Reklama

Nowy Testament

Abp Jędraszewski: Życie ludzkie jest wielką próbą

2017-11-14 17:33

Paulina Smoroń | Archidiecezja Krakowska

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

- W zatroskaniu o własne życie i zdrowie trzeba zachować właściwe proporcje i zdrowy rozsądek. A tymczasem nieraz ludzie są gotowi katować własne ciało sądząc, że w ten sposób przedłużą sobie życie o tydzień czy miesiąc, myśląc, że potem jest już tylko nicość. Nie ma zatem gotowości, by traktować swoje życie jako jedną wielką próbę i nie ma też nadziei, że będzie szczęśliwa wieczność - mówił we wtorek 14 listopada abp Marek Jędraszewski w bazylice oo. franciszkanów.

Przewodniczył on Mszy św. z okazji nadania przez Radę Miejską patronatu św. Maksymiliana Marii Kolbego Zespołowi Szkół Przemysłu Spożywczego. W swojej homilii metropolita krakowski rozważał życie świętego przez pryzmat odczytanego wcześniej fragmentu Księgi Mądrości.

Już na początku abp Jędraszewski zaznaczył, że fragment ten zawiera cztery podstawowe prawdy, odnoszące się do Boga i do człowieka. Jego zdaniem, pierwsza z nich mówi o nieśmiertelności Boga i o tym, że został do niej powołany również człowiek, a śmierć zaistniała przez zawiść diabła.

Reklama

- Jest to fundamentalne stwierdzenie odnoszące się do tego, kim jest człowiek i jak on ma patrzeć na swoje życie, śmierć i na wieczność. Ta prawda bliska była młodemu Rajmundowi Kolbe, przyszłemu ojcu Maksymilianowi, bo jakże inaczej można zrozumieć to, co przeżył przed ołtarzem Matki Bożej w kościele św. Mateusza w Pabianicach? - zastanawiał się.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Przypomniał też, że św. Maksymilian ujrzał wtedy Matkę Bożą, która przedstawiła mu dwie korony - białą, mówiącą o niewinności i o przeznaczeniu do życia wiecznego oraz czerwoną, symbolizującą męczeństwo. - Młody Rajmund wybrał obie jednocześnie. Nie wybrałby ich gdyby nie wierzył, że jest nieśmiertelny Bóg i gdyby nie wierzył, że życie człowieka nie kończy się z chwilą śmierci. Męczeństwo ma sens jedynie dla tych, którzy wierzą, że jest życie wieczne i warto oddać swoje życie, by wieczność osiągnąć na zawsze - nauczał metropolita.

Druga, wymieniona przez niego prawda, wynikająca z fragmentu Księgi Mądrości odnosi się do śmierci. Jak tłumaczył, dla ludzi, którzy nie wierzą w wieczność, dla których życie ziemskie jest jedyną i najwyższą wartością, skazanie kogoś na śmierć jawi się jako największa kara.

- Dla niewierzących śmierć jest ostatecznym unicestwieniem człowieka. Tak było właśnie w Oświęcimiu, kiedy Maksymilian został skazany na śmierć w bunkrze głodowym. Okrutne, wielodniowe umieranie. Oprawcy uważali, że w ten sposób całkowicie unicestwią tego, który odważył się wystąpić z szeregu i ofiarować swoje życie za innego więźnia, którego nawet nie znał. Znał tylko jego numer obozowy. Ale dowiedział się, że ma rodzinę. Dla oprawców skazanie Maksymiliana na śmierć znaczyło unicestwienie go na zawsze - umrze, a potem zostanie spalony w krematorium. Dla Maksymiliana natomiast taka śmierć - dobrowolna, za życie drugiego człowieka była wyrazem daru miłości z siebie na rzecz drugiego - zaznaczył.

Dodał, że św. Maksymilian przez ten dar z siebie pokazał, że śmierć złączona ze śmiercią Jezusa Chrystusa prowadzi do wieczności. Jako trzecią z prawd, metropolita wymienił rozumienie życia ludzkiego jako doświadczenie. Przywołał przy tym fragment Księgi Mądrości, w której czytamy, że Bóg „doświadczył ludzi i znalazł ich godnymi siebie. Wypróbował ich jak złoto w tyglu i przyjął ich jak całopalną ofiarę".

- Nasze życie jest nieustannym doświadczaniem tego, kim jesteśmy, na ile wierzymy, na ile dla miłości do Boga i drugiego człowieka jesteśmy w stanie zaryzykować i dać coś z siebie. Życie ludzkie jest jedną wielką próbą, ale dla tych, którzy pokładają ufność w Panu, który jest Królem czasu i wieczności, ta próba kończy się zwycięstwem - mówił.

Zdaniem abp. Jędraszewskiego, właśnie dlatego autor Księgi Mądrości pisał dalej o wiernych: „Będą sądzić ludy, zapanują nad narodami, a Pan królować będzie nad nimi na wieki". - Taki jest dzisiaj los św. Maksymiliana Marii Kolbego. Z Bogiem króluje na wieki, a jego przykład życia ofiarnego aż do końca z jednej strony jest wzorem tego, co znaczy kochać i wierzyć. A jednocześnie ten przykład jest swojego rodzaju sądem nad tymi wszystkimi, którzy zwątpili, zarzucili ideały, odeszli od tych fundamentalnych prawd o Bogu i o człowieku - stwierdził.

Ostatnią prawdą, zawartą w czytanym fragmencie Księgi Mądrości - zdaniem arcybiskupa - jest prawda o ludziach, którzy zaufali Bogu do końca. Wyjaśniał, że oni będą trwali wierni w miłości z Bogiem, ponieważ dotyka ich łaska i Boże miłosierdzie.

- Całe życie św. Maksymiliana Marii Kolbego było doświadczaniem tego, że Bóg jest z nim. Doświadczał miłosierdzia i obfitości łask wszędzie tam, gdzie był, gdzie głosił jedną wielką pochwałę Niepokalanej Dziewicy, wszędzie tam, gdzie patrzono na niego jak na szaleńca Niepokalanej. A to wszystko dlatego, że całkowicie zaufał Bogu. Oddał się Jemu aż do końca. Sam uważał, że jest żołnierzem Niepokalanej i do tego rycerstwa zachęcał innych i ich do tego za sobą pociągał - opowiadał metropolita.

Jak dodał, św. Maksymilian Maria Kolbe pozostał wzorem człowieka, który stawia wszystko na jedną szalę, tak jak kupiec z przypowieści Pana Jezusa, który wybrał jedną drogocenną perłę, sprzedając wszystko inne, a w zamian otrzymał Boże Królestwo. Zauważył też, że dziś ludzie chcą żyć tak, jakby Pana Boga nie było, a więc nie ma w ich życiu odniesienia do nieśmiertelności.

- Ciągle chce się nam wtłoczyć przekonanie, że życie człowieka definitywnie kończy się wraz ze śmiercią, a po niej następuje całkowity rozpad i pustka, i zniszczenie, i obrócenie się w proch. Nie dziwmy się, że wraz z tym, śmierć jawi się jako największe nieszczęście, jakie człowieka może spotkać - ocenił arcybiskup.

Jak dodał, wszelkie usiłowania ludzi, zwłaszcza bogatych, by za wszelką cenę choćby o jeden dzień przedłużyć własne życie można uznać, jako „pogańskie sposoby myślenia o tym, żeby oddawać ludzkiemu ciału najwyższą cześć i kult". Przypomniał jednak, że ciągle obowiązuje nas 5 przykazanie Dekalogu, które uczy konieczności troski o życie własne i drugiego człowieka.

- Ale przecież w tym zatroskaniu o własne życie i zdrowie trzeba zachować właściwe proporcje i w jakiejś mierze zdrowy rozsądek. A tymczasem nieraz ludzie są gotowi katować własne ciało sądząc, że w ten sposób przedłużą sobie życie o tydzień czy miesiąc, myśląc, że potem jest już tylko nicość. Nie ma zatem gotowości, by traktować swoje życie jako jedną wielką próbę i nie ma też nadziei, że będzie szczęśliwa wieczność - powiedział.

Przekonywał też, że to ważne, by - zdając sobie sprawę z tego, jaki jest współczesny świat - w duchu wiary i miłości do Boga, wracać do tego, czego uczy Kościół o Bogu i o człowieku, wracać do tej prawdy, która zawarta jest w krzyżu Jezusa Chrystusa, który jest znakiem nieskończonej miłości Boga do człowieka, a który z drugiej strony dla człowieka jest znakiem nadziei na ostateczne zwycięstwo.

Abp Jędraszewski wyraził też radość, że tego dnia Zespół Szkół Przemysłu Spożywczego przyjmując Maksymiliana Marię Kolbego za swojego patrona, staje się z jednej strony znakiem sprzeciwu wobec pogańskiego świata, a z drugiej - uczy tego, co najbardziej szlachetne i piękne, czyli ofiarnej miłości z siebie aż do końca.

- Dlatego to częste wołanie, które będziemy zanosić w naszych myślach i sercach: „św. Maksymilianie, módl się za nami, módl się teraz i w każdym dniu naszego życia" - zakończył.

Tagi:
szkoła patronat

Z posługą wśród kryminalistów. Premiera książki „Mój brat morderca”

2018-02-14 19:36

Wydawnictwo Fides

„Mój brat morderca” to świadectwo kapelana więziennego, które przełamuje tabu więziennictwa. Ojciec Kazimierz Tyberski opowiada o życiu „za kratami”, służbie Bogu i nawróceniach wśród kryminalistów. Tłumaczy, kim są skazani i dlaczego to tacy sami ludzie jak my. Aby ich zrozumieć trzeba wejść do więzienia i razem z nimi usiąść za kratami.

Wyd. Fides

Nie można odwracać od nich wzroku, bo wszyscy jesteśmy braćmi, którzy mogą dostąpić zbawienia, dzięki łasce i miłosierdziu Chrystusa. – Bóg kocha człowieka i również kocha mojego brata mordercę, bo Jego miłosierdzie jest wielkie. To jest książka dla wszystkich, a szczególnie dla ludzi młodych, którzy gdzieś tam w swoim życiu nie zawsze podejmują właściwe decyzje. Żeby mieli świadomość, jak łatwo może nam się dostać. My sobie nie zdajemy z tego sprawy. Daję słowo, kto weźmie tę książkę do ręki, będzie chciał ją skończyć jak najszybciej, doczytać do końca – obiecuje autor, o. Kazimierz Tyberski.

Historie opowiedziane w książce „Mój brat morderca” są dowodem na to, że nawet najwięksi kryminaliści mogą się nawrócić, jeśli tylko dać im szansę i zaufanie. W każdym człowieku istnieje iskierka dobra, trzeba mu tylko pomóc ją rozpalić i pielęgnować. Ojciec Tyberski pokazuje, że więzienie nie jest odwetem, ale może być miejscem refleksji i przemiany tego człowieka. Dzieje się tak dzięki uzdrawiającej relacji z Bogiem.

Ojciec Tyberski zanim „trafił do więzienia”, pracował na budowie, był w szkole wojskowej, przeżył nawrócenie i ostatecznie rozpoznał swoje powołanie kapłańskie. Potem działał jako kapelan młodzieży. Dopiero ostatnie 20 lat spędził na posłudze kapłańskiej w więzieniu. Książka „Mój brat morderca” o. Kazimierza Tyberskiego pod red. Sylwestra Szefera, trafi na półki 14 lutego nakładem Wydawnictwa Fides.
Książkę można zamówić TUTAJ.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Czerwcowe zmiany w Kościele świdnickim

Przemysław Awdankiewicz
Edycja świdnicka 27/2010

Jak co roku w czerwcu biskup świdnicki Ignacy Dec ogłosił zmiany personalne w strukturach Kościoła. W Wałbrzychu na emeryturę odchodzi jeden z najbardziej znanych księży w mieście - ks. inf. Julian Źrałko, mamy też wiele zmian wśród wikariuszy.

Księdza inf. Juliana Źrałkę, który po osiągnięciu wieku 75 lat odchodzi na emeryturę (nadal będzie jednak mieszkał na plebanii przy parafii św. Jerzego), zastąpi ks. Stanisław Przerada, dotychczasowy ojciec duchowny Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Świdnickiej, pełniący funkcję diecezjalnego egzorcysty. Wierni pożegnają też ks. Wojciecha Draba, wikariusza parafii NMP Nieustającej Pomocy w Wałbrzychu. Obejmie on wikariat w parafii Miłosierdzia Bożego w Świdnicy. Ze studiów w Rzymie wróci za to do Wałbrzycha ks. Tomasz Federkiewicz. Będzie wikariuszem w parafii pw. św. Jerzego w Wałbrzychu. Parafianie ze Szczawna-Zdroju z żalem będą żegnać ks. wikariusza Piotra Hebdę, który obejmie swoje pierwsze probostwo w parafii pw. św. Wawrzyńca w Budzowie (dekanat Ząbkowice Śląskie-Południe). Wierny parafialnym patronom pozostanie ks. Grzegorz Jakuszewski, który z dusznickiej parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła przyjedzie do wałbrzyskiej dzielnicy Podzamcze - również do parafii pw. Świętych Piotra i Pawła. W tejże parafii emeryturę spędzi ks. Józef Michalski. Ks. Mariusza Kubika, wikariusza parafii pw. św. Michała Archanioła w Mieroszowie czeka przeprowadzka do Wałbrzycha, do parafii pw. św. Barbary w Wałbrzychu, gdzie będzie wikariuszem. Z Wałbrzycha z parafii pw. św. Jerzego odejdzie do parafii Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Dusznikach-Zdroju wikariusz ks. Tomasz Michalski. Szczawno-Zdrój powita nowego wikariusza - z parafii pw. św. Anny w Ząbkowicach Śląskich przeniesie się tam ks. Ryszard Mucha. Przeprowadzka czeka również ks. Gabriela Mularza. Ten wikariusz z parafii Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu obejmie wikariat w parafii św. Michała Archanioła w Mieroszowie. Z Bożkowa do Wałbrzycha przenosi się ks. Piotr Mycan. Będzie on wikariuszem w parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Wałbrzychu. Na urlop zdrowotny skierowany został ks. Waldemar Potorski, rezydent parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Wałbrzychu. Ks. Tomasz Puślecki, dotychczasowy wikariusz parafii pw. Miłosierdzia Bożego w Świdnicy i dziennikarz Radia Rodzina, będzie teraz wikariuszem w parafii pw. Świętych Aniołów Stróżów w Wałbrzychu. W Wałbrzychu pozostanie ks. Paweł Szałek, wikariusz parafii pw. św. Barbary w Wałbrzychu, będzie teraz wikariuszem w parafii pw. Najświęteszj Maryi Panny Nieustającej Pomocy w Wałbrzychu. Ks. Rafał Śliwiński, wikariusz parafii pw. św. Wojciecha w Wałbrzychu, będzie za to wikariuszem w uzdrowiskowej parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Szczawnie-Zdroju.
Pozostałe zmiany:

ks. Witold Baczyński, urlop naukowy - ust. rezydentem parafii pw. św. Stanisława i św. Wacława w Świdnicy (katedra)

ks. Paweł Bednarski, studia KUL - ust. wikariuszem parafii pw. św. Jadwigi w Bolkowie; dekanat Bolków

ks. Arkadiusz Chwastyk, studia Rzym - ust. rezydentem parafii pw. Królowej Różańca św. w Dzierżoniowie; dekanat Dzierżoniów

ks. Wojciech Dragan, diecezja rzeszowska - ust. wikariuszem parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu; dekanat Strzegom

ks. Krzysztof Iwaniszyn, wikariusz parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Strzegomiu - ust. ojcem duchownym WSD Świdnica

ks. Marcin Januszkiewicz, neoprezbiter - ust. wikariuszem parafii pw. Świętych Apostołów Piotra i Pawła w Bożkowie; dekanat Nowa Ruda-Słupiec

ks. Michał Jelonek, neoprezbiter - ust. wikariuszem parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarowie; dekanat Żarów

ks. Piotr Kos, studia KUL - ust. wikariuszem parafii pw. św. Anny w Ząbkowicach Śląskich; dekanat Ząbkowice Śląskie-Północ

ks. Roman Lubański, neoprezbiter - ust. wikariuszem parafii pw. Najświętszego Zbawiciela w Strzegomiu; dekanat Strzegom

ks. Krzysztof Ora, prefekt WSD - ust. Dyrektorem Wydziału Duszpasterskiego Świdnickiej Kurii Biskupiej

ks. Mariusz Sajdak, wikariusz parafii pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa w Żarowie - ust. wikariuszem parafii pw. św. Anny w Ząbkowicach Śląskich; dekanat Ząbkowice Śląskie-Północ

ks. Grzegorz Todorowski, wikariusz parafii pw. św. Jadwigi w Bolkowie - ust. wikariuszem parafii pw. św. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej; dekanat Bystrzyca Kłodzka

ks. Krzysztof Wereski, wikariusz parafii pw. Michała Archanioła w Bystrzycy Kłodzkiej - ust. wikariuszem parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Polanicy-Zdrój; dekanat Polanica-Zdrój

ks. Michał Zwierzyna, wikariusz parafii pw. Niepokalanego Poczęcia Najświętszej Maryi Panny w Złotym Stoku - ust. wikariuszem parafii pw. Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny w Bielawie; dekanat Bielawa

Ogłoszone przez Ordynariusza diecezji świdnickiej zmiany weszły w życie 28 czerwca, to dzień przeprowadzki dla księży w diecezji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Łódź: nowy rzecznik archidiecezji łódzkiej

2018-06-19 12:08

az / Łódź (KAI)

Decyzją abp. Grzegorza Rysia od 19 czerwca stanowisko rzecznika prasowego archidiecezji łódzkiej pełnić będzie ks. Paweł Kłys. Od grudnia 2014 roku pełni on funkcję dyrektora biura prasowego Archidiecezji Łódzkiej.

Archiwum Archidiecezji Łódzkiej

- Dziękując księdzu arcybiskupowi za nominację, która mnie przerasta, postaram się wypełnić zadania mi powierzone najlepiej jak potrafię i liczę na wyrozumiałość. Dziękuję za pozytywne przyjęcie mojej osoby przez dziennikarzy, fotooperatorów i operatorów łódzkiego świata mediów, liczę na dobra i owocną współpracę zapewniając, że będąc jednym z was jako ksiądz pamiętam o was w modlitwie. Bardzo proszę o modlitwę także za mnie, bym dobrze wypełnił to powierzone mi dziś zadanie.

Ks. mgr Paweł Kłys ma 35 lat i pochodzi z Łodzi. Jest absolwentem Katolickiego Liceum Ogólnokształcącego oo. Bernardynów im. bł. Anastazego Pankiewicza. Po przyjęciu święceń kapłańskich przez cztery lata pracował jako wikariusz w parafii św. Rafała Kalinowskiego w Łodzi-Wiskitnie, następnie rok w parafii Miłosierdzia Bożego w Bełchatowie oraz w parafii pw. Św. Józefa Oblubieńca NMP w Łodzi.

Studiował Mariologię na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego w Warszawie oraz ukończył studia podyplomowe z dziennikarstwa w Wyższej Szkole Kultury Społecznej i Medialnej w Toruniu. Od czterech lat jest administratorem strony internetowej Archidiecezji Łódzkiej oraz łódzkim korespondentem w Katolickiej Agencji Informacyjnej. Jest pracownikiem katolickiego tygodnika „Idziemy” oraz łódzkiego oddziału TVP. Współpracuje z tygodnikiem katolickim „Niedziela”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem