Reklama

Franciszek u św. Marty: Bóg obdarza wybraniem, obietnicą i przymierzem

2017-11-06 12:10

st (KAI) / Watykan / KAI

Ks. Daniel Marcinkiewicz

O nieodwołalności Bożych darów wybrania, obietnicy i przymierza mówił dziś papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. W swojej homilii Ojciec Święty nawiązał do pierwszego czytania dzisiejszej liturgii (Rz 11, 29-36), w którym św. Paweł zaznacza, że Boże dary łaski i wezwania są nieodwołalne.

Franciszek podkreślił, że w historii zbawienia dostrzegamy trzy dary i wezwania jakie Bóg kieruje do swojego ludu. Są to dary wybrania, obietnicy i przymierza, a każdy z nich jest nieodwołalny. Tak było z Abrahamem i tak jest z każdym z nas:

„Każdy z nas jest wybranym Boga, każdy z nas niesie obietnicę, którą Pan uczynił Abrahamowi: «podążaj w mojej obecności i bądź nienaganny, a ja tobie to uczynię». Każdy z nas zawiera także przymierze z Panem. Może to zrobić, ale nie musi - jest wolny. Ale to fakt. Musi się także pojawić pytanie: jak odczuwam wybranie? A może czuję się chrześcijaninem z przypadku? Jak żyję obietnicą zbawienia na mojej drodze życiowej i jak jestem wierny przymierzu? Jak On jest wierny?” – zapytał papież.

Ojciec Święty zachęcił do postawienia sobie pytania o to, czy odczuwamy czułą obecność Boga, Jego troskę o nas i Jego poszukiwania, gdy się oddalamy. Zauważył, że w czytanym dziś fragmencie Listu do Rzymian Apostoł 4 razy używa słowa: „nieposłuszeństwo” i 4 razy słowa „miłosierdzie”. Gdzie bowiem pojawiło się nieposłuszeństwo, pojawia się miłosierdzie. To jest nasza droga zbawienia.

Reklama

„Oznacza to, że na drodze ku wyborowi, obietnicy i przymierzu, będą grzechy, nieposłuszeństwo, ale w obliczu tego nieposłuszeństwa zawsze jest miłosierdzie. Jest to jakby dynamika naszego podążania ku dojrzałości: zawsze jest miłosierdzie, ponieważ Bóg jest wierny, nigdy nie odwołuje swoich darów. W obliczu naszych słabości, naszych grzechów zawsze pojawia się miłosierdzie, a kiedy Paweł dochodzi do tej refleksji, idzie o krok dalej, ale nie po to, by nam wyjaśnić, ale aby uwielbiać Boga” – stwierdził Franciszek.

Zatem w obliczu tajemnicy nieposłuszeństwa i miłosierdzia, które nas wyzwala oraz piękna nieodwołalnych darów Bożych, takich jak wybranie, obietnica i przymierze konieczne jest wielbienie Boga w milczeniu.

„Warto, aby każdy z nas pomyślał o swoim wybraniu, o obietnicach, które Pan nam uczynił i o tym jak żyjemy przymierzem z Panem. A także w jaki sposób pozwalam, aby Bóg okazał nam swoje miłosierdzie, w obliczu moich grzechów i nieposłuszeństwa. I wreszcie, czy potrafię, jak św. Paweł uwielbiać Boga, za to, czym mnie obdarzył: wychwalać i uwielbiać Pana. Ale nigdy nie zapominajmy: Dary łaski i wezwania Boże są nieodwołalne” – zakończył swoją homilię papież.

Tagi:
Franciszek

Franciszek: Kościół pragnie przyczynić do rozwiązania problemów ludzkości

2018-12-13 12:50

st (KAI) / Watykan

Kościół zobowiązuje się do współpracy ze wszystkimi odpowiedzialnymi partnerami w konstruktywnym dialogu mającym na celu konkretne rozwiązania palących problemów humanitarnych, mając na celu zachowanie życia i godności człowieka, łagodzenie cierpień i pogłębianie autentycznego i integralnego rozwoju – powiedział papież. Ojciec Święty przyjął dziś listy uwierzytelniające 10 państw, których przedstawiciele nie rezydują w Rzymie. Są to Szwajcaria, Malta, Bahamy, Republika Zielonego Przylądka, Estonia, Islandia, Turkmenistan, Grenada, Katar i Gambia.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał, że w bieżącym roku przypada 100-lcie zakończenia I wojny światowej którą Benedykt XV, nie wahał się nazwać „bezsensowną rzezią”. W tym kontekście wezwał do rozwiązywania konfliktów na drodze cierpliwego dialogu i negocjacji. Wyraził też nadzieję, że misja dyplomatów akredytowanych przy Watykanie przyczyni się do zapewnienia pokoju opartego na sprawiedliwości i miłości.

Papież nawiązał również do niedawnej 70 rocznicy Powszechnej Deklaracji Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych. Podkreślił aktualność tego dokumentu, a zwłaszcza zawartego w jego preambule stwierdzenia: „uznanie przyrodzonej godności oraz równych i niezbywalnych praw wszystkich członków wspólnoty ludzkiej jest podstawą wolności, sprawiedliwości i pokoju na świecie”. Stwierdził, że w obecnych czasach głębokich przemian społecznych i politycznych konieczne jest niezmienne przywiązanie do tej zasady ze strony rządów i narodów.

„Ważne jest, aby poszanowanie ludzkiej godności i praw człowieka inspirowało i ukierunkowywało wszelkie wysiłki na rzecz rozwiązania poważnych sytuacji wojennych i konfliktów zbrojnych, likwidowało ubóstwo, dyskryminację i nierówności, które nękają nasz świat, a w ostatnich latach doprowadziły do obecnego kryzysu masowej migracji. Żadne skuteczne rozwiązanie humanitarne tego palącego problemu globalnego nie może pomijać naszej odpowiedzialności moralnej, z należytym uwzględnieniem dobra wspólnego, aby przyjąć, chronić, promować i integrować tych, którzy pukają do naszych drzwi w poszukiwaniu bezpiecznej przyszłości dla siebie i swoich dzieci (por. Przesłanie na Światowy Dzień Pokoju w 2018 r., nr 4). Kościół ze swej strony zobowiązuje się do współpracy ze wszystkimi odpowiedzialnymi partnerami w konstruktywnym dialogu mającym na celu zaproponowanie konkretnych rozwiązań tego i innych palących problemów humanitarnych, mając na celu zachowanie życia i godności człowieka, łagodzenie cierpień i pogłębianie autentycznego i integralnego rozwoju” – stwierdził Ojciec Święty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Z czego tu się cieszyć?!

2018-12-11 12:41

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 50/2018, str. 33

Ponoć Polacy mają skłonność do malkontenctwa. Amerykanin zapytany, jak leci, odpowie, że świetnie, a Polak, że tak sobie. Ktoś powie, że to kwestia różnic między językami, ale przecież mowa odzwierciedla duszę. Czytania trzeciej niedzieli Adwentu wzywają nas do radości. Dlatego mówimy o niedzieli „Gaudete”. „Radujcie się” – powtarza Paweł Apostoł w drugim czytaniu. Jasne! Każdy chciałby być radosny, ale nasuwa się pytanie, z czego mielibyśmy się tak cieszyć. W życiu mamy różne radości: pokój i miłość w rodzinie, miłe spotkania z przyjaciółmi, sukcesy w szkole lub w pracy, zwycięstwa polskich drużyn... Ale dzisiejsze czytania wskazują na inny motyw radowania się. Prorok Sofoniasz ogłasza: „Nie bój się (...)! Pan, twój Bóg, jest pośród ciebie”. Św. Paweł: „Pan jest blisko!”. Psalmista zaś wyśpiewuje: „Bóg jest między nami”. A zatem możemy się radować Bogiem, jego obecnością.

Przypominają się tutaj słowa z listu Jana Pawła II „Novo millennio ineunte”, który jest swoistym testamentem Papieża Polaka dla Kościoła na XXI wiek: „Nie, nie zbawi nas żadna formuła, ale konkretna Osoba oraz pewność, jaką Ona nas napełnia: Ja jestem z wami!”. Można by powiedzieć, że są radości przez małe „r” i jest Radość przez duże „R”, to znaczy pewność wiary, że w każdej sytuacji mogę powierzyć się Bogu. Owa Radość przez duże „R” może paradoksalnie współistnieć z trudnościami i cierpieniem. Nawet jeśli sprawy się nie układają, to w głębi serca mogę odczuwać pokój, że ostatecznie wszystko będzie, jak być powinno. Paweł Apostoł w Liście do Rzymian pyta retorycznie: „Któż nas może odłączyć od miłości Chrystusowej? Utrapienie, ucisk czy prześladowanie, głód czy nagość, niebezpieczeństwo czy miecz?” (8, 35). O tym, że radość pośród cierpień jest możliwa, zaświadczyło wielu świętych, jak np. wspomniany już Jan Paweł II, którego w ostatnich latach życia tak bardzo nękały choroby i starość.

A jednak słowa z drugiego czytania: „Radujcie się (...). O nic się już nie martwcie”, mogą trochę irytować. No bo jak to nie martwić się o nic? Nie chodzi tu jednak o beztroskę, ale o to, by wiedzieć, że nasze życie jest czymś dużo więcej niż radzeniem sobie z kolejnymi problemami. Bądźmy odpowiedzialni, ale bez lęku i nerwowego zabiegania. Odpowiedzialność wyraża się także w konkretnym nawracaniu się, o którym mowa w ewangelii. Zapytajmy więc i my: „Nauczycielu, co mamy czynić?”. Co możemy zmienić na lepsze w naszym życiu? I prośmy Ducha Świętego, by nam pomógł odnaleźć adekwatną odpowiedź i dał siły do właściwego działania.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Epifaniusz nowym zwierzchnikiem Kościoła Prawosławnego Ukrainy

2018-12-15 20:04

kg (KAI/RISU) / Kijów

Dotychczasowy metroolita perejasławski i białocerkiewski z Ukraińskiego Kościoła Prawosławnego Patriarchatu Kijowskiego (UKP PK) Epifaniusz (Dumenko) został zwierzchnikiem przyszłego Kościoła Prawosławnego Ukrainy i to on odbierze 6 stycznia 2019 z rąk patriarchy Konstantynopola Bartłomieja tomos (dekret) o autokefalii. Wyboru dokonało 192 delegatów na sobór zjednoczeniowy, który 15 grudnia obraduje w Kijowie. Nowy zwierzchnik będzie nosił tytuł metropolity kijowskiego i całej Ukrainy.

wikipedia.pl
Epifaniusz

Sobór zjednoczeniowy ukraińskiego prawosławia obraduje w historycznej Sofii Kijowskiej, czyli dawnej świątyni Mądrości Bożej w Kijowie, pod przewodnictwem osobistego przedstawiciela patriarchy Bartłomieja - metropolity Galii (Francji) Emanuela. Do udziału w nim patriarcha zaprosił wszystkich ukraińskich biskupów prawosławnych oraz przedstawicieli mnichów i mniszek i osób świeckich. Na zaproszenie to odpowiedzieli przede wszystkim hierarchowie dwóch dotychczas niekanonicznych Kościołów ukraińskich: Patriarchatu Kijowskiego i Autokefalicznego, podczas gdy kierownictwo Kościoła promoskiewskiego, zdecydowanego przeciwnika autokefalii ukraińskiej, zabroniło surowo swym biskupom udziału w soborze.

Abp Epifaniusz (Dumenko) urodził się 3 lutego 1979 w wiosce Wowkowie w rejonie iwanowskim w obwodzie odeskim, ale wyrósł we wsi Stara Żadowa w obwodzie czerniowieckim. Po ukończeniu w 1996 miejscowej szkoły średniej wstąpił do seminarium duchownego w Kijowie, które ukończył 3 lata później, po czym kształcił się do 2003 w Kijowskiej Akademii Duchownej. Jest kandydatem nauk teologicznych. W okresie od 1 lipca 2003 do 31 grudnia 2005 był sekretarzem-referentem prawosławnej kurii biskupiej w Równem. W latach 2006-07 uzupełniał studia w zakresie filozofii na Narodowym Uniwersytecie Ateńskim, a po powrocie do kraju kierował wydziałem filozofii na swej dawnej akademii duchownej.

21 grudnia 2007 przyjął postrzyżyny mnisze i imię zakonne Epifaniusz. W następnym roku rozpoczęła się jego błyskawiczna kariera kościelna. 6 stycznia otrzymał święcenia diakonatu (w zakonie: hierodiakona), a w 2 tуgodnie później - święcenia kapłańskie (hieromnicha). 25 tegoż miesiąca został sekretarzem głowy UKP PK, patriarchy Filareta. Od 16 marca był archimandrytą (najwyższa godność w życiu zakonnym), a w 4 dni później został przełożonym klasztoru męskiego św. Michała w Kijowie. 30 maja objął zarządzanie bieżącymi sprawami Patriarchatu Kijowskiego.

21 października 2009 Synod UKP PK mianował go biskupem wyszhorodzkim i pomocniczym eparchii (diecezji) kijowskiej a 27 lipca 2010 rektorem Kijowskiej Prawosławnej Akademii Teologicznej, a zarazem pełniącym obowiązki biskupa perejasławskochmielnickiego. 23 stycznia 2012 patriarcha Filaret wyniósł go do godności arcybiskupa. 28 czerwca 2013 otrzymał tytuł metropolity perejasławskochmielnickiego i białocerkiewskiego z prawami biskupa diecezjalnego. Obecny tytuł metropolity perejasławskiego i białocerkiewskiego nosi od 13 grudnia 2017 roku. Jest stałym członkiem Świętego Synodu UKP PK.

15 grudnia br. został wybrany na zwierzchnika nowego Kościoła Prawosławnego Ukrainy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem