Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Prezentacja „15 Zasad Przywództwa Papieża Franciszka”

2017-12-05 13:03

eg,pgo / Warszawa (KAI)

Grzegorz Gałązka

Przyszli liderzy świata biznesu, kultury, sportu, nauki i organizacji non-profit mają szansę na zdobycie wyjątkowych umiejętności i kontaktów. Chodzi o program Masterclass organizowany przez Fundację Twórczości Narodowej (CTN) i Papieską Radę ds. Kultury. 16 stycznia w Warszawie o godz. 18 odbędzie się prezentacja „15 Zasad Przywództwa Papieża Franciszka”, które są podstawą projektu.

Prezentacja projektu odbędzie się w Domu Arcybiskupów Warszawskich przy ul. Miodowej 17/19. Wezmą w niej udział m.in. prof. Jerzy Bralczyk, abp Grzegorz Ryś, prof. Krzysztof Meissner. Patronem honorowym programu jest kard. Kazimierz Nycz.

Pierwsza edycja Masterclass odbyła się w 2015 roku pod hasłem „Future thinking and back to values”. Jak dotąd udział w pilotażowych spotkaniach wzięło blisko 400 przedsiębiorców. W 2016 roku podpisano umowę pomiędzy Fundacją CTN, a Papieską Radą ds. Kultury na organizację Masterclass Leadership with the Pope, jako programu o charakterze globalnym.

Celem programu jest rozwijanie kompetencji przywódczych młodych liderów w oparciu o uniwersalne wartości oraz dostarczanie wiedzy praktycznej, przekazywanej przez światowe autorytety biznesu, kultury, nauki, sportu oraz dojrzałych liderów z różnych państw świata.

Reklama

Wiosną 2017 odbyła się prapremiera z udziałem 400 młodych liderów. W ciągu 10 minut od ogłoszenia możliwości udziału zgłosiło się ponad dwa tysiące chętnych. W czerwcu 2018 roku planowane jest międzynarodowe spotkanie z papieżem Franciszkiem w Rzymie.

Według badań przeprowadzonych w 24 państwach, papież Franciszek został uznany za najbardziej autentycznego lidera świata. Niezależnie od poglądów, wyznania czy pochodzenia, aż 74 proc. ankietowanych wybrało głowę Kościoła katolickiego. Stąd pomysł, by to właśnie papież Franciszek był „twarzą” programu, która potrafi zjednoczyć różnych liderów z całego świata.

W jednym ze swoich przemówień do pracowników Kurii Rzymskiej, papież Franciszek wskazał na 15 bolączek, z którymi zmagają się obecnie przywódcy. Znalazły się wśród nich m.in. arogancja, nietolerancja, krótkowzroczność i małostkowość. Według Franciszka, kiedy te problemy trwają, sama organizacja jest osłabiona. Zainspirowany wystąpieniem Papieża Gary Hamel, jeden z czołowych autorytetów w dziedzinie przywództwa, sformułował „15 Zasad Przywództwa Według Papieża Franciszka” podkreślając, że choć słowa padły w gronie duchownych, to mogą stanowić znakomity drogowskaz dla każdego, bez względu na wyznanie, narodowość, wiek czy profesję.

15 zasad papieża Franciszka, dotyczących wyzwań, jakie stoją przed liderami różnych organizacji, zainspirowało do powołania programu społecznego Masterclass Leadership with the Pope. - Jest on skierowany do wszystkich młodych i dojrzałych liderów i ma na celu wspierać ich w budowaniu nowego modelu relacji w biznesie, opartego o uniwersalne wartości – mówi Marek Ratajczak, prezes Fundacji Centrum Twórczości Narodowej. -Wypowiedzi papieża Franciszka będą częścią materiałów i spotkań wybitnych Mentorów ze świata biznesu, nauki, kultury, sporu, organizacji non-profit, a także lokalnych wspólnot - dodaje Ratajczak.

Projekt odpowiada na wyzwania, z którymi mierzy się dziś świat biznesu, łącząc „15 Zasad Przywództwa Według Papieża Franciszka” z koncepcją nowoczesnego, praktycznego, odpowiedzialnego społecznie przywództwa, nastawionego na ciągły rozwój osobisty, budowanie autorytetu, angażowanie i wzmacnianie innych. Program to przedsięwzięcie długofalowe, łączące w sobie zarówno spotkania, debaty, jak i warsztaty w Polsce z autorytetami i praktykami.

Według badań Deloitte, pokolenie Millenialsów uznaje przywództwo za najważniejszą kompetencję w biznesie. Jednocześnie większość uważa, że pracodawca nie rozwija w nich tej kompetencji w wystarczającym stopniu. Pracownicy oczekują nie tylko dobrego zarobku, opieki medycznej, ale osobistego rozwoju i poczucia sensu.

W ciągu najbliższych trzech lat fundacja zamierza bezpłatnie przeszkolić milion liderów z całego świata. - Podczas spotkań chcemy dać młodym ludziom narzędzia i praktyczne wskazówki, które pozwolą na rozwinięcie umiejętności przywódczych – mówi Ratajczak. Szkoleniami zajmie się 25 krajowych koordynatorów z Europy i USA. W planach jest także utworzenie platformy on-line.

Celem krótkoterminowym jest przeprowadzenie programu pilotażowego na terenie Polski, w ramach którego w ciągu roku przeszkolonych zostanie minimum pięć tysięcy osób.

Program wspierają znane osobistości i eksperci z wielu dziedzin: Anna Dymna, Jerzy Trela, Krzysztof Zanussi, Jan Mela, Grażyna Kulczyk, siostra Małgorzata Chmielewska, abp Grzegorz Ryś, była premier Hanna Suchocka, Paweł Kastory, Paweł Motyl z Harward Business Review Polska, Paweł Konzal oraz przedstawiciele biznesu reprezentujący firmy Unimot, Joanna, Bank Millenium czy Shumee.

Więcej informacji o programie "Masterclass Leadership with the Pope" na stronie: www.ctn.org.pl/master-class/

Tagi:
projekt

Poniosą historię w przyszłość

2018-11-07 08:52

Anna Gliwa
Edycja lubelska 45/2018, str. III

W ramach ogólnopolskiego projektu „Katyń… ocalić od zapomnienia” przed budynkiem II LO im. Krzysztofa Kamila Baczyńskiego w Świdniku został zasadzony dąb pamięci poświęcony Antoniemu Deji, aspirantowi policji zamordowanemu przez NKWD w kwietniu 1940 r.

Paweł Wysoki
Rodzina Antoniego Deji: (od lewej) Jakub, Marcin, Jadwiga i Jacek Kamińscy

Uroczystości 24 października rozpoczęła Msza św. w kościele pw. św. Józefa w Świdniku. Jak podkreślał proboszcz ks. Krzysztof Czerwiński, zadaniem kolejnych pokoleń jest ożywanie pamięci i dążenie do tego, by nigdy nie umarła prawda o polskich męczennikach, którzy zostali skazani na śmierć tylko dlatego, że byli Polakami. – Bóg jest miłością, ale też pamięcią, dlatego nie możemy zapomnieć o tych, którzy walczyli o naszą wolność. Ich ofiara stała się kamieniem milowym w drodze do niepodległości. Niech katyński dąb pomoże zachować pamięć o tych, dzięki którym mamy wolną Polskę – mówił ks. Czerwiński. Po Liturgii zgromadzeni przeszli do szkoły, gdzie zostało zasadzone drzewo pamięci. W spotkaniu uczestniczyli m.in. przedstawiciele wojewody lubelskiego, kuratora oświaty, Urzędu Miasta, Komendy Powiatowej Policji i Stowarzyszenia Rodzina Katyńska. Rodzinę zamordowanego policjanta reprezentował wnuk Jacek Kamiński z żoną Jadwigą oraz prawnuk Marcin z żoną Urszulą i synem Jakubem. Jak podkreślał dyrektor II LO Mirosław Król, pomordowani na Wschodzie nie byli bezimiennym tłumem, ale każdy z nich miał swoją rodzinę, dlatego spotkanie z potomkami bohaterów jest szczególnie cenne.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Jak Izrael ochronił zbrodniarza

2018-02-28 10:37

Artur Stelmasiak
Niedziela Ogólnopolska 9/2018, str. 40

Za jego kadencji w obozie koncentracyjnym w Świętochłowicach-Zgodzie zginęło więcej osób niż podczas niemieckiej okupacji. W latach 90. ubiegłego wieku zbrodniarz wojenny schronił się w Tel Awiwie, a władze Izraela nigdy nie zgodziły się na jego ekstradycję

Instytut Pamięci Narodowej
Salomon Morel

Chodzi o Salomona Morela, polskiego obywatela pochodzenia żydowskiego, który przeżył okres okupacji dzięki Polakowi Józefowi Tkaczykowi. W 1983 r. Tkaczyk został za to nagrodzony medalem Sprawiedliwy wśród Narodów Świata.

Historia Morela, który w świetle polskiego prawa dopuścił się zbrodni przeciwko ludzkości, nie jest potwierdzeniem tezy, że komuniści Żydzi byli gorsi od nazistów Niemców, ale raczej pokazuje, jak bardzo wybiórczo do prawdy historycznej podchodzą przedstawiciele Izraela. – Nie można się zgodzić z ocenami, według których Salomon Morel był do 1968 r. komunistą, a potem nagle się okazało, że jest jednak Żydem. To jest problem samoidentyfikacji jednostki, ale i odpowiedzialności narodu za jednostki tego narodu – powiedział podczas dyskusji o antysemityzmie prof. Jan Żaryn. – To samo dotyczy Polski. Feliks Dzierżyński jest nasz, choćbyśmy nie wiem jak długo się tłumaczyli, że on został bolszewikiem. Jako naród polski dorobiliśmy się takiego syna i wyeksportowaliśmy go do Rosji. On nie jest Rosjaninem.

Zbrodnia bez kary

Salomon Morel od końca lutego do listopada 1945 r. był komendantem poniemieckiego obozu koncentracyjnego Eintrachthütte. W czasach okupacji obozem kierował najpierw SS-Hauptscharführer Josef Remmele, a później Wilhelm Gerhard Gehring. Obaj niemieccy zbrodniarze zostali skazani na karę śmierci przez amerykański Trybunał Wojskowy w Dachau Morel natomiast do 1968 r. szybko się wspinał po szczeblach komunistycznej kariery i praktycznie do swojej śmierci w 2007 r. dostawał polską emeryturę w wysokości prawie 5 tys. zł.

Może trudno sobie to wyobrazić, ale w komunistycznym obozie pracy „Zgoda” panowały o wiele gorsze warunki niż w czasach niemieckiej okupacji. Również przeciętna śmiertelność w latach 1943-45 była znacznie wyższa, bo wynosiła kilkanaście ofiar tygodniowo. Według IPN, w ciągu niespełna dziewięciu miesięcy władzy komendanta Morela przez obóz przewinęły się 5764 osoby, a co trzecia nie przeżyła pobytu. Tragiczny obraz ukazuje zestawienie dokumentów z likwidacji obozu. Udało się zwolnić 1341 osób, zmarło zaś 1855. Według danych IPN, zabito lub zakatowano ok. 300 osób, a resztę istnień pochłonęły epidemie. – Z tego, jak się zachowywał Morel podczas epidemii, można wywnioskować, że choroby i wysoka śmiertelność pomogły mu w wygodnym, bo „naturalnym”, sposobie eliminacji więźniów – uważa historyk dr Marek Klecel.

W obozie „Zgoda” oprócz Niemców przebywali Górnoślązacy, weterani powstań śląskich oraz członkowie Armii Krajowej. Byli też Polacy z Polski centralnej, dzieci oraz obywatele innych państw.

Zdziwienie Izraela

W latach 90. ubiegłego wieku Morel już od dawna pobierał wysoką emeryturę. Był przekonany, że jego działalność w obozie „Zgoda” pozostanie tajemnicą na zawsze. Zaczęło o nim być głośno, gdy amerykański dziennikarz żydowskiego pochodzenia John Sack opublikował książkę o zbrodniach komunistycznych pt. „Oko za oko”. Salomon Morel nie czekał na proces, wyjechał do Izraela. Gdyby pozostał w Polsce, mógłby odpowiadać za śmierć ponad 1500 więźniów.

Z historii zbrodniarza Salomona Morela płynie ważna lekcja na temat stosunków polsko-izraelskich. Gdy w 1998 r. Komisja Badań Zbrodni Przeciwko Narodowi Polskiemu zwróciła się do Izraela o ekstradycję zbrodniarza, w odpowiedzi przysłano odmowę, bo zarzucane mu czyny przedawniły się w świetle tamtejszego prawa.

Dzięki wsparciu IPN i przesłuchaniu ponad 100 świadków udało się w 2004 r. postawić Morelowi zarzut, który się nie przedawnia, czyli zbrodni przeciwko ludzkości. Polskie władze wysłały więc kolejny wniosek o ekstradycję zbrodniarza. „Chcielibyśmy przekazać postanowienie Ministra Sprawiedliwości w tej sprawie, mówiące o tym, iż nie ma żadnych podstaw do ekstradycji Morela” – czytamy w odpowiedzi z 2005 r. Co więcej, władze Izraela były zbulwersowane tym, że Polska kolejny raz upomina się o ich obywatela. W piśmie czytamy, że sprawa „wywołuje zdziwienie, iż Polska w ogóle zwróciła się z taką prośbą”. „W świetle faktów uważamy, iż nie ma żadnych podstaw do przedstawienia Morelowi zarzutów popełniania poważnych przestępstw, nie mówiąc już o ludobójstwie czy zbrodniach przeciwko narodowi polskiemu”.

Historia Morela nie jest wcale usprawiedliwieniem dla Polaków, którzy kolaborowali z Niemcami, wydając Żydów. Pokazuje jednak, że na przykładzie pojedynczych osób nie można oskarżać Polaków jako naród o zbrodnię Holokaustu, bo w ten sam sposób naród żydowski byłby winien zbrodni komunizmu. Przede wszystkim jednak obnaża skalę dyplomatycznej hipokryzji państwa Izrael, który jednych zbrodniarzy ściga po całym świecie, a innych ukrywa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Maryja w małżeństwie była poddana Józefowi

2018-11-20 17:23

vaticannews.va / Watykan (KAI)

Maryja była poddana swemu mężowi. Nigdy nie mówiła Józefowi: ja jestem matką Boga, a ty jego pracownikiem. Nie, była mu poddana – powiedział papież w szóstym już rozważaniu nad modlitwą „Zdrowaś Maryjo”, emitowanym we włoskiej telewizji katolickiej TV2000.

Grzegorz Gałązka

Franciszek podjął temat uniżenia się Boga w akcie wcielenia. Święty Paweł opisuje, że Jezus upokorzył się, aż do śmierci krzyżowej, przyjmując na siebie nasze grzechy. Apostoł powiedział wręcz, że Bóg stał się grzechem. A Maryja stała się Matką grzeszników, nas wszystkich.

Ojciec Święty nawiązał do osobistego doświadczenia, kiedy z okien autobusu przejeżdżającego obok więzienia w Buenos Aires widział kolejkę matek stojących, aby spotkać się ze swoimi synami podczas widzenia. Doznawały wiele upokorzeń i przykrości, ale jedyne, co było dla nich ważne, to zobaczyć dziecko. Bóg dał nam wszystkim matkę, rodzi ją dla nas na krzyżu.

W tym kontekście papież wspomniał o roli Józefa w życiu Maryi. - Ona była podporządkowana swojemu mężowi według kultury tamtego czasu. Przygotowywała mu jedzenie, rozmawiała z nim, mówili o dziecku, przeżywali wspólnie niepokój o niego, kiedy w wieku 12 lat pozostał w Jerozolimie. Niepokój męża i żony, niepokój rodziców. Normalność dziewictwa. I ona słuchała Józefa oraz była mu posłuszna. Najważniejsze decyzje podejmował Józef. To było naturalne w tamtych czasach. Tyle razy otrzymywał we śnie orędzia Boga. Ona jest pełna łaski. Józef jest sprawiedliwy. Jest mężczyzną zachowującycm Słowo Boże. Wspaniałe małżeństwo – podkreślił Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem