Reklama

Abp Hoser: Nie dajmy sobie ukraść adwentu przez komercję

2017-12-03 16:12

mag / Warszawa (KAI)

RAZEM.TV

Nie dajmy sobie ukraść adwentu przez komercję – zaapelował do wiernych abp Henryk Hoser w czasie mszy św. w bazylice katedralnej św. Michała Archanioła i św. Floriana Męczennika. Bp warszawsko-praski zachęcał by wsłuchując się w Boże Słowo uczyć się odkrywania obecności przychodzącego Chrystusa w prozie codziennego życia.

– Stawiając przed nami w czasie adwentu postać proroka Izajasza, św. Jana Chrzciciela, św. Józefa czy Najświętszą Maryję Pannę Kościół zachęca do otwartości i wrażliwości na tchnienie Ducha Świętego który uczy nas oczekiwania na przyjście Pana. - Nie chodzi bowiem tylko o właściwe przeżycie wspomnienia pamiątki narodzin Jezusa w Betlejem za czasów panowania cesarza Augusta, ale przede wszystkim o przygotowanie swojego serca na przyjście Chrystusa w momencie naszej śmierci. Przybędzie On wówczas by nas zabrać do Królestwa Niebieskiego – Pytanie tylko: Czy my będziemy na to gotowi? – powiedział abp Hoser zachęcając do refleksji na własnym życiem. Podkreślił, że Bóg nieustannie przychodzi do człowieka w różnych okolicznościach jego ziemskiego życia. – Jezus przybywa by ofiarować nam prawdę o Bogu, który jest naszym Ojcem- Ojcem pełnym miłości i miłosierdzia, a więc tym który jest spełnieniem najgłębszych ludzkich tęsknot. On do niczego nas nie zmusza i niczego nie nakazuje, ale odwołuje się do naszej wolności – przekonywał abp Hoser.

Zwrócił również uwagę, że tym który pierwszy wychodzi na spotkanie z człowiekiem jest Bóg. – Nim przyjdzie On w sposób widzialny przygotowuje nas na spotkanie ze sobą poprzez sakramenty – powiedział kaznodzieja.

Reklama

Podkreślił, że pierwszym krokiem na drodze nawrócenia jest uświadomienie sobie własnego grzechu, a więc oddalenia od Boga. Do tego jednak potrzeba zatrzymania się w biegu codziennego życia. - Nie straćmy zatem czasu adwentu. Nie dajmy go sobie ukraść przez komercję – zaapelował abp Hoser zwracając uwagę, że mimo, iż święta będą za trzy tygodnie to w supermarketach już jest Boże Narodzenie, już stoją choinki, są gwiazdki, aniołki, oraz angielskie kolędy, bo polskich jeszcze nikt nie ośmiela się śpiewać.

Bp warszawsko-praski zachęcał również do codziennej Mszy św. roratniej by wraz z Maryją odkrywać miłujące oblicze Boga objawione w Jezusie Chrystusie.

Tagi:
abp Henryk Hoser

Abp Hoser: nie po to otrzymaliśmy wolność, aby wzajemnie się zwalczać

2018-02-25 09:31

mag / Warszawa (KAI)

Nie po to otrzymaliśmy wolność, aby wzajemnie się zwalczać. Niech Ta, która jest naszą Matką i Królową, po raz kolejny odbuduje jedność w naszym narodzie - zaapelował abp Henryk Hoser w czasie peregrynacji kopii Jasnogórskiego Wizerunku. Nawiedzający kolejne parafie diecezji warszawsko-praskiej cudowny obraz Matki Bożej w sobotę wieczorem zawitał do kościoła św. Jana Kantego w Legionowie.

Artur Stelmasiak

W czasie mszy św. abp Hoser zwrócił uwagę na rolę Maryi w historii zbawienia oraz w dziejach poszczególnych naród i osób. - Ukazana w Apokalipsie jako Niewiasta obleczona w słońce z księżycem pod stopami przekonuje nas, że Boża moc i Boże światło są większe niż wszelka potęga złego ducha. Ona miażdży głowę węża, a więc szatana, którego uosobieniem jest siedem głów symbolizujących inteligencję, dziesięć rogów oznaczających ogromną moc, oraz siedem diademów które oznaczają przewyższającą wszystko pychę. Nie zapominajmy zatem, że Ta która zwycięża wszystkich i wszystko, od wieków jest naszą Matką i Królową - zaapelował hierarcha.

Przypomniał, że Maryja towarzyszyła Polskiemu narodowi już od czasów rycerskich. - Wyrazem tego jest do dziś znana pieśń Bogurodzica. - To z jej słowami na ustach i ryngrafem Matki Bożej na piersiach Polacy szli do bitwy, by bronić Ojczyzny, a więc Jej Królestwa i czci - mówił abp Hoser.

Podkreślił, że w zmiennych kolejach losu kiedy kraj spotykały kolejne nieszczęścia Matka Boża towarzyszyła narodowi podtrzymując go na duchu. - Kiedy Polska nie miała już króla, nie miała prezydenta, premiera, nie miała żadnych władz Maryja wciąż była naszą Królową scalając naród rozproszony w trzech różnych zaborach pod trzema różnymi mocarstwami, które na swój sposób starały się nas urabiać. Ona nieustannie tworzyła z nas jedność. Jeden naród, którego jest Królową - powiedział abp Hoser.

Zaznaczył, że również odzyskanie przez Polskę niepodległości oraz utrzymanie wolność było wyrazem macierzyńskiej opieki Najświętszej Maryi Panny. - W 1920 roku, gdy wojska bolszewickie nacierały na Warszawę naród chronił się pod Jej płaszczem szukając ocalenia. To właśnie wówczas otrzymała tytuł Matki Bożej Zwycięskiej - przypomniał duchowny.

Podkreślił, że mimo upływu lat i zmian geopolitycznych oraz społeczno-obyczajowych Maryja wciąż jest Królową Polskiego narodu i pragnie by stawał się on jednością we wszystkich wymiarach życia.

- Jesteśmy dziś wewnętrznie rozbici nie wiedząc sami czego chcemy. - Tak często jedni oskarżają drugich. - Słowo "hejt" jest już dziś na sztandarach wszystkich opcji politycznych. Tymczasem nie tak nas wychowuje Najświętsza Maryja Panna. Nie po to otrzymaliśmy wolność by wzajemnie się zwalczać - stwierdził abp Hoser, zachęcając do wsłuchiwanie się w napomnienia Matki Bożej. - W ubiegłym roku przeżywaliśmy setną rocznicę objawień w Fatimie. W tym roku przypada rocznica objawień w Lourdes. - Ona mówi cichym matczynym głosem, który nas uspokaja. Zaprasza nas: "Zróbcie wszystko co powie wam mój Syn", bo Jezus wie co jest prawdziwym dobrem - powiedział abp senior diecezji warszawsko-praskiej.

Zwrócił uwagę, że zgoda i zrozumienie w przestrzeni publicznej są owocem wewnętrznej harmonii poszczególnych osób tworzących naród. - Jeżeli pokój będzie w nas samych, w naszych rodzinach to również zapanuje w naszym społeczeństwie - przekonywał.

- Zanim zaczniemy innych korygować najpierw sami uderzmy się w swoje własne piersi - zaapelował. Zachęcał, by czas peregrynacji stał się okazją do przemiany wewnętrznej. - Nie zmarnujemy tego czasu łask. Maryja doskonale zna wyzwania, z którymi przychodzi nam się codziennie mierzyć. Tak jak była Ona matką rodziny, tak niech będzie dziś Królową naszych ognisk rodzinnych - zaapelował abp Hoser.

Peregrynacja Kopii Jasnogórskiego Wizerunku w diecezji warszawsko-praskiej zakończy się 16 czerwca.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rocznica objawienia obrazu „Jezu, ufam Tobie”

2018-02-22 12:14

Agnieszka Bugała

S. Faustyna przyjeżdża do domu w Płocku w maju, lub w czerwcu 1930 r. Rok później 22 lutego 1931r. widzi Pana Jezusa i notuje w „Dzienniczku”:

pl.wikipedia.org
Eugeniusz Kazimirowski, Jezu ufam Tobie, 1934


„Wieczorem, kiedy byłam w celi, ujrzałam Pana Jezusa ubranego w szacie białej. Jedna ręka wzniesiona do błogosławieństwa, a druga dotykała szaty na piersiach. Z uchylenia szaty na piersiach wychodziły dwa wielkie promienie, jeden czerwony, a drugi blady. (…) Po chwili powiedział mi Jezus: Wymaluj obraz według rysunku, który widzisz, z podpisem: Jezu, ufam Tobie” (Dz. 47).

Ale dopiero 2 stycznia 1934r. w Wilnie rozpoczyna się malowanie obrazu wg instrukcji przekazanej Świętej przez samego Jezusa. W tym dniu s. Faustyna pierwszy raz udaje się do malarza Eugeniusza Kazimirowskiego, który ma malować obraz Miłosierdzia Bożego. W czerwcu, gdy obraz jest ukończony, Siostra Faustyna płacze, że Pan Jezus nie jest tak piękny, jak Go widziała…

Dziś, 22 lutego 2018 r. mija 87 lat od chwili, gdy Pan Jezus poprosił s. Faustynę o namalowanie obrazu. Wiele kościołów szczególnie dziś zaprasza na Koronkę do Bożego Miłosierdzia o godz. 15.00.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Bp Florczyk: Episkopat interesuje się sportem nie od strony sukcesów, ale budowania piękna człowieka

2018-02-25 10:24

dziar / Kielce (KAI)

Jako delegat Konferencji Episkopatu Polski ds. Duszpasterstwa Sportowców chcę podkreślić, że jesteśmy zainteresowani nie tyle sukcesami sportowców, metodami treningów i w ogóle techniczną stroną sportu, ale formacją przez sport i budowaniem w ten sposób piękna człowieczeństwa – mówi KAI bp Marian Florczyk, komentując kończące się Zimowe Igrzyska Olimpijskie w Korei Południowej.

Bartkiewicz / Episkopat.pl
bp Marian Florczyk

Biskup podkreśla, że sport ma moc czynienia ludzi pięknymi, co wypływa z idei chrześcijańskiej, o czym nauczał m.in. św. Paweł. Zauważa, że pomoc ze strony duszpasterzy dotyczy nie tylko czasu igrzysk, mistrzostw, czy jakichkolwiek ważnych zawodów, ale także codzienności, co jest przedmiotem troski Episkopatu.

- Jeden z poprzednich prezesów Polskiego Komitetu Olimpijskiego Stefan Paszczyk (mianowany w 1997) pozytywnie odpowiedział na projekt współpracy, choć nie był blisko Kościoła; zaproponowałem mu pomoc duszpasterską, a on przyznał, że współpraca na tym polu jest wskazana i potrzebna – opowiada bp Florczyk.

Od tamtego czasu datuje się pomoc duszpasterska podczas igrzysk olimpijskich i poznawanie przez polskich duszpasterzy - pracy kapelanów w innych krajach. – U nas to była nowość, choć np. kapelani sportu w Austrii towarzyszą sportowcom od czasów II wojny światowej. Pamiętam, jak z zazdrością w latach 80. obserwowałem we Włoszech współpracę kapelanów z drużyną piłkarską A.S. Roma, u nas to było absolutnie niemożliwe – wyjaśnia bp Florczyk.

- Przedmiotem troski Episkopatu jest, aby ludziom sportu służyli nie tylko kapelani centralni, ale aby byli oni także w diecezjach, w klubach sportowych, aby propagowali idee sportu, byli przy sportowcach ze słowem wsparcia, nadziei, dobrej rady, by raczej unikali tego, co stanowi o technice sportu, a koncentrowali się na sprawach człowieczeństwa – wyjaśnia.

Biskup tłumaczy, że właśnie w takich celach była proszona na Zimowe Ikrzyska Olimpijskie w Korei Południowej delegacja duszpasterzy, w tym z Polski, co odbyło się na osobiste zaproszenie i dzięki życzliwemu nastawieniu prezesa MKOL Thomasa Bacha.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem