Reklama

Biały Kruk 1

Franciszek do ofiarodawców choinki: jest ona znakiem wiary Polaków

2017-12-07 10:59

st (KAI) / Watykan

Włodzimierz Rędzioch

„Choinka, pochodząca w tym roku z Polski, jest znakiem wiary tego narodu, który także poprzez ten gest zechciał wyrazić swoją wierność wobec Stolicy Piotrowej” – powiedział Ojciec Święty, przyjmując delegacje ofiarodawców szopki i choinki stojących na placu św. Piotra. Obok diecezji ełckiej są to opactwo Montevergine, które ofiarowało żłóbek, a także dzieci leczone na oddziałach onkologicznych kilku szpitali włoskich oraz przybyłe z obszarów dotkniętych trzęsieniem ziemi w środkowych Włoszech.

Oto słowa papieskiego pozdrowienia w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Z radością witam was przy tej okazji i kieruję podziękowania za dar szopki bożonarodzeniowej i choinki umieszczonych na Placu Świętego Piotra. Serdecznie pozdrawiam was wszystkich, począwszy od władz i przedstawicieli instytucji, które wsparły tę inicjatywę. Pozdrawiam opata terytorialnego opactwa Montevergine, za dar żłóbka oraz biskupa Ełku w Polsce, skąd pochodzi choinka. Pozdrawiam również dzieci leczone na oddziałach onkologicznych kilku szpitali włoskich oraz przybyłe z obszarów dotkniętych trzęsieniem ziemi w środkowych Włoszech, które koordynowane przez Fundację „Hrabiny Lene Thun” wykonały dekoracje.

Reklama

Co roku szopka i choinka przemawiają do nas swoim językiem symbolicznym. Sprawiają, że bardziej widoczne jest to, co odczytuje się w doświadczeniu narodzin Syna Bożego. Są to znaki współczucia Ojca Niebieskiego, Jego zaangażowania i bliskości wobec rodzaju ludzkiego, który doświadcza, że nie jest opuszczony w otchłani dziejów, ale nawiedzony i wspierany w swoich trudnościach. Drzewo wyciągnięte ku górze pobudza nas byśmy wychylili się ku „większym darom Bożym” (por. 1 Kor 12,31), abyśmy wznieśli się ponad przesłaniające mgły i doświadczyli, jak pięknie i radośnie jest być skąpanymi w świetle Chrystusa. W prostocie żłóbka spotykamy i kontemplujemy czułość Boga, objawiającą się w czułości Dzieciątka Jezus.

Tegoroczna szopka wykonana w typowym stylu sztuki neapolitańskiej inspirowana jest uczynkami miłosierdzia. Przypominają nam one, że Pan nam powiedział: „Wszystko, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7, 12). Szopka jest miejscem sugestywnym, gdzie kontemplujemy Jezusa, który biorąc na siebie nędze człowieka zachęca nas, abyśmy i my tak czynili poprzez działania miłosierdzia. Choinka, pochodząca w tym roku z Polski, jest znakiem wiary tego narodu, który także poprzez ten gest zechciał wyrazić swoją wierność wobec Stolicy Piotrowej.

Drogie dzieci, moje podziękowanie jest skierowane szczególnie do was. W waszych pracach przekazałyście wasze marzenia i pragnienia, aby wznieść je do nieba i przedstawić Jezusowi, który staje się dzieckiem takim jak wy, aby wam powiedzieć, że was kocha. Dziękuję za wasze świadectwo, za uczynienie piękniejszymi tych oznak świątecznych, które będą mogli podziwiać pielgrzymi i goście z całego świata. Dziś wieczorem, gdy zapalą się światła żłóbka i choinki, także pragnienia, które przedstawiliście w waszych pracach zdobiących drzewko staną się jaśniejące i widoczne dla wszystkich.

Niech Boże Narodzenie będzie okazją do większej wrażliwości na potrzeby ubogich i tych, którzy podobnie jak Jezus, nie znajdują nikogo, kto by ich przyjął. Wam tu obecnym, waszym bliskim i tym, których reprezentujecie wyrażam moje szczere życzenia Dobrego Bożego Narodzenia. Zapewniam was o mojej modlitwie, aby Pan przyjął i spełnił wasze oczekiwania. Także i wy módlcie się za mnie i za moją posługę dla Kościoła. A teraz przyzywam dla was błogosławieństwa Pana, którym obejmuję także członków waszych rodzin.



Oto słowa papieskiego pozdrowienia w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry,

Z radością witam was przy tej okazji i kieruję podziękowania za dar szopki bożonarodzeniowej i choinki umieszczonych na Placu Świętego Piotra. Serdecznie pozdrawiam was wszystkich, począwszy od władz i przedstawicieli instytucji, które wsparły tę inicjatywę. Pozdrawiam opata terytorialnego opactwa Montevergine, za dar żłóbka oraz biskupa Ełku w Polsce, skąd pochodzi choinka. Pozdrawiam również dzieci leczone na oddziałach onkologicznych kilku szpitali włoskich oraz przybyłe z obszarów dotkniętych trzęsieniem ziemi w środkowych Włoszech, które koordynowane przez Fundację „Hrabiny Lene Thun” wykonały dekoracje.

Reklama

Co roku szopka i choinka przemawiają do nas swoim językiem symbolicznym. Sprawiają, że bardziej widoczne jest to, co odczytuje się w doświadczeniu narodzin Syna Bożego. Są to znaki współczucia Ojca Niebieskiego, Jego zaangażowania i bliskości wobec rodzaju ludzkiego, który doświadcza, że nie jest opuszczony w otchłani dziejów, ale nawiedzony i wspierany w swoich trudnościach. Drzewo wyciągnięte ku górze pobudza nas byśmy wychylili się ku „większym darom Bożym” (por. 1 Kor 12,31), abyśmy wznieśli się ponad przesłaniające mgły i doświadczyli, jak pięknie i radośnie jest być skąpanymi w świetle Chrystusa. W prostocie żłóbka spotykamy i kontemplujemy czułość Boga, objawiającą się w czułości Dzieciątka Jezus.

Tegoroczna szopka wykonana w typowym stylu sztuki neapolitańskiej inspirowana jest uczynkami miłosierdzia. Przypominają nam one, że Pan nam powiedział: „Wszystko, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie!” (Mt 7, 12). Szopka jest miejscem sugestywnym, gdzie kontemplujemy Jezusa, który biorąc na siebie nędze człowieka zachęca nas, abyśmy i my tak czynili poprzez działania miłosierdzia. Choinka, pochodząca w tym roku z Polski, jest znakiem wiary tego narodu, który także poprzez ten gest zechciał wyrazić swoją wierność wobec Stolicy Piotrowej.

Drogie dzieci, moje podziękowanie jest skierowane szczególnie do was. W waszych pracach przekazałyście wasze marzenia i pragnienia, aby wznieść je do nieba i przedstawić Jezusowi, który staje się dzieckiem takim jak wy, aby wam powiedzieć, że was kocha. Dziękuję za wasze świadectwo, za uczynienie piękniejszymi tych oznak świątecznych, które będą mogli podziwiać pielgrzymi i goście z całego świata. Dziś wieczorem, gdy zapalą się światła żłóbka i choinki, także pragnienia, które przedstawiliście w waszych pracach zdobiących drzewko staną się jaśniejące i widoczne dla wszystkich.

Niech Boże Narodzenie będzie okazją do większej wrażliwości na potrzeby ubogich i tych, którzy podobnie jak Jezus, nie znajdują nikogo, kto by ich przyjął. Wam tu obecnym, waszym bliskim i tym, których reprezentujecie wyrażam moje szczere życzenia Dobrego Bożego Narodzenia. Zapewniam was o mojej modlitwie, aby Pan przyjął i spełnił wasze oczekiwania. Także i wy módlcie się za mnie i za moją posługę dla Kościoła. A teraz przyzywam dla was błogosławieństwa Pana, którym obejmuję także członków waszych rodzin.

Tagi:
szopka choinka szopka Franciszek

Częstochowa: bezdomni przygotowali szopkę bożonarodzeniową w centrum miasta

2017-12-22 11:42

ks. mf / Częstochowa (KAI)

Bezdomni z Fundacji św. Barnaby przygotowali szopkę bożonarodzeniową na placu Biegańskiego, centralnym placu Częstochowy, przed kościołem św. Jakuba.

Niedziela TV

Pomoc organizacyjną, a także ciepły posiłek dla pracujących, za sprawą s. Milleny ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa zapewniło kilka okolicznych barów i zaprzyjaźnione instytucje.

„Takie pragnienie i pomysł, by w centrum naszego miasta stanęła szopka bożonarodzeniowa, zrodził się już trzy lata temu w sercach młodzieży z Liceum im. Kopernika w Częstochowie, podczas spotkania, które miałam z młodzieżą. Potem dzięki życzliwym ludziom znalazły się materiały do budowy szopki w centrum miasta” – podkreśla s. Millena.

- Dzięki tym ludziom, którzy podarowali drewno, gwoździe i inne materiały, nasi kochani bezdomni mogli wybudować szopkę – dodaje s. Millena.

Natomiast Mariusz Machowski, wolontariusz z Fundacji św. Barnaby wspomina, że sam kiedyś żył daleko od Boga. - Pan Bóg też na mojej drodze postawił siostrę Millenę, która sama bardzo dużo nam pomaga. Sam także lubię pomagać ludziom. Myślę, że Bóg, aby mógł się narodzić, musi mieć dom. Musi być dom, żeby się narodzić na nowo – podkreśla Mariusz Machowski.

Pierwsza szopka bożonarodzeniowa na placu Biegańskiego stanęła w grudniu 2015 r. Wykonali ją bezdomni z miejskiej ogrzewalni przy ul. Krakowskiej pod kierunkiem s. Milleny ze Zgromadzenia Sióstr św. Józefa. Natomiast choinkę ozdabiały serca i anioły wykonane przez młodzież częstochowskich szkół, m.in. IV LO im. Sienkiewicza, Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego i Gimnazjum im. Matki Bożej Jasnogórskiej oraz Technicznych Zakładów Naukowych.

Reportaż można zobaczyć na http://tv.niedziela.pl/film/2150/Musi-byc-dom-zeby-sie-narodzic-na-nowo

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Dec: życie kapłana winno być skromne, miłosierne, rozmodlone

2018-05-27 09:59

Ks. Daniel Marcinkiewicz

„Życie kapłana winno być skromne, miłosierne i rozmodlone” - mówił w homilii biskup świdnicki Ignacy Dec, zwracając się do sześciu nowo wyświęconych kapłanów, którzy 26 maja w świdnickiej katedrze przyjęli święcenia prezbiteratu.

arch. diec. świdnickiej

W homilii biskup Ignacy Dec zwrócił uwagę by nowo wyświęceni kapłani, z gorliwością służyli Kościołowi Bożemu, pełniąc uczynki miłosierdzia. „Idźcie na służbę kapłańską przyjmując Boże miłosierdzie ze skruchą i wdzięcznością oraz przekazując to miłosierdzie w gorliwej służbie sakramentu pokuty i w uczynkach miłosierdzia” – podkreślał bp Dec.

Celebrans zauważył także, by neoprezbiterzy w życiu kapłańskim troszczyli się o najbardziej potrzebujących. „Troszczcie się o biednych, chorych, opuszczonych, o ludzi w potrzebie. Użyczajcie Chrystusowi waszych ust, do pocieszania i głoszenia słów prawdy, użyczajcie Chrystusowi waszych serc, by mógł kochać przez was ludzi” – podkreślał hierarcha

„Powołanie kapłańskie jest w pierwszym rzędzie darem dla Kościoła, a nie dla siebie, jest służbą wspólnocie Kościoła, i tym, do których kapłan jest posłany. Jest również wezwaniem do wyniszczania w sobie wad, szczególnie egoizmu, i uczenia się bezinteresownego daru dla drugich” – podkreślał bp Dec.

Wskazał, że dzień święceń kapłańskich jest sposobnością do wypowiedzenia słowa wdzięczności rodzicom, nauczycielom, moderatorom seminarium duchownego, którzy przez lata formowali kapłanów nowo wyświęconych. „Dziękujemy wam za poświęcenie, trud, pracę i troskę, by w waszym środowisku kiełkowało ziarno powołania, które dzisiaj wydaje piękne owoce” – mówił biskup świdnicki.

arch. diec. świdnickiej

W dniu Matki, szczególne słowo skierował bp Dec do matek kapłanów nowo wyświęconych: „Dziękujemy wam drogie mamy za trud wychowania, rozmodlone serce, wszelkie dobro, jakie przekazałyście waszym synom. Pamiętajcie, nigdy nie będziecie zwolnione z wychowania waszych kapłanów. Do końca waszych dni, będą waszymi dziećmi, i nadal troszczcie się o ich rozwój. Towarzyszcie im także na drodze kapłańskiego życia, i zawierzajcie ich naszej wspólnej Matce-Maryi”.

Następnie celebrans swoje słowo skierował do neoprezbiterów „Wytrwajcie w miłości do Chrystusa, nie w miłości swojej. Niech Chrystus Eucharystyczny, będzie waszą mocą i siłą. Czerpcie wszelkie dary z codziennej Eucharystii, bo jest to dla was źródło i energia kapłańska. Niech kapłaństwo będzie waszą pasją” – podkreślał bp Dec. „Złóżcie w Matczyne dłonie swoją kapłańską przyszłość, i wytrwajcie na żniwie Pańskim, które z pewnością nie będzie łatwe, bo Chrystus swoim uczniom nie obiecywał wygodnego życia, wręcz przeciwnie, często przypominał, że prawda i dobro rodzą się wśród przeciwności” - mówił.

„W życiu każdego kapłana nie powinno zabraknąć miłości do Maryi, jako tej, która jest naszą Matką, Matką wszystkich kapłanów” – mówił hierarcha, dodając „pamiętajcie, że jesteście święceni w roku, kiedy przeżywamy 160. rocznicę objawień w Lourdes, i 100. rocznicę odzyskania Niepodległości. Niech Maryja, będzie dla was najbliższą Matką, Matką, która nigdy nie umrze i która zawsze będzie młoda w waszych kapłańskich sercach. Bądźcie kapłanami Maryjnymi – podkreślał biskup Ignacy Dec.

Msze św. koncelebrowało wielu kapłanów, m.in. biskup pomocniczy Adam Bałabuch, kanonicy Świdnickiej Kapituły Katedralnej, Wałbrzyskiej Kapituły Kolegiackiej, Kłodzkiej Kapituły Kolegiackiej i Strzegomskiej Kapituły Kolegiackiej, moderatorzy Wyższego Seminarium Duchownego w Świdnicy, proboszczowie, wikariusze parafii, z których pochodzą kandydaci do święceń. Świadkami tego wydarzenia byli także rodzice oraz przyjaciele nowo wyświęconych kapłanów oraz osoby życia konsekrowanego.

Na zakończenie Mszy św. Biskup świdnicki wręczył nowo wyświęconym kapłanom dyplomy ukończenia studiów oraz dekrety, kierując neoprezbiterów na poszczególne parafie, gdzie rozpoczną swoją posługę kapłańską. Neoprezbiterzy rozpoczną pracę w wybranych parafiach od 25 czerwca br.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ks. Isakowicz-Zaleski po zakończeniu protestu w Sejmie: wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe

2018-05-27 19:08

dg / Warszawa (KAI)

Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach – powiedział KAI ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski. – Niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną – zaznaczył założyciel i prezes fundacji im. Brata Alberta i duszpasterz osób niepełnosprawnych, komentując zakończenie w Sejmie protestu w sprawie osób niepełnosprawnych a także wypowiedzi ks. Wojciecha Lemańskiego.

TER
Ks. Tadeusz Isakowicz-Zaleski

– Przyjąłem jako dobrą wiadomość to, że protest został zawieszony, czyli nie zakończony, ale zmieniła się jego forma. Apelowałem o to już od kilku dni, bo uważałem, że to się odbija ogromnie negatywnie na zdrowiu fizycznym i psychicznym tych osób niepełnosprawnych, które przeżywają straszliwą traumę – powiedział ks. Tadeusz Isakowicz Zaleski.

Komentując sam protest, dodał: "uważam, że rodzice wykazali ogromną determinację, z większością ich postulatów się zgadzam. Niepokoiły mnie natomiast sytuacje, kiedy politycy, którzy nic do tej pory nie zrobili, podpinali się pod ten protest. Moim zdaniem to właśnie oni dobili ten protest – takie występy niektórych osób, które 'z troską' się pochylały nad niepełnosprawnymi, a do tej pory były obojętne. Uważam, że dobrze się stało, że część postulatów osób niepełnosprawnych została spełniona, a teraz jest okazja do dialogu, do rozmowy, do wywierania presji na rząd, żeby zrealizował te postulaty. Musi się to jednak odbywać w całkowicie innej atmosferze i to jest rola dla organizacji pozarządowych, dla środowisk osób niepełnosprawnych i wielu ludzi dobrej woli".

– Jeżeli chodzi o ks. Lemańskiego, to ja nigdy się nie spotkałem, aby kiedykolwiek pomagał niepełnosprawnym. Cztery lata temu ja uczestniczyłem w podobnym proteście rodziców w Sejmie i ks. Lemański się tym kompletnie nie interesował, nie było go tam. Prowadzę wiele akcji charytatywnych, nigdy go nie widziałem, żadnego zaangażowania z jego strony. On jest skłócony z hierarchią kościelną, ale uważam, że to jest jedna z osób, która się stara podpiąć – powiedział, odnosząc się do dzisiejszych wypowiedzi suspendowanego kapłana.

Ks. Isakowicz zaznaczył, że Kościół w Polsce nie był bierny wobec protestu: "Nie jest tak, że Kościół nie zabierał głosu. Ks. kard. Kazimierz Nycz był obecny na strajku, przyszedł z własnej woli. Wypowiadali się różni duchowni i z tego co wiem, byli gotowi być pośrednikami w tych rozmowach. Natomiast niestety ten protest został upolityczniony. Dodam, że wszelkie zarzuty pod adresem Kościoła są niesprawiedliwe, bo Kościół od zarania swoich dziejów prowadzi działalność charytatywną. Obecnie prowadzi bardzo wiele dzieł charytatywnych. Jest wiele fundacji i stowarzyszeń, tak jak moja fundacji Brata Alberta, która nie jest fundacją kościelną, ale jest związana ze środowiskiem kościelnym. Nie można powiedzieć, że Kościół nic nie zrobił. Kościół nie był stroną tego sporu. Natomiast słowa ks. Lemańskiego są skandaliczne, krzywdzą i tylko podpalają cały problem".

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem