Reklama

Kraków: zmarł ks. Andrzej Szpak SDB

2017-11-18 17:51

abd / Kraków / KAI

youtube.com

W wieku 73 lat, po długiej chorobie, zmarł w Krakowie ks. Andrzej Szpak SDB - twórca i długoletni przewodnik pielgrzymki Młodzieży Różnych Dróg na Jasną Górę. Kapłan odszedł w otoczeniu współbraci, młodzieży i wychowanków, którzy do samego końca czuwali przy jego łóżku.

Ks. Andrzej Szpak hipisowskie pielgrzymki prowadził na Jasną Górę od 1979 r. Podczas pierwszej z nich hipisi szli jako grupa „ czarno-biała”, wchodząca w skład akademickiej pielgrzymki warszawskiej. Od 1982 roku grupa usamodzielniła się i odtąd do Częstochowy wędruje pod szyldem Pielgrzymki Młodzieży Różnych Dróg i Kultur, wychodząc co roku z innej miejscowości. Ma chrześcijański charakter, ale przyciąga także osoby wyznające inne religie, a nawet niewierzące. Ma międzynarodowy charakter, bo oprócz Polaków do Częstochowy wędrują w niej mieszkańcy Czech, Niemiec, Słowacji, Ukrainy i Stanów Zjednoczonych.

Pierwsze kontakty z hipisami ks. Szpak nawiązał, gdy był młodym duszpasterzem w parafii św. Michała we Wrocławiu. „To byli mądrzy, młodzi ludzie, których nie miał kto wysłuchać, z reguły pochodzili z rodzin skonfliktowanych, byli bardzo spragnieni uczuć, przede wszystkim miłości i wolności. Długie włosy, brody to były przejawy ich buntu” – wspominał dwa lata temu na łamach „Gazety Krakowskiej”. „Rozumiałem ich, bo zdaje się z natury sam jestem trochę hipisem” – mówił wtedy. Spotykał się z nimi tam, gdzie żyli: w squatach, na stancjach, dworcach, w kawiarniach i na ulicach, jeździł na zloty. Pod koniec lat 70. Taki zlot odbył się w Częstochowie. To wtedy ks. Szpak na zaimprowizowanym ołtarzu odprawił Mszę św. Nikt nie zaprotestował.

W pielgrzymki ze „Szpakiem” wyruszali ludzie, którzy na co dzień nie chodzili do kościoła i nie uznawali żadnych autorytetów. „Pewien reżyser filmowy, który rejestrował kiedyś pielgrzymkę, zapytał mnie: Szpaku, co jest?! Tam sobie ktoś przyćpał, tu z dziewczyną się kocha, palą papierosy, no i jak ty na to reagujesz? A ja mu powiedziałem: jestem tu po to, żeby ich rozgrzeszać” – wspominał ich duszpasterz.

Reklama

„Ksiądz Szpak to charyzmatyczny kapłan, który nikogo nie odrzuca, dla każdego ma czas. Często potrafił całą noc przegadać ze swoimi „podopiecznymi”, żeby tylko nie sięgnęli po strzykawki” – mówiła o nim Gabriela Mruszczak z Oświęcimia, autorka filmu o niezwykłych pielgrzymach.

Ks. Szpak cieszył się szacunkiem i uznaniem wielu pokoleń pokoleń młodzieży. Jeszcze w PRL, jako jeden z nielicznych duchownych, pomagał tym, którzy wpadli w uzależnienie od narkotyków.

„Każdy z niego może czerpać wiele, a chce się z niego czerpać, bo on nie demonstruje swojej siły, lecz nie ukrywa swoich słabości. Andrzej to człowiek, który płacze, dlatego właśnie jest godny zaufania! Andrzej to człowiek, który przeżywa człowieka, zwłaszcza tego, który go atakuje, a można się domyślać, że taka osoba jest narażona na wiele ciosów. On nas wszystkich prawdziwie przeżywa w Bogu i przy Maryi” – wspominała uczestniczka pielgrzymki Katarzyna Chrzan z okazji 72. urodzin „Szpaka”.

Podkreślała wtedy, że jest on „prawdziwie tatą, a dla naszych dzieci dziadkiem”. „W całym swoim człowieczeństwie nie buduje pozy siebie samego, ale całkowicie przylgnięty do Boga i Maryi – z którymi jest w niezwykłej przyjaźni dziecięctwa, rzuca się w szaleństwo Bożego entuzjazmu i od wielu lat to działa!” – przekonywała.

„Odszedł wycieńczony chorobą w otoczeniu współbraci, młodzieży i wychowanków, którzy z wielką miłością czuwali przy jego łóżku” – głosi sobotni komunikat zamieszczony na facebookowym profilu Inspektorii Krakowskiej Salezjanów. Ostatnie chwile legendarnego duszpasterza wspominają jego wychowankowie: „Szpaku jak Abraham, wszędzie jego dzieci się plączą po korytarzu. Salezjanie ciągle chodzą i powtarzają, że to dla nich najwspanialsze świadectwo. Ci wszyscy ludzie, którzy przychodzą do Szpaka. Jeden powiedział, dzisiaj, że aż się chce być salezjaninem. Dzisiaj Inspektor mówił klerykom kazanie o Szpaku, wskazując go jako żywy przykład podążania za powołaniem”.

Tagi:
książka ksiądz zmarli

Zmarła Irena Szewińska

2018-06-30 13:44

wpolityce.pl

Najwybitniejsza lekkoatletka w dziejach polskiego sportu, uznana najlepszą sportsmenką globu w 1974 roku, Zdobywczyni siedmiu medali olimpijskich w lekkoatletyce, wiceprezes PKOl i członkini MKOl zmarła w piątek przed północną w wieku 72 lat

wpolityce.pl

Królową polskiego sportu pożegnali prezydent, premier i minister sportu.

Była Najwybitniejsza, prawdziwa Legenda, Dama, nasza Duma. Wydawała się zawsze silna, niezwyciężona— napisał na Twitterze po śmierci Ireny Szewińskiej, najbardziej utytułowanej przedstawicielki polskiego sportu, minister Witold Bańka.

Odeszła od Nas najwybitniejsza, wspaniała Pierwsza Dama sportu Irena Szewińska. Ogromny cios dla nas wszystkich. Pani Ireno, dziękuję za każde spotkanie, rozmowę…za wszystko… — podkreślił szef resortu sportu i turystyki, były lekkoatleta.

To tak bardzo boli, gdy umiera ktoś tak bliski. Ciężko się z tym pogodzić. Była Najwybitniejsza, prawdziwa Legenda, Dama, nasza Duma. Wydawała się zawsze silna, niezwyciężona. Przed metą, na tzw. kratach, śmierć Ją wyprzedziła… Już nigdy nie usłyszę: co słychać panie Witku?— dodał Bańka.

Ludzie ze świata sportu, politycy i ludzie kultury ponad podziałami wspominają Irenę Szewińską i wyrażają żal, że nie ma jej już między nami.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalisz: Ogólnopolska Pielgrzymka Singli do św. Józefa

2018-10-15 08:05

jk / Kalisz (KAI)

Ogólnopolska Pielgrzymka Singli do Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu odbędzie się w sobotę 20 października. Zaproszeni do udziału w wydarzeniu są wszystkie osoby stanu wolnego rozumianego zgodnie z nauką Kościoła katolickiego (panny, kawalerowie, wdowy, wdowcy, osoby z sądowym orzeczeniem nieważności małżeństwa).

Bożena Sztajner/Niedziela
Cudowny obraz Świętej Rodziny z kolegiaty Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w którym szczególną cześć odbiera św. Józef, zwany Kaliskim

W program całodniowego spotkania wpisana jest m.in. konferencja Moniki i Marcina Gomułków i ks. Andrzeja Partiki SAC. Przewidziano także sporo czasu na wzajemne poznanie się i integrację. A wszystko zakończy wieczorna Eucharystia sprawowana pod przewodnictwem tamtejszego biskupa.

Pomysł zorganizowania pielgrzymki zrodził się po 3 latach comiesięcznych spotkań odbywających się w częstochowskiej Dolinie Miłosierdzia. To u pallotynów, gdzie grupa singlowa rozwija się bardzo prężnie, pojawiła się chęć wyjazdu do św. Józefa, oblubieńca Najświętszej Marii Panny. „Skoro św. Józef jest uznawany za patrona małżeństw i osób poszukujących, to po co szukać innego miejsca na zorganizowanie ogólnopolskiej Pielgrzymki?” – pytają retorycznie organizatorzy.

Chociaż Sanktuarium Miłosierdzia Bożego, gdzie w każdą ostatnią sobotę miesiąca odbywają się spotkania singlowe, znajduje się ok. kilometra od Jasnej Góry, to jednak zdecydowano się zorganizować ogólnopolskie spotkanie nie w Częstochowie, ale zupełnie gdzie indziej. „To miejsce wskazał nam niejako sam Papież. Skoro jego decyzją w Sanktuarium Św. Józefa w Kaliszu obchodzony jest Nadzwyczajny Rok Świętego Józefa Kaliskiego, stąd decyzja, by pielgrzymować właśnie tam” – wyjaśniają pomysłodawcy.

W najbliższych planach jest pielgrzymka do Kalisza, jednak zamiary sięgają jeszcze dalej. Pojawił się pomysł, żeby miejsca, gdzie organizowane są Msze św. dla singli, nawiązały wzajemną współpracę i tworzyły okazje nie tylko do spotkań lokalnych, ale także tych ogólnopolskich. Kolejną okazją ma być Ogólnopolska Pielgrzymka Singli na Jasna Górę, która odbędzie się w sobotę, 16 marca 2019 r.

Program pielgrzymki
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Prezentacja szaty św. Jana Pawła II z obchodów Wielkiego Jubileuszu 2000

2018-10-15 16:59

aa, awo, lk / Warszawa (KAI)

Ozdobna, kunsztownie wykonana szata liturgiczna, którą Jan Paweł II miał na sobie podczas inauguracji obchodów Wielkiego Jubileuszu Roku 2000 w Rzymie została zaprezentowana w poniedziałek w Domu Arcybiskupów Warszawskich.

Magdalena Kowalewska
Prezentacja szaty Jana Pawła II

Podczas prezentacji szaty kard. Kazimierz Nycz stwierdził, że jest to moment bardzo wzruszający, zważywszy na bieżące dni, związane z 40. rocznicą wyboru kard. Karola Wojtyły na Stolicę Piotrową.

- W tej samej kapie otwierał pod koniec 1999 r. Drzwi Roku Jubileuszowego, a był to rok wyjątkowy, ogłoszony z okazji drugiego millennium chrześcijaństwa. W tej kapie papież wprowadzał nas w trzecie tysiąclecie - powiedział metropolita warszawski, nawiązując do słów kard. Stefana Wyszyńskiego, który na początku pontyfikatu papieża Polaka zapowiadał, że wprowadzi on Kościół w trzecie tysiąclecie.

- Wtedy, gdy wypowiadał te słowa, do trzeciego tysiąclecia był jeszcze kawałek czasu. To było proroctwo, które się spełniło i wypełniło - dodał metropolita warszawski, prosząc, by pamiętać nie tylko o Drzwiach Świętych, ale o "wszystkich drzwiach i bramach, które swoim pontyfikatem otworzył święty papież Jan Paweł II".

Prezentacji oryginału kapy dokonał Roberto Salvagnin z pracowni Atelier X Regio z Wenecji, która wykonała szatę.

Opis powstania kapy jest bardzo prosty - mówił Roberto Salvagnin. - Dostaliśmy zamówienie od ks. prałata Mariniego, który był ceremoniarzem papieskim. Dostaliśmy wtedy zamówienie na wszystkie liturgie Roku Świętego, w tym na liturgie rozpoczęcia i zamknięcia tego Roku. Kapa miała nie być biała, miała być współczesna, gdyż służyła wprowadzeniu Kościoła w trzecie tysiąclecie. Myśleliśmy o prostym i łatwym do rozpoznania symbolu. Pomyśleliśmty zatem o symbolu bramy, który został powtórzony wielokrotnie. Kolory są typowo chrystologiczne: złoto, czerwień i błękit - opisywał szatę jej współtwórca.

- Ten depozyt to wielki dar dla Muzeum. Mam nadzieję, że będzie nam służył długo. Mamy również w planach pozyskanie kompletu szat z tej pracowni, która ubierała papieża przez dziesięć lat. Stojąc przy tym artefakcie, będziemy się wsłuchiwać w to, jak papież przez cały pontyfikat wprowadzał Kościół w trzecie tysiąclecie i co mówił do nas, Polaków - powiedział Marcin Adamczewski, dyrektor Muzeum prymasa Wyszyńskiego i Jana Pawła II w Warszawie.

Zaprezentowana w Domu Arcybiskupów Warszawskich papieska kapa to pod wieloma względami unikatowy projekt artystyczny. Szata jest doskonale zaprojektowana z uwzględnieniem zasad obowiązujących przy tworzeniu strojów liturgicznych, lecz przy jej wykonaniu wykorzystano niepowtarzalny materiał, który mimo imponujących rozmiarów kapy, zapewnia lekkość i zachwyca pod względem estetycznym. Jest to tkanina, przy której powstaniu wykorzystano najnowsze pomysły technologiczne, współcześnie stosowana w przemyśle kosmicznym.

Całość została ręcznie wykonana na specjalne zamówienie we włoskiej pracowni Atelier X Regio z Wenecji, które projektuje i szyje szaty liturgiczne dla hierarchów Kościoła. Przez kilkanaście ostatnich lat pontyfikatu ubierało Jana Pawła II. W atelier pracują nie tylko projektanci i krawcy, ale również teologowie. Każdy symbol umieszczony na szatach liturgicznych ma więc głęboką wymowę liturgiczną.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem