Reklama

Przyszłość pielgrzymowania

2017-11-09 17:00

Rozmawiała Liliana Leda / Kraków / KAI

larahcv/pixabay.com

Przyszłość pielgrzymowania zależy od trzech czynników: doświadczenia życia wiarą w rodzinie, religijnego świadectwa życia osób duchownych i skoncentrowaniu się przez nich na głoszeniu Ewangelii. Jeśli te trzy czynniki będą współbieżne, to o pozostałe nie musimy się obawiać – mówi w rozmowie z KAI dr hab. Elżbieta Bilska – Wodecka, geograf religii, adiunkt w Zakładzie Geografii Religii Uniwersytetu Jagiellońskiego. W Krakowie trwa I Międzynarodowy Kongres Turystyki Religijnej i Pielgrzymkowej „Śladami świętego Papieża Jana Pawła II”.

Liliana Leda (KAI): - Organizatorzy krakowskiego kongresu podkreślają, że celem wydarzenia jest promocja Krakowa i Małopolski jako istotnej destynacji turystyki religijnej i pielgrzymkowej na arenie międzynarodowej oraz wzmocnienie znaczenia turystyki religijnej w kontekście globalnego przemysłu turystycznego. Jest na to szansa?

Dr hab. Elżbieta Bilska-Wodecka: - Analizując program Kongresu trzeba podkreślić fakt, że jest to wydarzenie o charakterze marketingowym, a nie naukowym. Po sukcesie organizacyjnym i marketingowym Światowych Dni Młodzieży nie dziwi wybór miejsca. Organizacja w Krakowie imprezy marketingowej o zasięgu międzynarodowym może wzmocnić pozycję Krakowa na rynku turystyki religijnej. W tym miejscu trzeba nadmienić, iż jeszcze przed ŚDM Kraków był kojarzony w katolickich krajach europejskich z Sanktuarium Bożego Miłosierdzia i św. s. Faustyny oraz jako miasto Jana Pawła II, natomiast wśród europejskich żydów z Kazimierzem.
Trzeba dodać, że krakowskie dziedzictwo religijne nie ogranicza się tylko do wyżej wymienionych miejsc i osób. Z Krakowem związanych jest 16 świętych, 18 błogosławionych i 25 sług Bożych. W mieście tym jest 20 sanktuariów: 3 Pańskie, 11 maryjnych i 6 świętych, 6 szlaków tematycznych związanych z turystyką religijną, imprezy muzyczne, np. Festiwal „Misteria Paschalia” oraz liczne zabytki sztuki i architektury sakralnej pochodzące z różnych okresów historycznych.
Kongres powinien utrzymać pozycję Krakowa w turystyce religijnej oraz wypromować miejsca święte już obecne w przestrzeni sakralnej Krakowa, ale mniej znane dla zagranicznych turystów i pielgrzymów.

- Jakie obecnie są najpopularniejsze kierunki pielgrzymowania na świecie i jaki wpływ na turystykę religijną mają ważne rocznice takie jak 100-lecie objawień w Fatimie czy 300-lecie koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej?

- UNWTO (Światowa Organizacja Turystyki) szacuje, że 300–330 mln ludzi różnych religii corocznie pielgrzymuje. Jeśli chodzi o kierunki pielgrzymek w Kościele rzymskokatolickim to wskazanie tych najpopularniejszych jest dosyć trudne, ponieważ jedynym miernikiem może być liczba osób odwiedzających. Większość sanktuariów nie prowadzi dokładnych statystyk, dlatego informacje o liczbie odwiedzających należy traktować jako dane szacunkowe. Poza tym trudno jest bez specjalnych badań oddzielić turystów od pielgrzymów. Dobrym przykładem do zilustrowania tej sytuacji jest Santiago de Compostela. W Świętym Roku Jakubowym przypadającym w 2010 r. odnotowano tam 9,2 mln odwiedzających, z czego tylko 272,1 tys. otrzymało Compostelkę. Za pielgrzymów można uznać osoby, które otrzymało Compostelkę, ale na pewno wśród odwiedzających też byli pielgrzymi, którzy modlili się przy grobie św. Jakuba, a ilu ich było wśród tych 9,2 mln osób jest trudno oszacować.
Na podstawie liczby odwiedzających dane sanktuarium mogę wskazać te, które są celem odwiedzin największej liczby osób. I tak, w latach 2015–2016: Guadalupe (Meksyk) 20 mln, Lourdes (Francja) 8 mln, Aparecida (Brazylia) 8 mln, San Giovanni Rotundo (Włochy) 7–9 mln, Rzym (Włochy) 6-6,3 mln, Fatima (Portugalia) 5-6 mln, Jerozolima (Izrael) 6 mln, Częstochowa (Polska) 4,5 mln, Kraków-Łagiewniki (Polska) 1,5-2,5 mln, Licheń 1 mln.
Niewątpliwie różnego rodzaju jubileusze i rocznice mają wpływ na wzrost liczby osób odwiedzających sanktuaria. Do cyklicznych wydarzeń tego typu należy zaliczyć obchodzony w Rzymie Rok Jubileuszowy, czy w Santiago de Compostela Rok Święty Jakubowy. Papież może ogłosić też nadzwyczajny jubileusz, np. Rok Miłosierdzia (2016).
Przyczyną zrostu liczby przybywających pielgrzymów są też rocznice wydarzeń związanych z historią sanktuarium, np. w 2008 roku była obchodzona w Lourdes 150. rocznica objawień Matki Bożej św. Bernadetcie Soubirous, w 2017 roku obchodzimy 100-lecie objawień w Fatimie, 300-lecie koronacji cudownego obrazu Matki Bożej Częstochowskiej, 140. rocznicę objawień maryjnych w Gietrzwałdzie i 50. rocznicę koronacji obrazu. Wszystkie te wydarzenia znalazły swoje odbicie we wzroście liczby odwiedzających dane miejsce święte.

- Pielgrzymowanie często kojarzy się z wędrówkami do miejsc sakralnych głównie osób starszych. Jak to kształtuje się na świecie, czy młodzi ludzie chętnie pielgrzymują, jakie miejsca na świecie są przez nich najczęściej odwiedzane i dlaczego?

-Pielgrzymowanie ludzi młodych jest pojęciem bardzo ogólnym, bo obejmuje grupę wiekową od 15-16 roku życia do 30. W grupie tej mamy osoby bardzo zróżnicowane zarówno pod względem demograficznym, poziomu wykształcenia, czy dochodów. Chęć pielgrzymowania u młodych ludzi zależy od ich zaangażowania w różnego rodzaju wspólnoty parafialne lub duszpasterstwa. Tradycyjnie dzieci biorą udział w pielgrzymkach dziękczynnych po I Komunii św. Jeśli należą do scholi lub służby liturgicznej ołtarza, oazy to często wyjeżdżają na pielgrzymki pod opieka duszpasterza. Jak wskazują dane statystyczne zebrane przez ISKK około 8% ogółu wszystkich wiernych należy do jakichkolwiek grup parafialnych (modlitewnych, charytatywnych itp.), co oczywiście przekłada się też na uczestnictwo w pielgrzymkach. Na podstawie obserwacji można stwierdzić, że młodzież chętnie uczestniczy w pielgrzymkach, których program duszpasterski jest dla nich specjalnie przygotowany lub sama forma pielgrzymki zawiera pewne elementy nowe, np. pielgrzymka na rowerach, na rolkach, biegowa, itp.

- Czy można zaobserwować dziś pewne zobojętnienie młodzieży w kwestii uczestnictwa w pielgrzymkach?

- Trudno jest odpowiedzieć na to pytanie w kontekście globalnym. Na przykład w Santiago de Compostela obserwuje się w ostatnich dziesięciu latach spadek udziału osób do 30 roku życia w ogólnej liczbie osób otrzymujących Compostelkę z ponad 50% do ok. 29%. Z drugiej strony od ponad dziesięciu już lat obserwuje się stałą liczbę (ok. 70–80 tys.) uczestników Spotkania Młodych „Lednica 2000”, Europejskie Spotkania Młodych gromadzą w ostatnich latach średnio 30-40 tys. młodych, z czego 3-4 tys. Polaków. Dużą popularnością cieszy się też Ekstremalna Droga krzyżowa. W 2017 roku wzięło w niej udział ponad 60 tys. osób.
Z drugiej strony obserwowany jest spadek liczby uczestników pielgrzymek dzieci pierwszokomunijnych i maturzystów na Jasną Górę. Stan może mieć przyczyny demograficzne lub też może mieć związek ze zmianą kierunków wyjazdów. Obserwowane są coraz liczniejsze grupy dzieci pierwszokomunijnych na pielgrzymkach w Kalwarii Zebrzydowskiej i w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie-Łagiewnikach.

- Polska jest krajem, który ma jedną z najdłuższych tradycji pielgrzymowania. Pielgrzymki odbywały się już za czasów pogańskich, w średniowieczu rozpowszechnił się kult św. Wojciecha w całej właściwie Europie. Ruch pielgrzymkowy odgrywał ogromną rolę w krajobrazie ówczesnej Europy. Jak jest dzisiaj? Czy europejskie, ale też światowe społeczeństwo dobrobytu nie odwraca się w obecnych czasach od dawnych praktyk pątniczych? Czy odchodzenie od tego typu manifestowania wiary jest dziś widoczne na świecie?

- Analiza ruchu pielgrzymkowego jest trudna ze względu na brak danych. Fizycznie nie jesteśmy w stanie monitorować wszystkich sanktuariów. Na podstawie spostrzeżeń można stwierdzić, że pomimo obserwowanej sekularyzacji w wielu krajach, pielgrzymki nadal są obecne w krajobrazie religijnym. Podam kilka być może zaskakujących przykładów: Francja – według różnych źródeł 45–65% katolików (ok. 30–40 mln osób) i od 23–40% niewierzących, do Lourdes pielgrzymuje ok. 2,5 mln Francuzów. Od drugiej połowy lat 80. XX wieku widoczny jest renesans Dróg św. Jakuba, nie tylko w Hiszpanii, ale w prawie całej Europie. Do tego stopnia, że mówi się wręcz o fenomenie kulturowym związanym z tym szlakiem pielgrzymkowym, którym wędrują nie tylko ludzie wierzący, ale również niewierzący. W ostatnich latach powstały też nowe szlaki pielgrzymkowe we Włoszech i są one wykorzystywane zarówno w pielgrzymkach grupowych jak i indywidualnych. W 1997 roku została reaktywowana Via Francigena. Wytyczono też szlaki pielgrzymkowe pomiędzy sanktuariami austriackimi a słoweńskimi.

- Geografów religii najbardziej interesuje głównie ruch pielgrzymkowy oraz wielkie wydarzenia religijne z punktu widzenia kontekstu przestrzennego, w którym się dzieją i jak w wyniku zachodzących procesów zmienia się ta przestrzeń. Przedmiotem badań jest też natężenie pielgrzymkowe w danym regionie. Co wynika z prowadzonych badań, czy możemy być dzisiaj spokojni o pielgrzymowanie w Polsce i na świecie?

- Odpowiadam na to pytanie w kontekście sytuacji w Kościele rzymskokatolickim. Od dawna wiadomo, że nie można przysłowiowo „osiąść na laurach”. Przyszłość pielgrzymowania zależy w moim odczuciu od trzech czynników: doświadczenia życia wiarą w rodzinie, religijnego świadectwa życia osób duchownych i skoncentrowaniu się przez nich na głoszeniu Ewangelii.
Jeśli te trzy czynniki będą współbieżne, to o pozostałe nie musimy się obawiać.

- Jest Pani Profesor adiunktem w Zakładzie Geografii Religii na Uniwersytecie Jagiellońskim, jedynym w Polsce i drugim w Europie, który w 1994 r. utworzył wybitny geograf religii prof. Antoni Jackowski. Jakie obecnie najważniejsze badania prowadzone są w tym Instytucie?

- Obecnie pracownicy zakładu koncentrują się na dwóch kierunkach badawczych. Pierwszy z nich jest związany z geografią religii i dotyczy badań przemian struktury wyznaniowej w różnych skalach przestrzennych i czasowych, wielokulturowości miast. Drugi nurt badawczy obejmuje zagadnienia związane z geografią pielgrzymek. W tej dziedzinie obecnie podsumowujemy i przygotowujemy do publikacji wyniki badań ze ŚDM w Krakowie.
Dzięki uprzejmości Sióstr ze Zgromadzenia Matki Bożej Miłosierdzia prowadzimy kilka razy do roku badania ruchu pielgrzymkowego do Sanktuarium Bożego Miłosierdzia. Planujemy także te badania rozszerzyć na inne sanktuaria. Mam nadzieję, że spotkamy się z życzliwością kustoszów. Takie badania są konieczne, ponieważ ostatnie tak kompleksowe i szczegółowe analizy były prowadzone na początku l. 90. XX wieku pod kierunkiem prof. Antoniego Jackowskiego przy współpracy z s. prof. Aleksandrą Witkowską OSU, śp. o. dr. hab. Zachariaszem Jabłońskim OSPPE i dr hab. Izabelą Sołjan. Wyniki naszych badań chcemy porównać do tych sprzed ponad 20 lat i zobaczyć jakie zmiany zaszły w sferze pielgrzymowania w Polsce.

- Dziś, ponad rok po Światowych Dniach Młodzieży, wielu duchownych oraz samorządowców, pracowników jednostek turystycznych zastanawia się jak tego potencjału rozwoju turystyki religijnej nie zmarnować i co z nim zrobić. W jakim kierunku powinno pójść wykorzystanie tego potencjału?

- Uczestnicy ŚDM wywieźli z Polski wiele pozytywnych wspomnień i wrażeń. Większość w nich deklarowała swój powrót do Krakowa. Należy zadbać, aby ten pozytywny przekaz utrzymał się w ich świadomości
W moim odczuciu trzeba podnosić jakość usług noclegowych, gastronomicznych i infrastruktury towarzyszącej. Ważnym elementem, który ma wpływ na to jak długo odwiedzający zostanie w sanktuarium jest program duszpasterski. W tym aspekcie na pewno potrzebne są zmiany, szczególnie jeśli chodzi o pielgrzymów z zagranicy. Niewątpliwie ważne jest też poczucie bezpieczeństwa i szacunku w odwiedzanym miejscu oraz życzliwość i gościnność mieszkańców danej miejscowości. Dlatego te cechy przede wszystkim należy wzmacniać w miejscowości recepcyjnej.

Tagi:
turystyka kongres

Kościół w Europie

2018-10-15 11:56

at

- Przynoszę wam błogosławieństwo papieża Franciszka. Ojciec Święty wskazał na dwa fundamenty Europy - osobę i wspólnotę. A także na dialog, integrację, rozwój i pokój. Niech te słowa będą inspiracją dla uczestników kongresu – powiedział abp Salvatore Pennacchio.

Andrzej Tarwid

Nuncjusz apostolski w Polsce otworzył dzisiaj przed południem warszawską część II Międzynarodowego Kongresu Europa Christi „Wizja Europy w ujęciu św. Jana Pawła II”.

Gości i prelegentów kongresu zgromadzony w Auli św. Jana Pawła II powitali także ks. prof. Stanisław Dziekoński, rektor UKSW, ks. infułat Ireneusz Skubiś, moderator Ruchu Europa Christi. List od Prezydenta RP odczytała dr Barbara Fedyszak-Radziejowska, natomiast list od wicepremier Beaty Szydło przeczytała redaktor naczelna „Niedzieli” Lidia Dudkiewicz.

Słowo do uczestników przekazał także abp Stanisław Gądecki. Przewodniczący KEP podziękował ks. inf. Ireneuszowi Skubisiowi za organizację kongresu. Wyraził też, nadzieję, że dzięki kongresowi chrześcijańska tożsamość Europy zostanie przypomniana.

Andrzej Tarwid

Dzisiejsza sesja kongresu zatytułowana jest „Kościół w Europie”. O wkładzie chrześcijaństwa w europejską kulturę będą mówili ks. prof. Henryk Skorowski SDB oraz o. prof. Stipe Jurić OP z Chorwacji. Koncepcję chrześcijańskiej Europy według św. Jana Pawła II omówi ks. prof. Tadeusz Guz z Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. Natomiast ks. prof. Piotr Mazurkiewicz dokona relektury przemówienia Papieża-Polaka w Parlamencie Europejskim. Świadectwo o św. Janie Pawle II wygłosi były papieski fotograf Arturo Mari.

Ponadto wykłady na UKSW wygłoszą: prof. Luca Piagani z Międzynarodowego Obserwatorium Doktryny Społecznej Kościoła w Watykanie, ks. prof. Mariusz Kuciński z Centrum Studiów Ratzingera w Bydgoszczy oraz prof. Wiesław Wysocki, który przedstawi historyczne znaczenie „Cudu nad Wisłą” dla Europy.

Zobacz zdjęcia: Kościół w Europie

II Międzynarodowy Kongres Europa Christi rozpoczął się wczoraj Apelem Jasnogórskim w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze. Pozostałe Kongresowe spotkania obędą się m.in. w: Częstochowie, Łodzi, Rzeszowie i Lublinie. W Warszawie odbędą się 3 kongresowe sesje. Poza dzisiejszą będą to jeszcze spotkania zatytułowane „Rechrystianizacja Europy” (18 października, Senat RP) oraz „Silna Rodzina Siłą Europy” (20 października, UKSW).

Podczas kongresu jego uczestnicy będą także podpisywać apel do Papieża Franciszka, aby ogłosił św. Jana Pawła II patronem Europy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Cerkiew rosyjska zerwała więzi z Konstantynopolem

2018-10-15 20:23

st (KAI/TASS) / Mińsk

Obradujący w Mińsku Synod Rosyjskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Moskiewskiego uznał, że dalsza komunia eucharystyczna z Patriarchatem Konstantynopolskim jest niemożliwa. Stwierdził to Przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego, metropolita Hilarion – informując o rezultatach spotkania biskupów Cerkwi Rosyjskiej.

wikipedia.org

„Podczas spotkania Świętego Synodu podjęto decyzję o całkowitym zerwaniu jedności z patriarchatem Konstantynopola” - powiedział. Metropolita wołokołamski dodał, że Rosyjski Kościół Prawosławny nie uznaje decyzji Patriarchatu Konstantynopola o udzieleniu autokefalii Kościołowi Ukraińskiemu. Określił decyzję Świętego Synodu Patriarchatu Konstantynopolitańskiego z 11 października b.r. za bezprawne i zastrzegł, że Rosyjski Kościół Prawosławny nie będzie ich przestrzegał. Chodzi o odwołanie przez Konstantynopol prawnej mocy wiążącej Listu Synodalnego z roku 1686, o włączeniu metropolii kijowskiej do Patriarchatu Moskiewskiego, przywrócenie do jedności zwierzchników Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego i Ukraińskiego Autokefalicznego Kościoła Prawosławnego a także wiernych tych Kościołów.

„Rosyjski Kościół Prawosławny ma nadzieję, że Konstantynopol ponownie rozważy swoje decyzje dotyczące Ukrainy” - powiedział także metropolita Hilarion. „Mamy nadzieję, że zdrowy rozsądek zatriumfuje, że Patriarchat Konstantynopolski zmieni swój stosunek do istniejącej rzeczywistości kościelnej, ale dopóki ta zmiana nie nastąpi, dopóki te bezprawne i antyekonomiczne decyzje pozostaną w mocy, nie będziemy w łączności z tym Kościołem, który jak się okazuje jest dzisiaj w schizmie” – dodał Przewodniczący Wydziału Zewnętrznych Kontaktów Kościelnych Patriarchatu Moskiewskiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Urodziny św. Edyty Stein – konferencja naukowa

2018-10-15 22:02

Agnieszka Bugała

Z okazji jubileuszowej rocznicy kanonizacji zorganizowano konferencję naukową pt. „Święty Jan Paweł II i święta Edyta Stein – Miłość i prawda”, w której wzięli udział teolodzy z całej Polski. Sympozjum rozpoczęła Msza św. w kościele p.w. św. Michała Archanioła sprawowana przez abp. Mariana Gołębiewskiego, a formalnego otwarcia naukowej dysputy dokonał ks. Włodzimierz Wołyniec, rektor Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Zaproszenia do wygłoszenia wykładów przyjęli: ks. Mariusz Rosik, ks. Bogumił Gacka, ks. Manfred Deselaers, o. Krzysztof Broszkowski OP, ks. Tomasz Wieliczko, ks. Jerzy Machnacz, ks. Robert Skrzypczak, Krzysztof Serafin i Marzena Rachwalska. Najwięcej emocji wywołał wykład ks. prof. Mariusza Rosika pt. „Edyta Stein – świętość w codzienności”. Znawca tradycji żydowskich poprowadził słuchaczy od definicji świętości, w której wzrastała Edyta jako Żydówka – świętości nakazów, aż do chrześcijańskich a wreszcie katolickich pojęć, które nie tylko odkryła Edyta po przyjęciu chrztu, ale przede wszystkim wypełniła własnym życiem dostępując chwały ołtarzy – świętości moralnej. Podkreślił, że świętość Edyty nie rozpoczęła się po jej gwałtownym nawróceniu, ale wyrosła z wymagającego idealizmu etycznego, którym żyła jeszcze przed decyzją o podążaniu za Chrystusem. Na zakończenie udało się prelegentowi zachwycić słuchaczy obrazami z życia Świętej, które odsłoniły jej bezkompromisową uczciwość, zdolność do radykalnej zmiany życie i całkowite angażowanie się w sprawy, którymi się zajmowała, pogodę ducha i poczucie humoru.

Agnieszka Bugała
Ks. prof. Mariusz Rosik w trakcie wykładu o świętości Edyty Stein

Kolejni prelegenci stanęli przed trudnym zadaniem przykucia uwag słuchaczy. Próbował tego dokonać o. Krzysztof Broszkowski OP w wykładzie pt. „Między życiodajną miłością oblubieńczą a wyzwalającą prawdą krzyża. Ciało w myśli Jana Pawła II i Teresy Benedykty od Krzyża, a po nim ks. Manfred Deselaers, który przypomniał historię próby lokowania klasztoru sióstr karmelitanek na terenie sąsiadującym z byłym obozem w Auschwitz i podkreślił niezwykłą delikatność i mądrość św. Jana Pawła II w dialogu chrześcijańsko- żydowskim w kwestii beatyfikacji a później kanonizacji Edyty Stein. Ksiądz zaangażowany w prace Centrum Dialogu i Modlitwy w Oświęcimiu zaznaczył, ze nie wypowiada się jako naukowiec, ale duszpasterz, więc jego wykład „Jan Paweł II a krzyk Edyty Stein w Auschwitz” to raczej próba duszpasterskiego spojrzenia na historyczną spuściznę dramatu Auschwitz i zobowiązania tych, którzy nie tylko powinni pamiętać, ale dbać o właściwą formę dialogu różnych religii i różnych kultur.

Ważnym punktem obchodów urodzin Świętej i rocznicy jej kanonizacji było wręczenie nagród jej imienia. Otrzymali je: Hermann Peters, ks. Jerzy Witek – prezes Towarzystwa im. Edyty Stein, Danuta Skraba i Marian Łukaszewicz.

Spotkanie zakończył koncert pt. „Uderz w skałę a wytryśnie mądrość”

Tygodnik „Niedziela” objął patronatem wydarzenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem