Reklama

I Światowy Dzień Ubogich w Łodzi

Abp Ryś: otwórz dłoń dla ubogich, a także swoje ramiona!

2017-11-20 12:36

Ks. Paweł Kłys

Ks. Paweł Kłys

- Otwórz dłoń dla ubogich, a także swoje ramiona! Spotkaj się z nim, popatrz mu w oczy, podaj mu rękę, a jeśli trzeba przytul go! Otworzyć ramiona i dłoń dla ubogiego – to wymaga męstwa! – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś.

Zobacz zdjęcia: I Światowy Dzień Ubogich w Łodzi

Niedziela 19 listopada 2017 roku przejdzie do historii jako I Światowy Dzień Ubogich. Dzień ten ustanowiony został – jako czytamy w orędziu Ojca Świętego Franciszka – aby zwrócić uwagę wierzących, by przeciwstawili się kulturze odrzucenia i marnotrawstwa, a uczynili kulturę spotkania swoim stylem życia. Jednocześnie – pisze papież – chciałbym również poprosić wszystkich, niezależnie od przynależności religijnej, o otwarcie się na wspólnotę z biednymi i na każdą formę solidarności z nimi jako konkretny znak braterstwa.- podkreśla Franciszek.

Odpowiadając na to papieskie wezwanie, w niedzielę poprzedzającą uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, w łódzkiej katedrze o godz. 11:00 celebrowana była Msza św. pod przewodnictwem arcybiskupa łódzkiego, do udziału w której zaproszeni zostali podopieczni: łódzkiej Caritas, sióstr Misjonarek Miłości, Stacji Opieki Środowiskowej Konwentu Bonifratrów w Łodzi, Towarzystwa Pomocy im. św. Brata Alberta w Łodzi oraz wszyscy potrzebujący pomocy oraz pomagający im.

W słowie pasterskim, opartym o liturgię Słowa, metropolita łódzki wskazał na to, że – w święto ubogich ewangelia nam uzmysławia jak bardzo wszyscy jesteśmy obdarowani przez Pana Boga. On każdego z nas obdarował, a Jego dary są wielkie! Nawet jeśli ktoś dostał jeden talent, a nie pięć, to jest to i tak tyle, że nie wiadomo, co z tym darem zrobić. Jak go wykorzystać! – podkreślił metropolita łódzki.

Reklama

– Pan Jezus dziś mówi: Ja przychodzę do ciebie jako głodny. Ja przychodzę do ciebie jako spragniony. Ja przychodzę do ciebie jako nagi. Ja przychodzę do ciebie jako ten, który dał tobie, a ty nie wiesz co masz zrobić z darem, który od Niego otrzymałeś! My dzielimy się z innymi tym, co sami otrzymaliśmy od Boga, a dostaliśmy tyle, że przekracza to nasze możliwości! – zaznaczył arcybiskup.

Dzieląc się własnym doświadczeniem zauważył pewną, dość niezrozumiałą prawidłowość – Poprzez danie, podzielenie się tym, co sami posiadamy, pomnażamy to, cośmy dali innym. A nawiązując do Słowa Bożego powiedział: dając otrzymujemy!

– Miłosierni, to są ludzi odważni. To zupełnie inaczej niż mówi się w dzisiejszym świecie –że miłosierdzie, to jest postawa ludzi słabych. Pismo święte mówi, ze miłosierdzie to postawa ludzi mężnych i doważanych. – przypomniał kaznodzieja.

Kończąc homilię metropolita łódzki zaapelował: – nie módlcie się dzisiaj, aby Pan Bóg dał wam środki, by mieć z czym iść do ubogich, tylko się pomódlcie o odwagę i męstwo, aby Pan Bóg dał wam tyle męstwa, żeby wam otwarło w końcu dłonie i otwarło ramiona! – zakończył.

Dopełnieniem Uczty Eucharystycznej była agapa przygotowana przez: Caritas Archidiecezji Łódzkiej, Centrum Służby Rodzinie, Stację Opieki Środowiskowej Konwentu Bonifratrów w Łodzi, Towarzystwo Pomocy im. św. Brata Alberta w Łodzi, Siostry Misjonarki Miłości oraz Wyższe Seminarium Duchowne w Łodzi, w której przeszło 100 wolontariuszy wydawało ciepły posiłek dla uczestników liturgii i wszystkich przybyłych na plac przy katedrze.

-Wraz z naszymi partnerami przygotowaliśmy ok. 2500 porcji grochówki, pieczywo i herbatę. – mówi Tomasz Kopytowski, rzecznik prasowy łódzkiej Caritas. W wydawaniu posiłku pomagali nam nasi wolontariusze, a także klerycy, młodzież oraz Rycerze Kolumba. – dodaje.

I Światowy Dzień Ubogich w Łodzi, to nie tylko coś dla duszy – Eucharystia i dla ciała – ciepły posiłek, ale to także coś dla rozwoju kulturalnego. „Przywracajmy nadzieję ubogim” – to spektakl przygotowany przez młodych konsekrowanych i ich przyjaciół, który został zaprezentowany w teatrze D.O.M., przy ul. Piotrkowskiej 243.

– Na przykładzie historii wpływowej pani Prezes i mieszkańców „pewnej wyspy” chcieliśmy pokazać, że ubóstwo ma wiele wymiarów. Ubogim jest nie tylko ten, kto cierpi z powodu braku środków materialnych, wykluczenia społecznego podyktowanego różnymi losowymi zdarzeniami, ale to również każdy z nas. Niezależnie od wykształcenia, pełnionej funkcji czy wybranego powołania możemy doświadczyć problemu ubóstwa w różnym wymiarze. Na szczęście jest nadzieja na poprawę każdej patowej sytuacji. Nadzieja, która przychodzi wraz z pomocną dłonią bliźniego.- informują organizatorzy spektaklu.

Dzisiejszą niedzielą w Archidiecezji Łódzkiej kończy się tydzień ubogich. W tym czasie do 200 parafii diecezjalnych i zakonnych trafiło przeszło 20 tys. papierowych toreb tzw. Tytek Charytatywnych. Wierni, po zabraniu ich do swoich domów, wypełnili je produktami żywnościowymi i chemicznymi, a następnie przynieśli je do świątyń, aby potrzebujący pomocy mogli je otrzymać.

Jak informuje łódzka Caritas – Tytka Charytatywna – organizowana jest w Łodzi po raz pierwszy, ale cieszy się ona dużym zainteresowaniem, co świadczy o ogromnym zaangażowaniu ludzi w pomoc potrzebującym.

I Światowy Dzień Ubogich ustanowiony został przez papieża Franciszka i jest owocem Roku Miłosierdzia, który obchodzony był w całym Kościele Powszechnym w 2016 roku.

Tagi:
abp Grzegorz Ryś Abp Ryś

Abp Ryś o ewangelizacji i kulturze do uczestników konferencji Alpha Polska

2018-11-24 15:46

xpk / Łódź (KAI)

„Ewangelizacja a kultura” to temat wykładu, jaki arcybiskup Grzegorz Ryś wygłosił dla uczestników Ogólnopolskiej konferencji Ralpha Polska, która odbywa się w łódzkiej hali EXPO. - Kościół nie spadł gotowy z nieba, chrześcijaństwo nie spadło ze wszystkimi formami gotowe z nieba, ono się musiało pojawić w czasie – tłumaczył arcybiskup łódzki.

Piotr Drzewiecki
Abp Grzegorz Ryś

Zauważył, że wiele symboli, czynności i znaków obecnych w przestrzeni sacrum jest zaczerpnięte z pogaństwa. – weźmy welon w liturgii. Pojawił się on w niej z dworu cesarza rzymskiego. Wzięto go od tego, który prześladował chrześcijan, z tej pogańskiej obrzędowości, bo chrześcijanie brali dla siebie znaki, którym nadawano nowe znaczenie, nowy charakter – podkreślił.

- Kościół potrzebuje znaków dla siebie, a tego nie da się zrobić inaczej, jak wziąć je z kultury. Religia potrzebuje formy, a takich znaków i form ma ona dużo pogaństwa. – kontynuował prelegent.

Mówiąc o sztuce, poprzez którą wyraża się człowiek i która obecna jest w religijności i przestrzeni religijnej ksiądz arcybiskup powiedział – Chrześcijanie nie stworzyli własnej sztuki. Wszystkie te rzeczy wzięli do swojej sztuki, ze sztuki pogańskiej. Odwaga tych ludzi polegała na tym, że nie bali się prowadzić dialogu z kulturą ludzi, do których przyszli. Nie bali się czerpać, korzystać z ich kultury i w jakimś sensie uświęcać ich kulturę, która wraz z ewangelią zaczęła wyrastać z tych samych korzeni. (…) Jeśli nie wyrazisz ewangelii językiem ludzi do których przyszedłeś, to ta ewangelia będzie dla nich obca – zauważył.

Prowadzący wykład wskazał na dwa niebezpieczeństwa, pomiędzy którymi należy balansować, aby w żadne z nich nie popaść. "Jednym niebezpieczeństw jest synkretyzm, a drugim jest to, że odbijesz się od ściany, bo to, co mówisz, jak mówisz jest niezrozumiałe dla tych do których kierujesz swój przekaz. Nikt tego nie rozumie - jesteś dla nich obcy" - zaznaczył prelegent. Odwołując się do ostatniego synodu biskupów w Rzymie, abp Ryś wskazał na to, że muzyka jest dziś najważniejszym językiem młodych ludzi, bo jest ona konkretną formą wypowiedzi. Człowiek młody wypowiada się poprzez muzykę i rozumie wiele poprzez muzykę. Należy także zauważyć, że muzyka chrześcijańska jest coraz piękniejsza – dodał.


- Jeśli mówisz Chrystusowi i Kościołowi nie! Nie będę wzbudzał potomstwa swemu Bratu – Jezusowi Chrystusowi, to Niewiasta – Kościół pluje Ci w twarz - mówił abp Grzegorz Ryś.

O prawie lewiratu, którego istotą jest bezinteresowna miłość – mówił arcybiskup Grzegorz Ryś podczas porannej Mszy świętej dla uczestników ogólnopolskiego spotkania Alpha Polska, które w tych dniach odbywa się w Łodzi.

W homilii metropolita łódzki tłumacząc dzisiejszy fragment ewangelii (Łk 20, 27-40) przywołał postać św. Grzegorza Wielkiego, który wskazał na to, że - prawo lewiratu trzeba odnieść do ewangelizacji. Tym bratem, który w jakimś sensie umarł, odszedł jest Jezus Chrystus. Zostawił po sobie Wdowę, którą jest Kościół i teraz ta Wdowa przychodzi do ciebie, do ciebie, do mnie i mówi: wzbudź potomstwo swemu Bratu. Nam jest zawierzony Kościół, aby w tym Kościele rodziły się nowe dzieci – dzieci Chrystusowe, a nie nasze! – zaznaczył kaznodzieja.

Metropolita łódzki zauważył, że - posługa w Kościele jest przekazem życia, jest rodzeniem ludzi do wiary, ale rodzeniem potomstwa Chrystusowego nie twojego. Kto chce wejść w ewangelizację i chce to zrobić po Bożemu, nie robi żadnego interesu, nic z tego nie ma. To są wszystko dzieci Chrystusowe – podkreślił.

- Jeśli ktoś, kto jest zaproszony przez Chrystusa, mocą Jego śmierci, by wejść do Kościoła, by zaangażować się w ewangelizację, by zrodzić Chrystusowi nowe potomstwo, odpowiada Chrystusowi – nie! Mnie to nie dotyczy! - To św. Grzegorz Wielki mówi: to Niewiasta – Kościół pluje mu w twarz! – zakończył arcybiskup.

Już dziś pod hasłem: „Ewangelizacja Kultury” w łódzkiej hali EXPO rozpoczyna się się Ogólnopolska Konferencja Alpha. Będzie to spotkanie środowiska zaangażowanego w działalność ewangelizacyjną poprzez kursy Alpha. Sama inicjatywa powstała 40 lat temu w parafii św. Trójcy w Londynie jako narzędzie służące ochrzczonym, którzy chcieliby odnowić swoją naturalną więź z Kościołem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cudowny Obraz Matki Bożej w nowej perłowej sukience

2018-12-08 22:06

Marian Florek

W dniu 8 grudnia 2018 r. w uroczystośc Niepokalanego Poczęcia NMP o godz. 16.15 odsłonięto Cudowny Obraz Matki Bożej w nowej perłowej sukience. Poświęcenia nowej sukienki dokonał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski. Wcześniej wszystkich przywitał i wygłosił słowo o. Marian Waligóra, przeor klasztoru paulinów. Szczególne słowa skierował do twórcy i fundatora perłowej sukienki, pochodzącego z Gorzowa Wielkopolskiego, a mieszkającego obecnie w Szwecji artysty malarza i hafciarza Andrzeja Majewskiego. Artysta przyjechał na Jasną Górę razem z rodziną i publicznie wyjaśnił powody wykonania sukienki dla Matki Bożej Częstochowskiej. Przed procesją światła odśpiewano Nieszpory i wyruszono w asyście setek ludzi ze światłami ku figurze Niepokalanej, usytuowanej na placu przed klasztorem. Modlitwie przed Niepokalaną przewodniczył abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i o. Marian Waligóra, przeor Jasnej Góry. Niezwykle widowiskowe było złozenie kwiatów przez arcypasterza, który dokonał tego z pomocą strażackiego wysięgnika.

Biuro Prasowe Jasnej Góry

Andrzej Majewski - artysta malarz i hafciarz, wykonał sukienkę na Cudowny Obraz Matki Bożej Częstochowskiej na wzór tej skradzionej w 1909 r. Twórca i ofiarodawca repliki sukienki perłowej zwierzył się, że jest to wotum jego życia. Andrzej Majewski ur. się w 1953 r. w Gorzowie Wlkp. W 1983 r. za działalność opozycyjną w NSZZ „Solidarność” zmuszony został do opuszczenia kraju.

Z wykształcenia jest poligrafem, pracował w Gorzowskiej Drukarni Akcydensowej. Wyjechał z rodziną do Szwecji. Tam rozpoczął działalność artystyczną. Swoich prac nie sprzedaje, tylko rozdaje, twierdząc, że to będzie milsza ofiara dla Pana Boga niż ich sprzedawanie. Wykonał ponad 700 wizerunków Matki Bożej. Majewski maluje na deskach, ale w wyniku astmy musiał ograniczyć używanie farb i wtedy zaczął haftować. Po pewnym czasie choroba ustąpiła. Twierdzi, że cierpiał na wiele chorób, ale został cudownie uzdrowiony. Najwięcej jego obrazów znajduje się w Szwecji, m.in. w Sztokholmie. Obok prac sakralnych artysta maluje również kwiaty i pejzaże. W roku 2008 jego obrazy drukowane były na okładkach „Rycerza Niepokalanej”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ziarno dobra

2018-12-11 13:40

Anna Majowicz

„Wrocław nie strzela” to akcja zainicjowana przez prezydenta Wrocławia Jacka Sutryka, w ramach której w noc sylwestrową nie odbędzie się pokaz sztucznych ogni podczas oficjalnych imprez miejskich. Do inicjatywy pozytywnie odniósł się abp Józef Kupny.

Agnieszka Bugała
Arcybiskup Józef Kupny

Jak zaznacza rzecznik metropolity wrocławskiego, prezydent stolicy Dolnego Śląska poinformował hierarchę o założeniach inicjatywy „Wrocław nie strzela” podczas rozmowy telefonicznej, prosząc o przyłączenie się do niej różnych instytucji Kościoła wrocławskiego. Arcybiskup przychylił się do prośby Jacka Sutryka. – Argumenty, które przywołał prezydent Wrocławia bliskie są metropolicie, bo przede wszystkim należy do nich pragnienie uchronienia zwierząt przed cierpieniem spowodowanym nadmiernym hałasem. Mniejsza ilość fajerwerków to także mniejsza ilość interwencji służb medycznych, spowodowanych niekontrolowanymi wybuchami – mówi ks. Rafał Kowalski, podkreślając, że nie można w tym kontekście bagatelizować sprawy związanej z ochroną życia i zdrowia szczególnie młodych ludzi, którzy często w sposób nieodpowiedzialny posługują się sztucznymi ogniami.

Metropolita dostrzega w inicjatywie realizację wezwań papieża Franciszka z encykliki „Laudato Si”. – Papież zauważa, że główną przyczyną kryzysu ekologicznego jest obsesja na tle konsumpcyjnego stylu życia i ochrona środowiska wiąże się z potrzebą zmiany zachowań każdego człowieka. Nie wystarczą tutaj przepisy i prawa. Zdecydowanie ważniejsze jest kształtowanie nowego sposobu myślenia, które ojciec święty oddaje stwierdzeniem „mniej znaczy więcej” – wyjaśnia ksiądz rzecznik. – Duchowość chrześcijańska uczy wstrzemięźliwości i umiejętności rezygnacji z pewnych zachowań, tym bardziej, jeśli wiemy, że mogłyby one szkodzić nam samym lub otaczającej nas przyrodzie – dodaje, puentując: Ksiądz arcybiskup inicjatywę określił mianem „ziarna dobra”, które z ma tendencję do rozprzestrzeniania się.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem