Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Jasna Góra: Msza św. w intencji Marszałka Piłsudskiego

2017-12-05 12:48

mir / Jasna Góra (KAI)

WIKIPEDIA

W Kaplicy Matki Bożej na Jasnej Górze sprawowana była Msza św. w intencji spokoju duszy śp. Marszałka Józefa Piłsudskiego. Dziś mija 150. rocznica urodzin Naczelnika Państwa, współtwórcy polskiej niepodległości, który był także jasnogórskim pielgrzymem.

- To okazja do wyśpiewania Matce Bożej hymnu wdzięczności za wolność i przypomnienie sobie zadań z niej wypływających – powiedział w homilii na porannej Mszy św. o. Eustachy Rakoczy, jasnogórski Kapelan Żołnierzy Niepodległości. – Być Polakiem to pamiętać, być Polakiem to czuwać – mówił kaznodzieja i za Janem Pawłem II przypomniał, że „nie może kochać Polski, kto nie zna jej historii, nie szanuje sacrum, jakim jest pamięć narodu”.

Paulini powitali Piłsudskiego z „otwartym sercem i szczerą radością

Józef Piłsudski przybył do jasnogórskiego sanktuarium 20 października 1921 roku, by podziękować za zwycięską wojnę z bolszewikami i zawierzyć Matce Bożej odrodzoną Ojczyznę. Paulini powitali Piłsudskiego z „otwartym sercem i szczerą radością". Sam Piłsudski stwierdzał "Ja, stary socjalista, gdy mam powziąć ważną decyzję, to przedtem modlę się do Matki Boskiej Ostrobramskiej". Marszałek miał szczególne upodobanie do Maryi w Jej ostrobramskim i jasnogórskim wizerunku.

Reklama

- Rycerz Niepokalanej, św. o. Maksymilian Kolbe podkreślał, że Komendant Józef Piłsudski kochał Matkę Bożą i dlatego Ona dała mu złamać hordy bolszewickie właśnie w dzień swego Wniebowzięcia – przypomniał o. Rakoczy.

Jeszcze w czasie I wojny światowej ukształtowała się nowa patriotyczna symbolika, wyrażana umieszczaniem na żołnierskich ryngrafach wizerunku Matki Boskiej Ostrobramskiej i Matki Boskiej Częstochowskiej.

Marszałek planował przybyć na Jasna Górę już w 1920 r., by podziękować za „Cud nad Wisłą". Ostatecznie tej pielgrzymki nie udało się zrealizować. Z dokumentów zebranych w Ośrodku Dokumentacji Dziejów Częstochowy wynika, że planowano ją na 12 września. W programie mowa była m.in. o "akcie oddania Polski opiece N. P. Maryi Królowej Polski przez Pana Naczelnika Państwa, ewentualnie także przez Prezydenta, Ministrów imieniem Rządu, przez Marszałka sejmowego imieniem sejmu, przez biskupa przemyskiego imieniem wszystkich stanów i zawodów".

20 października 1921 roku Naczelnik Państwa, w otoczeniu ks. bp. Władysława Krynickiego i ppłk. Bolesława Wieniawy–Długoszewskiego na Jasnej Górze spędził trzy godziny. W Kaplicy Cudownego Obrazu Mszę św. w intencji Rzeczpospolitej i naczelnego wodza celebrował jego osobisty kapelan ks. prał. Marian Tokarzewski. Następnie Piłsudski odczytał Akt Oddania Polski opiece Najświętszej Maryi Pannie, a na pożegnanie bp Krynicki pobłogosławił Piłsudskiego słowami: „Niech Bóg udzieli ci błogosławieństwa, a kraj pod twoimi rządami niech zazna szczęśliwego pokoju”. Według zapisów Naczelnika Państwa powitał o. Marian Paszkiewicz: "Witaliśmy Jagiellonów i Sobieskich, witaliśmy potem z musu Wilhelmów i innych wrogich dygnitarzy zaborców, dziś mamy szczęście powitać własnego naczelnika państwa, którego przyjmujemy z otwartym sercem i szczerą radością". Pamiątką tej dziękczynnej pielgrzymki Józefa Piłsudskiego był jego wpis do klasztornej księgi. W sierpniu 2016 r. z okazji 95. rocznicy pielgrzymki Marszałka Polski Józefa Piłsudskiego na Jasną Górę została odsłonięta i poświęcona specjalna pamiątkowa tablica. Józef Piłsudski w Częstochowie bywał już wcześniej, by konspiracyjnie organizować walkę o wolną Polskę. Odwiedził Częstochowę jeszcze jako przywódca i działacz Polskiej Partii Socjalistycznej. Okręg Częstochowski PPS był jedynym okręgiem partii, który opowiedział się po stronie niepodległościowego nurtu PPS, utożsamianego Józefem Piłsudskim. W okresie poprzedzającym wybuch I wojny światowej i w latach wojny wielu częstochowian aktywnie angażowało się w działalność związków strzeleckich, walczyli w Legionach Polskich, czy Polskiej Organizacji Wojskowej. Społeczeństwo Częstochowy w szczególności zaangażowane było w akcję pomocy materialnej i opieki nad legionistami, m.in. gromadzono pieniądze na akcję pomocową m.in. przez zbiórki pieniężne czy Loterię Klasową Legionów. Miasto uczestniczyło w procesie tworzenia zrębów organizacyjnych armii polskiej po ogłoszeniu Aktu 5 Listopada 1916 r., zaś w chwili upadku mocarstw zaborczych włączyło się w tworzenie polskiej niepodległości. Po odzyskaniu w 1918 r. niepodległości częstochowianie wierni ideom Józefa Piłsudskiego wnieśli wkład w zwycięstwo nad bolszewikami i kształt terytorium Polski. Po śmierci Piłsudskiego w maju 1935 r. niemal natychmiast podjęto starania o wzniesienie pomnika, by na trwale upamiętnić postać Marszałka. Także po II wojnie światowej idee Piłsudskiego pielęgnowały częstochowskie organizacje kombatanckie.

We wszystkich tych działaniach niezmiennie ważną rolę odgrywała Jasna Góra. Podczas I wojny światowej i w okresie walk o granice odradzającej się Polski, klasztor był miejscem pielęgnowania pamięci o czynie zbrojnym Legionistów i żołnierzy polskich. Tu odprawiane były nabożeństwa żałobne za poległych legionowych żołnierzy i celebrowano rocznice świąt narodowych. W 1916 r. odbyła się Pielgrzymka Legionistów.

Po śmierci Józefa Piłsudskiego 12 maja 1935 r. , w jasnogórskiej bazylice 16 maja nabożeństwo odprawiał bp Teodor Kubina. Jednocześnie msze żałobne trwały przy bocznych ołtarzach bazyliki, w Kaplicy Matki Bożej, a nawet w krużgankach klasztornych. W samej bazylice pośrodku kościoła stał wysoki katafalk z trumną okrytą biało-czerwoną flagą, na której położono szablę i legionową czapkę.

Paulin o. Eustachy Rakoczy - „ciągle wierny Pierwszej Brygadzie"

Do duchowych spadkobierców - owych „świadków i kustoszy” chwały Rzeczypospolitej, należy Jasnogórski Kapelan Żołnierzy Niepodległości, generał Brygady Związku Piłsudczyków o. Eustachy Rakoczy. Od lat sześćdziesiątych XX w. aktywnie współtworzy dzieje niepodległościowego ruchu kombatanckiego w Polsce. Jego duszpasterstwo ukierunkowane jest na środowisko Peowiaków, Legionistów Józefa Piłsudskiego, środowisko Związku Piłsudczyków, Fundacji Rodziny Piłsudskich, powstańców wielkopolskich i śląskich, obrońców Lwowa oraz częstochowskich kombatantów. Córka Marszałka - Jadwiga Piłsudska-Jaraczewska gratulowała o. Rakoczemu tego, iż jest „ciągle wierny Pierwszej Brygadzie".

Z udziałem o. Eustachego Rakoczego i jego staraniem odbywają się celebracje rocznicy śmierci Marszałka, spotkania opłatkowe Piłsudczyków, Legionistów i niepodległościowego ruchu kombatanckiego, także Marsze Szlakiem Pierwszej Kompanii Kadrowej. O. Rakoczy jest autorem wielu publikacji i książek o charakterze patriotycznym i religijnym.

Od trzech lat w sierpniu odbywa się na Jasną Górę Pielgrzymka Związku Piłsudczyków Rzeczypospolitej Polskiej. Cele, jakie realizuje Związek Piłsudczyków, to m.in.: upowszechnianie wiedzy o działalności i zasługach marszałka Józefa Piłsudskiego, kontynuacja jego idei w obecnych czasach, pielęgnacja tradycji patriotycznych i demokratycznych, opieka nad mogiłami uczestników walk o niepodległość, popularyzacja i propagowanie spaw obronnych, wpojenie młodzieży zasad patriotyzmu i miłości do ojczyzny, udział w uroczystościach patriotycznych organizowanych przez władze wojskowe i samorządowe, prowadzenie prelekcji, pogadanek i spotkań w szkołach mających na celu nauki młodzieży zasad patriotyzmu i obywatelskiego wychowania.

Tagi:
Msza św. Józef Piłsudski

Bp Guzdek: w czasie II wojny światowej Polska zachowała się „jak trzeba”

2018-05-08 17:35

kos / Warszawa (KAI)

Możemy być dumni, że w chwili wielkiej próby Polska zachowała się „jak trzeba” – powiedział dziś podczas Mszy św. w katedrze polowej bp Józef Guzdek. Ordynariusz wojskowy przewodniczył Eucharystii w 73. rocznicę zakończenia II wojny światowej. W czasie Mszy św. medalem bł. ks. Jerzego Popiełuszki odznaczony został mjr Marian Słowiński, jeden z ostatnich żołnierzy 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.

Cezary Piwowarski/ pl.wikipedia.org

Przed rozpoczęciem Eucharystii gen. broni Jarosław Mika, Dowódca Generalny Rodzajów Sił Zbrojnych złożył kwiaty pod tablicą upamiętniającą płk. pil. Stanisława Skarżyńskiego, jednego z asów polskiego lotnictwa, który dokonał rajdu lotniczego dookoła Afryki. 8 maja 1933 r. na samolocie polskiej konstrukcji RWD-5 bis samotnie przeleciał Atlantyk, jako pierwszy w historii Polak. W ceremonii złożenia kwiatów wziął udział syn pilota - Maciej Skarżyński.

W homilii bp Guzdek przypomniał o obchodzonej dziś uroczystości św. Stanisława, biskupa i męczennika. – W długiej historii Kościoła mamy wielu naśladowców Jezusa Dobrego Pasterza, którzy w imię wierności Bogu i bliźnim, w obronie wiary i ewangelicznych wartości, potrafili dać swoje życie. „Nikt nie ma większej miłości od tej, gdy ktoś życie swoje oddaje za przyjaciół swoich. Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję” (J 15,13-14) – powiedział Jezus do swoich uczniów. To ewangeliczne wymaganie w XI wieku do końca wypełnił krakowski biskup św. Stanisław – stwierdził ordynariusz wojskowy.

Podkreślił, że obchodząc 73. rocznicę zakończenia II wojny światowej „jesteśmy moralnie zobowiązani wspominać, upamiętniać dokonania i dziękować Bogu za wielkie rzesze polskich żołnierzy, którzy kierowali się ideałami Dobrego Pasterza”. – Polska jako jedyny kraj w ówczesnej Europie nie paktowała ze złem. 1 września 1939 roku powiedziała zdecydowane NIE agresji hitlerowskich Niemiec. I przez cały czas trwania wojny Polacy pozostali wierni raz dokonanemu wyborowi. W okupowanym kraju powstała Armia Krajowa, najliczniejsza formacja zbrojna w okupowanej Europie – powiedział bp Guzdek.

Jego zdaniem „trzeba z dumą podkreślać, że polski żołnierz walczył na wszystkich frontach II wojny światowej”. Hierarcha wymienił m.in. Tobruk, Narwik, Monte Cassino, Ankonę, Bolonię, niebo nad Anglią, plaże Normandii oraz Berlin. – To tylko niektóre miejsca zroszone polską krwią. W sposób szczególny pragnę dziś przywołać dokonania żołnierzy 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka, którzy brali udział w ciężkich walkach z armią Hitlera w Normandii oraz przynieśli wolność mieszkańcom Belgii i Holandii – powiedział biskup polowy.

– Dziś, kiedy wspominamy 73. rocznicę zakończenia II wojny światowej nie musimy się wstydzić. Możemy być dumni, że w chwili wielkiej próby Polska zachowała się „jak trzeba”. W odróżnieniu od wielu państw europejskich, a nawet światowych mocarstw, które należały do „osi zła”, Polskie Państwo Podziemne, Armia Krajowa oraz inne formacje zbrojne konsekwentnie, przez cały czas okupacji niemieckiej, pozostały niezłomne – podkreślił bp Guzdek.

Zwracając się do mjr. Mariana Słowińskiego, jednego z ostatnich żyjących żołnierzy gen. Stanisława Maczka, podziękował mu za poświęcenie na rzecz Ojczyzny. – Na Twoje ręce pragnę przekazać wyrazy szacunku i wdzięczności wszystkim polskim żołnierzom, którzy w latach 1939–1945 powiedzieli zdecydowane NIE dla pogardy i łamania podstawowych praw ludzi i narodów. Dzięki takim jak Ty, możemy z dumą powiedzieć, że w czasach wielkiej próby, synowie i córki polskiego narodu zachowali się godnie, „jak trzeba” – powiedział.

Zdaniem ordynariusza wojskowego, z historii II wojny światowej płynie ważna lekcja dla narodu. – Przed nami jeszcze wiele prób, wobec których będziemy musieli opowiedzieć się po stronie prawdy i dobra, po stronie Ojczyzny i po stronie Boga. Dlatego tu jesteśmy, by zaczerpnąć siły z Eucharystii i by patrząc na przykłady życia świętych i bohaterów, utwierdzić się w przekonaniu, że można i trzeba żyć godnie – zakończył bp Guzdek.

Eucharystię koncelebrowali ks. płk Bogdan Radziszewski, dziekan Dowództwa Generalnego oraz ks. kpt. Marcin Janocha, sekretarz biskupa polowego. We Mszy św. uczestniczyło liczne grono generałów WP na czele z gen. Jarosławem Miką, który podkreślił, że spotkanie z kombatantami i uczestnikami II wojny światowej to niezapomniana lekcja historii i inspiracji dla młodszych pokoleń żołnierzy.

W czasie Mszy św. medalem bł. ks. Jerzego Popiełuszki odznaczony został mjr Marian Słowiński, uczestnik kampanii wrześniowej, żołnierz 1. Pułku Pancernego 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka. W czasie wojny mjr Słowiński wziął udział w lądowaniu w Normandii i w walkach na linii Chambois-Falaise, wyzwalaniu Belgii i Holandii (w tym Bredy). Szlak bojowy zakończył pod Wilhelmshaven w Niemczech. Następnie do 1947 r. przebywał w Hanowerze i w tym roku wrócił do Polski. Od 1959 r. pracował w Ambasadzie Kanady w Warszawie – najpierw jako kierowca, potem jako kierownik działu administracyjnego. W 1984 r. przeszedł na emeryturę. Działa w wielu stowarzyszeniach kombatantów, w tym w warszawskim kole byłych żołnierzy 1. Dywizji Pancernej gen. Stanisława Maczka.

***

II wojna światowa była największym konflikt zbrojnym w dziejach świata. Rozpoczęła się atakiem hitlerowskich Niemiec na Polskę 1 września 1939 r. Zakończyła się 2 września 1945 r. (w Europie 8 maja 1945). Objęła zasięgiem działań wojennych prawie całą Europę, wschodnią i południowo-wschodnią Azję, północną Afrykę, część Bliskiego Wschodu i wszystkie oceany. Niektóre epizody wojny rozgrywały się nawet w Arktyce i Ameryce Północnej. Poza większością państw europejskich i ich koloniami, brały w niej udział państwa Ameryki Północnej i Ameryki Południowej oraz Azji.

Głównymi stronami konfliktu były państwa Osi i państwa koalicji antyhitlerowskiej (alianci). W wojnie uczestniczyło 1,7 mld ludzi, w tym 110 mln z bronią w ręku. Według różnych szacunków zginęło w niej od 50 do 78 mln ludzi.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież zaproszony do Bułgarii

2018-05-25 20:41

pb (KAI/bta.bg/Il sismografo) / Watykan

Premier Bułgarii Bojko Borisow zaprosił papieża do złożenia wizyty w tym kraju. Franciszek przyjął zaproszenie z „widocznym zadowoleniem” - głosi komunikat bułgarskiej agencji BTA. Szaf rządu wyraził nadzieję, że do wizyty będzie mogło dojść w 2019 r.

Grzegorz Gałązka

Wcześniej Ojca Świętego zapraszał do swego kraju prezydent Rosen Plewneliew podczas wizyty w Watykanie w marcu 2016 r.

Borisowowi towarzyszyła liczna delegacja, w skład której weszli: minister kultury, prezes Bułgarskiej Akademii Nauk, rektorzy uniwersytetów dyrektor Filharmonii Sofijskiej, ambasador przy Stolicy Apostolskiej, dwóch metropolitów prawosławnych, a także przedstawiciele Kościoła katolickiego i innych religii.

Okazją do tradycyjnej, dorocznej wizyty bułgarskiej delegacji państwowej w Watykanie była przypadające 24 maja w juliańskim kalendarzu liturgicznym wspomnienie świętych Cyryla i Metodego, apostołów Słowiańszczyzny. Dzień ten jest w Bułgarii Dniem Edukacji, Kultury i Literatury Słowiańskiej. Św. Cyryl spoczywa w w rzymskiej bazylice św. Klemensa.

Z tej samej okazji do Watykanu przybywa delegacja państwowa Macedonii. Dlatego papież przyjął dziś także premiera tego kraju Zorana Zaewa, któremu towarzyszyli ministrowie spraw wewnętrznych i kultury. Rozmawiali oni z Franciszkiem m.in. nt. tradycji tolerancji międzyreligijnej w tej byłej republice Jugosławii, jak również o mającym wkrótce nastąpić otwarciu nuncjatury apostolskiej w Skopje - poinformowała tamtejsza agencja prasowa MIA.

Obaj premierzy odbyli także spotkania z sekretarzem stanu Stolicy Apostolskiej kard. Pietro Parolinem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem