Reklama

Belgia: tysiące eutanazji rocznie

2017-11-13 19:48

RV / Bruksela / KAI

AR

Liczba eutanazji dokonywanych w Belgii stale wzrasta. Według oficjalnych danych liczba osób, którym odebrano w ten sposób życie, od 2003 roku, kiedy wynosiła 235, wzrosła do 6091 w roku 2016.

Prawo do tzw. wspomaganej śmierci wprowadzono w roku 2002 dla pacjentów z chorobami terminalnymi, jednak ilość śmierci z powodów psychicznych i nie-terminalnych sięga 15 proc.

Od lat znane są przypadki procesów sądowych w związku nadużyciami w tym względzie. Jeden z przykładów to Tim Mortier, który z umiarkowanego zwolennika eutanazji stał się jej zagorzałym oponentem. Miało to miejsce po tym, jak jego matka w wieku 64 lat, będąc w dobrej kondycji fizycznej, poprosiła o śmiertelny zastrzyk bez wiedzy syna. „Pójście do szpitala i wzięcie zastrzyku niewiele różni się od skoczenia pod pociąg – mówi Mortier. – Czy to jest ludzkie? Nie sądzę”.

Tagi:
eutanazja

Zaniechanie uporczywej terapii nie oznacza zgody na eutanazję

2018-03-16 18:42

mag / Warszawa (KAI)

Zaniechanie uporczywej terapii nie oznacza zgody na eutanazję - podkreślił w rozmowie z KAI nowy Przewodniczący Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych bp Józef Wróbel. W czasie piątkowego posiedzenia które odbyło się na stołecznej Pradze zakończono prace nad nowym dokumentem poświęconym tzw. uporczywej terapii. Jest to wyjście naprzeciw dylematom etycznym wielu środowisk, które mają do czynienia z pacjentami terminalnymi oraz rodzin chorych.

Bożena Sztajner/Niedziela

Nowy dokument z jednej strony uznaje osiągnięcia współczesnej medycyny, z drugiej przypomina, że ludzkie życie ma swoje granice, które trzeba uszanować. - O tym, czy człowiek osiągnął kres swoich możliwości biologicznych decyduje medycyna, która ma ku temu właściwe narzędzia, a nie bioetycy – powiedział bp Wróbel.

Podkreślił, że podmiotem podejmowanych działań zawsze powinien być człowiek - bez względu na to w jakim jest stanie. – Troska o dobro pacjenta powinna być naczelną zasadą wszelkich podejmowanych działań. W sytuacjach krańcowych, dobrem jest ochrona przed niepotrzebnym cierpieniem - czyli sztucznym przedłużaniem życia, które w sposób naturalny dobiegło już swojego kresu. Należy to uszanować – podkreślił Przewodniczący Zespołu KEP ds. Biotycznych.

Zwrócił uwagę, że zaniechanie uporczywej terapii nie oznacza i nie może nigdy oznaczać zgody na eutanazję. – Wykorzystując nowoczesne zdobycze technologiczne należy do końca walczyć o życie, ale nie można sztucznie przedłużać pacjentowi cierpienia - stwierdził bp Wróbel.

Przyznał, że zakończenie uporczywej terapii to niesłychanie trudna decyzja, zarówno dla najbliższych chorego, jak i dla całego personelu medycznego. - Nie tylko rodzina cierpi, ale także lekarze, którzy muszą uznać granicę swoich ludzkich możliwości. Śmierć pacjenta to zawsze jakaś porażka dla tego, kto walczy o życie i zdrowie człowieka – zwrócił lubelski biskup pomocniczy.

W czasie spotkania nastąpiło również przekazanie stanowiska Przewodniczącego Zespołu Ekspertów KEP ds. Bioetycznych, bowiem dotychczasowy przewodniczący, abp Henryk Hoser osiągnął wiek emerytalny. Na zakończonym w środę zebraniu plenarnym Episkopatu jego następca wybrano bp. Józefa Wróbla.

Zespół Ekspertów KEP ds. Bioetycznych został powołany przez Episkopat Polski 18 czerwca 2008 roku. Przewodniczącym zespołu wybrano wówczas abp. Henryka Hosera.

W przyszłości planowane jest poszerzenie gremium o nowych członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

„Deszcz” różanych płatków w Panteonie

2018-05-20 21:41

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch
Deszcz róż w Panteonie

W samym centrum Rzymu wznosi się Panteon - jedna z najbardziej znanych i najlepiej zachowanych starożytnych budowli miasta. To dzieło geniuszu rzymskich inżynierów, słusznie uznawane za jeden z cudów świata, zostało wzniesione przez Rzymian dla ich bóstw. Stąd jego nazwa - „panteon”, która pochodzi od greckich słów: „pan” - wszystko, „theoi” – bogowie. W 609 r. cesarz Fokas podarował Panteon ówczesnemu papieżowi Bonifacemu IV, który przekształcił pogańską świątynię na kościół - poświęcił go chrześcijańskim męczennikom i Matce Bożej. Według tradycji, właśnie tutaj zostały przeniesione z katakumb relikwie pierwszych męczenników, stąd jego nazwa: kościół Najświętszej Marii Panny od Męczenników (po włosku - Santa Maria ad Martyres). Tradycja głosi, że cesarz przekazał papieżowi również pochodzącą z Konstantynopola ikonę Matki Bożej, która czczona jest do dziś w świątyni.

Zobacz zdjęcia: Deszcz płatków róż w Panteonie

Rzymski Panteon to olbrzymia, wykonana z cegły rotunda z kolumnowym portykiem, którą przykrywa wspaniała kopuła. Przez ponad 1000 lat od jej wzniesienia nikomu na świecie nie udało się zbudować większej kopuły. Średnica rotundy i jej wysokość są identyczne - 43,50 m, co oznacza, że harmonijne wnętrze Panteonu mogłaby wypełnić olbrzymia sfera o tej właśnie średnicy. Jedynym „oknem” oświetlającym wnętrze jest olbrzymi otwór w kopule, zwany oculusem, który ma prawie 9 m średnicy. Przez otwór do Panteonu wpada nie tylko światło, lecz także deszcz, dlatego podłoga w środku jest nieco wklęsła, by mogła odprowadzać wodę.

W kościele Najświętszej Marii Panny od Męczenników w XVI i XVII wieku pochowano wielu wybitnych artystów włoskich, a wśród nich Rafaela, Perina del Vaga, Baltazara Peruzziego, Taddeo Zuccari i Flaminio Vacca. Umieszczono tam też grobowce ostatnich władców Włoch: króla Humberta I (1844-1900), królowej Małgorzaty (1868-1900) i króla Wiktora Emanuela II (1820-1878).

Panteon jest wielką atrakcją turystyczną, ale pozostał świątynią, gdzie w każdą niedzielę opiekujący się bazyliką kanonicy odprawiają uroczystą Mszę św. - uczestniczenie w Eucharystii w tym właśnie miejscu jest wielkim i niezapomnianym przeżyciem. Szczególnie uroczysty charakter ma Msza św. w dzień Zesłania Ducha Świętego, podczas której z otworu w dachu wrzucane są do wnętrza kościoła płatki róż. Tą starą tradycję przywrócił w 1995 r. ks. Antonio Tedesco, włoski kapłan, który przez kilkadziesiąt lat zajmował się organizowaniem pielgrzymek do Rzymu wiernych z krajów języka niemieckiego, bo - jak wyjaśnia ks. Antonio - „każdy czerwony płatek róży symbolizuje płomyk Ducha Świętego”.

W tym roku, 20 maja, już od wczesnych godzin porannych ustawiła się przed Panteonem kolejka wiernych pragnących uczestniczyć w Mszy św. Było wśród nich wielu cudzoziemców przybyłych z całego świata. Eucharystia rozpoczęła się o godz. 10,30, przewodniczył jej kard. Franco Ravasi, przewodniczący Papieskiej Rady ds. Kultury, który wygłosił również homilię; koncelebrowali kanonicy bazyliki, ks. Tedesco i około 50 kapłanów, głównie księża studiujący w Rzymie. Na zakończenie Mszy przez otwór w kopule grupa rzymskich strażaków wrzuciła do wnętrza płatki 5 tys. czerwonych róż, które pokryły kwiatowym dywanem centrum marmurowej podłogi świątyni.

Płatki różane i róże, które ozdobiły Panteon pochodzą z miasteczka Giffoni Valle Piana (prowincja Salerno), rodzinnego misteczka ks. Tedesco. Tradycyjnie na tę uroczystość przybywa do Rzymu delegacja z Giffoni – w tym roku w Mszy św. uczestniczyła wiceburmistrz miasteczka, Angela Maria Mele i radna ds. polityki społecznej, Eliana Malfeo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Świętowali jubileusz

2018-05-21 16:28

Lucyna Ruchała

Dwa dni ( 19 – 20. 05) trwał w parafii pw. Matki Bożej Niepokalanej w Nowym Sączu odpust ku czci św. Rity, której łaskami słynący obraz od 25 lat znajduje się w tutejszym kościele. Do św. Rity przybywa tu coraz więcej jej czcicieli nieraz z odległych miejscowości. Odpust stał się również okazją do świętowania przez 119 par okrągłych jubileuszy zawarcia sakramentu małżeństwa. W odpustowych modlitwach nie zabrakło też dziękczynienia za 100 lat niepodległości Polski. Tym wydarzeniom poświęcony był również wieczorny koncert śląskiego artysty Jacka Kieroka. Więcej o wydarzeniu napiszemy w jednym z najbliższych numerów Niedzieli Małopolskiej.

Lucyna Ruchała
Zobacz zdjęcia: Świętowali jubileusz
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem