Reklama

Nowy blask festiwalu „Niepokalanów”

2017-11-02 17:15

mip / Wrocław / KAI

ket4up/Fotolia.com

„Festiwal Niepokalanów ma wieloletnią, bogatą tradycję. Dziś można już otwarcie mówić, że odzyskał dawny blask i prestiż” – mówi w rozmowie z KAI ks. Piotr Wiśniowski, rzecznik prasowy Międzynarodowego Festiwalu Filmowego Niepokalanów we Wrocławiu, który zakończył się w piątek. Tegorocznej edycji festiwalu przyświecało hasło „Prawda nas wyzwoli”.

Przez sześć dni pokazów festiwalowych widowni Dolnośląskiego Centrum Filmowego zaprezentowano osiem obrazów konkursowych. Do konkursu stanęły filmy fabularne z Polski, Czech, Gruzji, Libanu, Francji, Brazylii i Stanów Zjednoczonych. Na ekranie pojawiły się nie tylko wielkie hollywoodzkie produkcje, takie jak „Przełęcz Ocalonych” Mela Gibsona, ale także filmy kina niezależnego oraz laureaci europejskich festiwali.

Jak wskazuje w rozmowie z KAI rzecznik prasowy rzecznik prasowy festiwalu Niepokalanów, ks. Piotr Wiśniowski, tym, co wyróżnia zorganizowane we Wrocławiu wydarzenie, to filmy, które promują prawdziwe wartości i zmieniające sposób myślenia widzów. „Nie oceniamy efektów specjalnych, czy budżetu, lecz oceniamy promowaną na ekranie wartość, która dla naszych widzów, nieraz zaganianych w codziennym życiu, może być czymś najcenniejszym; czymś, co pobudzi ich do lepszego życia” – mówi ks. Wiśniowski.

Takimi są filmy nagrodzone na tegorocznym festiwalu Niepokalanów. Nagrodę Główną – 10 tys. złotych i statuetkę Maksymiliana jury w składzie Dariusz Regucki, o. dr Marek Kotyński CSsR i Łukasz Adamski przyznało francusko-gruzińskiemu filmowi „Rozdzieleni” w reżyserii Michela Hazanaviciusa.

Reklama

Z kolei nagrodę ufundowaną przez Prezydenta RP Andrzeja Dudy dla filmu zmieniającego życie przyznano Wojciechowi Smarzowskiemu za film „Wołyń”. Aż dwukrotnie nagrodzony został film „Wyklęty” w reżyserii Konrada Łęckiego – otrzymując Nagrodę Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji oraz Nagrodę Publiczności.

W programie festiwalu znalazły się również pokazy specjalne podczas których swoje ulubione filmy pokazywali i komentowali polscy artyści: prof. Krzysztof Zanussi, Dominika Figurska, Adam Woronowicz, czy Radosław Pazura. Gościem specjalnym festiwalu był włoski dziennikarz Arnaldo Casali, twórca Festiwalu w Terni.

„Doświadczenie ojców franciszkanów z Niepokalanowa, którzy współtworzą ten festiwal od ponad 30 lat, pozwoliło czerpać doświadczenia, inspiracje i duchową siłę z najlepszego źródła, którym był wielki ewangelizator i twórca przedwojennych mediów, św. Maksymilian Kolbe” – podkreśla ks. Piotr Wiśniowski.

„Dziś można już otwarcie mówić, że festiwal Niepokalanów odzyskał dawny blask i prestiż” – wskazuje ks. Wiśniowski. Jak podkreśla rzecznik, podczas tegorocznego festiwalu dało się odczuć międzynarodową atmosferę wydarzenia. Zapewniły ją zarówno międzynarodowe, dobre filmy, jak i zagraniczni goście i widzowie.

Wrocławski duchowny przyznaje, że trwają już prace nad kolejną edycją festiwalu, której przyświecać będzie hasło „Ku wolności wyswobodził nas…”. Od przyszłego roku na festiwalu Niepokalanów będzie przyznawana nagroda dla filmu dokumentalnego.

Pierwsza edycja festiwalu Niepokalanów odbyła się 1986 roku. W latach 1990-2015 operatorem wydarzenia było Katolickie Stowarzyszenie Filmowe im. Maksymiliana Kolbego, natomiast na mocy listu intencyjnego podpisanego w maju 2015 r. przez przedstawiciele Klasztoru Ojców Franciszkanów w Niepokalanowie, Katolickiego Stowarzyszenia Filmowego oraz Fundacji Vide et Crede z Wrocławia, organizatorem festiwalu stała się wrocławska Fundacja Vide et Crede im. Jana Pawła II.

Tegoroczna, 32. edycja festiwalu była współfinansowana przez Polski Instytut Sztuki Filmowej oraz Ministerstwo Kultury i Dziedzictwa Narodowego. Projekt był realizowany we współpracy z Narodowym Centrum Kultury.

Tagi:
festiwal

3. edycja - Jurajski Festiwal Sztuki i Wina

2018-07-16 12:49

Ewelina Ignaszak-Stolarska

Jurajski Festiwal Sztuki i Wina to pierwsza tego typu impreza na Wyżynie Krakowsko-Częstochowskiej skierowana na promocję sztuki ludowej, produktów regionalnych i kultury winobrania, w tym promocje winnic powstających na terenie północnej jury.

Bożena Sztajner/Niedziela

Organizatorami wydarzenia są Regionalny Ośrodek Kultury w Częstochowie i jurajska Gmina Olsztyn. Impreza od dwóch lat organizowana jest na rynku w Olsztynie w trakcie lipcowego weekendu (21-22 lipca 2018 r.).

Główną ideą Festiwalu jest promocja lokalnych winnic, rękodzieła ludowego oraz rodzimej kuchni. Program wydarzenia to także spotkania z regionalną kulturą ludową, wystawy, wykłady, koncerty, warsztaty artystyczne, pokazy teatralne. Całość uświetnią m.in.: seminaria winiarskie z degustacjami, a także pokaz kulinarny. W ramach festiwalu organizowany jest Przegląd Muzyki Własnej, promujący talenty wokalne i muzyczne regionu. Tegoroczną edycję imprezy uświetnią m.in. koncerty zespołów Raz Dwa Trzy oraz Five O’Clock, zespołu góralskiego Mali Wiyrchowianie, a także pokaz tańców dawnych zespołu Secoli di danza.

Imprezie towarzyszą targi wystawiennicze. Wśród kilkudziesięciu wystawców znajdują się właściciele winnic z terenu Jury Krakowsko-Częstochowskiej oraz z Polski, a także importerzy, producenci akcesoriów winiarskich oraz rękodzielnicy .

Szczegółowy program imprezy dostępny na naszej stronie: www.rok.czestochowa.pl .

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Znak przymierza z Maryją

2018-07-10 14:48

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 28/2018, str. V

16 lipca w zakonach karmelitańskich obchodzona jest uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To doskonała okazja ku temu, aby przyjąć szkaplerz. O tym, jakie warunki należy spełnić oraz jakie obowiązki spadają na nasze barki po przyjęciu szkaplerza, Annie Majowicz opowiada karmelita bosy, o. Krzysztof Wesołowski

Anna Majowicz
O. Krzysztof Wesołowski OCD

Anna Majowicz: – Gdybym chciała przyjąć szkaplerz, jakie warunki musiałabym spełnić?

O. Krzysztof Wesołowski OCD: – Istnieje tylko jeden zasadniczy warunek: niewymuszone, szczere i świadome pragnienie przyjęcia szkaplerza oraz zawierzenia siebie Maryi w tym znaku. Zawierzenie to obejmuje decyzję dzielenia z Maryją własnej codzienności i naśladowania Jej stylu życia. Oczywiście, należy być także w stanie łaski uświęcającej, ponieważ szkaplerz to znak łaski, który działa tym bardziej, im bardziej człowiek jest czysty.

– Jakie obowiązki przyjęłabym na siebie?

– Przyjmując szkaplerz, zostajemy odziani przez Maryję Jej szatą. Rozpoczyna się wówczas dla nas zupełnie nowy etap wewnętrznego życia. Najpierw dlatego, że decydujemy się „wziąć Ją do siebie” , co jest wielkim pragnieniem Jezusa i wyrazem Jego miłości do każdego z nas. A skoro Maryja jest obecna i uczestniczy razem z Jezusem w stwarzaniu wszystkich i poszczególnych łask, to tym samym przyczynia się do powstawania i wzrostu życia duchowego. Naśladowanie Maryi w znaku szkaplerza to przede wszystkim Jej dar. Wyraża nim zaproszenie do coraz doskonalszego zawierzenia się Jej matczynemu sercu. Przyjmujący szkaplerz zobowiązuje się do codziennego odmawiania modlitwy zapewniającej duchową łączność z Karmelem. Najczęściej jest to antyfona „Pod Twoją obronę”, modlitwa „Zdrowaś Maryjo” lub kilkakrotnie powtarzany akt strzelisty „Matko Boża Szkaplerzna, módl się za nami!”. Co istotne, kiedy kapłan (tu należy zaznaczyć, że nie musi być to karmelita) włącza w rodzinę karmelitańską daną osobę, to znajduje się ona w orbicie zainteresowania zakonu karmelitańskiego. Obdarzamy osoby przyjmujące szkaplerzem swoją modlitwą i wypraszamy dla niej wszelkie dobra duchowe.

– Przyjęcie szkaplerza pociąga za sobą pewne obietnice...

– Chciałbym zaznaczyć, aby szkaplerza nie należy traktować magicznie, ale z wiarą przyjmować łaski, które Bóg daje nam przez Maryję. Nie jest także automatycznym gwarantem naszego zbawienia czy też wymówką, aby nie podejmować wymogów życia chrześcijańskiego. Nabożeństwo szkaplerzne, jeśli jest poważnie traktowane i praktykowane, wymaga trudu współpracy z Tą, której się powierzamy. Szkaplerz jest znakiem chrześcijańskiej wiary, jest znakiem Maryi. To jest pierwsza podstawowa sprawa. A wszelkie inne przywileje, które później poprzez objawienia prywatne, czy przez papieża Jana XXII, czy też przywilej sobotni, to są rzeczy wtórne. Przyjmując szkaplerz, zobowiązujemy się do tego, aby w swoim życiu naśladować Maryję Pannę. Spójrzmy na te kilkanaście scen Ewangelii, które Ją opisują i uczmy się, by tak jak Ona wiernie służyć Jezusowi.

– Co dla Ojca oznacza przyjęcie szkaplerza?

– Karmelici obrali Maryję za Panią serca, Matkę, a przede wszystkim za Siostrę, do której pragnęli się upodobnić przez czyste, niepodzielnie, Bogu oddane serce. Szkaplerz jest zewnętrznym wyrazem tej więzi z Maryją. Co ciekawe, urodziłem się 16 lipca, czyli w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Na swojej drodze bardzo wcześnie spotkałem się z karmelitankami bosymi. Szkaplerz przyjąłem w wieku 9 lat. Myślę, że jako młody chłopak, aż tak nie zwracałem na to uwagi. Dopiero w 1985 r., kiedy wstąpiłem do zakonu, uświadomiłem się w tym bardziej. Przyjęcie szkaplerza i naśladowanie w życiu Najświętszej Maryi Panny jest dla mnie priorytetem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Z Lublina na dwa giganty Kaukazu

2018-07-16 12:52

(red)

Chce zdobyć dwa pięciotysięczniki Kaukazu: Kazbek i Elbrus. Drogę do Gruzji i Rosji pokona w większości na rowerze. Wszystko po to, by wesprzeć wychowanków świetlic prowadzonych przez Fundację Szczęśliwe Dzieciństwo w Lublinie. Wyprawa rozpoczęła się 9 lipca br.

Archiwum FSD

Radek Malinowski, na co dzień wychowawca w jednej ze świetlic Fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo, poprzez wyprawę promuje wychowanie oparte na wartościach, rozwijaniu pasji i zainteresowań. Równolegle będzie prowadzona zbiórka pieniędzy. Zebrane środki zostaną przeznaczone na świetlicowe działania sportowe grupy 12 chłopców w wieku szkoły podstawowej, których trenuje Radek Malinowski. Zainteresowani mogą śledzić wyprawę Radka oraz wpłacać pieniądze na stronie www.fsd.lublin.pl.

Fundacja Szczęśliwe Dzieciństwo od blisko 30 lat prowadzi w Lublinie dwa ośrodki, gdzie ich wychowankowie mogą rozwijać swoje zainteresowania i pasje. Podstawowym założeniem jest wsparcie wychowanka, nie tylko w jego doraźnych problemach, ale przede wszystkim poprzez długofalowe oddziaływania programu wychowawczego.

Do każdej placówki codziennie uczęszcza ok. 30 dzieci w wieku szkoły podstawowej i gimnazjum. Zajęcia odbywają się w godz. 15:00-19:00. Placówki proponują ciekawe zajęcia rozwijające umiejętności i zainteresowania dziecka, pomoc w odrabianiu lekcji oraz uczestnictwo we wspólnocie kierującej się wartościami ważnymi dla rozwoju wszechstronnego dziecka. W placówkach pracują pedagodzy oddani i zaangażowani w swoją pracę, wychowawcy z wieloma pasjami i talentami, którymi dzielą się z dziećmi i młodzieżą.

Radek Malinowski jest jednym z tych pedagogów. Tym razem, by pomóc dzieciom postanowił wykorzystać swoją pasję. Droga do Gruzji liczy ponad 3500 km. Pierwszą cześć trasy będzie pokonywać na rowerze, następnie samochodem. Swoje wyzwanie rozpoczął 9 lipca br. Trasa prowadzi z Lublina przez Słowację, Węgry, Rumunię, Bułgarię i Turcję. Po 14 dniach dotrze do gruzińskiego Kazbegi, skąd podejmie kolejne wyzwanie - zdobycie pierwszego szczytu Kazbek

(5033 m n.p.m.). Następnie, po przejechaniu do rosyjskiego Terskola, podejmie próbę zdobycia drugiego kaukaskiego giganta - Elbrusa (5642 m n.p.m.).

Radek Malinowski ma 32 lat. Jest absolwentem teologii Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego Jana Pawła II, ukończył również wychowanie fizyczne. Pracuje jako nauczyciel religii w Specjalnym Ośrodku Szkolno-Wychowawczym oraz wychowawca w świetlicy Fundacji Szczęśliwe Dzieciństwo. Od najmłodszych lat pasjonuje się sportem; jest trenerem koszykówki. Nie rozstaje się też z rowerem, w ubiegłym roku przejechał ponad 2000 kilometrów w drodze do francuskiego Chamonix, skąd podjął udaną próbę zdobycia Mont Blanc. Lubi wyzwania, nigdy nie zwalnia tempa i wciąż stawia sobie nowe cele. Tym razem to dwa pięciotysięczniki Kaukazu.

Relacja z wyprawy: https://facebook.com/donate/636702346705882/1840999669298702/

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem