Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Św. Małgorzata na nowym znaczku Poczty Polskiej

2017-11-08 11:39

eb / Nowy Sącz / KAI


Poczta Polska wprowadza do obiegu 10 mln znaczków z wizerunkiem św. Małgorzaty. Powstał on z okazji ogłoszenia św. Małgorzaty patronką Nowego Sącza i 725. rocznicą lokacji miasta. Autor projektu Andrzej Gosik przedstawił ratusz i figurę św. Małgorzaty, która w dniu emisji – 8 listopada – zostaje oficjalnie patronką Nowego Sącza. Znaczek wydano w serii "Miasta Polskie".

Znaczek wydano w serii "Miasta Polskie" od dziś będzie dostępny w punktach sprzedaży Poczty Polskiej na terenie całego kraju. Jego wartość wynosi 20 gr. Dla sądeczan jest ona jednak o wiele większa. „To pamiątka i trzeba ją mieć, by zachować dla kolejnych pokoleń” – mówi jedna z mieszkanek. Znaczek można także dzisiaj kupić w sądeckim ratuszu.

W tradycji miasta i parafii, św. Małgorzata od wieków była patronką, ale brakowało oficjalnego dokumentu.

Na wniosek duchownych i władz samorządowych, biskup tarnowski Andrzej Jeż podjął starania, by Stolica Apostolska ogłosiła św. Małgorzatę patronką Nowego Sącza. Tak też się stało. Kongregacja do Spraw Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów ustanowiła św. Małgorzatę Antiocheńską, dziewicę i męczennicę, patronką Nowego Sącza i orędowniczką u Boga. Uroczystości odbywają się dzisiaj.

Reklama

Postać św. Małgorzaty jest umieszczona w herbie Nowego Sącza. Żyła ona na przełomie III i IV wieku w Antiochii Pizydyjskiej. Pochodziła z rodziny pogańskiej. Po śmierci matki miała opiekunkę, która była chrześcijanką i tak poznała naukę Jezusa. Nie chciała poślubić namiestnika rzymskiego, twierdząc, że ma  już Oblubieńca - Jezusa Chrystusa. Została aresztowana, groźbami chciano ją skłonić do odstępstwa. Kiedy te zawiodły była straszliwie torturowana. Do końca pozostała wierna i niezłomna. Kiedy nadal obstawała przy wyznawaniu wiary, została ścięta.

Ikonografia zwykła przedstawiać św. Małgorzatę z krzyżem w ręku, którym odpędza smoka – symbol szatana.

Tagi:
znaczek św. Małgorzata

Św. Małgorzata – lipcowa patronka Pierzchnicy

2017-07-06 10:26

Agnieszka Dziarmaga
Edycja kielecka 28/2017, str. 4-5

20 lipca w Pierzchnicy przypada odpust parafialny św. Małgorzaty, od wielu lat łączony z Dniami Pierzchnicy, koncertami i wydarzeniami artystycznymi. – Będzie koncert muzyki klasycznej; bardzo chcielibyśmy, aby zagrały nowe organy – mówi ks. kan. Marian Gawinek, proboszcz w Pierzchnicy od 2004 r. Uroczystościom odpustowym będzie przewodniczył ks. dr Bartłomiej Pieron, audytor sądu biskupiego kieleckiej Kurii

TD
Kościół św. Małgorzaty w Pierzchnicy, widok od strony cmentarza

Ołtarz kościoła został zbudowany w 1892 r. przez Pawła Turbasa w stylu eklektycznym – jest on drewniany, a jego rzeźby i partie ornamentalne są złocone. Właśnie w nim, na zasuwie, znajduje się jedyne, ale za to piękne i okazałe wyobrażenie patronki kościoła. Jest to malowidło olejne na płótnie, powstałe na początku XIX wieku i reprezentujące styl późnego baroku. Niestety, jego autor pozostaje nieznany.

Święta została przedstawiona w pełnej postaci, z nieznacznie odchyloną głową. U jej stóp znajduje się ośmiornica (tak podaje Katalog Zabytków Sztuki w Polsce, t. III, arch. parafii), czy raczej – w zgodzie z ikonografią – smok buchający ogniem i opleciony łańcuchem, którego koniec święta trzyma w ręku wraz z gałązką palmową. W lewej podniesionej ręce – krucyfiks. Małgorzata ubrana jest w szarobłękitną tunikę narzuconą na białą suknię, na nogach ma sandały, a we włosach nakrycie głowy obramowane sznurkiem pereł. Strój i postawa wskazują na jej szlachetne pochodzenie.

Zapewne mogła być córką pogańskiego kapłana. Została nawrócona na chrześcijaństwo przez swoją opiekunkę, która zajmowała się nią po śmierci matki. Za czasów panowania cesarza Dioklecjana miały miejsce prześladowania chrześcijan. W tym właśnie czasie zakochał się w niej rzymski namiestnik, którego Małgorzata nie chciała poślubić, odpowiadając, że jej serce należy do Chrystusa. Była torturowana, więziona, a w końcu ścięta około 303-305 r.

W ikonografii przyjął się wizerunek św. Małgorzaty poskramiającej smoka, zgodnie z przekazem, który głosi, że gdy była więziona, ukazał się jej szatan w postaci smoka, a święta miała przepędzić go znakiem krzyża.

Dlaczego akurat św. Małgorzata została patronką kościoła w Pierzchnicy? – Być może dlatego, że żona fundatora naszego kościoła nosiła to imię – mówi ks. prob. Marian Gawinek. Zanim jednak zbudowano obecny kościół, parafia dużo wcześniej zapisała się w dziejach.

W historii

W roku 1336 wieś parafialna zwana Pierśnicą opłaciła 3 skojce świętopietrza. Parafia była zapewne powołana już wcześniej, choć metryka samej wsi pozostaje nieznana. Wieś, a później miasteczko miały charakter typowo rolniczy. Przez wieki podstawowym źródłem utrzymania mieszkańców była trudna i dość niewdzięczna przy nieurodzajnych glebach uprawa roli oraz rzemiosło i handel. Odbywały się też tutaj lokalne jarmarki, ustanowione jeszcze przez króla Jana Olbrachta. XVI-wieczne źródła potwierdzają funkcjonowanie ratusza, kościoła pw. św. Małgorzaty, łaźni, szpitala oraz szkoły elementarnej.

W 1512 r. król Zygmunt Stary nadał osadzie prawo magdeburskie, kolejni królowie poświadczali te postanowienia. Po powstaniu styczniowym Pierzchnica straciła prawa miejskie.

Pierwszy kościół w tej miejscowości powstał prawdopodobnie w 1335 r., a w 1470 r. w jego miejsce zbudowano nowy drewniany. Ksiądz Aleksander Oduchowski w 1776 r. zapisał: „Miasto Pierzchnica, w nim jest kościół stary drewniany pod wezwaniem św. Małgorzaty”. W aktach parafialnych istnieje szczegółowy opis tego kościoła (z 1776 r.), ostatecznie ilustrujący jego zły stan. Gdy staraniem Macieja Sołtyka wzniesiono nowy (obecny) murowany kościół – stary został rozebrany. Dzisiaj miejsce po nim znaczy krzyż z symbolami Męki Pańskiej, postawiony w 2006 r. staraniem Gminy i Towarzystwa Przyjaciół Pierzchnicy.

Obecny kościół pierzchnicki był budowany w latach 1798 – 1800, z fundacji Macieja Sołtyka, wojewody sandomierskiego, i jego małżonki Małgorzaty, właścicieli m.in. klucza kurozwęckiego. W 1807 r. świątynia była konsekrowana przez bp. Jana Kantego Lenczowskiego, sufragana lubelskiego.

Klasycystyczna harmonia

Kościół jest klasycystyczny o prostokątnej, trójprzęsłowej nawie, z wyższym jednoprzęsłowym prezbiterium, zamkniętym półkolistą absydą. Wystrój wnętrza i uposażenia, choć ulegał pewnym przemianom, zachował elementy z czasów dawnego i początków nowego kościoła.

Za zasuwą ołtarza znajduje się figura Serca Jezusowego z 1915 r. W górnej kondygnacji jest obraz św. Barbary. W ołtarzu bocznym – urokliwy obraz MB z Dzieciątkiem z początku XX wieku, u góry – wizerunek św. Jadwigi Śląskiej, drugiej patronki. Do ciekawych zabytków sztuki sakralnej należy z pewnością ołtarz Pana Jezusa Ukrzyżowanego, przeniesiony ze starego kościoła (I. poł. XVII wieku) ze sceną Ukrzyżowania, z siedzącą postacią Marii Magdaleny, trzymającej ręce złożone do modlitwy. Postać Matki Bożej w tej scenie została nakreślona frontalnie.

Z połowy XVII wieku pochodzi obraz Madonny z Dzieciątkiem. Nieznany autor przedstawił małego Jezusa ukazanego niemal z profilu, o zgiętych w kolanach nóżkach. Lewą rączką Dzieciątko obejmuje perły na szyi Matki, prawą dotyka Jej dłoni. W kościele odnajdziemy także interesujące przedstawienie Świętej Rodziny z Matką Boską i św. Anną w centrum oraz Dzieciątkiem między nimi. Z tyłu – za postaciami kobiet – św. Zachariasz i św. Józef. Niemym świadkiem historii kościoła są m.in. okucia drzwi z 1600 r.

Aktywni gospodarsko

Parafia jest bardzo skuteczna w przeprowadzaniu remontów i wszelkich inicjatyw konserwatorskich oraz w pozyskiwaniu na ten cel funduszy zewnętrznych. Od 2014 r. nie było sezonu bez poważnej inwestycji. Wyliczmy najważniejsze: przeprowadzono remont dachu kościoła – wymieniono go na miedź, oraz remont dzwonnicy (tynki, pokrycie dachowe), zrobiono wymianę instalacji elektrycznej w kościele. Uporządkowano teren wokół świątyni i ułożono kostkę brukową. Zrekonstruowano także wieżę na kościele. Każdy kolejny rok to również remont jednego z ołtarzy, łącznie z konserwacją obrazów. Gruntowną renowację przeszedł chór wraz z prospektem organowym (obecnie trwa wymiana „wnętrza” instrumentu – organy będą miały nowy miech, wiatrownice, mieszki, piszczałki itd.).

W najbliższych planach jest wymiana wszystkich okien. Partnerami w tych realizacjach są przede wszystkim: Urząd Marszałkowski Województwa Świętokrzyskiego, Główny Konserwator Zabytków, Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Parafia w zależności od typu projektu, musi dysponować wkładem własnym; w przypadku ołtarzy było to np. 50 proc.

Aktywni duszpastersko

Parafia liczy ok. 2700 osób i ten względnie stabilny stan ludnościowy utrzymuje się w ostatnich latach. Należą do niej: Gumienice, Strojnów, Podlesie, Holendry, Ujny, Osiny i częściowo Kalina Górecka. Proboszcz podkreśla aktywność niektórych wspólnot i stowarzyszeń, np. skupiającej ok. 20 osób Akcji Katolickiej (wymienia zaangażowanie w liturgię, odwiedziny chorych, majówki pod krzyżem, przygotowanie paczek świątecznych, spotkania formacyjne z udziałem księdza itp.). Podobnie liczebną grupę stanowi Legion Maryi – to wspólnota o profilu modlitewnym (pierwsze soboty miesiąca, drogi krzyżowe, adoracja w kościele, pomoc świąteczna). Są także w parafii Róże Różańcowe, ministranci, a na specjalne okazje – chór. Na terenie parafii znajdują się trzy domy opieki społecznej, dające schronienie ludziom w jesieni życia, ale i pracę dla mieszkańców.

Dodatkowy odpust w Pierzchnicy jest ku czci św. Jadwigi Śląskiej, obchodzony w niedzielę po święcie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Papież: dyktatury zaczynają się od oszczerczego przekazu

2018-06-18 12:26

st (KAI) / Watykan

Na zwodniczą siłę skandalu i destruktywną moc oszczerczego przekazu zwrócił uwagę Franciszek podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (1 Krl 21, 1b-16), opowiadającego o oszczerstwie, którym posłużył się król Achab, aby zamordować Nabota i przywłaszczyć sobie jego winnicę.

screenshot/TV Vaticana

Papież przypomniał historię winnicy, której Nabot nie chciał sprzedać królowi Achabowi. Wobec tego monarcha przystał na radę swej żony Izebel, i zgodził się, aby Nabot został fałszywie oskarżony i ukamienowany, stając się męczennikiem, gdyż pragnął ocalić swe dziedzictwo. Franciszek dodał, że historia ta powtarza się w Jezusie, a następnie w pierwszym męczenniku Kościoła – św. Szczepanie i wreszcie we wszystkich męczennikach, wobec których stosowano oszczerstwa. Paradygmat ten pojawia się także w działaniach wielu szefów państw. Zaczyna się od kłamstwa, a zniszczywszy daną osobę doprowadza się do jej osądzenia i potępienia.

„Także dziś, w wielu krajach, stosuje się tę metodę: niszczenie wolnej komunikacji” – stwierdził Ojciec Święty. Wskazał na przykład monopolizacji środków przekazu i ich zafałszowania, co prowadzi z kolei do osłabienia demokracji. Następnie sędziowie osądzają i skazują ofiary tego oszczerstwa. W ten sposób rodzi się i narasta dyktatura.

„Wszystkie dyktatury zaczynały w ten sposób, poprzez zafałszowanie przekazu, umieszczanie środków przekazu w rękach ludzi bez skrupułów, czy rządu pozbawionego skrupułów” – powiedział papież. Dodał, że podobne mechanizmy mają miejsce w życiu codziennym, kiedy rodzi się chęć zniszczenia danej osoby - zaczyna się od obmowy, oszczerstwa, rozpowiadania skandali. Franciszek zauważył, że często obserwujemy w mediach pogoń za skandalami, a osoby które padły ofiarą oszczerstwa nie mogą się bronić. Przykładem tego są dyktatury minionego wieku i prześladowanie Żydów, które zaczęło się od oszczerstw i obmowy.

„Oszczerczy przekaz wymierzony w Żydów, a oni byli wykańczani w Auschwitz, bo nie zasługiwali na życie. Och... to horror, ale horror, który dzieje się dzisiaj: w małych społeczeństwach, między ludźmi i w wielu krajach. Pierwszym krokiem jest zawłaszczenie przekazu, a następnie zniszczenie, osądzenie i śmierć” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież przypomniał słowa apostoła Jakuba, który w rozdziale 3 swego listu mówi o grzechach języka. Zachęcił też do ponownego przeczytania 21 rozdziału 1 Księgi Królewskiej oraz do pomyślenia o wielu zniszczonych osobach, krajach, o wielu dyktaturach, które zniszczyły państwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Rząd i Caritas Polska tworzą sieć punktów informacyjno-doradczych dla migrantów

2018-06-19 12:05

tk / Warszawa (KAI)

W Polsce rusza projekt wsparcia dla migrantów w dziedzinie adaptacji i integracji społecznej. W ramach projektu w miastach wojewódzkich powstają punkty informacyjno-doradcze świadczące wielowymiarową pomoc cudzoziemcom: prawną, psychologiczną czy w zakresie nauki języka polskiego. Rządowy projekt powstał przy współpracy z Caritas Polska.


Inicjatywa skierowana jest do osób, które zamierzają się w Polsce osiedlić na stałe, lub na dłuższy czas. Zamysł jest realizowany przy współpracy MSWiA, Caritas Archidiecezji Warmińskiej, Caritas Polska i urzędów wojewódzkich.

Liderem projektu w każdym województwie jest urząd wojewódzki. W niektórych regionach podmiotem realizującym wspólny projekt są diecezjalne Caritas. Tak dzieje się np. w województwie warmińsko-mazurskim, gdzie punkty informacyjno-doradcze i podstawowe zadania projektu organizuje Caritas Archidiecezji Warmińskiej.

Nowy program pomocy migrantom przewiduje m.in. utworzenie punktu informacyjno-doradczego, w którym zapewniona będzie pomoc doradcza, administracyjna, prawna, psychologiczna i integracyjna, doradztwo zawodowe oraz socjalne wsparcie pomocowe. W razie konieczności migranci będą mogli liczyć na wsparcie socjalno-bytowe.

W ramach programu realizowanego w województwie warmińsko-mazurskim zostaną przeprowadzone badania określające rzeczywiste potrzeby migrantów. Ma to służyć wypracowaniu strategii działań integracyjnych na rzecz obywateli państw trzecich na terenie województwa warmińsko-mazurskiego.

„Idea jest taka, by ludzie, którzy tutaj przybywają, poczuli się trochę jak u siebie” – powiedział KAI ks. Piotr Hartkiewicz z Caritas Archidiecezji Warmińskiej. Zwraca uwagę, że do Polski przybywa coraz więcej migrantów, najczęściej zarobkowych, szczególnie z dawnych republik ZSRR, ale też coraz więcej z dalekiej Azji: Wietnamu, Chin, Korei.

„Ci ludzie są oddaleni od rodziny, bez znajomych, przyjaciół i w tym nowym kontekście nie zawsze sobie radzą” – zauważa duchowny, dodając, że Caritas pomaga wszystkim, bez względu na narodowość czy wyznanie. Zaznacza, że powstające centra to także odpowiedź na zjawisko wykorzystywania migrantów przez nieuczciwych pracodawców i innych ludzi, którzy żerują na ich nieznajomości tutejszych mechanizmów i systemów.

Ks. Hartkiewicz, który jest dyrektorem Ośrodka Caritas w Rybakach, wskazuje na pozytywny przebieg integracji 200 uchodźców z Donbasu, którzy do tego właśnie ośrodka przybyli 3,5 roku temu. „Istota programu było znalezienie dla nich pracy jak najbardziej zbliżonej do tej, którą wykonywali u siebie” – mówi duchowny.

Dodaje, że dziś wszyscy mieszkają i pracują w Polsce, zdążyli też już sprowadzić swoje rodziny, część ma już polskie obywatelstwo. „Chcą tutaj mieszkać i na trwałe wpisać się w krajobraz społeczności, w której żyją” – zaznaczył ks. Hartkiewicz, który w tym roku chce zorganizować dla przybyszów z Donbasu świąteczne spotkanie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem