcenia biskupie otrzymał 21 kwietnia 2012 r. w katedrze pelplińskiej z rąk metropolity gdańskiego apa Sławoja Leszka Głódzia. Jako zawołanie biskupie przyjął słowa „Omnibus omnia factus” (stałem się wszystkim dla wszystkich).

25 kwietnia 2012 r., po śmierci biskupa diecezjalnego Jana Bernarda Szlagi, został wybrany przez kolegium konsultorów na administratora diecezji i pełnił tę funkcję do 1 grudnia 2012.

11 listopada 2017 r. został mianowany przez papieża Franciszka biskupem toruńskim w miejsce odchodzącego na emeryturę bpa Andrzeja Suskiego.

W ramach Konferencji Episkopatu Polski jest członkiem Rady stałej, Rady ds. rodziny, Komisji duszpasterstwa, Komisji ds. Polonii i Polaków za granicą oraz przewodniczy Komitetowi ds. dialogu z niewierzącymi.

Tagi:
ingres Bp Wiesław Śmigiel

Bp W. Śmigiel dla KAI: w Dublinie trwa radosne święto rodzin i wielkie nadzieje na spotkanie z papieżem

2018-08-22 17:53

kg (KAI) / Dublin

Rozpoczęte wczoraj IX Światowe Spotkanie Rodzin w Dublinie jest wydarzeniem radosnym, a przy tym pełnym nadziei spojrzeniem w przyszłość - powiedział KAI 22 sierpnia przewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodziny bp Wiesław Śmigiel. Stoi on na czele oficjalnej delegacji polskiej na to Spotkanie, na którego dwa ostatnie dni - 25 i 26 bm. - przybędzie Ojciec Święty. Biskup podkreślił, że Irlandczycy i ich "poraniony" Kościół z wielkimi nadziejami i entuzjazmem czekają na tę wizytę.

Wiesław Ochotny

Oto zapis rozmowy:

- Jak przebiegło otwarcie tego światowego wydarzenia rodzin. Jak to się odbyło?

- Spotkanie rozpoczęło się Liturgią Słowa, a więc nabożeństwem modlitewnym, któremu przewodniczył miejscowy arcybiskup Diarmuid Martin wraz z przewodniczącym watykańskiej Dykasterii ds. Świeckich, Rodziny i Życia kard. Kevinem Farrellem i współprowadzonym przez rodziny. Panowała bardzo rodzinna atmosfera, nie czuło się, że jest to coś wyreżyserowanego, nie było żadnej sztywności, było za to dużo spokoju i ducha modlitwy. Arcybiskup miejsca wygłosił homilię, w której wskazał na miejsce i rolę rodziny i pozdrowił serdecznie wszystkich obecnych.

Z kolei kard. Farrell przekazał zgromadzonym słowa Ojca Świętego, który za chwilę sam pojawił się na wielkim telebimie z orędziem do uczestników Spotkania. Podziękował też wszystkim za przygotowanie tego wydarzenia.

Duże wrażenie zrobiło na mnie to, że w swym przemówieniu kardynał bardzo mocno podkreślił więzi i relacje międzypokoleniowe – między osobami młodymi i najmłodszymi a ich dziadkami, zwrócił uwagę, jak bardzo ważna z punktu widzenia budowania i funkcjonowania rodziny jest ta relacja: między pokoleniem nowym, młodym z jego entuzjazmem i spojrzeniem w przyszłość i od którego zależy przyszłość, a starszymi z ich doświadczeniem i mądrością życiową.

- Nie da się ukryć, że spotkanie to odbywa się w cieniu ujawnianych od pewnego czasu skandali seksualnych w Kościele. Czy daje się do odczuć tam na miejscu, w stolicy Irlandii?

– Ja osobiście tego tu nie odczuwam, tego się tu nie widzi, spotkanie odbywa się bez zakłóceń. Ale z rozmów z organizatorami wiem, że mieli z tym problemy. Były próby wprowadzenia zamieszania i różnych trudności do tego spotkania, np. blokowano strony internetowe, na których można się było zgłaszać, utrudniano na różne sposoby organizację tego wydarzenia. Były też oddzielne, nieliczne zresztą protesty czy naciski w sprawie udziału w spotkaniu środowisk LGBT. Jeden z biskupów zapewnił, że organizatorzy nie zamykają przed nikim wstępu na to spotkanie i zrobiła się z tego wrzawa, jakoby na spotkanie zapraszano te właśnie środowiska. A chodziło tylko o to, że nikomu nie zabrania się przybycia.

Wśród prelegentów jest pewien jezuita amerykański, który na jednym z paneli dyskusyjnych ma mówić o homoseksualistach i ich miejscu w Kościele, ale jest to tylko jeden z wielu tematów, jakie będą tu poruszane. A trzeba pamiętać, że równolegle odbywa się sześć paneli i na każdym nich podejmowanych jest wiele różnych zagadnień.

– Jak wygląda udział Polski w tym wydarzeniu?

– Oficjalną delegację z Polski tworzą jedna rodzina z Krakowa, ks. dr Przemysław Drąg – dyrektor Krajowego Ośrodka Duszpasterstwa Rodzin i ja jako przewodniczący Rady Episkopatu ds. Rodzin. Ale oprócz nas do Dublina przybyła też duża reprezentacja Kościoła domowego, chyba z każdej diecezji przynajmniej kilka osób. Oceniamy, że z naszego kraju przyjechało tu na pewno ponad tysiąc osób, ale trudno podać dokładną liczbę, tym bardziej że sporo z nich w ogóle się nie zarejestrowało i mieszkają np. u swych rodzin tu, na miejscu, bo nocleg w hostelu (a tym bardziej w hotelu) jest bardzo drogi.

Również miejscowi Polacy włączyli się aktywnie w to spotkanie i w towarzyszący mu kongres rodzin. Zajmuje się tym Misja Polska w Irlandii, prowadzona przez chrystusowców. W najbliższą sobotę 25 sierpnia wszyscy spotkamy się w jednym ze stołecznych kościołów na Mszy św. narodowej w języku polskim dla gości z Polski i dla miejscowej Polonii.

– Czy Ksiądz Biskup przedstawi jakiś referat w Dublinie?

– Nie, ja będę przewodniczył tej narodowej Mszy św. i tam wygłoszę homilię, ale na samym spotkaniu czy kongresie nie będę miał żadnego referatu. Głównymi prelegentami będą tam kardynałowie i profesorowie wyższych uczelni.

– A jak wyglądają przygotowania do przyjazdu papieża? Czy wyczuwa się jakąś szczególną atmosferę wyczekiwania na jego przybycie?

– Oczywiście, że daje się odczuć dużą radość z tego powodu. Sama wizyta jest dla Irlandczyków wielkim wyzwaniem logistycznym i starają się oni jak najlepiej do niej przygotować. Dużą wagę przywiązują do spraw bezpieczeństwa, daje się to zauważyć np. przy rejestracji ludzi mediów, ale też zwykłych ludzi chcących zobaczyć i posłuchać Ojca Świętego.

Będzie to krótki pobyt, dwudniowy. W sobotę wieczorem papież spotka się po raz pierwszy z uczestnikami w parku, a w niedzielę odprawi dla nich Mszę św. i wygłosi kazanie.

Przyjazd Franciszka będzie uwieńczeniem tego spotkania, a wcześniej odbywa się tu – oprócz samego spotkania – także kongres nt. rodzin, który ma charakter bardziej formacyjny i modlitewny.

Irlandczycy z wielkimi nadziejami czekają na przyjazd Franciszka, bo Kościół tutejszy jest obecnie bardzo poraniony, a zaufanie do niego w ostatnim czasie bardzo spadło. Myślę, że ta podróż będzie jednak wielkim wydarzeniem i sukcesem i dla papieża, i dla Kościoła.

– I pytanie bardziej prywatne i trochę spekulacyjne: czy wiadomo już, gdzie odbędzie się następne, X Światowe Spotkanie Rodzin?

– Nie, ja nic o tym nie wiem, nie dotarły do mnie żadne wiadomości oficjalne ani żadne przecieki. To jest trzymane w ścisłej tajemnicy i na ten temat nic tu się nie mówi.

Dodam jeszcze, że do stolicy Irlandii przybyło bardzo wielu gości z całego świata, są wśród nich kardynałowie, biskupi, księża, no i oczywiście dużo świeckich – czuje się, że jest to wydarzenie prawdziwie ogólnoświatowe.

Ale na razie nie mogę podać żadnych dokładnych danych, bo nawet chyba sami organizatorzy nie są w stanie tego jeszcze ogarnąć. Wiadomo tylko, że rzeczywistość znacznie przewyższyła ich oczekiwania, bo np. spodziewano się, że w kongresie weźmie udział do 20 tysięcy osób, a tymczasem bardzo szybko ich liczba przekroczyła 35 tysięcy i organizatorzy musieli zaprzestać przyjmowania nowych zgłoszeń. Na sobotnie spotkanie z Ojcem Świętym ma przybyć, według wstępnych wyliczeń, około 350 tysięcy ludzi, a na niedzielną Mszę św. pod jego przewodnictwem – pół miliona. A ilu będzie naprawdę, zobaczymy.

– Jakie wrażenia ma Ksiądz Biskup z dotychczasowego pobytu w Dublinie?

– Bardzo dobre. Wszędzie spotykamy się z wielką życzliwością i otwartością, ludzie na widok koloratki zaraz są gotowi pomagać np. w znalezieniu drogi do hotelu czy kościoła, również późnym wieczorem. Nawet jeśli wiele z tych osób jest obojętnych czy może wręcz niechętnie nastawionych do Kościoła, to zawsze są gotowi pomóc.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Asia Bibi: Apel o modlitwę całego świata

2018-10-14 09:34

Karolina Krawczyk

Aasiya Noreen Bibi, znana jako Asia Bibi, matka pięciorga dzieci z Ittana Wali, wioski w centralnym Pakistanie, przebywa w więzieniu od dziewięciu lat. Skazana została z powodu (rzekomo bluźnierczego) komentarza na temat Mahometa, założyciela islamu. W grudniu 2010 roku została uznana za winną oraz skazana na wyrok śmierci.

www.christianisinpakistan.com

Jej sprawa została rozpatrzona przez Sąd Najwyższy w Pakistanie 8 października 2018 roku, ale sąd ogłosił, że odroczył ostateczne orzeczenie. Jeśli wyrok śmierci zostanie podtrzymany, zostanie ona pierwszą kobietą straconą w Pakistanie za bluźnierstwo.

W przeszłości musieliśmy zachować ostrożność, informując Państwa o stanie sprawy Asii Bibi, ponieważ istniała realna obawa, że nagłośnienie jej historii może przynieść więcej szkód niż pożytku. Zważywszy na ekstremalną sytuację i ostatni etap procesu, uważamy, że jest DOBRE I KONIECZNE, aby zjednoczyć się na MODLITWIE O UWOLNIENIE ASII. Wciąż jest NADZIEJA.

Thair Khalil Sindhu, były minister ds. praw człowieka i spraw mniejszości pakistańskiej w prowincji Pendżab oraz członek kolegium obronnego Asii Bibi, podczas procesu apelacyjnego powiedział: - Istnieje duże prawdopodobieństwo, że sąd odroczył ogłoszenie wyroku, ponieważ zamierza uniewinnić Asię. Chcemy mieć nadzieję, że intencją jest zorganizowanie bezpiecznego miejsca dla Asii i przeniesienie jej tam z wiezienia Multan, w którym obecnie przebywa. Musimy pamiętać, że fundamentaliści wciąż są gotowi ją zabić.

Saif ul-Malook, prawnik Asii Bibi, na zakończenie decydującego przesłuchania w sprawie Asii przeciwko państwu pakistańskiemu powiedział: - Podkreśliliśmy, że dowody przeciwko tej kobiecie są niewystarczające. Sprawa opiera się na oskarżeniu o bluźnierstwo podniesione przez lokalnego immama, który nie był świadkiem sporu między Asią a jej muzułmańskimi koleżankami, podczas którego Asia rzekomo miała popełnić bluźnierstwo. Ponadto zwróciliśmy uwagę sędziów na fakt, że szef policji w Ittan Wali, czyli w pobliżu miejsca zdarzenia, nie podjął wystarczających kroków, aby zweryfikować te zarzuty.

Dominikanin James Channan oświadczył: - Mamy nadzieję, że dzięki ciągłej modlitwie, która jest wznoszona w intencji Asii, ona w końcu zostanie uwolniona. Modlę się, aby Asia została wypuszczona na wolność i mogła spotkać się z jej rodziną, która od lat żyje w bólu i udręce. Jeśli Asia Bibi zostanie uwolniona, będzie to wielkim ukojeniem także dla wszystkich tych, którzy na całym świecie są zaangażowani w jej sprawę, modlą się za nią, aby ta niewinna kobieta w końcu doświadczyła sprawiedliwości.

- Chcemy pamiętać także o wszystkich, którzy zostali zabici z powodu wsparcia udzielonego Asii Bibi: m.in. o byłym gubernatorze prowincji Pendżab, Salmanie Taseerze i Shahbazie Bhattim, federelnym ministrze ds mniejszości. Miejmy nadzieję, że ich wysiłki nie były podejmowane na próżno - dodał dominikanin.s

Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie apeluje do podjęcia WSZELKICH DZIAŁAŃ mających na celu modlitwę za Asię Bibi. Oby Asia wkrótce zostanie uwolniona i mogła spotkać się ze swoją rodziną, która od lat błaga o sprawiedliwość.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu

2018-10-18 21:00

rk / Kraków (KAI)

„Odwaga Jana Pawła II dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy” – wskazał bp Roman Pindel, który 18 października przewodniczył Mszy św. w krakowskim Centrum Jana Pawła II. W Eucharystii w sanktuarium udział wzięli m.in. przedstawiciele Ochotniczych Hufców Pracy, przeżywający inaugurację roku szkoleniowego, instytucje promujące dziedzictwo Jana Pawła II, a także zarząd i pracownicy Portu Lotniczego im. Jana Pawła II w Krakowie-Balicach.

Ricardo77/ pl.wikiepdia.org

Biskup przywołał ewangeliczne czytanie dnia i podkreślił, że kard. Karol Wojtyła przeżywał „niezwykłą świadomość powołania”. Według duchownego, Jana Pawła II można określić jako „człowieka powołania, świadomego posłania od Boga, ale też umacniającego i zachęcający wierzących do dawania odpowiedzi na Boże powołanie”.

Biskup nawiązał do papieskich słów z Mszy inaugurującej pontyfikat Jana Pawła II – słynnego wezwania „non abbiate paura” (nie lękajcie się) – zachęcającego do otwarcia serca na samego Chrystusa, który pomaga pozbyć się lęku przed każdym zagrożeniem i każdą trwogą.

„Takie wezwanie jest konieczne dla tego, kto przyjmuje słowa dzisiejszej Ewangelii: «Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki»” – zwrócił uwagę biskup i przypomniał, że Jan Paweł II wielokrotnie występował w sytuacji, „gdy pozostawał bezbronny, a jego adwersarz dowiódł już wcześniej swoich zamiarów i swoich potężnych możliwości”.

„Dosłownie był jak bezbronna owca w otoczeniu drapieżników, dysponujących różnymi środkami nacisku, takiej czy innej machiny przemocy i zniszczenia” – stwierdził kaznodzieja, przywołując postawę papieża po zamachu 13 maja 1981 roku, gdy nie wiedząc, kim jest zamachowiec, wypowiedział słowa: „Modlę się za brata, który zadał mi cios, i szczerze mu przebaczam”.

„Odwaga papieża dodawała odwagi do przeciwstawiania się złu całym systemom, ale bez stosowania przemocy. Wskazywał drogi naprawienia zła i niesprawiedliwości: przez przebaczenie i prośbę o przebaczenie za własne i nie własne winy, przez wspaniałomyślność i miłosierdzie, osobistą odwagę i wytrwałość. Naprawdę, mamy wiele do nauczenia się od Jana Pawła II w tej dziedzinie” – zaznaczył bp Pindel i zwrócił uwagę, że dziedzictwem Jana Pawła II jest także wielkie wołanie o nową ewangelizację.

„Nowa także dlatego, że jej miejsce jest przede wszystkim w krajach, w których ewangelizacja dokonała się przed wiekami, gdzie po okresie dominacji chrześcijaństwa w danym środowisku, szerzy się niewiara, laicyzacja, kultura nihilizmu i śmierci” – wyjaśnił kaznodzieja i przyznał, że dziś coraz szybciej przekonujemy się o potrzebie nowej ewangelizacji w Polsce.

„Coraz wyraźniej widać potrzebę głoszenia Ewangelii młodym, którzy nie przejmują wiary w domu, nawet gdy ich rodzice są wierzący i praktykujący. Wyraźnie też widzimy, że nie da się tak łatwo powiedzieć, gdzie w naszym życiu, zwłaszcza społecznym, jest widoczne panowanie Chrystusa. Naprawdę zbyt często musimy powiedzieć: oddaliło się od nas Królestwo Boże. Dlatego trzeba nam się nawracać i przyjąć z wiarą tę samą Ewangelię, którą głosił Chrystus i Apostołowie, a którą i my mamy głosić” – wezwał.

W homilii ordynariusz diecezji bielsko-żywieckiej nawiązał także do hasła przyświecającego kolejnemu dniowi obchodów 40-lecia wyboru kard. Karola Wojtyły na papieża – „Papież nauki, kultury i sportu”. W tym kontekście zauważył, że pierwszym drukowanym tekstem Karola Wojtyły był ten zamieszczony w 1933 roku w gazecie „Dzwonek”. Autorem był 13-letni wówczas wadowicki uczeń i ministrant. Przyszły teolog i papież opisał w nim pożegnanie, jakie ks. Kazimierzowi Figlewiczowi zgotowali ministranci wadowiccy, gdy ten odchodził z ich parafii.

Zdaniem biskupa, słowa młodego Wojtyły, w których wyraził nadzieję, że nie ludzie, a Bóg sam doceni i nagrodzi gorliwego kapłana, opiekuna ministrantów, stanowią zapowiedź jego przyszłych dokonań naukowych, działań na rzecz kultury oraz jego sposobu promocji sportu.

Trzeci dzień krakowskich obchodów 40-lecia wyboru kard. Wojtyły na Stolicę Piotrową przebiegał pod hasłem „Papież nauki, kultury i sportu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem