Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Ryś: Bierzmowanie to sakrament inicjacji a nie dojrzałości

2017-11-22 16:47

rozmawiał Przemysław Radzyński / Łódź

Ks. Paweł Kłys
Abp Grzegorz Ryś

„Bierzmowanie to sakrament inicjacji a nie dojrzałości” – mówi KAI abp Grzegorz Ryś przed rozpoczynającym się w czwartek IV Ogólnopolskim Kongresem Nowej Ewangelizacji. – Musimy postawić sobie pytanie, czy mamy co tym młodym ludziom zaproponować w Kościele na drugi dzień i na drugi rok po bierzmowaniu” – dodaje przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji. Podkreśla też, że najgorszą rzeczą w duszpasterstwie jest uprawianie fikcji.

IV Ogólnopolski Kongres Nowej Ewangelizacji zatytułowany „Bierzmowanie – matura czy inicjacja chrześcijańska?” odbędzie się od 23 do 26 listopada na Jasnej Górze.

Publikujemy treść rozmowy z abp. Grzegorzem Rysiem

Przemysław Radzyński (KAI): Skąd pomysł, żeby na IV Ogólnopolskim Kongresie Nowej Ewangelizacji zająć się sakramentem bierzmowania?

Reklama

Abp Grzegorz Ryś: – Ufam, że z Ducha Świętego. Temat naszego Kongresu wpisuje się w szerszy kontekst. Po pierwsze, w przyszłym roku odbywał się będzie synod biskupów o Kościele, który ma towarzyszyć młodym w wyborze ich powołania. Mamy powszechną tendencję do narzekania na młodzież, a w tym synodzie nie chodzi o recenzowanie ludzi młodych, ale o słuchanie ich i pytanie o to, czy mają doświadczenie Kościoła, który towarzyszy im w ich życiowych wyborach.

Drugi kontekst to jest refleksja Kościoła w Polsce nad bierzmowaniem – nieco wymuszona zmianą systemu edukacji, bo trzeba sobie na nowo postawić pytanie np. w której klasie przygotowywać tego człowieka do bierzmowania.

Trzeci kontekst stanowi program duszpasterski Kościoła w Polsce, który jest nastawiony na doświadczenie w wierze działania Ducha Świętego.

KAI: W Kościele w Polsce przeważająca większość młodzieży szkolnej przygotowuje się do bierzmowania.

– Tak, nawet jeśli po pierwszej komunii świętej zrezygnowali z katechezy. Gdy w parafii rozpoczyna się przygotowywanie do bierzmowania, to oni pojawiają się z powrotem. To jest ogromna szansa na spotkanie z tymi młodymi. Jest tylko jeden warunek – to przygotowanie nie może być dodatkową szkolną katechezą – niezależnie od tego, gdzie się odbywa, bo w parafii też przecież można zorganizować taką samą lekcję jak w szkole a wiedzę wyegzekwować na egzaminie.

KAI: Mówiąc o synodzie Ksiądz Arcybiskup powiedział, że to nie będzie „recenzowanie młodzieży”, ale chyba musicie postawić jakąś diagnozę...

– Trudno globalnie odpowiedzieć na pytanie „kim jest młody człowiek w Polsce w 2017 roku?”. Ale mam nadzieję, że uczestnicy otrzymają narzędzia, jak to rozeznać w swoim środowisku. Na Kongres zaprosiliśmy psychologa, który zawodowo zajmuje się badaniem postaw młodzieży, ale także formowaniem młodych – Szymon Grzelak jest m.in. autorem programu profilaktycznego Archipelag Skarbów.

Myślę, że w tej kwestii pewien atut mają w ręce ewangelizatorzy, którzy spotykają się w bardziej naturalnych dla młodych okolicznościach niż tylko szkoła – np. na Przystanku Woodstock; podobnie jest zresztą z rekolekcjami, które przygotowują dla młodzieży ekipy ewangelizacyjne – wtedy jest czas na spotkanie, rozmowę, inny charakter ma też np. sakrament pokuty.

Mamy w Kościele ludzi, którzy wiedzą czym jest ewangelizacja, dlatego wypracowali zupełnie nowe metody przygotowania do bierzmowania. One nie są wcale mniej intelektualne od szkolnej katechezy, ale kładą nacisk na ewangelizację, czyli wybór Jezusa jako Pana i Zbawiciela, na doświadczenie wiary a nie tylko na samą wiedzę religijną.

KAI: Hasło Kongresu to pytanie: „Bierzmowanie – matura czy inicjacja chrześcijańska?”.

– W „maturze” kryją się dwie – może trochę przesadzone – intuicje. Że przygotowanie do bierzmowania jest poświęcone głównie zdobywaniu wiedzy, a po drugie, że bierzmowanie staje się sakramentem kończącym jakiś proces – orzekającym czyjąś dojrzałość.

KAI: Najczęściej bierzmowanie nazywa się sakramentem dojrzałości chrześcijańskiej.

– Tymczasem to jest sakramentem inicjacji a nie dojrzałości. Skoro inicjacji, to znaczy, że jesteśmy ciągle na początku drogi i wchodzimy w jakąś tajemniczą rzeczywistość, która nas przerasta. Właśnie wchodzimy w jakieś misterium, a nie tylko zdobywamy o nim wiedzę. Zatem potrzebujemy refleksji nad tym, czy przygotowanie do sakramentu bierzmowania nie ma wyłącznie charakteru poznawczego i na ile ma charakter inicjacyjny.

KAI: Co powoduje ta zmiana myślenia na temat bierzmowania, że nie jest to punkt dojścia ale punkt wyjścia?

– Wtedy musimy postawić sobie pytanie, czy mamy co tym młodym ludziom zaproponować w Kościele na drugi dzień i na drugi rok po bierzmowaniu. Z badań, które robiliśmy na ten temat w Krakowie wynika, że pokolenie gimnazjalistów w dużej liczbie chce się zaangażować w Kościół, ale na ogół mówią, że nie widzą dla siebie miejsca w Kościele. To znaczy, że my im nic nie proponujemy. A ciekawe jest też to, że w ich gronie jest najwięcej osób, które chciałyby być zaangażowane w dzieła charytatywne, ale nie widzą zaproszenia dla siebie – bierzmujemy ich i nie pokazujemy im obszaru działania.

KAI: Jeśli chodzi o samo hasło – „Bierzmowanie – matura czy inicjacja”, to zdaje się, że teologia daje jasną odpowiedź…

– Bierzmowanie to tylko jeden z takich obszarów, gdzie jako Kościół niekoniecznie nadążamy za własnymi odpowiedziami. Wykład wprawdzie jest dość precyzyjny i jasny, natomiast życie idzie trochę własną drogą korzystając z takiego wytrycha, który się nazywa „praktyka duszpasterska” – „wiem jak ma być, ale rozeznanie w Kościele dojrzało w takim i takim kierunku”.

KAI: Czy kongres wypracuje jakieś systemowe zmiany w przygotowaniu do bierzmowania?

– Chociaż Zespół ds. Nowej Ewangelizacji działa przy KEP a na samym Kongresie będą przedstawiciele Stolicy Apostolskiej i wielu polskich biskupów, to nie mamy kompetencji, żeby kształtować nowe prawo. Kongres to raczej oddolna refleksja i próba zmiany wrażliwości ludzi, którzy posługują w tym obszarze. Nie chcemy niczego nakazywać, ale mamy nadzieję, że na Kongresie pojawi się wielu katechetów i proboszczów, którzy w swoich parafiach odpowiadają za przygotowania do sakramentu bierzmowania i doszli w tym wymiarze do przysłowiowej ściany a wiedzą, że mogłoby być zupełnie inaczej i rodzą się w nich pytania, jak to zrobić. W takich okolicznościach razem będzie nam łatwiej szukać odpowiedzi.

Teraz jest dobry moment w Kościele w Polsce, bo każdy biskup diecezjalny musi powiedzieć swojej diecezji, kiedy będzie czas bierzmowania – na koniec 8-letniej szkoły podstawowej czy w szkole średniej i w której klasie.

KAI: Prawo kościelne mówi, że rodzicem chrzestnym może być 16-latek, a do zostania nim trzeba być „dojrzałym chrześcijaninem”, czyli po bierzmowaniu.

– Jeśli ten zapis prawny ma nie być pustym przepisem, to powinniśmy umożliwić młodemu człowiekowi przygotowanie do bierzmowania przed 16 rokiem życia. Ale właśnie w takich kategoriach to należałoby czytać - że Kościół stwarza możliwość. W praktyce łatwo to osiągnąć, kiedy „wyrywamy” przygotowanie do bierzmowania ze ścisłych kanonów szkolnych a organizujemy je w parafii. Wtedy każdy - niezależnie od wieku - przychodzi do swojego proboszcza i mówi: „chcę być przygotowany do sakramentu bierzmowania”. Kiedy taką decyzję podejmie, to piłka jest także po jego stronie. Najgorsza rzecz w duszpasterstwie to uprawianie i petryfikowanie fikcji.

KAI: A propos uprawiania fikcji - czy w Kościele nie za rzadko odwołujemy się do sakramentu bierzmowania czyniąc go po trosze jednorazowym aktem, który nie ma znaczenia dla naszego późniejszego życia?

– To jest temat szerszy. My w ogóle za rzadko w Kościele nie tyle odwołujemy się do bierzmowania, co otwieramy się na doświadczenie Ducha Świętego. Znany w Polsce misjonarz - o. Antonello Caddedu - powiedział mi kiedyś, że my prowadzimy młodych do bierzmowania tak, że dla nich ten sakrament jest właściwie pierwszym momentem doświadczenia Ducha Świętego. Skoro Duch Święty jest „wielkim nieznanym” do bierzmowania, to po nim także będzie „wielkim nieznanym”.

To jest bardzo poważny problem, bo to jest pytanie o otwartość Kościoła na cały wymiar charyzmatyczny. Na Soborze Watykańskim II stwierdzono, że Duch Święty działa także dzisiaj w Kościele przez posługę charyzmatyczną, a charyzmaty nie były przeznaczone jedynie dla pierwotnego Kościoła i nie skończyły się na pokoleniu Apostołów. Dziś trzeba sobie postawić pytanie, co to znaczy w praktyce. Tu nie chodzi tylko o to, żeby było więcej bierzmowania w naszym przepowiadaniu, ale o to, żeby było więcej Ducha Świętego w naszym doświadczeniu Kościoła i przeżywania wiary.

KAI: Jak powinniśmy otwierać się na działanie Ducha Świętego?

– Naszym zadaniem jest pokazanie człowiekowi, że Duch Święty w nim rzeczywiście działa. Dość często mówię do bierzmowanych: „macie Ducha Świętego – teraz chodzi tylko o to, żeby On was miał”. Kluczem pierwszej ewangelizacji jest osoba Jezusa Chrystusa. Próbujemy prowadzić człowieka do tego, żeby uznał Jezusa za swojego Pana i Zbawiciela. A to nie może stać się inaczej, jak tylko w Duchu Świętym. Św. Paweł pisze, że nikt bez Ducha Świętego nie może powiedzieć „Jezus jest Panem”. Chodzi o to, żeby człowiek chciał się temu działaniu Ducha Świętego poddać w sposób rozumny, wolny i świadomy.

KAI: Bardzo ważnym elementem Kongresu mają być warsztaty.

– Około dziesięciu warsztatów - za każdym z nich kryje się konkretne doświadczenie jakiejś wspólnoty. To nie będzie teoretyzowanie, ale zaprezentowanie sprawdzonej drogi – zarówno w Polsce, jak i za granicą. Na ogół są to metody, które rozwijały się oddolnie i rosły jak drożdże. To jest dobry wzór przemiany całego Kościoła – to nie dzieje się nakazowo czy formalnie, ale oddolnie i wynika z praktyki życia.

KAI: Czyli najpierw namysł teoretyczny, później zajęcia warsztatowe a na końcu praktyka?

– Wcześniej trzeba jeszcze dodać jeden wymiar – własne rekolekcje ewangelizatorów. Jeśli chcemy wyjść do ewangelizacji to trzeba się najpierw jej poddać, bo z definicji ktoś niezewangelizowany nie powinien wychodzić do ewangelizacji.

Kolejny wymiary to wspomniane namysł pastoralny i warsztaty. Ale zawsze naszym kongresom towarzyszy też wyjście ewangelizacyjne. Tym razem spotkamy się na Hali Polonii z młodymi Archidiecezji Częstochowskiej, którzy albo dopiero co byli bierzmowani, albo są na ostatniej prostej do tego sakramentu. Chcemy ich jeszcze raz zapytać czego pragną i czy na pewno tym, czego w życiu pragną są strumienie wody żywej, które płyną z boku Jezusa.

To jest bardzo istotne, że my nie zamierzamy tylko pogadać sobie w gronie tysiąca osób z całej Polski, ale chcemy potem w tym gronie wyjść do młodych ludzi i zobaczyć czy my w praktyce potrafimy ich słuchać, czy potrafimy im towarzyszyć – np. w modlitwie wstawienniczej, albo w sakramencie pokuty; czy potrafimy tym młodym, dopiero co bierzmowanym, pokazać całe obszary życia Kościoła, które czekają na ich aktywność.

Chodzi o to, żeby teoria miała przełożenie na praktykę, chodzi o to, żebyśmy doświadczyli Bożego działania. To wtedy zostaje w ludziach znacznie bardziej niż to, co przeczytają w książkach. Liczymy na piękne spotkanie z młodymi ludźmi.

Tagi:
wywiad Abp Grzegorz Ryś bierzmowanie

Kraków: abp Jędraszewski bierzmował 14 osób dorosłych

2018-06-15 11:23

md / Kraków (KAI)

Bóg chce jednoznacznych świadków swojej Ewangelii – mówił abp Marek Jędraszewski w kościele św. Marka w Krakowie, gdzie przewodniczył Mszy św., podczas której udzielił sakramentu bierzmowania 14 dorosłym osobom. Do przyjęcia sakramentu przygotowywały się one w Ośrodku Katechumenalnym prowadzonym przez siostry jadwiżanki.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W homilii abp Jędraszewski przypomniał Zesłanie Ducha Świętego na zgromadzonych w Wieczerniku apostołów. „Duch Święty wzywa do trwania, dobra i świętości. Duch Święty umacnia w rzeczywistości prawdy. Tą drogą idźcie, bogaci w dary, które za chwilę staną się waszym udziałem” – mówił.

Metropolita krakowski podkreślał ponadto, że Bóg potrzebuje jednoznacznych świadków swojej Ewangelii. „Pragnie, abyśmy jako chrześcijanie, szli na cały świat z radosnym orędziem o tych wszystkich dobrach, które stają się udziałem tych, co w Chrystusa uwierzą i doświadczą tego, kim On jest” – wyjaśniał.

Dodał, że skarb wiary przechowywany jest w glinianym naczyniu i dlatego trzeba pielęgnować go i dzielić nim z innymi. Staje się to możliwe dzięki mocy Ducha Świętego, który sprawia, że życie każdego wierzącego staje się znakiem sprzeciwu dla świata.

Sakrament bierzmowania przyjęło 14 kandydatów z różnych krajów. Ośrodek Katechumenalny przy kościele św. Marka zajmuje się przygotowaniem osób dorosłych do przyjęcia wiary i sakramentów inicjacji chrześcijańskiej. Jest prowadzony przez Zgromadzenie Sióstr Świętej Jadwigi Królowej Służebnic Chrystusa Obecnego, zwane jadwiżankami wawelskimi.

To jedno z najmłodszych zgromadzeń zakonnych w Polsce. Powołaniem sióstr jest wielbienie Boga obecnego i działającego w Liturgii Kościoła oraz posługa jego spotkaniu z ludźmi. Głównym zadaniem apostolskim wspólnoty jest pomoc w przygotowaniu ludzi dorosłych do sakramentów chrześcijańskiego wtajemniczenia: chrztu, bierzmowania i Eucharystii.

Praca w katechumenacie wiąże się też z duchową pomocą osobom towarzyszącym katechumenom, ich rodzicom chrzestnym oraz wszystkim, którzy współtworzą ich najbliższe środowiska. Siostry służą ludziom zagubionym i przeżywającym kryzys wiary. Dom generalny zgromadzenia, podobnie jak Dom Macierzysty, znajduje się w Krakowie. Jadwiżanki wawelskie obecne są również w Sandomierzu, Szczecinie i Zawichoście.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp Gądecki: Polska ma misję wobec świata

2018-06-24 15:24

ms / Poznań (KAI)

Nowe zaangażowanie misyjne jest w stanie odnowić Kościół, wzmocnić naszą wiarę i tożsamość chrześcijańską, dać chrześcijańskiemu życiu nowy entuzjazm, ponieważ wiara umacnia się, gdy jest przekazywana – mówił w Poznaniu abp Stanisław Gądecki podczas obchodów 1050-lecia pierwszego polskiego biskupstwa. „Dzisiaj Kościół w Polsce wspomina historię swoich początków” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Eucharystia w poznańskiej katedrze transmitowana przez TVP Polonia zakończyła trzydniowe uroczystości jubileuszowe. „Dziękujemy Panu Bogu za początki Kościoła w naszej Ojczyźnie. Za 1050 lat jego instytucjonalnych dziejów, które rozpoczęły się od przybycia do kraju Polan pierwszego biskupa Jordana i ustanowienia w Poznaniu pierwszego biskupstwa” – mówił abp Gądecki.

Metropolita poznański rozważał w homilii dzieje zbawienia w kontekście stałego zadania misyjnego Ludu Bożego wobec wszystkich narodów, historii misji w Polsce i zadań misyjnych Polaków.

Abp Gądecki przypomniał słowa prezydenta Andrzeja Dudy wypowiedziane przed Zgromadzeniem Narodowym, że „chrzest księcia Mieszka I to najważniejsze wydarzenie w całych dziejach państwa i narodu polskiego. Nie było ono, lecz jest – bo chrześcijańskie dziedzictwo aż po dzień dzisiejszy kształtuje losy Polski i Polaków”.

„Jordan, ten pierwszy biskup w Polsce był gorliwym apostołem i położył wielkie zasługi w chrystianizacji naszego kraju. Tworzył zręby organizacji kościelnej, wznosił klasztory i szkołę katedralną. Kształcił miejscowe duchowieństwo, rozpoczął budowanie sieci parafialnej w głównych grodach, przygotowywał budowę katedry. A przy tym wszystkim uczył naszych rodaków podstawowych prawd wiary, mówił o najcięższych przestępstwach, o zakazie poligamii i małżeństw między krewnymi, a także o obowiązku święcenia niedziel i świąt” – zauważył abp Gądecki.

„Dzięki temu procesowi dojrzewania Królestwa Bożego na polskiej ziemi, trwającemu po dzień dzisiejszy, Polacy otrzymali wiele darów. Dzięki pracy biskupów, duchowieństwa i świeckich chrześcijańska wiara docierała do coraz szerszych rzesz społeczeństwa polskiego i głębiej przenikała ich życie, obyczaje, normy postępowania oraz kulturę” – mówił metropolita poznański.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przekonywał, że nie chodziło tu jedynie o „duszpasterstwo wiernych, o ich duchowe kształtowanie według zasad chrześcijańskich, szło również o edukację. Kościół tworzył i rozwijał system szkolnictwa, szkoły katedralne, kolegiackie, parafialne, klasztorne, a także uniwersytet, co umożliwiło recepcję dorobku kultury chrześcijańskiej Europy wraz z jego dziedzictwem grecko-rzymskim”.

„Dzięki Kościołowi Polacy zrozumieli niepowtarzalną godność każdej osoby ludzkiej, która to godność nie była wcale oczywista w świecie pogańskim. Dzięki Kościołowi rodzące się państwo polskie zostało zbudowane na ewangelijnych wartościach, które stały się fundamentem jego życia społecznego i państwowego. Dzięki wartościom Ewangelii – uczącym autentycznej wolności i sprawiedliwości – przez wiele wieków uważano Polskę za jedno z najbardziej tolerancyjnych państw Europy, gdzie wiele mniejszości szukało schronienia” – zauważył abp Gądecki. Metropolita poznański zastanawiał się również, jakie zadania czekają dziś Polaków w czasach społeczeństwa konsumpcyjnego, które zastąpiło komunistyczny totalitaryzm.

„Dziś oparcie człowieka i społeczeństwa na fundamencie Bożej prawdy okazuje się o wiele trudniejsze niż kiedyś, ponieważ zmieniła się sytuacja duchowa Europy” – przekonywał abp Gądecki.

„Rewolucja europejska rozpoczęła się od zmiany kultury, z której uczyniono narzędzie ideologii. Cała energia tej nowej ideologii jest przeznaczona na zniszczenie tradycyjnych struktur. Religię np. pragnie się zredukować do sfery prywatnej, czyli zmienić ją w zespół poglądów znaczących tyle co np. wegetarianizm” – zauważył abp Gądecki. Przewodniczący Episkopatu zwrócił uwagę na swoiste odwrócenie systemu wartości, w którym „kulturę wyrzeczenia oraz ideały ma zastąpić kultura natychmiastowego spełnienia i przyjemności”.

„Tym razem narzędziem do osiągnięcia tego celu nie jest już tradycyjny terror, ale jego miękki odpowiednik, czyli coraz szczelniejszy system prawny stojący na straży ideologii oraz przemoc symboliczna, uprawiana przez niektóre media i ośrodki opiniotwórcze. Europa staje się miejscem miękkiej wersji totalitaryzmu” – mówił abp Gądecki. Zdaniem metropolity poznańskiego jedyną odpowiedzią na wyzwania współczesności jest „uwewnętrznienie naszej wiary”, czyli przyswojenie tradycji i wartości, jakie zostały nam przekazane, oraz „uzewnętrznienie wiary”, czyli potrzeba nowego zaangażowania misyjnego.

„Takie zaangażowanie jest pierwszą i podstawową posługą, jaką Kościół może pełnić względem każdego człowieka i całej ludzkości. Misja Chrystusa trwa i nie została jeszcze zrealizowana do końca. To zadanie dotyczy wszystkich chrześcijan; wszystkich diecezji i parafii, instytucji i organizacji kościelnych naszej Ojczyzny” – podkreślił przewodniczący Episkopatu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rzym: Franciszek odwiedził ośrodek dla niepełnosprawnych

2018-06-24 21:38

st (KAI) / Rzym

Dziś po południu Ojciec Święty odwiedził ośrodek fundacji „Durante e Dopo di Noi” w Rzymie służący pomocą osobom z ciężkimi upośledzeniami.

Grzegorz Gałązka

Jak podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej Papież Franciszek zapoznał się z projektem życia i autonomii dla osób z poważnymi upośledzeniami. Jego wizyta trwała około dwóch godzin, a w spotkaniu z Franciszkiem uczestniczyło około 200 osób. Następnie Ojciec Święty powrócił do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem