Reklama

Abp Depo: Święci są po to, aby nas zawstydzać

2017-11-01 19:35

Ks. Mariusz Frukacz

Marian Florek/TV Niedziela

„Czyż Święci są po to, aby nas zawstydzać?” – pytał za św. Janem Pawłem II w homilii abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski w uroczystość Wszystkich Świętych przewodniczył Mszy św. w kościele rektorskim pw. Zmartwychwstania Pańskiego w Tajemnicy Emaus na cmentarzu Kule.

W homilii abp Depo przypomniał, że w uroczystość wszystkich Świętych „odkrywamy na nowo więzy, które nas łączą z Bogiem i pomiędzy sobą. Które łączą nas ze świętymi i błogosławionymi w niebie”. - Czyż Święci są po to, aby nas zawstydzać? Tak, mogą być i po to. Czasem konieczny jest taki zbawczy wstyd, ażeby zobaczyć człowieka w całej prawdzie. :Potrzebny jest, aby odkryć lub odkryć na nowo właściwą hierarchię wartości. Ażeby zaświadczyć o wielkiej godności człowieka, świadczyć o Chrystusie ukrzyżowanym i zmartwychwstałym, świadczyć o tym we własnym powołaniu, jakie każdy z nas ma w Bogu – przypomniał abp Depo słowa św. Jana Pawła II.

Metropolita częstochowski odnosząc się do czytań mszalnych podkreślił, że święci „byli i są ludźmi odkupionymi przez Krew Baranka”.

Arcybiskup wskazał ma przykład św. Edyty Stein, która doszła do wiary w Chrystusa poprzez ciemności wiary i wiedzy, poszukiwanie prawdy na różnych drogach - Nawet przechodziła przez ateizm, ale doszła do niezwykłego przekonania, które wyraziła w słowach: „Gdy się patrzy na rzeczy po Bożemu nie ma przypadków, że całe moje życie aż po najdrobniejsze szczegóły jest z góry nakreślone w planach Bożej Opatrzności i że układa się przed wszystkowidzącym okiem Boga w doskonałą i sensowną całość”.

Reklama

- Wiedziała, że nie ma prawdziwego pójścia za Chrystusem i świadczenia o prawdzie Jego Błogosławieństw bez własnego krzyża. Dlatego w życiu konsekrowanym św. Edyta Stein dostrzeże drogę ofiarowania własnego człowieczeństwa Chrystusowi – mówił arcybiskup i dodał: „Ona widziała walkę przeciwko człowieczeństwu Jezusa Chrystusa, Syna Bożego narodzonego z Maryi dziewicy, Żydówki z Nazaretu i dlatego poszła za Nim”.

Abp Depo przypomniał również bolesne pytanie, które Edycie Stein postawiła jej matka: „Dlaczego Go poznałaś?” - Edyta Stein była świadoma, że rodzina odcina ją od siebie, od korzeni i dlatego odpowiedziała: „Nie. Ja nie zdradzam korzeni. Ja przechodzę dalej, ku Chrystusowi”.

Metropolita częstochowski nawiązując do nazwiska Stein świętej karmelitanki, które po niemiecku znaczy „kamień” i wskazał, że drogocenny kamień, taki jak diament określa się przez cztery cechy: cięcie, przejrzystość, waga i miejsce wydobycia. – U św. Edyty Stein cięcie, to rozstanie z rodziną, zwłaszcza bolesne rozstanie z matką. Przejrzystość, to wybór Chrystusa i wybór imienia. Waga, to śmierć i zgoda na oddanie życia za wiarę i więź z narodem wybranym, aby mógł również pójść dalej. Miejsce wydobycia, czy lepiej wyniesienia to Oświęcim – kontynuował abp Depo.

Na zakończenie metropolita częstochowski przypomniał słowa św. Edyty Stein, które wypowiedziała w obozie, w Holandii: „Dobrze jest pamiętać, że mamy prawo obywatelskie do nieba, Świętych Pańskich zaś za towarzyszy i domowników. Łatwiej wówczas znieść to, co jest na ziemi”.

Abp Depo modlił również za zmarłych biskupów pomocniczych: bp. Antoniego Jacka Zimniaka, bp. Stanisława Czajkę, bp. Tadeusza Szwagrzyka, bp. Franciszka Musiela i bp. Miłosława Kołodziejczyka, a także za zmarłych księży z kapituły częstochowskiej. Po Mszy św. poprowadził procesję żałobną.

Tagi:
Częstochowa abp Depo Wacław Wszystkich Świętych

Grają na chwałę Boga

2018-04-18 19:52

Jolanta Kobojek

Bach, Lotti, Stanley, Pałka - utwory m. in. tych kompozytorów można było usłyszeć we wtorek 17 kwietnia w częstochowskim kościele Najświętszego Imienia Maryi. W świątyni odbywał się doroczny popis słuchaczy Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej przy Wyższym Instytucie Teologicznym im. NMP Stolicy Mądrości. Spotkanie rozpoczęło się Mszą św. sprawowaną pod przewodnictwem ks. Mikołaja Węgrzyna, dyrektora Studium.

Jolanta Kobojek

We wstępie przed Eucharystią mówił on: "Każde sprawowanie Najświętszej Ofiary to jest uobecnianie męki, śmierci i zmartwychwstania. I nie potrzeba specjalnych okazji, żeby Boga uwielbiać. Tego właśnie uczą się studenci naszego studium, żeby służyć Panu każdego dnia. Żeby pięknie było zawsze, a nie tylko od święta".

Po Mszy św. odbył się koncert popisowy w wykonaniu słuchaczy studium. W pierwszej części usłyszeć można było chór dyrygowany przez kolejnych studentów. Następnie młodzi artyści zasiadali przy organach, gdzie prezentowali swoje umiejętności gry na instrumencie.

"Stres był ogromny, ale jakoś trzeba było wziąć go w ryzy, przełamać i zagrać" - zdradził Dawid Kalusche, słuchacz V roku.

Zobacz zdjęcia: Studium Organistowskie

Mariola Jeziorowska prowadząca zajęcia w studium zapytana o to, kim są jej słuchacze, opowiedziała: Są to ludzie przeróżnych zawodów – są studenci, uczniowie liceum, mamy też studenta politechniki, który chce być organistą, mamy ludzi pracujących w przeróżnych zawodach, np. jeden pan jest hutnikiem". Tym, co ich łączy jest na pewno muzyka. Wykładowczyni zwróciła także uwagę na specyfikę tej placówki: "W skrócie można powiedzieć, że nasi słuchacze realizują program czteroletniej szkoły muzycznej w czasie 9 miesięcy. A to jest wymagające również z tego powodu, że są to ludzie dorośli, mający inne zajęcia, więc tym bardziej trudno im wygospodarować czas na przygotowania".

Ks. Łukasz Połacik, wicedyrektor studium podkreśla, że podczas nauki duży nacisk kładzie się także na formację religijną i teologiczną. "Chodzi o to, by nasi absolwenci posługiwali wiernym przychodzącym na Msze św. przede wszystkim przez dobry warsztat, ale także, by mieli głęboką wiarę, bo ta jest niezbędna muzykowi kościelnemu" - wyjaśnia ks. Połacik.

Studium Liturgii i Muzyki Kościelnej przy Wyższym Instytucie Teologicznym im. NMP Stolicy Mądrości w Częstochowie erygowane zostało 26 sierpnia 2007 r. Ma na celu formację liturgiczno-duszpasterską oraz muzyczną animatorów liturgicznych i muzycznych (w tym organistów), tak aby mogli oni sprostać wymogom liturgii Kościoła, zapewniając jej poprawność i należyte piękno. Oprócz 5-letniej specjalizacji organistowskiej, zakończonej uzyskaniem Dyplomu Muzyka Kościelnego - Organisty i nadaniem klasyfikacji organistowskiej, uprawniającej do posługi organisty w Kościele katolickim, istnieje także możliwości odbycia 2-letniego kursu animatora liturgiczno-muzycznego, przeznaczonego dla dyrygentów chórów, osób prowadzących schole i liderów zespołów parafialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dlaczego posłowie ignorują życie dzieci?

2018-04-20 17:38

Artur Stelmasiak

Jakich opinii potrzebują posłowie, aby przestać zabijać dzieci? - z takim pytaniem Kaja Godek zwróciła sie do szefowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny.

Magdalena Kowalewska

Od kilku miesięcy projekt ustawy zakazującej aborcji eugenicznej czeka na rozpatrzenie przez sejmową Komisję Polityki Społecznej i Rodziny. Podczas ostatniego posiedzenia odrzucono wniosek o dopisanie #ZatrzymajAborcję do harmonogramu prac. Jednocześnie przewodnicząca komisji Bożena Borys-Szopa stwierdza w mediach, że prezydium komisji pracuje już nad ustawą zbierając na jej temat opinie.

Z drugiej strony rzecznik prasowy Prawa i Sprawiedliwości Beata Mazurek mówi, że prace nad #ZatrzymajAborcję nie są prowadzone. Aby rozwiać wątpliwości, co dzieje się z projektem obywatelskim, komitet #ZatrzymajAborcję postanowił zwrócić się z zapytaniem w trybie dostępu do informacji publicznej. - Mamy więc sprzeczne informacje o tym, co dzieje się z naszym projektem. Musimy wyjaśnić, kto mówi prawdę, a kto kłamie - mówi "Niedzieli" Kaja Godek. - Przecież jedna pani poseł mówi, że komisja pracuje nad wnioskiem, a druga pani mówi dokładnie coś innego. Gdy będziemy mieli wszystko na papierze, to dowiemy się prawdy.

Komitet inicjatywy ustawodawczej prosi o wskazanie do jakich podmiotów poza sejmową Komisja Sprawiedliwości i Praw Człowieka zwróciło się prezydium Komisji Polityki Społecznej i Rodziny o zaopiniowanie obywatelskiego projektu ustawy „Zatrzymaj aborcję” oraz przesłanie kserokopii ww. wniosków o opinie.

Obrońcy nienarodzonych dzieci pytają też treść tych opinii oraz proszą o wskazanie w jakim terminie prezydium Komisji Polityki Społecznej i Rodziny zamierza skierować obywatelski projekt ustawy „Zatrzymaj Aborcję” do pracy w komisji.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Statuetki Przyjaźni

2018-04-20 19:05

Anna Przewoźnik

W Ośrodku Szkolno-Wychowawczym nr 5 w Częstochowie, 20 kwietnia br., odbyła się jubileuszowa, piętnasta Gala wręczenia Statuetek Przyjaźni. Wyróżnieniem tym honorowane są osoby, które czynnie wspierają jego działalność edukacyjną i wychowawczą na rzecz dzieci z niepełnosprawnością.

Statuetki Przyjaźni

- Najważniejsze jest, że jubileuszowa gala zbiega się z setną rocznicą odzyskania przez Polskę Niepodległości. Wszystkie nasze działania, to bowiem nie tylko nauczanie, nie tylko terapia, ale przede wszystkim, proces wychowawczy. Kształtujemy postawy moralne, patriotyczne, uczymy dzieci historii i wielkiej miłości do Polski – zaznaczyła Małgorzata Mysłek, dyrektor Ośrodka Szkolno-Wychowawczego.

– Działania na rzecz naszego Ośrodka nie są materialne. To postawy, nacechowane miłością i empatią. To wreszcie wyjście naprzeciw osobom niepełnosprawnym, czyli bardzo duża otwartość, idąca w kierunku włączenia dzieci niepełnosprawnych do środowiska.

Zobacz zdjęcia: Statuetki Przyjaźni

W tym roku, Kapituła Ośrodka przyznała cztery Statuetki Przyjaźni. Pierwszą z nich uhonorowany został Prezydent Miasta Częstochowy Krzysztof Matyjaszczyk. Była ona wyrazem uznania i wdzięczności za całokształt jego działalności na rzecz niepełnosprawnych mieszkańców naszego miasta. Kolejną Statuetkę otrzymał Przewodniczący Rady Miasta Częstochowy Zdzisław Wolski. Laureatem trzeciej Statuetki został Krzysztof Markisz, współwłaściciel firmy PPHU „K. Orzełek, K. Markisz”. Czwartą otrzymał starszy aspirant Waldemar Skotarski, pełniący funkcję Kapelmistrza Orkiestry Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Oprócz Statuetek Ośrodek przyznaje również nagrody specjalne. Statuetką Super Przyjaciela uhonorowany został długoletni przyjaciel placówki i jej podopiecznych Wiesław Kulej, Kawaler Orderu Uśmiechu.

Kapituła przyznała jeszcze cztery Jubileuszowe Złote Anioły. Powędrowały do Danuty Morawskiej – Kierownik Zespołu Pieśni i Tańca ,,Częstochowa”, Marty Niemczyk - Członka Zarządu TPD, Małgorzaty Wójcik - Społecznego Rzecznika Praw Dziecka Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Oddziału Okręgowego w Częstochowie, wyróżnienie otrzymał także Paweł Bilski - Prezes Fundacji Oczami Brata.

Statuetką "Serce za Serce", uhonorowano Piotra Grzybowskiego - Naczelnika Wydziału Funduszy Europejskich i Rozwoju Urzędu Miasta w Częstochowie oraz Ireneusza Kozerę - Dyrektora Filharmonii Częstochowskiej.

Szczególne podziękowania za pomoc w organizowaniu uroczystości popłynęły w kierunku Sławomira Radosza-Kierownika Centrum Integracji Społecznej w Częstochowie, Andrzeja Szczepańczyka - właściciela drukarni Gryf, Stefana Pali – Prezesa NKB Biegusi oraz pana Waldemara Deska z PAP.

Uroczystość wręczania Statuetek uświetnili swoim występem soliści Zespołu Pieśni i Tańca Częstochowa. Gościem specjalnym był aktor teatralny oraz filmowy Jacek Domański. Nie zabrakło występów wychowanków Ośrodka, którzy zaprezentowali się w polonezie ,,Pożegnanie ojczyzny” Michała Ogińskiego oraz inscenizacji do filmu ,,Manewry miłosne.”

Wszyscy goście Gali otrzymali pamiątkowe upominki wykonane przez wychowanków Ośrodka oraz medale upamiętniające tegoroczną galę, autorstwa pana Wiesława Kuleja. Uwieńczeniem uroczystości był jubileuszowy tort przygotowany przez pracowników Ośrodka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem