Reklama

Bp Janiak w liście pasterskim zapowiada Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa

2017-11-21 08:52

ek / Kalisz / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela

Dar Nadzwyczajnego Roku Świętego Józefa Kaliskiego i nazwanie kaliskiego sanktuarium narodowym jest dla mnie i dla całej diecezji zadaniem, aby miłość i nabożeństwo do św. Józefa były obecne i rozwijały się w naszych rodzinach, parafiach, w całej diecezji i w naszej ojczyźnie – napisał biskup kaliski Edward Janiak w liście pasterskim do diecezjan zapowiadającym Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego. Biskup informuje, że inauguracja będzie miała miejsce 2 grudnia z udziałem nuncjusza apostolskiego abp. Salvatore Pennacchio.

Bp Edward Janiak w liście pasterskim wskazał, że bł. papież Pius IX ogłosił, 8 grudnia 1870 r., św. Józefa patronem Kościoła Powszechnego. Dodał, że kolejni papieże czcili św. Józefa i nauczali o jego troskliwej opiece oraz skutecznym wstawiennictwie u Boga. - Wielkim czcicielem św. Józefa był, tak nam bliski, św. Jan Paweł II, który w adhortacji apostolskiej „Redemptoris Custos o Świętym Józefie i Jego posłannictwie w życiu Chrystusa i Kościoła” napisał: „Dziś także mamy wiele powodów, aby tak samo się modlić: Oddal od nas, ukochany Ojcze wszelką zarazę błędów i zepsucia..., przybądź nam łaskawie z pomocą niebiańską w walce z mocami ciemności..., a jak niegdyś uratowałeś Dziecię Jezus od niebezpieczeństwa, które groziło Jego życiu, tak teraz broń Kościoła Bożego od wrogich zasadzek i wszelkiej przeciwności. Dziś też mamy nieustanne powody do tego – wskazuje papież – aby Świętemu Józefowi polecać każdego człowieka” – cytuje ordynariusz diecezji kaliskiej.

Biskup poinformował diecezjan, że zwrócił się za pośrednictwem Penitencjarii Apostolskiej do papieża Franciszka, by zechciał udzielić łaski Nadzwyczajnego Roku w kaliskim Sanktuarium Świętego Józefa.

Dodał, że Ojciec Święty przychylił się do jego prośby i od I niedzieli Adwentu Roku Pańskiego 2017, czyli od 3 grudnia aż do 6 stycznia 2019 roku w kaliskim sanktuarium przeżywany będzie Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa połączony z odpustem zupełnym. - Cieszy mnie również fakt, iż Ojciec Święty nasze kaliskie Sanktuarium Świętego Józefa nazwał sanktuarium narodowym. Dar Nadzwyczajnego Roku Świętego Józefa Kaliskiego i nazwanie kaliskiego sanktuarium narodowym jest dla mnie i dla całej diecezji zadaniem, aby miłość i nabożeństwo do świętego Józefa były obecne i rozwijały się w naszych rodzinach, parafiach, w całej diecezji i w naszej ojczyźnie – napisał bp Janiak.

Reklama

Wskazał, że Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa dla diecezji kaliskiej i dla Kościoła w Polsce otworzy w imieniu papieża Franciszka abp Salvatore Pennacchio, nuncjusz apostolski w Polsce. - Ten święty czas łaski rozpoczniemy w sobotę 2 grudnia, o godz. 11.00 Eucharystią celebrowaną pod przewodnictwem nuncjusza apostolskiego wraz z biskupami i prezbiterium naszej diecezji. Na zakończenie Mszy św. nuncjusz apostolski udzieli szczególnej łaski, jaką jest papieskie błogosławieństwo dla wiernych zgromadzonych w kaliskim Sanktuarium Świętego Józefa lub uczestniczących w tej uroczystości duchowo za pośrednictwem mediów diecezjalnych: telewizji internetowej Dom Józefa i Radia Rodzina – zaznaczył ordynariusz diecezji kaliskiej.

Dodał, że wotum wdzięczności za 25 lat istnienia diecezji kaliskiej jest wybudowany dom dla osób starszych. - Darem, który jako wyraz wdzięczności za 25 lat istnienia naszej diecezji pragniemy złożyć Świętemu Józefowi, będzie Dom Opieki Caritas w Złoczewie. Poświęcenie tego domu będzie miało miejsce w tym szczególnym dniu dla dziejów Kościoła Kaliskiego – czytamy w liście pasterskim.

Biskup podkreślił, że z obchodami Nadzwyczajnego Roku Świętego Józefa łączy się uzyskanie odpustu zupełnego. - Aby uzyskać taki odpust należy: po pierwsze w czasie Nadzwyczajnego Roku Świętego Józefa nawiedzić kaliskie Sanktuarium Świętego Józefa i po drugie spełnić tzw. warunki zwyczajne odpustu, czyli odbyć spowiedź sakramentalną, przyjąć Komunię Świętą oraz pomodlić się w intencjach Ojca Świętego, a także wykluczyć wszelkie przywiązanie do jakiegokolwiek grzechu nawet powszedniego – przypomniał hierarcha.

Zaznaczył, że odpust zupełny mogą uzyskać także osoby chore, które nie mogą nawiedzić kaliskiej bazyliki. - Wierni w podeszłym wieku, a także dotknięci ciężką chorobą lub z innych przyczyn nie mogący osobiście przybyć do kaliskiego Sanktuarium Świętego Józefa mogą uzyskać odpust zupełny tam gdzie przebywają odmawiając pobożnie modlitwy przed obrazem Patriarchy z Nazaretu i ofiarując Miłosiernemu Bogu swoje cierpienia i trudności życia jeżeli tylko w duchu będą wolni od jakiegokolwiek grzechu oraz postanowią, że w najbliższym czasie zadośćuczynią trzem zwykłym warunkom odpustu – napisał biskup kaliski.

W liście biskup przedstawił intencje papieża Franciszka związane z Nadzwyczajnym Rokiem Świętego Józefa. - Papież Franciszek, czciciel Świętego Józefa, wyznaczył także szczególne intencje, w jakich w czasie Nadzwyczajnego Roku ma być zanoszona modlitwa przed cudownym wizerunkiem Świętego Józefa Kaliskiego. Należą do nich: modlitwa o wierność Polski powołaniu chrześcijańskiemu, modlitwa za kapłanów i zakonników, modlitwa o powołania do kapłaństwa i życia zakonnego, modlitwa w obronie instytucji rodziny – wskazuje bp Janiak.

Biskup zachęca wiernych do nawiedzania Narodowego Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu. - W Nadzwyczajnym Roku każda parafia winna odnowić zawierzenie swej wspólnoty Świętemu Józefowi. Dlatego też w soboty Nadzwyczajnego Roku będą odbywały się pielgrzymki poszczególnych parafii naszej diecezji do Sanktuarium Świętego Józefa w Kaliszu. To odnowienie czci i miłości, jakiego dokonacie w czasie pielgrzymki do kaliskiego sanktuarium, niech będzie aktem dziękczynienia za nawiedzenie parafii przez Świętego Józefa w kaliskim wizerunku. Zachęcam do jak najliczniejszego udziału w tych pielgrzymkach – zaprasza ordynariusz kaliski i dodaje, że osobno będą zorganizowane spotkania modlitewne dla dzieci i młodzieży oraz dla wspólnot i ruchów działających w diecezji.

Pasterz diecezji kaliskiej zaprasza też do udziału we wszystkich uroczystościach przypadających w Nadzwyczajnym Roku Świętego Józefa Kaliskiego, w odpustach ku czci Świętego Patrona i w pierwsze czwartki miesiąca, kiedy zanoszone są modlitwy w intencji rodzin i obrony życia. - Niech każda wspólnota parafialna rozwinie własne inicjatywy zmierzające do pomnożenia kultu św. Józefa – prosi bp Janiak.

List zostanie odczytany w uroczystość Chrystusa Króla, 26 listopada 2017 r., we wszystkich parafiach diecezji kaliskiej.

Tagi:
bp Edward Janiak

Bp Janiak: uważajcie na kompromisy ze złem

2018-06-23 12:13

ek / Poznań (KAI)

Maryja nigdy nie weszła w dialog ze złem, dlatego wypełniła swoją rolę w historii zbawienia Przykład Maryi jest dla nas ważną wskazówką: uwaga na kompromisy ze złem. Pójście na najmniejszy kompromis oznacza wejście w diabelską logikę pokusy, która krok po kroku wciągnie nas w grzech – mówił biskup kaliski Edward Janiak, który przewodniczył Mszy św. w poznańskiej Farze przy obrazie Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania w ramach obchodów 1050-lecia biskupstwa w Poznaniu.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

W homilii biskup kaliski przypomniał, że obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania został uznany za cudowny w 1699 r. i nazywany jest skarbem Poznania. Dodał, że jego koronacja odbyła się 29 czerwca 1968 r.

Podkreślał, że silna jest polska maryjność i tradycje z nią związane. – W Polsce czcimy Maryję, modlimy się do Niej, uznajemy za naszą Matkę i Królową, ale prawdziwa pobożność maryjna polega przede wszystkim na naśladowaniu Maryi – wskazywał celebrans.

Przekonywał, że Maryja została posłana przez Boga, aby walczyć ze złem, aby być w wiecznej i bezkompromisowej nieprzyjaźni z szatanem. – Ona była obecna pod krzyżem, gdzie wśród morza ludzkiej nienawiści i zła, zwyciężyło dobro i przebaczenie, a zostały pokonane grzech i śmierć – powiedział kaznodzieja.

Wskazał, że Maryja jest dla człowieka wzorem walki ze złem. – Maryja nigdy nie weszła w dialog ze złem, dlatego wypełniła swoją rolę w historii zbawienia. Ten przykład Maryi jest dla nas ważną wskazówką: uwaga na kompromisy ze złem. Pójście na najmniejszy kompromis oznacza wejście w diabelską logikę pokusy, która krok po kroku wciągnie nas w grzech – stwierdził hierarcha.

Zauważył, że w życiu osobistym, rodzinnym, społecznym i narodowym jest bardzo wiele kompromisów ze złem. Dodał, że na niektóre z nich wskazał kard. Wyszyński i nazwał je wadami narodowymi, a zaliczył do nich: lenistwo, lekkomyślność, marnotrawstwo, pijaństwo i rozwiązłość.

- Do tego katalogu możemy dodać inne, choćby nieuczciwość, wszechpanujące kłamstwo – nie tylko w życiu publicznym. Wiemy do jakiej tragedii prowadzą takie kompromisy. Pamiętajmy, że jesteśmy synami Niewiasty, która żyje w bezkompromisowej nieprzyjaźni ze złem. Naśladujmy Ją w tym – mówił ordynariusz diecezji kaliskiej.

Nawiązał również do jubileuszu 1050-lecia pierwszego biskupstwa na ziemiach polskich. – Wracamy dzisiaj do źródeł chrztu, wiary, państwowości polskiej i obecności Kościoła w Polsce. Polska to każdy dzień przeżyty na „własnym podwórku”, to nasze miejsca pracy, parafie, szkoły, uczelnie i rodziny. Spróbujmy spojrzeć na to własne podwórko i zadać sobie pytanie: czy w tej lub innej sprawie nie idę na kompromis ze złem? – powiedział.

Zachęcał wiernych, aby rozpoczęli zmianę świata od siebie. – Podejmijmy walkę ze złem i zgniłymi u podstaw kompromisami, które nam ono proponuje. Zacznijmy jednak nie od zmiany świata, ale siebie, własnego otoczenia, miejsca, w którym żyję tu i teraz – przekonywał biskup kaliski.

Dodał, że w tej przemianie dopomoże człowiekowi Maryja, tylko trzeba do Niej zwrócić się. – Niech Ona, nasza Królowa i pocieszycielka „w cudy wielmożna Pani”, pod której obronę uciekamy się, wyprasza nam łaskę wierności Chrystusowi w codziennym, zwykłym, prostym życiu – prosił bp Janiak.

W południe Mszę św. w poznańskiej Farze odprawi pierwszy biskup kaliski, a wcześniej bp pomocniczy archidiecezji poznańskiej Stanisław Napierała.

Po Mszy św. wyruszy procesja z obrazem Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania do katedry pod przewodnictwem prymasa Czech kard. Dominika Duki, legata papieskiego na obchody jubileuszowe.

Obraz Matki Bożej w Cudy Wielmożnej Pani Poznania został uznany za cudowny w 1699 r. Głównym propagatorem kultu Matki Bożej był ówczesny kwestarz klasztorny br. Tomasz Dybowski. 29 czerwca 1968 r. obraz został koronowany papieskimi koronami przez Prymasa Polski kard. Stefana Wyszyńskiego, kard. Karola Wojtyłę i abp. Antoniego Baraniaka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Trudności ateistów z podejściem do Całunu Turyńskiego

2018-07-19 08:45

(KAI/vaticannews) / Liverpool/Turyn

Specjaliści od medycyny sądowej z Liverpoolu stwierdzili, że na Całunie Turyńskim jest za dużo śladów krwi. Zdaniem znawców zagadnienia są to słabe argumenty, tym bardziej że nie analizowano samych śladów, lecz przeprowadzono jedynie symulacje na manekinach. Problem z tym niezwykłym kawałkiem płótna mają przede wszystkim niewierzący i krzewiciele ateizmu, a nie katolicy, dla których prawdziwość bądź fałszywość tej relikwii w niczym nie zmieni ich wiary. Ale jeśli Całun jest autentyczny, to trudno podważyć prawdziwość historycznych wydarzeń dotyczących Jezusa z Nazaretu, łącznie z Jego zmartwychwstaniem.

Graziako
Wizerunek Jezusa z Całunu Turyńskiego

W ten sposób włoska badaczka prof. Emanuela Marinelli, cytując kard. Giacomo Biffiego (1928-2015), skomentowała w Radiu Watykańskim kolejne sensacje na temat Całunu Turyńskiego. Jej zdaniem, tylko w ten sposób można wytłumaczyć łatwowierność i otwarcie niektórych środowisk na wszystko, co mogłoby podważyć autentyczność Całunu.

Uczona podkreśliła, że przedstawione 16 lipca dowody liverpoolskich specjalistów medycyny sądowej są bardzo słabe. Twierdzą oni bowiem, że na Całunie jest za dużo śladów krwi. Przyznają, że niektóre znajdują się na właściwym miejscu, inne zaś nie, w związku z czym wysuwają wniosek, że musiały zostać domalowane. Prof. Marinelli zaznaczyła, że dobrze zna te badania, bo przedstawiono je już przed 4 laty, ale dopiero teraz udało się je opublikować.

Według naukowców angielskich, przykładem śladów nieprawdziwych jest plama odpowiadająca ranie w boku Jezusa – powiedziała prof. Marinelli, dodając, że chodzi o wielką plamę krwi na Całunie w miejscu, gdzie Jezus został przebity włócznią. Tymczasem specjaliści z Liverpoolu nie nawiązują do poważnych badań, przeprowadzonych 40 lat temu, gdy prowadzono doświadczenia na ciałach ludzi, którzy - podobnie jak Jezus - zmarli na zawał serca. "Oni wzięli plastykowy manekin, taki jak w sklepie z odzieżą, nadziali na kij gąbkę z krwią i patrzyli, jak rozchodzi się krew po uderzeniu w bok manekina. Stwierdzili, że spływa ona inaczej niż na Całunie, stąd wysunęli wniosek o fałszywości Całunu. Przecież to niepoważne. To nie są poważne badania naukowe. Te zdjęcia z manekinem budzą tylko śmiech” - stwierdziła z mocą włoska uczona.

Przypomniała, że od kilkudziesięciu lat czynione są wielkie starania, by podważyć autentyczność Całunu. Inwestuje się w to wielkie pieniądze. Poważnym skandalem pozostaje też do dzisiaj sposób, w jaki przeprowadzono badania na datowanie płótna metodą radiowęglową, gdyż nie zachowano podstawowych kryteriów badań archeologicznych. Rozmówczyni rozgłośni papieskiej zwróciła uwagę, że próbkę do analizy pobrano z miejsca, najbardziej wystawionego na kontakt ze światem zewnętrznym, co - jak dobrze wiadomo - mogło wpłynąć na wynik badań.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Brazylia: największy płaszcz maryjny w Księdze Guinnessa

2018-07-20 08:26

(KAI/vaticannews.va) / Blumenau

Brazylijscy czciciele Matki Bożej Patronki Żeglarzy trafili do Księgi Rekordów Guinnessa. Z okazji odpustu w sanktuarium Navegantes przygotowali oni rekordowej wielkości płaszcz dla figury Maryi o powierzchni ponad tysiąca metrów kwadratowych.

Screenshot Santuário Nossa Senhora dos Navegantes

Ten największy na świecie płaszcz maryjny został poświęcony podczas uroczystości maryjnych 2 lutego. O oficjalnym wpisaniu go do Księgi Guinnessa poinformował w tych dniach bp Rafael Biernaski, ordynariusz diecezji Blumenau, do której należy sanktuarium Patronki Żeglarzy.

Brazylijczycy w swojej tradycyjnej wierze uzewnętrzniają pobożność przez bezpośredni kontakt - dotykając obrazu czy figury. Przykładowo podczas wielotysięcznych procesji taki osobisty kontakt z przedmiotem kultu ułatwia kilkusetmetrowy sznur.

Okrycie figury Matki Bożej Żeglarskiej wykonało z różnych tkanin i koronek w ciągu dwóch miesięcy kilkadziesiąt osób. Przy oficjalnym mierzeniu szaty byli obecni topografowie, inżynierzy, policjanci, fotografowie i pokaźna liczba ciekawskich.

Płaszcz został pocięty na 16 tysięcy kawałków, które rozdano czcicielom Maryi uczestniczącym w procesji. Tegoroczna inicjatywa wykonania olbrzymiego okrycia będzie odtąd powtarzana każdego roku po to, by podczas procesji wierni w namacalny sposób odczuwali, że okrywa ich płaszcz Matki Bożej.

Strona internetowa sanktuarium informuje, że ta kolosalna szata ma być znakiem ciepła Matki Bożej okrywającego Jej czcicieli.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem