Reklama

Franciszek: nie traćmy poczucia, że jesteśmy kochani przez Boga

2017-11-07 12:25

st (KAI) / Watykan / KAI

Grzegorz Gałązka

Nie zatraćmy zdolności do czucia się miłowanymi - zaapelował papież podczas porannej Mszy św. w Domu Świętej Marty. W swoim rozważaniu Ojciec Święty nawiązał do czytanego dziś fragmentu Ewangelii (Łk 14, 15-24) – w którym przedstawiona jest przypowieść o zaproszonych na ucztę.

Punktem wyjścia papieskiej homilii były słowa jednego ze współbiesiadników, wypowiedziane, gdy siedział z Jezusem przy stole: „Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym”. Franciszek zauważył, że Pan Jezus zachęca gospodarzy uczty, aby zapraszali osoby, które nie mogą się odwzajemnić. Mówi o pewnym człowieku, który wydał wspaniałą ucztę i zaprosił wielu ludzi. Ale poszczególni zaproszeni wymawiali się różnymi zajęciami, bo interesowali się przede wszystkim tym, co mogli by zyskać. Byli tak przywiązani do swoich spraw i zysków, że nie potrafili zrozumieć bezinteresowności zaproszenia. Przed taką właśnie postawą przestrzegł Ojciec Święty:

„Jeśli nie rozumiesz bezinteresowności Bożego zaproszenia, to nic nie rozumiesz. Inicjatywa Boga jest zawsze bezinteresowna. Ile trzeba zapłacić, aby pójść na tę ucztę? Ale, bilet wstępu jest sytuacja choroby, ubóstwa, grzeszności...To pozwala, abyś wszedł, to jest bilet wstępu: bycie potrzebującym czy to na ciele czy też na duszy, potrzebującym opieki, uzdrowienia, potrzebującym miłości” – powiedział papież.

Franciszek zauważył, że istnieją dwie postawy: postawa Boga, który nie domaga się żadnej zapłaty i każde słudze zapraszać ubogich, ułomnych, niewidomych i chromych – idzie o bezinteresowność, w której nie ma granic, Bóg przyjmuje wszystkich. Drugą postawę reprezentują pierwsi zaproszeni, nie rozumiejący bezinteresowności. Podobnie jak starszy brat syna marnotrawnego, który nie chce iść na ucztę zorganizowaną przez ojca dla brata, który odszedł, ale powrócił. Nie rozumie darmowości zbawienia, myśli, że jest ono owocem naszych czynów.

Reklama

„Nie, zbawienie jest darmowe! A jeśli nie wejdziesz w tę dynamikę bezinteresowności, to nic nie rozumiesz. Zbawienie jest darem Boga, na który odpowiada się innym darem, darem mego serca” – stwierdził Ojciec Święty.

Papież wskazał, że Bóg nie chce niczego w zamian za dar zbawienia, jedynie wierną miłość, bo Bóg jest miłością, jest wierny. Zbawienia się nie kupuje, po prostu wchodzi się na ucztę. „Szczęśliwy ten, kto będzie ucztował w królestwie Bożym” – to właśnie jest zbawieniem.

Franciszek podkreślił, że ci, którzy nie są gotowi do wejścia na ucztę czują się bezpieczni, zbawieni na swój sposób poza ucztą, utracili poczucie bezinteresowności, poczucie, że są miłowani. A wówczas tracimy też nadzieję. Przypomniał słowa, które Dante umieścił nad bramą piekielną „Porzućcie wszelką nadzieję, wy, którzy [tu] wchodzicie”.

„Prośmy Pana, aby nas ocalił od utraty zdolności czucia się kochanymi” – powiedział Ojciec Święty na zakończenie swej homilii.

Tagi:
Franciszek

Papież: sport sprzyja kulturze spotkania

2018-07-17 16:10

vaticannews.va / Rio de Janeiro (KAI)

Sport sprzyja budowaniu kultury spotkania – przypomina papież Franciszek organizatorom konferencji na temat sportu jako czynnika wspomagającego rozwój człowieka, gospodarki i społeczeństwa. Odbędzie się ona w sierpniu w Rio de Janeiro.

Artyominc / Foter.com / CC BY-SA

Franciszek zachęca organizatorów, by promowali sport jako sposób na praktykowanie cnót i wspieranie integralnego rozwoju człowieka. Wyraża przy tym przekonanie, że sport to nie tylko forma rozrywki, ale także narzędzie do budowania kultury spotkania, braterstwa i solidarności, a tym samym świata bardziej pokojowego i sprawiedliwego.

Wśród organizatorów brazylijskiej konferencji o sporcie figuruje między innymi Stolica Apostolska oraz FIFA (Międzynarodowa Federacja Piłki Nożnej). Przedstawiciel Watykanu został też poproszony o otwarcie obrad.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W hołdzie ojcu polskiej niepodległości

2018-07-19 07:13

Łukasz Krzysztofka

Paderewski zdawał sobie sprawę, że talent nie jest prywatną zdobyczą, ale pochodzi od Boga i dlatego Bogu i Ojczyźnie trzeba się odwdzięczyć – podkreślił prof. Jan Żaryn podczas wernisażu wystawy pt. „Ignacy Jan Paderewski. Artysta. Ambasador polskości. Mąż Stanu. Filantrop“. Wydarzenie rozpoczęło projekt „Paderewski w Służbie Niepodległej”

Łukasz Krzysztofka

Ekspozycja pokazuje Ignacego Jana Paderewskiego nie tylko jako muzyka i męża stanu, ale również podkreśla jego wielkoduszność oraz działalność filantropijną. Wystawa składa się z siedemnastu plansz, na których znajdują się zdjęcia oraz opisy fragmentów życia Ignacego Jana Paderewskiego. Autorem grafiki jest Paweł Kowalczyk, a twórcą całości Elwira Gilewicz. Fotografie pochodzą z Muzeum Narodowego w Warszawie oraz z Narodowego Archiwum Cyfrowego.

Zobacz zdjęcia: W hołdzie ojcu polskiej niepodległości

Celem projektu jest budowanie świadomości historycznej poprzez przypomnienie osoby i działalności Ignacego Jana Paderewskiego. Jako postać, która bezpośrednio przyczyniła się do powrotu Polski na mapę świata i premiera rządu, wpisuje się on wyjątkowo w jubileuszowe obchody 100-lecia odzyskania niepodległości. Może być przykładem służby ojczyźnie, przede wszystkim wśród młodego pokolenia.

Prezentowane plansze przetłumaczone są również na język angielski. Bohater wystawy, jak nikt inny, działał na rzecz Polski za granicą. Szacunek, jaki posiadał wśród polityków i dyplomatów z całego świata był tego wyrazem. - Ten projekt to nasza cegiełka, którą chcemy dołożyć do wspólnego dzieła przypominania o ojcach naszej niepodległości w 100-lecie jej odzyskania. Ma on na celu popularyzację wiedzy o Ignacym Janie Paderewskim. Nasza wystawa ma pokazać wielość twarzy Paderewskiego – mówi „Niedzieli” Marcin Pasierbski, prezes Fundacji Służba Niepodległej, organizatora przedsięwzięcia.

Postawił na Stany Zjednoczone

Podczas wernisażu wystawy wykład pt. „Ignacy Jan Paderewski i jego wkład w odbudowę Państwa Polskiego” wygłosił prof. Jan Żaryn. Było to swoiste preludium do informacji oraz zdjęć, które zgromadzono na wystawie.

Senator zaznaczył, że – pomimo tezy, iż ludzie kultury niekoniecznie powinni angażować się w politykę – Paderewski sprawdził się w tej dziedzinie znakomicie. – Równie mocno mieścił się na podium między dwoma herosami ówczesnej Polityki – Piłsudskim i Dmowskim – podkreślił prof. Żaryn. Przypomniał, że Paderewski zyskał sławę międzynarodową nie tylko jako wirtuoz i pianista, ale także jako wybitny kompozytor tamtej epoki. Bez wątpienia pozostaje jednak dzisiaj, w 100-lecie odzyskania niepodległości, w pamięci jako wybitny mąż stanu. – Zapisał się w historii jako jeden z tych, którzy postawili na Stany Zjednoczone i tam ulokowali nadzieje na to, by sprawa polska uzyskała należyte miejsce – powiedział prof. Żaryn. Dodał, że Paderewski potrafił zauroczyć swoją osobą i improwizacją utworów muzycznych, ale także myśleniem w kategoriach politycznych prezydenta Stanów Zjednoczonych Thomasa W. Wilsona, na czym zyskała Polska.

- Paderewski stanął na czele rządu polskiego w 1919 r. – bodaj czy nie najważniejszym, jeśli chodzi o wytworzenie struktur państwowych tak, by one mogły nie tylko obronić się przed nawałnicą, która w 1920 r. nastąpiła, ale także by na bieżąco realizować najważniejsze kwestie związane z integracją państwa i budowania jego podstawowych struktur, czyli urzędów. W zasadzie dzisiaj w 2018 r. wszystkie najważniejsze instytucje państwowe będą albo w tym, albo w przyszłym roku obchodzić swoje stulecie – zauważył prof. Żaryn.

Symbol zgody i pojednania

Odnosząc się do prezentowanej wystawy powiedział, że każde przedsięwzięcie, które mówi o ważnych fragmentach naszej historii to duża wartość sama w sobie. Na samej wystawie jednak nie powinno się zakończyć. - Paderewski zasługuje na osobne potraktowanie także np. w formie filmu fabularnego czy serialu telewizyjnego, bo była to szalenie barwna postać i taka, której życie rozpisało scenariusz filmowy – wskazał senator Żaryn. Zaznaczył, że w podręcznikach Paderewski będzie zawsze istniał jako pianista i kompozytor, mąż stanu, który we właściwym momencie naszej historii odnalazł swoje zadanie życiowe. Było nim służenie Polsce jako państwu, które odradzało się po 123 latach. - Niewątpliwie jego podpis pod Traktatem Wersalskim to ten dokument, który jest dzisiaj traktowany jako najważniejszy, jeśli chodzi o dokumenty podpisane przez premiera rządu polskiego i ministra spraw zagranicznych – Ignacego Jana Paderewskiego – podkreślił. W opinii prof. Żaryna Paderewski to także symbol zgody i pojednania między Piłsudskim a Dmowskim, jak zwornik, który jednoczy rozchwiany dom.

Prelekcje i recital

Życie Ignacego Jana Paderewskiego, jego twórczość, działania na arenie międzynarodowej i sytuacje społeczno-polityczne przedstawione w projekcie znajdują sens, jeśli zwiąże się je z finalną sytuacją 1918 roku. Całość jest bardzo wymowna, bowiem dzieje się w roku 2018: 100 lat po odzyskaniu przez Polskę niepodległości.

Projekt „Paderewski w Służbie Niepodległej” składa się z wystawy, cyklu seminariów oraz recitalu fortepianowego. Wystawa w lipcu i sierpniu będzie podróżowała po instytucjach w Warszawie i okolicy, we wrześniu planowane jest jej pokazanie w szkołach podstawowych i ponadpodstawowych. Z kolei seminaria odbędą się jeszcze 28 sierpnia oraz 26 września. Prelegentami będą prof. Marian Marek Drozdowski oraz Marek Dyżewski. Projekt zakończy recital fortepianowy, który odbędzie się na przełomie września i października w Warszawie.

Wernisaż wystawy odbył się w Domu Polonii przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Uczestniczył w nim prof. Piotr Gliński, minister kultury i dziedzictwa narodowego, Polacy z Ukrainy i Polonia włoska.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Bahrajn: rozpoczęto prace przy budowie katedry katolickiej

2018-07-19 20:54

(KAI/vaticannews.va) / Manama

W Bahrajnie rozpoczęły się prace przy budowie katedry poświęconej Matce Bożej, która stanie się sercem wspólnoty katolickiej wikariatu apostolskiego Arabii Północnej, obejmującego Kuwejt, Arabię Saudyjską, Katar i sam Bahrajn.

Katedra wznoszona jest 20 km od stolicy kraju - Manamy i będzie nie tylko miejscem kultu. Oprócz świątyni znajdą się tam także kuria biskupia, dom dla gości oraz centrum formacji duszpasterskiej i społecznej. Teren pod budowę obiektu ofiarował król Bahrajnu Hamad bis Isa Al Chalifa. Zakończenie prac przewidziane na 2021 rok.

Powstająca katedra, obliczona na 2 tys. wiernych, stanie się wyraźnym świadectwem obecności chrześcijan na Półwyspie Arabskim, w ogromnej większości muzułmańskim. W fundamentach budowli umieszczono kapsułę, zawierającą opis historii Kościoła katolickiego na świecie, ze szczególnym uwzględnieniem jego obecności w tym regionie, a także podstawowe informacje na temat powstającej katedry.

Dla tamtejszych katolików, w ogromnej większości migrantów, którzy na co dzień niejednokrotnie doświadczają różnego rodzaju zniewag, dyskryminacji i trudności, nowa świątynia jest powodem do dumy i radości. Oni też finansowo włączają się w jej budowę. Wspólnotę katolicką stanowią tam przede wszystkim chrześcijanie z Iraku i Iranu, a także ze Sri Lanki, Indii, Libanu i Filipin, którzy przybyli do Bahrajnu w poszukiwaniu pracy. Na duże uroczystości do katedry Matki Bożej w Bahrajnie będą przybywać także chrześcijanie z innych krajów, np. z Arabii Saudyjskiej, gdzie wyznawanie innej wiary poza islamem jest całkowicie zabronione.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem