Reklama

Jestem od poczęcia

Wielka Brytania: uczniowie odkryli na nowo Adorację Eucharystyczną

2017-11-14 18:46

RV / Nottingham / KAI

Kamil Gregorczyk

Dzień adoracji eucharystycznej we wszystkich katolickich szkołach angielskiej diecezji Nottingham zapowiedział tamtejszy biskup Patrick McKinney na 24 listopada. Przed Najświętszym Sakramentem zgromadzą się uczniowie 86 placówek oświatowych razem z rodzicami i nauczycielami.

To jedna z wielu inicjatyw poprzedzających Krajowy Kongres Eucharystyczny, który ma się odbyć w Liverpoolu we od 7 do 9 września 2018 r. Konferencja Episkopatu Anglii i Walii ma nadzieję, że będzie on czasem odnowy dla katolików Wielkiej Brytanii, w której ponad 100 lat temu, w 1908 r., zakazano procesji eucharystycznych z powodu silnych nastrojów antykatolickich.

O planowanym w Liverpoolu Kongresie tak pisał w liście na tegoroczną uroczystość Bożego Ciała londyński kardynał Vincent Nichols: „Poprzez to wydarzenie i wszystkie poprzedzające je przygotowania chcemy ożywić adorację eucharystyczną w naszych parafiach jako źródło siły dla naszego życia i dla naszej misji”. Jak widać, młodzież diecezji Nottingham wzięła sobie te słowa katolickiego prymasa Anglii do serca.

Tagi:
adoracja

Kobiety adorują!

2018-03-28 10:57

Małgorzata Cichoń
Edycja krakowska 13/2018, str. V

Miały regularnie umawiać się na kawę – nic z tego nie wyszło. Udały im się natomiast comiesięczne adoracje. Od roku w każdy drugi czwartek miesiąca w Wieliczce-Krzyszkowicach spotykają się przy Zmartwychwstałym Jezusie, ukrytym w Najświętszym Sakramencie

©stefania57/fotolia.com

Powierzają Mu wtedy swoje intencje, śpiewają, trwają w ciszy, rozważają czytania z dnia, modlą się Koronką do Bożego Miłosierdzia. Co im dają takie spotkania? – To moment zatrzymania się. Traktuję te adoracje jak prezent od Pana Jezusa. To czas dla mnie, by naładować akumulatory – mówi Elżbieta Słonina, żona, mama sześciorga dzieci, mieszkająca w pobliżu kościoła św. Pawła Apostoła w Wieliczce-Krzyszkowicach.

Zamiast kawy i plotek

Pani Elżbieta opowiada o początkach inicjatywy. – Zadzwoniła do mnie koleżanka z propozycją. Powiedziała, że wspólnie ze znajomą chciałyby uczestniczyć w spotkaniach dla kobiet, ale żeby było tak „po Bożemu”. Zaczęłyśmy się więc umawiać raz w miesiącu w swoich domach. Rozpoczynałyśmy zawsze od modlitwy, ale kończyło się tak, że większość czasu zajmowały nam pogaduchy. A nie o to przecież nam chodziło. Ponieważ miałam głód adoracji, zaproponowałam, byśmy poszły do kościoła, gdzie trwa całodzienna adoracja. Wiedziałyśmy jednak, że wtedy musimy modlić się w ciszy... Nasze pragnienia zrealizowały się dzięki Księdzu Proboszczowi, który zaoferował, że otworzy nam Kaplicę Adoracji po wieczornej Eucharystii. Dzięki temu możemy modlić się na głos. Tak rozpoczęły się comiesięczne spotkania dla kobiet. Przychodzi na nie coraz więcej pań – zapewnia moja rozmówczyni.

Wyjaśnia, że od 20 lat należy do wspólnoty Drogi Neokatechumenalnej w parafii Najświętszej Maryi Panny z Lourdes w Krakowie, a w trakcie formacji w wielu braciach i siostrach rodzi się doświadczenie miłości do Kościoła oraz pragnienie, by coś więcej od siebie dać pod względem ewangelizacyjnym. Pani Ela spełnia je dziś, będąc w ekipie organizującej wielickie wydarzenie. Podobne pragnienie miała Małgorzata Płoszaj, również mieszkanka Wieliczki, wspólnie z mężem formująca się we wspólnocie Domowego Kościoła, mama Stasia, Wojtusia i Kazia. Wkrótce do ekipy dołączyła Magdalena Panz-Sochacka z sąsiedniej parafii św. Klemensa, także mężatka i mama trójki małych dzieci. Jeszcze w czasie studiów doświadczyła, że adoracja ma moc – taka modlitwa może uchronić przed wieloma życiowymi błędami.

Uwielbienie z serca

Kobiety zaangażowane w misję opowiadają: – Widzimy, jak przez te 12 miesięcy Pan Jezus nas prowadzi. Dał nam pokój serca, że teraz jest tak, jak ma być. Obecny „scenariusz” adoracji jest dobry, bo zawiera to, czego kobiety potrzebują, a jak wiadomo – mamy także pragnienie, by się wygadać. Najpierw jest pieśń, krótkie wprowadzenie, potem czytamy Słowo Boże, po chwili ciszy dzielimy się nim. Następnie czytamy intencje zebrane do koszyka na początku adoracji. Powierzamy je wspólnie, odmawiając Koronkę do Bożego Miłosierdzia. Na koniec uwielbiamy Jezusa śpiewem i dziękujemy Mu. Na adoracji nie ma górnolotnych rozważań, jest raczej płynące z serca uwielbienie. W czasie tej godziny możemy przemyśleć swoje sprawy, nie wszystkie trzeba wypowiadać na głos.

– Niektóre pomysły do tego „scenariusza” pojawiały się oddolnie, np. koszyk z intencjami to idea jednej z przychodzących na adorację pań – dzieli się pani Małgorzata. A pani Elżbieta dodaje: – Wychodzę z tych spotkań z uśmiechem na ustach, choć w trakcie nich bywa, że i łzy popłyną – nie tylko moje. Kobiety przychodzą tu z naprawdę trudnymi problemami... – wyznaje mama szóstki pociech. Pani Gosia uzupełnia: – Wśród intencji często pojawiają się prośby o zdrowie, błogosławieństwo w rodzinie, pomoc w rozwiązaniu skomplikowanych sytuacji, czasem to prośby o dar potomstwa. Wiele jest także dziękczynienia za dar małżeństwa i rodziny.

Bo Pan woła

W czasie jednej z ostatnich adoracji kobiety prosiły Jezusa: „Panie, naucz nas modlić się i prosić o to, co jest najlepsze dla nas, naszych rodzin, dzieci. Daj nam wytrwałość i wiarę oraz umiejętność przyjmowania Twojej woli. Daj nam wiarę w to, że dla Ciebie nie ma nic niemożliwego i potrafisz wyprowadzić zbłąkaną duszę nawet z najgłębszej ciemności”.

Nieraz, tuż przed adoracją pojawiają się zewnętrze okoliczności, utrudniające udział w comiesięcznym spotkaniu, np. nagle trzeba pójść z kimś do lekarza. Wydaje się niemożliwe, by przyjechać na czas, ale się udaje.

– To dla mnie wskazówka, że Pan mnie woła – mówi pani Ela.

A ks. Wiesław Popielarczyk, proboszcz parafii św. Pawła Apostoła w Wieliczce-Krzyszkowicach, dzieli się z „Niedzielą”: – Cieszę się z tej oddolnej inicjatywy. Kobiety spotykają się razem i modlą. Popieram takie pomysły, bo we współczesnym świecie potrzebna jest integracja, przeżywanie wspólnie Bożych spraw.

Najbliższa adoracja dla kobiet w kościele św. Pawła w Wieliczce-Krzyszkowicach już w czwartek 12 kwietnia w godz. 18.30-19.30.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Senator Jackowski: Jestem wstrząśnięty słowami posłanki PiS o aborcji

2018-04-25 07:00

ARTUR STELMASIAK: - Koleżanka z Pana klubu parlamentarnego Joanna Lichocka zaatakowała obywatelski projekt ustawy Zatrzymaj Aborcję i jego przedstawicielkę Kaję Godek z Fundacji Życie i Rodzina.

Artur Stelmasiak

Dr Jan Maria Jackowski, senator klubu PiS: - Ta wypowiedź poseł Joanny Lichockiej mną wstrząsnęła, bo ona nawet nie odnosiła się do materii proponowanej ustawy i zostały użyte w niej sformułowania, które są niedopuszczalne. Wnioski płynące ze słów pani poseł są jasne: eugeniczne ludobójstwo jest lepszym sposobem na rozwiązywanie problemów, niż dbałość o prawa człowieka, każdego człowieka.

- Przypomnę kilka użytych sformułowań, których użyła poseł Joanna Lichocka podczas swojego weekendowego wystąpienia, bo w mediach społecznościowych pochwaliła się zapisem całej swojej wypowiedzi na portalu www.bochnianin.pl. Stwierdziła, że "obecna ustawa bardzo dobrze chroni życie" i mówiła, że Zatrzymaj Aborcję jest skazywaniem kobiet na "donoszenie ciąży potworkowatej". Zadeklarowała, że obywatelski projekt jest nieludzki i nie będzie za nim głosować. Czy nie jest to język skrajnej lewicy i czarnych protestów?

- Dlatego kierownictwo PiS powinno stanowczo zareagować, bo takie wypowiedzi posła tej partii powodują, że wśród ludzi wierzących i innych wrażliwych na sprawy ochrony życia, rządzące ugrupowanie staje się niewiarygodne. Przecież mamy większość w obu izbach parlamentu i możemy projekt Zatrzymaj Aborcję przegłosować, a prezydent Andrzej Duda deklarował dla niego poparcie i obiecał, że tę ustawę podpisze.

- Od pewnego czasu obserwuję jednak dystansowanie się niektórych polityków PiS wobec tej ustawy, ale teraz posłanka tego ugrupowania przeprowadziła totalny atak. Czy to nowa strategia PiS?

- Mam nadzieję, że nie. Przypomnę że czołowi politycy PiS oraz sam prezes Jarosław Kaczyński mówili, że przesłanka eugeniczna jest absolutnie do wyeliminowania z polskiego prawa.

- Teraz działacze pro-life przynieśli do sejmu prawie milion podpisów popierających deklarację szefa rządzącej partii, ale nie widzę zachwytu wśród polityków PiS.

- Tak. Ta ustawa jest dokładnie taka, o jakiej mówił prezes Jarosław Kaczyński. I dlatego nie dziwię się, że wyborcy oraz osoby, które popierają życie czują się zniecierpliwione, a nawet oszukane przez Prawo i Sprawiedliwość. Nie dziwię się też, że w obecnej sytuacji poparcie dla partii rządzącej spada. Jestem wręcz zaskoczony, że nie ma reakcji kierownictwa PiS na wypowiedzi posła tej partii. Te słowa powodują słuszne oburzenie katolików, którzy są elektoratem PiS i wynieśli tę partię do władzy.

- A czy słowa posłanki Lichockiej nie są znakiem tego, że PiS skręca na lewo?

- Nie chcę się wypowiadać w tej kwestii. Powiem tylko tyle, że część zawiedzionych wyborców utwierdza się w przekonaniu, że PiS nie doprowadzi do poprawy ochrony życia w Polsce, a jeżeli ono nastąpi to tylko w wyniku Trybunału Konstytucyjnego, a nie głosowań w Sejmie.

- Ale przecież Kaja Godek w 2013 roku reprezentowała w Sejmie taki sam projekt zakazu aborcji eugenicznej. Wówczas posłowie PiS jej słowa skwitowali owacją na stojąco. Co się od tego czasu zmieniło w polityce Prawa i Sprawiedliwości?

- Niestety to zestawienie pokazuje, że jest tendencja w partii rządzącej, by instrumentalnie posługiwać się elektoratem konserwatywnym. I dlatego kierownictwo PiS powinno się zastanowić dlaczego spada poparcie dla obozu dobrej zmiany.

- Wcześniej pani marszałek Renata Mazurek z PiS arogancko wypowiadała się o Kai Godek. Teraz inna ważna posłanka partii rządzącej przeprowadza frontalny atak na ustawę popartą przez wszystkich polskich biskupów. Czy mówienie, że ta ustawa jest "nieludzka" nie jest pośrednim atakiem na nauczanie Kościoła?

- Te coraz częstsze ataki są dla mnie bardzo bolesne, bo przecież pani Kaja Godek była niegdyś bardzo szanowana w szeregach PiS.

- Tuż przed wyborami w 2015 roku PiS jednogłośnie poparł dużo lepszą ustawę o całkowitym zakazie aborcji. Kilka tygodni później wygrał wybory, a Polacy dali im samodzielną większość.

- Z tego przykładu władze PiS powinny wyciągnąć odpowiednią lekcję.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Salezjańskie święto sportu, młodości, radości i wiary

2018-04-25 20:45

W dniach 28.04-03.05.2018 r. w Krakowie odbędą się XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej. Honorowym patronatemobjął Igrzyska Mateusz Morawiecki, Premier Rządu Rzeczypospolitej Polskiej.

Wokandapix/pixabay.com

Dotychczas Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej odbyły się 28 razy w różnych krajach i miastach europejskich. Znaczący udział w organizacji Igrzysk ma Polska i Salezjańska Organizacja Sportowa Rzeczypospolitej Polskiej, która czterokrotnie była organizatorem imprezy: w Warszawie (1997, 2001, 2005) oraz Krakowie (2012).

Uczestniczyć w Igrzyskach będzie młodzież salezjańska zaangażowana w różnorodne dzieła młodzieżowe (szkoły, oratoria, organizacje sportowe itp.) w krajach europejskich i pozaeuropejskich. Weźmie w nich udział ponad 1500 sportowców salezjańskich (dziewcząt i chłopców) z następujących 22 krajów: Austria, Belgia, Białoruś, Brazylia, Chorwacja, Czechy, Hiszpania, Litwa, Łotwa, Mołdawia, Niemcy, Polska, Portugalia, Republika Środkowej Afryki, Rosja, Słowacja, Słowenia, Syria, Tanzania, Ukraina, Włochy, Zambia.

Celem Igrzysk jest stworzenie młodzieży salezjańskiej możliwości rywalizacji sportowej i budowanie przez sport nowego świata, opartego na ideach integralnego humanizmu i chrześcijańskiego personalizmu oraz olimpizmu, u podstaw których tkwią takie fundamentalne wartości jak pokój, przyjaźń, prawda, dobro, sprawiedliwość, wolność, godność i fair play.

XXIX Światowe Igrzyska Młodzieży Salezjańskiej będą konstytuowały 3 bloki programowe, a mianowicie: sportowy, kulturalny i religijny.

Sportowcy salezjańscy (dziewczęta i chłopcy) rywalizować będą w dwóch kategoriach wiekowych (kat. „A” – 2000 i młodsi, kat. „B” – 2002 i młodsi) w następujących dyscyplinach sportowych: koszykówka, piłka nożna 11. osobowa, piłka nożna 6. osobowa, piłka siatkowa i tenis stołowy.

Uczestnicy Igrzysk wezmą również udział w przedsięwzięciach o charakterze kulturalnym i religijnym, w tym między innymi otwarciu i zamknięciu Igrzysk, zwiedzaniu Krakowa, wycieczce do kopalni soli w Wieliczce, zwiedzaniu obozu masowej zagłady w Oświęcimiu, okolicznościowej niedzielnej Mszy św., salezjańskich słówkach na dobranoc, wieczorze modlitewnym w Sanktuarium Miłosierdzia w Łagiewnikach, pogodnych wieczorach itp.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem